Dodaj do ulubionych

ulewanie a wymioty

06.02.13, 16:41
jak odróżnić?

mój synek ma 3 tygodnie, dość dużo je jak na swój wiek (czasem wypija ok. 180 ml; karmiony butelką).
czasem mu się dość dużo ulewa, że wygląda to tak jakby wymiotował.

dziś np. połowę z tego co zjadł to zwymiotował/ulał (?)
może za dużo mu daję? a może za szybko pije?
zdarza mu się zakrztusić podczas jedzenia, je bardzo łapczywie (mam wrażenie, że jest ciągle głodny, ale po zjedzeniu część pokarmu i tak ląduje na śliniaku).

macie jakiś patent na to duże ulewanie?
Obserwuj wątek
    • chwila_prawdy Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 16:53
      > macie jakiś patent na to duże ulewanie?
      Tak, karmienie piersią. Podawanie 180 ml naraz dziecku trzytygodniowemu nie może skończyć się inaczej jak ulewaniem/wymiotami.
    • malinkaaaaaaaaaa Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 17:30
      jaki smoczek? utrudniłabym mu jedzenie skoro się krztusi - znaczy leci za dużo, za szybko i go zalewa. Jak się namęczy ze ssaniem to i zje mniej. 180ml to mój prawie 5msc rzadko kiedy wciąga.
    • euryda Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 17:35
      Rzeczywiście 180 ml to może być zwyczajnie za dużo na takiego malca. Z jaką wagą się urodził?

      Spróbuj karmić go mniejszymi porcjami, może zwróć uwagę na rozmiar smoczka? Na pewno warto dopilnować, żeby mu się odbiło, zanim położysz go po karmieniu, może rozważ też uniesienie materaca w łóżeczku tak, żeby dziecko nie leżało zupełnie płasko. To może pomóc przy ulewaniu.

      Jak odróżnić ulewanie od wymiotów? Przy ulewaniu mleko wraca do ust i wypływa z nich w zasadzie "bez udziału" dziecka, po prostu płynie, nagle widzisz strużkę płynącą po policzku, zalewa ubranko, często ucho (dopilnuj, żeby je dobrze osuszyć). Przy wymiotach mleko często tryska (chlusta, jak kto woli), wydobywa się dość obfitym strumieniem, do tego wymioty jakby wstrząsają całym dzieckiem, widać pracę mięśni.

      Spróbuj karmić małego mniejszymi porcjami, np. 60 czy 90 ml, poczekaj, aż mu się odbije i zobacz, czy chce jeść dalej. Może spróbuj też podać smoczek? Może to nie głód, a potrzeba ssania, wówczas smoczek powinien pomóc.

      Je łapczywie - widać taka jego uroda smile Moja córka od łapczywego jedzenia potrafi mieć bąbelek na wardze.
    • drzewachmuryziemia Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 17:39
      to jest takie błedne koło, bo jak dziecko męczy brzuszek i mu podchodzi do gardła to chce ssać, bo to mu przynosi ukojenie i domaga się wiecej jedzenia - ciezko wtedy odróznic, kiedy naprawde jest głodne, a kiedy po prostu chce sie uspokoic. mam podobny problem. jak widze ze sie szamocze, robi niespokojny, pije łapczywie,noszę, zeby mu sie odbiło, czasami chce dalej pic, a czasami jak sie uspokoi, to juz nie.
      • chwila_prawdy Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 18:00
        > to jest takie błedne koło, bo jak dziecko męczy brzuszek i mu podchodzi do gard
        > ła to chce ssać, bo to mu przynosi ukojenie i domaga się wiecej jedzenia - ciez
        > ko wtedy odróznic, kiedy naprawde jest głodne, a kiedy po prostu chce sie uspok
        > oic.
        Właśnie m.in. dlatego karmienie piersią jest najlepsze, co może matka swojemu dziecku dać smile Spełnia wszystkie wymagania noworodka i jego małego żołądka, ale...
        to wymaga w początkowym etapie nieco "poświęcenia" dla dziecka, a o to już nieco trudniej co niektórym mamom. Dlatego brakuje im mleka albo dziecku ich mleko nie służy albo jeszcze jakiś inny problem nie do przeskoczenia, byle uspokoić swoje sumienie...
        • drzewachmuryziemia Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 20:44
          mam pewną propozycję: objawiaj swoją prawdę gdzieś indziej
    • aaaniula Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 20:12
      Mówi się, żeby nie trzymać się sztywno tego co jest napisane na opakowaniu mleka. Ale 180 to baaaardzo dużo. Nie ma szans żeby po takiej ilości mu się nie ulewało. Dlaczego je aż tyle? Tyle się domaga? Jak często go karmisz takimi ilościami? Dawaj mu mniej, a częściej. Mój ma prawie pół roku i jada po 180 ml na jedną porcję i wytrzymuje na tym 4 do 5 godzin, a jest bardzo duży i mocno przybiera na wadze.
    • aaaniula Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 20:16
      Albo inaczej. Po czym poznajesz, że jest ciągle głodny?
    • mamuniaolunia Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 20:32
      Wiesz, mój młodszy synek (3m-ce) jest też przeogromnym żarłokiem, ale 180ml dostaje tylko i wyłącznie na noc. Jak miał 3 tyg pił 120ml co 3h, a to i tak o wiele więcej niż powinien w tym wieku. Wg mnie dajesz swojemu zdecydowanie za dużo mleka i dlatego ulewa, a ponieważ ulewa, to potem szybko jest głodny. Zmniejsz mu porcje i karm częściej, ale staraj się nie częściej niż 3h, żeby żołądek mógł odpocząć. Jeśli i wtedy będzie ulewał, to proponuję dodać zagęszczacz (bebilon nutriton - dostępny w aptece). My tez stosujemy, bo mały ma tendencję do ulewania. I pomyśl, jeśli już teraz dajesz mu 180ml, to ile będziesz dawać jak będzie mieć pół roku?
    • brown_aurelia Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 20:49
      dzięki za rady smile trochę mi to rozjaśniło sytuację.

