una_mujer
25.06.12, 11:31
W piątek poszłam zważyć małą (bez wizyty lekarskiej) do przychodni i wyszło mi, że od ostatniej wizyty, 3 miesiące temu, spadła mi w siatkach z 75 na 50 centyl. Zawsze przy każdym ważeniu była równo na 75, a teraz nie.
W międzyczasie nauczyła się super raczkować, popyla po całym mieszkaniu, staje już sama (za parę dni kończy roczek), zmieniła jej się zupełnie dieta. No więc wydaje mi się, że chyba nie ma się czym martwić... Aczkolwiek wszędzie piszą, że spadek w siatkach to powód do niepokoju... Jak myślicie? Mam ją pokazać lekarzowi?