Dodaj do ulubionych

głowka wisi :(

24.07.04, 10:35
Witam

Mam nadzieję, że któraś mama mnie pocieszy lub poradzi co robić. Moja
córeczka dziś kończy trzy miesiące i gdy leży na pleckach a ja ją ciągnę za
rączki główka wisi bezwładnie mała nie próbuje jej ciągnąć. Pediatra co
prawda nic mi nie mówiła że to coś złego, ale wiem że trzy miesięcznieki
radzą sobie z tym nieźle. Z kolei jak leży na brzuszku za bardzo się wygina –
główkę trzyma sztywno. Będę wdzięczna za każdą radę
Pozdrawiam
Ula
Obserwuj wątek
    • miska77 Re: głowka wisi :( 24.07.04, 11:31
      nic sie nie martw !!!!
      nasz synek jest brzuchowcem, jak lezal na brzuszku pieknie trzymal glowke,
      opieral sie na przedramionach potem na dloniach. Jak probowalismy go podciagnac
      z pleckow do pozycji siedzacej tez mu glowka latala, przestala ok 5 m-ca.
      Dzieci, ktore spia lub czesciej leza na brzuszku szubciej zdobywaja inne
      umiejetnosci smile
      Mojej kuzynki syn (urodzil sie dzien przed moim synkiem) jest "plecowcem" i juz
      prawie sam siedzi - Grzes jeszcze nie. Ale wziac ich na rece w pozycji pionowej
      (np gdy mieli 3 m-ce) to moj synek trzymal sztywno glowke a tamtemu leciala na
      boki i obijal sie o glowe osoby, ktora go trzymala smile
      Kuzynowi do tej pory dynda glowa w pozycji pionowej smile

      Nie martw sie, bedzie dobrze.

      Pozdrawiam,
      Ewa i Grzes (19.01.04)
    • osmag Re: głowka wisi :( 24.07.04, 13:05
      Ja nie będę taka optymistką ponieważ to co opisujesz wygląda na brak równowagi
      mięśniowej między mięśniami brzucha a grzbietu,czyli na wzmożone napięcie w
      obrębie pleców. Ja doradzałabym wizytę u neurologa i ewentualne ćwiczenia.
      Jeżeli jeszcze na dodatek syn spada na plecy z leżenia na brzuch to nie
      czekałabym .
      • archiwald4 Re: głowka wisi :( 24.07.04, 13:22
        nie czekaj, idż do rehabilitanta albo neurologa, może to byc nierówne napięcie
        mięśniowe, które leczy się ćwiczeniami i mija bez śladu po jakimś czasie, ale
        nieleczone powoduje niedowłady, przykurcze, skrzywienia kregosłupa itp.
        Przerabiałam to z moimi dwoma dziewczynami. Nie lekceważ tego, jesli po wizycie
        u specjalisty okaże się, że to nic złego, to tylko cie to uspokoi.
        • vanik Re: głowka wisi :( 24.07.04, 20:17
          No to teraz ja się przejęłam bo nikt nic u mojego dziecka nie zauważył
          niepokojącego , a skończy niedługo 5 mies i główka mu zostaje w tyle przy
          podciąganiu !! Chociaż jak go wezmę na kolana to się podciąga do siedzenia ale
          z leżenia nic , za to przekręcanie z brzucha na plecy i odwrotnie bez problemu.
          W książce pt. "pierwszy rok życia dziecka" jest napisane i pokazane na
          ilustracji że pod koniec 4 mies dziecko może potrafić utrzymać główkę , ale
          nie musi i większości leci ona jeszcze do tyłu , więc chyba w trzecim tym
          bardziej może !! Na wszelki wypadek chyba też z nim gdzieś pójdę , ale wczoraj
          był na kontroli przed szczepieniem i podobno wszystko ok. więc jak to jest z
          tymi główkami ??? Mnie tylko zaniepokoiło,że ma malutkie ciemiączko ,wit.d3
          odstawiliśmy , temat zarastania ciemiączka jest chyba tak samo sporną kwestią
          jak unoszenia główki , pozdrawiam
    • renkras Re: głowka wisi :( 24.07.04, 21:27
      Witaj,
      Na Twoim miejscu nie wpadałabym w panikę. To co napisałaś brzmi dokładnie jak
      mój "post"pisany miesiąc temu-miałam ten sam problem-synek gdy miał 3 m-ce nie
      usztywniał główki ciągnięty za rączki a w pozycji na brzuszku główkę trzymał
      sztywno.Dostaliśmy skierowanie na rehabilitację( pani doktor powiedziała,że ma
      słabe mięśnie ramion.) Na miejscu-u rehabilitanta okazało się ,że Jaś dzwiga
      główkę na brzuszku nieprawidłowo-opierając się na klatce piersiowej a nie na
      przedramionach-pani doktor zaleciła serię ćwiczeń , m.in.Vojty i Bobatha.Na
      pierwsze ćwiczenia czekaliśmy trzy tygodnie a Jaś w tym czasie -bez tych
      ćwiczeń pięknie usztywnił główkę i sam się ciągnie do siadania,nawet nie trzeba
      mu rąk podawać,w pozycji na brzuszku też już sobie niezle radzi.Na ćwiczeniach
      byliśmy na razie jeden raz a pani rehabilitantka powiedziała ,ze już nie
      potrzebne mu ćwiczenia usprawniające tylko korekcyjne.
      Nie martw się ,Twoje dziecko ma czas ale możesz poprosić o skierowanie na
      rehabilitację-na wszelki wypadek.Ćwicz z dzieckiem sama-trzeba je prowokować do
      ciągnięcia główki często podciągając za ręce .Mój synek zostawiał głowę na
      podłożu=kiedy zaczęłam mu lekko podkładać rękę pod główkę to zaczął ją
      prostować,potem wystarczyło tylko dotknięcie główki a on automatycznie ją
      usztywniał a potem już sam zaczął.Teraz ma prawie 5 m-cy i robi rzeczy,które
      powinien ( w/g książek) robić w 7-8 miesiącu.
      Pozdrawiam
    • fed1 Re: głowka wisi :( 25.07.04, 09:22
      dziewczyny bardzo dziekuje za rady. Wizyte u neurologa mam wyznaczona na 3
      wrzesnia - dodam ze to juz druga wizyta. Neurolog ogladal moje dzecko gdy mialo
      2 miesiace. Nie stwierdzil wowczas nic niepokojacedo - zobaczymy co teraz powie.
      pozdrawiam
      ula
    • maadzik3 Re: głowka wisi :( 26.07.04, 11:13
      No to ja Cie pociesze. Moj Malenki trzymal glowke slicznie gdy byl trzymany w
      pionie lub lezal na brzuszku, jednak podciagany za raczki nie ciagnal glowki w
      wieku 3, a nawet czterech miesiecy. Poszlam na wlasna reke, prywatnie, do
      przychodni rehabilitacyjnej prowadzonej przez fundacje. Rehabilitant zalecil
      cwiczenia metoda Vojty i postraszyl. Neurolog w tym samym osrodku mowila ze
      jest to drobiazg i po miesiacu rehabilitacji powinien ustapic. Poniewaz maly
      fatalnie znosil cwiczenia poszlam na jeszcze jedna niezalezna konsultacje
      neurologiczna tym razem po dobrym wywiadzie gdzie. Pani neurolog - doswiadczona
      klinicystka powiedziala, ze dodatnia probe trakcyjna maja dzieci trzymane na
      poduszeczkach i non stop podciagane za lapki (oczywiscie nie tylko tewink)) i ze
      ujemna proba trakcyjna przy idealnym wyniku wszystkich innych prob
      neurologicznych - a zbadala maluszka dokladnie - to nic zlego. Odradzila tez
      rehabilitacje zeby nie stresowac dziecka w sytuacji gdy nie jest to konieczne.
      Posluchalismy. Dzis nasz 14-miesieczniak biega, zaczyna mowic i jest takim
      zywym srebrem ze czasem za nim nie nadazam. Oczywiscie, radze skonsultowac sie
      z neurologiem dzieciecym, ale bez paniki, takie rzeczy sie zdarzaja.
      Madzik
    • panbert Re: głowka wisi :( 26.07.04, 15:13
      Witam
      Nasz synek też jak miał 3 mce to nie unosił główki.
      Sami na to nie zwrócilismy uwagi, wyszło to przed sczepieniem i skierowano nas
      do neurologa. Neurolog stwierdził że maluch ma zbyt duże napiecie mięsni na
      pleckach i zalecił rehabilitację. Z tego co mówił wynikało że mozna by to
      zostawic, dziecko i tak powinno dojść do siebie, z tym że później mogły by być
      jakieś problemy z wadami postawy i kregosłupem. Inną sprawą było to ze nasz jak
      chciał sie przekrecić z brzucha na plecy to wyginał kregosłup jak rogalik i to
      było gorsze bo mogło przyczynic sie do powolniejszego rozwoju.
      Poszliśmy na rehabilitację i zalecono nam ćwiczenia w domu.
      Ćwiczenia w więksości były w formie zabawy (przy jednym sie denerwował), 3 razy
      dziennie, w sumie to wychodziło z 15 minut.
      Po około 2 tygodniach zaczeły sie postepy, a po miesiącu dziecko bez problemu
      podnosiło głowę.
      Dzieci róznie sie rozwijaja, ale jak masz dostep do neurologa to nic nie
      zaszkodzi wizyta.
      pozdrawiam
    • kaczusia81 Re: głowka wisi :( 26.07.04, 16:51
      Nie ma powodu do niepokoju mój synuś zacząl dzwigać główkę jak skończył 3,5
      miesiąca. Nie martw się, każde dziecko rozwija się swoim tempem.

      Ato moje słoneczko
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14026698
    • staramama Re: głowka wisi :( 26.07.04, 18:58
      Normą jest, że dzieci potrafią najpierw podnosić głowę przy leżeniu na brzuchu,
      a dużo później dźwigają głowę przy próbach podciągania do pozycji siedzącej. 3-
      miesięczniak nie musi jeszcze podciągać głowy. W ogóle bym się tym nie
      przejmowała.
    • laralara Re: głowka wisi :( 27.07.04, 10:11
      droga ulu, nie przejmuj się, dzieci rozwijaja sie w roznym tepie, ale jesli
      istnieje prawdopodobienstwo, że mała ma jednak jakis problem to lepiej tego nie
      przegapic - po prostu sprawdz to umawiając się na wizyte do neurologo
      dzieciecego, a najlepiej dwóch i porónaj opinie - glowa do góry na pewno
      wszystko będzie super.

      p.s.
      przypomnij sobie przebieg porodu, czy nie dzialo sie nic podejrzanego.

      caluje lara
    • hankam Re: głowka wisi :( 27.07.04, 12:57
      Skontaktuj sie koniecznie z neurologiem i rehabilitantem. Ja bym nie czekala do
      wrzesnia, moze jakas fundacja przyszpitalna?
      Nie wiem jak sie rozwijaja "prawidlowe" dzieci, bo moja corka miala problemy,
      wiec trudno mi ocenic, czy to co opisujesz to norma. Specjalisci pewnie cie
      uspokoja, a nawet jesli jest jakis problem z napieciami miesniowymi, to w tak
      wczesnym momencie wszystko da sie wyrehabilitowac.
      Nie wiem skad jestes. W Warszawie swietna rehabilitantka (NDT Bobath) jest pani
      Zofia Szwiling, kiedys przyjmowala w szpitalu sw.Zofii.
      Nie martw sie, tylko dzialaj.
      Pozdrawiam.
    • pysia-2 Re: głowka wisi :( 27.07.04, 14:50
      Mojemu synkowi glowka leciala do tylu dluuuuugo dluuugo. Trzymany w pozycji
      pionowej machal ta gloowka na wszystkie strony jeszcze jak mial 4 miesiace. W
      dodatku bardzo dlugo w pozycji na pleckach opieral sie na piastkach, nie chcial
      ich rozluznic za nic w swiecie. Dostalismy skierowanie do poradni
      rehabilitacyjnej, pani doktor stwierdzila nieznaczna asymetrie (to dlatego, ze
      jedna raczke mial silniejsza, a druga slabsza, czyli jeszcze jeden grzybek do
      barszczu). Zlecila cwiczenia w domu, ktoore wykonywalismy szczerze moowiac na
      pool gwizdka chyba przez jakies 2 czy 3 tygodnie (synek nienawidzil tych
      cwiczen, a ja jeszcze bardziej). Teraz jest najzdrowszym w swiecie 2 latkiem i
      nijakiej asymetrii ani napiecia nie widac.
      Ale lepiej to sprawdzic w jakiejs poradni. Nie zaszkodzi, a ty bedziesz
      spokojniejsza.
      • pysia-2 Re: głowka wisi :( 28.07.04, 15:00
        W dodatku bardzo dlugo w pozycji na pleckach opieral sie na piastkach, nie
        chcial ich rozluznic za nic w swiecie.