      rzeczywiście daję za dużo, ale mam wrażenie, że on głodny.
      po czym poznaję? wsadza rączki do buzi, wyciąga język lub go zwija w taki sposób, jakby ssał; mlaszcze i się ślini.

      od urodzenia dostawał 90 ml, co 2,5-3 h i było okej; ważył niecałe 3700 przy narodzinach, teraz ma już powyżej 4 kg (ostatni pomiar tydzień temu i waga 4030).

      kilka dni temu, gdy zaczęłam kolejne opakowanie mleka to nagle jakby zaczął być bardziej głodny. jedna porcja 90 ml było za mało; zaczął dostawać ok. 110 ml.
      te 180 ml dałam mu kilka razy i zawsze zjadał, tylko dwa razy nie był w stanie zjeść, co skończyło się wielkim ulaniem. a dziś to chyba nawet to zwymiotował prawie całe mleko, które dostał.

      Dość często robi kupkę (ok. 5 razy dziennie, ale miał też dzień, że zrobił tylko raz); czasem już podczas karmienia słyszę, że coś jest w pieluszce.
      Więc kiedy mu zmienię na suchą, to on znowu zaczyna mlaskać i ssać rączki, jakby musiał nadrobić tą stratę pokarmu, która wylądowała w pieluszce. Mijają jakieś 2 godziny i znowu cały "cyrk" z karmieniem i ulewaniem zaczyna się od początku.

      Czy lepiej go przegłodzić, tj. dać mniejszą porcję np. co 3,5 h?
      • aaaniula Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 20:57
        Jeśli się nie drze po jedzeniu, nie płacze to nie jest głodny. Tul po jedzeniu, może daj smoczek? Pewnie ma dużą potrzebę ssania. Dawaj mu mniej bo 180 to bardzo dużo, co daje Ci do zrozumienia ulewając i wymiotując. Nie jest w stanie przyjąć takiej ilości jedzenia. Ja bym nie dawała więcej niż 130 na porcję.
      • koteck Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 21:28
        3 tygodniowego dziecka się nie przegładza. Może zdarzyć się tak, że będzie wołał częściej niż te przyjęte 3,5 h przy karmieniu mm. Ale tym się nie martw, na początku tak bywa a potem wszystko się ureguluje. I ilość i częstotliwość karmienia. Dziecko jest jeszcze maleńkie więc nie próbuj przegładzania, proszę Cię. 180 to rzeczywiście jest dużo i jeśli się krztusi i dużo ulewa to pewnie ma smoczek za szybki. Ulania może być naprawdę dużo (albo najczęściej to tak wygląda) a i czasem może wręcz chlusnąć (to wtedy gdy właśnie szybko leci ze smoczka i dziecko jednocześnie nałyka się powietrza podczas jedzenia).
        brown_aurelia napisała:
        > ale mam wrażenie, że on głodny. po czym poznaję? wsadza rączki do buzi, wyciąga język >lub go zwija w taki sposób, jakby ssał; mlaszcze i się ślini.
        To są takie normalne odruchy noworodka (odruch ssania), to nie od razu oznacza, że głodny. Głodny najczęściej płacze. Dawaj mu mniejsze porcje a częściej.
        No i o ile pamiętam to jakoś ok. 3 tygodni przy kp zwiększa się zapotrzebowanie (pierwszy kryzys laktacyjny?) to może i przy mm jest podobnie?

    • kw0 Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 21:25
      u nas też mieliśmy podobny problem, a dziecko po prostu płakało po jedzieniu (nie z głodu) ale z tego że nałykała się powietrza i jej to przeszkadzało. Pomogło dawanie normalnych porcji zalecanych na opakowaniu + szybkie branie do odbicia po jedzeniu i jakoś pomagało.
      A ulewanie niestety podrażnia przełyk, a ssanie uspokaja, więc u dzieci ulewających rozpoznanie głodu i potrzeby ssania może dużo pomóc. Warto spróbować ze smoczkiem uspokajaczem.
      • koteck Re: ulewanie a wymioty 06.02.13, 21:31
        Mój po skończeniu jedzenia też zawsze płakał. Nie dlatego, że chciał dalej jeść ale dlatego, że nagle się kończyło. Ryk był niesamowity zanim załapałam, że trzeba mu smoka zaraz po butli podetknąć.
        • mamuniaolunia Re: ulewanie a wymioty 07.02.13, 09:00
          U mnie to samo było u obu. Wystarczy dać smoka po jedzeniu i ciszasmile A bez tego był ryk, bo zabrakło mleka smile
          • kw0 Re: ulewanie a wymioty 07.02.13, 09:45
            mamuniaolunia napisała:

            > U mnie to samo było u obu. Wystarczy dać smoka po jedzeniu i ciszasmile A bez tego
            > był ryk, bo zabrakło mleka smile

            zazdroszcze, moja córka nie akceptowała smoczka, więc musiałam innymi sposobami sobie radzić i wiem, że smoczek w wielu wypadkach by nam bardzo pomógł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka