arya82
22.03.13, 10:30
Czy Wasze latorosle tez sprawdzaja absolutnie wszysciusienko paszczowo? A moze maja nawet jakies ulubione 'smaki'?
Moj maly gryzon wszystko co wpadnie w jego lapki musi doglebnie organoleptycznie zbadac, poslinic, polizac, pogryzc, poszarpac, possac, pozuc jesli sie da i pewnie tez chetnie by zjadl. Ostatnio wzielo go nawet na sciany (wszelkie powierzchnie podlogowe juz dawno wylizal, wycmokal i wyslinil

) Tak pytam z ciekawosci (moze rozne dzieci maja roznie nasilone te odruchy?) m in dlatego, ze widzialam tu wiele pomyslow na zabawy, np z fasola luzem jako pomysl na zajecie dziecka, zeby mama miala troche czasu – moje dziecko owszem pobawi sie, ale pod scislym nadzorem, bo co pol minuty reka z fasolkami wedruje do buzi. Podobnie makulatury i inne zjadalne materialy, jesli cos da sie odgryzc lub polknac to niechybnie zostanie to uczynione. Chociazby ostatnio w chwili nieuwagi taty zezarl nam jakis dokument. Teraz gdy doszlo jeszcze przemieszczanie sie pole razenia znaczaco sie zwiekszylo. Ostatnio go przylapalam na smakowaniu elementow kominka...
Czy moj syn jest jakims ewenementem w tej dziedzinie, czy jak?

Kiedy maluchy z tego wyrastaja? Jak jest u was?