        hehe. Oczywiscie w pozycji na brzuszku opieral sie na piastkach, nie w pozycji
        na pleckach :o)
    • olgunia1 Re: głowka wisi :( 27.07.04, 18:07
    • dzwigalka Re: głowka wisi :( 28.07.04, 09:00
      Ja tez miałam taką sytuację, nastraszyła mnie bardzo Pani doktor jak mój Kubuś
      miał 3 ce, powiedziała że dziecko jest opóźnione w rozwoju, ze trzymiesięczniak
      powinien juz trzymać sztywno główkę i podnosić ją jak leży na brzuszku.
      Dostaliśmy skierowanie do neurologa, raz byliśmy na ćwiczeniach ale Kuba zniósł
      to okropnie wył wniebogłosy a ja mało nie zwariowałam i nie umarłam ze strachu
      co ta rehabilitantka z nim wyczyniała. To było straszne, może tak było trzeba
      ale wiecej tam nie poszłam a Kuba za miesiąc ślicznie podnosił główkę. Po prostu
      każde dziecko rozwija się w indywidualnym tempie. Myślę ze do neurologa powinnaś
      pójśc zeby wykluczyć za małe napięcie mięśniowe, niektóre dzieci mają tez za
      duże napięcie, co widziałam przed gabinetem neurologicznym. Mogę Cię zapewnić że
      takich dzieci jest mnóstwo i wszystkie dzieciaki które nie trzymają główki są
      kierowane do neurologa. Zyczę powodzenia i mam nadzieję że u Was wszystko będzie
      w porządku.
      • e-aneta Re: głowka wisi :( 28.07.04, 12:42
        Mój obecnie 2 i pół roczny synek nie podnosił głowy aż do piątego miesiąca.
        Wówczas to sama zwróciłam uwagę naszemu pediatrze, że coś jest nie tak.
        Wcześniej (w 3m-cu) ortopeda stwierdził, że leniuszek. W czwarty miesiącu
        zaczął się przewracać z brzuszka na plecki i wszystko wydawało sie ok tylko ta
        ciężka główak. Okazała się jeszcze, że ma początek krzywicy ciemiączko bardzo
        wolno zarastało. Dostaliśmy skierowanie do neurologo ale na wizytę trzeba było
        czekać aż 3 m, myślałam że oszaleja z niepewności poszłam prywatnie, pani
        neurolog złapała się za głowę, dlaczego tak późno!!! Napięcie mięśniowe było ok
        więc USG głowy i znalazł się powód tej ciężkiej głowy - wodniak podtwardówkowy,
        troszkę większy niż norma. Kolejny krok to oczywiści rehabilitacja w formie
        zabawy nic strasznego, która załatwiła cały problem, ale trwało to parę ładnych
        miesięcy. Jeszcze kilka razy USG głowy na którym wyszło, że wodniaczek maleje i
        nie powoduje żadnych zmian w rozwoju małego człowieka. W 7 m-cu siedział, a w 9
        m-cu sam stanął, dzień po roczku postawił pierwszy samodzielny kroczek.
        A dziś zagada cię na śmierć, mądruje i sprzeda za przysłowiową "paczkę
        groszków".
        Cierpliwości, opanowania i spokoju życzę
        Pozdrawiam
    • olkawo 3miesięczniak i sztywna główka? co za bzdura 28.07.04, 13:24
      nie pamiętam dokładnie ale na pewno mój synek w wieku 3 miesięcy nie trzymał
      sztywno główki i chyba medycyna nie zna takiego przypadku, a jest zdrowym
      dzieckiem, jeśli chodzi o zbytnie wyginanie się to myślę że z tym powinnaś iść
      do lekarza
      ola i mateo 11 miesięcy
      • osmag Re: 3miesięczniak i sztywna główka? co za bzdura 28.07.04, 14:50
        olkawo napisała:

        > nie pamiętam dokładnie ale na pewno mój synek w wieku 3 miesięcy nie trzymał
        > sztywno główki i chyba medycyna nie zna takiego przypadku, a jest zdrowym
        > dzieckiem, jeśli chodzi o zbytnie wyginanie się to myślę że z tym powinnaś
        iść
        > do lekarza
        > ola i mateo 11 miesięcy

        Medycyna zna bardzo dobrze takie przypadki i nie są one odosobnione.To, że
        Twoje dziecko tego nie robiło nie oznacza normy. Takie badania przeprowadza sie
        na większej liczbie dzieci niż 1.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka