madzia.7
08.08.12, 10:14
nie wiem czy ja robie jakis blad czy mam juz takie dzieci..
teraz mlodszy ma 4 miesiace i bym mogla bardzo cieszyc sie z macierzynstwa gdyby nie dwie sprawy.
1. placze w samochodzie..jest w miare ok gdy ja siedze z tylu - wtedy daje rade wszystko opanowac..ale jak mam sama jechac bez meza a codziennie tak sie dzieje bo odwoze starszego syna do przedszkola to mlodszy placze mi w samochodzie i niestety nie jest latwo go uspokoic..nawet jak go uspie przed wlozeniem do samochodu to i tak placze po obudzeniu..smoczek jest ale dla niego moglby nie istniec i jest mu obojetny..
2. placze przy zasypianiu prawie kazdym w dzien oprocz wiczornego i nocnego spania..nie wiem jak go nauczyc ladnie zasypiac
najgorsze dla mnie jest jednak ta jazda samochodem..jezdzil juz w 4 fotelikach wiec to nie kwestia fotelika