Witam,
mój synek (4miesiące) zjada Bebilon Pepti bo ma nietolerancję laktozy

od pewnego czasu nie chce wypijać butki, krzywi się, płacze jak wkładam mu do ust butlę!! istny koszmar go nakarmić! a wiem, że jak nie zje to nie dotrwa do następnego karmienia

Jak już je to po pewnym momencie, po połowie butli zaczyna płakać prężyć się i nie da rady go dalej nakarmić!
czy w takim przypadku powinnam zacząć podawać Delicol? słyszałam, że ma pomóc w trawieniu cukrów? ale chyba w Pepti i tak nie ma cukru?
dodam, że nauczył się piszczeć i piszczy kiedy tylko może, czy macie jakieś sprawdzone metody jak go zabawić zająć czymś?