W moje rodzinie wszystkim wcześnie wyrżnęły się pierwsze zęby, więc zakładam
że i mojemu synkowi pojawią się w 4-5 miesiącu. W mądrych książkach piszą,
żeby po każdym posiłku przmywać ząbki naparem z rumianku (póki dziecko nie
dorośnie do pierwszej pasty), no ale jak to ma wyglądać w nocy? Moje dziecko
je tylko pierś, w nocy karmię go w łóżku po ciemku, je i przy piersi zasypia,
to ja mam o budzić i mu te ząbki przemywać??? Brzmi to dla mnie jak jakiś
horror... Nawet jeśli uznać, że mleko matki jest najmniej szkodliwe, to i tak
najpóźniej w 7-mym miesiącu dziecko dostanie nowe pokarmy i jak np zje przed
snem pyszną kaszkę, po której smacznie zaśnie, to co wtedy- też budzenie???
Jak sobie mamy z tym radziłyście?
Mila_z_obsesją_próchnicy_u_dziecka