Dodaj do ulubionych

Candida spp ++

16.10.12, 15:38
Witam! Dziś odebrałam wyniki kału syna. Badanie było robione ze względu na jego bardzo niespokojny sen, problemy z wydalaniem gazów (wzdęcia) i ogólne problemy brzuszkowe. Trochę się zdołowałam, bo w sumie widać wymagana jest dieta nawet ścisła, a on w sumie taki niejadek jest i nie wiem co tak naprawdę mogę mu podawać, a czego nie uncertain Kucharka ze mnie też nie najlepsza wink Dlatego mam pytanie do osób, które w ogóle spotkały się z tym grzybem. 1. czy w ogóle przy wzroście ++ lekarze leczą dzieciaki? 2. Czy po zastosowaniu diety i leczenia można wrócić do normalnego żywienia czy trzeba już trzymać dietę do końca? 3. Jak to się ma w końcu do autyzmu. Wątków jest wiele, ale głównie piszą, że przy autyzmie występuje kandydoza, a może być odwrotnie? Że np. efektem kandydozy będzie autyzm w przyszłościi? Syn ogólnie rozwija się dobrze i ruchowo i intelektualnie - przynajmniej jak na moje ok smile Jedyne co to gadać mu się nie chce smile Ma 12 miesięcy i jedyne co mówi to ha - na coś gorącego, ma - jak czegoś nie ma, ba - jak coś spadnie da - daj i jego ulubione brum brum - na auto smile "Problem" ma z dwusylabowymi wyrazami, np. bardziej gaworzy niż powtarza podwójne sylaby np. lalalala. Te które wypisałam powyżej są pojedyncze ale nie mówi np. la-la. No nieważne, chodzi mi o to, że mówi pojedyncze sylaby a nie podwójne, nadal czekam na pierwsze ma-ma. Ale to chyba raczej do candidy nijak nie ma, jedyne co sobie próbuję wytłumaczyć to że nie jest autystycznym dzieckiem, bo przeraziłam się czytając o dzieciach które mają candidę i autyzm. Powiedzcie mi proszę jak to jest? Rzadko tu zaglądam, w czwartek idę do lekarza, ale chcę mieć też opinie osób które w ogóle się z tym grzybem spotkały. Dziękuję z góry.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: Candida spp ++ 16.10.12, 18:51
      Bardzo dużo mówi to twoje dziecko.
      Ja bym tą candidę tylko probiotykiem potraktowała (mój syn brał przy ++, polecam), do tego wyeliminowanie lub znaczne ograniczenie cukrów (zero niemowlęcych kaszek!) i być może mleka. Jak najwięcej kiszonek i luz.
      Candida jest normalnym elementem flory jelitowej, a ++ to jeszcze nie jest bardzo dużo. O autyzmie nawet nie myśl, to bez sensu.
      • calineczkafu Re: Candida spp ++ 16.10.12, 20:09
        Dzięki kiss Uspokoiłaś mnie trochę smile No i pocieszyłaś co do jego mowy smile Dziś wymsknęło mu się ma-ma smile Nie było to do mnie skierowane ale i tak zrobiło mi się ciepło na serduchu wink a co do tych cukrów... no właśnie... kaszki uncertain kurcze on ma się zabić za kaszką. Zwłaszcza, że zasyca go na dłużej, a całe dopołudnia bywa z nianią więc i mnie i jej jest wygodniej, bo ja mam pewność, że nie chodzi głodny, bo np. akurat nie miał ochoty na kanapkę, a ona nie musi się jakoś specjalnie wysilać i szukać sposobów na to żeby go tą kanapką nakarmić. No ale jak trzeba to będziemy musieli zrezygnować z kaszki. A powiedzcie mi jak sprawa z glutenem? Bo on dostaje kaszkę glutenową i w ogóle jest na gluten już chyba raczej uodporniony i teraz nie wiem czy gluten też wycofać czy nie uncertain
        • ishka Re: Candida spp ++ 16.10.12, 21:31
          Hej, w takim razie kupuj kaszki bez cukru - nominal, holle. do kupienia na szybko w necie, na allegro. Nominal kosztuje mniej, niż 10zł za opakowanie. Do tego dodaj owoce świeże, albo ze słoiczka i też pewnie będzie zajadał.
          Mój synek też miał candidię, nie pamiętam jaki stopień - wybiliśmy to nystatyną (parę dni) i probiotykami.
          Wszystko będzie grało big_grin
          Pozdrawiam
    • agnese-ag Re: Candida spp ++ 30.04.13, 12:15
      Hej,
      Mój 1,5 miesięczny syn ma candida species +++ (wynik posiewu kału).
      Czy w takim wypadku, gdy karmię piersią, muszę przejść na dietę? Z czego powinnam zrezygnować? Do pediatry idziemy dopiero w poniedziałek, a chciałabym już zacząć robić coś, by mu pomóc.
      Pozdrawiam,
      Agnieszka
      • panizalewska Re: Candida spp ++ 30.04.13, 14:16
        My nie mamy wprawdzie problemu z candidą, przynajmniej nic o tym nie wiem, ale w kwestii wzdęć i bąków, a przy karmieniu piersią i bardzo wrażliwym brzuszku dziecka (alergie itp) to mogę powiedzieć, że u nas sprawdziło się praktycznie całkowite wyeliminowanie cukrów wszelakich w mojej diecie. Bo dziecko w ogóle nie dostaje i nie dostawało. Ja zrezygnowałam na jakiś czas ze słodyczy, zwłaszcza kupnych, i z owoców praktycznie wszystkich niestety, zwłaszcza suszonych. Jeżeli już to w małej ilości do owsianki (eko, bio itp) no i potem już nic. Za to warzywa (nie uczulające naszej małej) - w opór. Co sprowadza się głównie do cukinii big_grin ale co tam wink i bąków praktycznie brak. A mała bardzo polubiła plasterki ogórka konserwowego - sałatkę szwedzką, więc kupy idą jak miód malina wink
        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka