Temat stary jak świat. Mój maluch (8,5 miesiąca) od zawsze miał problemy z apetytem, ale od jakichś 3 tygodni jest znacznie gorzej. Teraz je jakieś 200 - 220 ml w ciągu dnia i mniej więcej tyle samo w nocy. Stałych pokarmów już prawie wcale nie tyka - zupek nie lubił od początku, teraz znielubił też owoce i sinlac. Jedzie na Nutramigenie i wodzie (BLW nie działa). Waży prawie 8 kg. Wyniki krwi i moczu ma dobre. Co robić, czy jest jakikolwiek sposób na polepszenie jego apetytu? Na co dzień ma dobry nastrój, jest wesoły i ruchliwy. Nie wiem czym on zasila swój organizm, serce mi się kraja, bo ja jem częściej niż on

. Są dni kiedy solidarnie nie jem razem z nim.