Dodaj do ulubionych

Wypis ze szpitala na własną prośbę.

01.06.13, 18:56
Jestem z 8 miesięcznym synkiem trzecią dobę w szpitalu. Ma zdiagnozowane zapalenie płuc, ale gorączka zeszła wczoraj całkowicie, pozostał kaszel. Do tego mały dużo śpi, ale też normalnie je/pije (karmię piersią). Problem z tym, że mam jeszcze czterolatkę w domu, dla której nie mam opieki, nie mówiąc o tym, jak mała tęskni. Chcę jutro poprosić o wypis i kontynuować leczenie w domu. Wezmę prywatnie lekarza, wynajmę pielęgniarkę.
Czy ktoś był w takiej sytuacji? Czego się spodziewać? Jakie będzie leczenie? Czy zostawią mu wenflon i zalecenia?
Obserwuj wątek
    • ally-t Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 01.06.13, 20:21
      Jesli potrzebny jest wenflon, bo np przyjmuje anytbiotyk, to troche to moze byc problematyczne, bo musisz miec lekarza/ pielegniarke przy podawaniu kroplowkii jej odlaczaniu. Do tego wenflon trzeba zmieniac co conajmniej 4 dni, ale moje dziecko w 5 dni mialo zmieniane 4 razy (wenflon sie zaginal). Ale wszystko jest mozliwe. Ja tak mialam, z tymze mialam wtedy pielegniarke za sasiadke. Przemysl wszystkie za i przeciw. Starsze dziecko teskni, ale czasem gorzej to wyglada z naszego punktu widzenia niz z ich. Moze zapytaj sie jakie zalecenia wyda lekarz prowadzacy (mi np powiedzieli, ze mialam byc 2 tygodnie, ale po doglebnej dyskusji 'dogadalismy sie', ze 5 dni to takie minimum i dostalam normalny wypis wtedy).
      • 0lindra Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 01.06.13, 21:14
        ja wyjscia mimo wszytsko bym nie ryzykowala.
        Byłąm tez ze swoja corka w szpitalu na zapalenie pluc. Senna byla w trakcie najwiekszej inwazji choroby, tj 2 dni, pozniej z dnia na dzien bylo lepiej. Dodatkowo z objawow zewnetrznych w pewnym momencie ja widzialam poprawe (nie kaszlala, zero wydzieliny w nosku, w miare aktywna), lecz po badaniu okazalo sie nagle pogorszenei. Chlopiec obok po kilku dnia leczenia dostal dusznosci, asekuracja spadla znacznie... No i starsza corka moze sie zarazic od mlodego... Wg mnie lekarze na miejscu w razie czego szybko zareaguja, w domu bedziesz miec problem. Niby bedziesz miala lekarza prywatnie, ale jak przyjdzie co do czego to moze sie okazac ze nie ma kto do dziecka przyjechac. Przemysl to jeszcze ...
        • mamakrystiana11 Olindra 04.06.13, 09:28
          0lindra napisał(a):

          > asekuracja spadla znacznie...

          a kto go asekurował?
          Ludzie sprawdzajcie pojęcia których używacie! Może SATURACJA mu znacznie spadła?

          bialasek75 szybkiego powrotu do zdrówka dla małego!
    • mruwa9 Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 01.06.13, 21:42
      Nie polecam.
      Podobnie zrobilam kiedys w przypadku wlasnego dziecka, do podania dozylnego w domu pozostaly nam chyba dwie dawki leku i choc potrafimy sami podac lek czy zalozyc wenflon (aczkolwiek niechetnie u tak malego dziecka), stres byl ogromny, gdyby sie okazalo nagle w porze podania leku, ze wenflon nie wytrzymal i trzeba go pilnie zmienic, juz, natychmiast. Chyba, ze w opcji: jestes w domu, a w porze podania leku jedziesz z dzieckiem do szpitala. Czyli zamiast oficjalnego wypisu przepustka do domu, a dziecko formalnie nadal pozostaje "na stanie" oddzialu.
    • levoonia Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 01.06.13, 22:52
      z wenflonem w domu to ciężko bo takiemu małemu dziecku trudno założyć, musi być do tego pielęgniarka z doświadczeniem przy maluchach.
      białasek ja już chyba Tobie pisałam - my w ogóle nie daliśmy wziąć małego do szpitala z zapaleniem płuc. byliśmy tylko raz zrobić zdjęcie i badania. w domu leczyliśmy trochę dłużej niż pobyty szpitalne ale najczęściej w szpitalu przy wypisie i tak dostaje się jeszcze inhalacje do domu. antybiotyk i steryd doustnie w mniejszych dawkach niż dają dożylnie do tego maksymalna ilość inahlacji: pulmikort 2x dziennie, ventolin 8xdziennie, probiotyki, dieta
      szybko było widać poprawę ale leki wyłączali potem bardzo powoli. byliśmy cały czas pod opieką lekarza ze szpitala, przyjeżdżał do domu. pielęgniarka nie była potrzebna bo jakoś ogarniałam, a miałam jeszcze na stanie dwulatka z zapaleniem oskrzeli do tego wink
    • drzewachmuryziemia Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 01.06.13, 23:13
      jak sie nie zgodzisz na wyjecie wenflonu to pewnie mu zostawia
      • aga_wer Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 02.06.13, 00:08
        jak sie nie zgodzisz na wyjecie wenflonu to pewnie mu zostawia

        Nie ma takiej opcji,że zostawią wenflon.Jeśli wyjdziesz i będzie potrzeba podawania leków dożylnie powinna przyjść pielęgniarka, która założy, poda lek po czym powinna go usunąć i do następnego podania leku zakłada następny.
        • drzewachmuryziemia Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 02.06.13, 00:45
          to ciekawe co zrobia jak matka sie nie zgodzi, musieliby chyba zgodę sądu uzyskacwink
          • aga_wer Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 02.06.13, 07:54
            Ale matka/rodzic nie ma tu nic do gadania.Wyciągają i tyle. I tak jak napisałam jeśli potrzebne jest podanie leku/kroplówki dożylnie to robi to pielęgniarka/lekarz który przyjdzie na wizytę domową.Po podaniu powinien wyjąć.Jak zostawi to na własną odpowiedzialność,której szpital się nie podejmuje.Jest to kwestia zachowania odpowiedniej higieny wokol niego jak takze tego,ze rodzic moze cokolwiek do tego wenflonu podac.
            To samo tyczy się zostawiania wenflonu osobom dorosłym.
            • melancho_lia Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 02.06.13, 09:20
              Jak ja wychodziłam z moją wówczas trzylatką ze szpitala, to gdybym sama się nie upomniała by jej "motylka" z łapki wyjęli to byśmy wyszły z wenflonem...
            • drzewachmuryziemia Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 02.06.13, 11:06
              jasne, ze ma, jesli nie wyrazisz zgody, nie maja prawa dziecku nic zrobic - po prostu na Twoja odpowiedzialnosc zostawia jej ten wenflon i tyle
              • mb75 Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 03.06.13, 20:58
                Czyli jak dziecko jest operowane to rodzić musi wyrażać zgodę osobno na cięcie i osobno na szycie a jak się nie zgodzi na szycie to dziecko zostaje otwarte? Skoro wenflon został założony i rodzic wyraził na to zgodę to chyba logiczne jest, że wyraża też zgodę na wyjęcie
                • drzewachmuryziemia Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 03.06.13, 21:56
                  dla mnie niekoniecznie logiczne - moge sobie wyobrazic, ze rozwinie sie taka sytuacja na oddziale, ze nie pozwole mojego dziecka tknąc i zabiore je ze szpitala z wenflonem. w trakcie operacji to jednak cos innego, bo to bezposrednie zagrozenie zycia
                  • aga_wer Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 04.06.13, 00:03
                    big_grin big_grin big_grin

                    Spróbuj szczęścia big_grin
    • mrs.fionka Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 01.06.13, 23:24
      Wypisać możesz się zawsze na własną prośbę. Zalecenia jak najbardziej dostaniesz. Wenflon najpewniej wyjmą, bo niewłaściwie zaopatrzony i pielęgnowany może być źródłem zakażenia krwi. Podawanie leku dożylnego w warunkach domowych będziesz musiała zorganizować na własną rękę i odpowiedzialność. Reakcje polekowe również odroczone zdarzają się niestety. Nie każda pielęgniarka potrafi skutecznie założyć wenflon takiemu maluchowi. Ja bym chyba nie ryzykowała.
    • bialasek75 Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 02.06.13, 09:43
      Dziękuję za opinie.
      Jesteśmy po obchodzie. Poszliśmy na kompromis. Zostajemy do wtorku, wtedy stan będzie na tyle dobry, że będzie mógł przejść na antybiotyk doustny. Już się nie upierałam przy wypisie, chyba do wtorku damy radę.
      • paul_ina Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 02.06.13, 10:14
        Trzymamy kciuki. Wiem, że w szpitalu godziny mijają jak dni a dni jak tygodnie, ale do wtorku naprawdę niewiele czasu zostało.
        • ally-t Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 03.06.13, 09:09
          Tak, plus wykorzystaj ten czas teraz na maksa. Mozesz sie bez wyrzutow sumienia skoncentrowac na maluszku smile W domu uwage trzeba podzielic miedzy dwojke, a w szpitalu mozesz w 100% poswiecic sie dzidzi, i tak nie ma nic innego do roboty wink Kiedy ja bylam w szpitalu z malym, bardzo martwilam sie o starszego synka, ktory zostal z moja mama (a nigdy z nia nie zostaje, bo normalnie mieszkamy za granica, wiec zawsze tylko ze mna i zmezem). Okazalo sie, ze ja sie martwilam, a on nawert nie zaplakal. Dzwonilam do niego codziennie, to wtedy nawet zdarzalo sie, nie mial czasu ze mna pogadac, bo akurat 'byl zajety' smile
          • bialasek75 Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 03.06.13, 10:18
            Dziś już znacznie lepiej, wieczorem dostanie ostatnią dawkę sterydu i jutro wychodzimy. Synek i tak najlepiej to wszystko znosi, mamę ma cały czas przy dobie, cysia na żądanie, czego więcej chcieć?
            My też mieszkamy za granicą i w ten sposób spędzamy nasz urlop. Fajnie, co? Córka z moją siostrą i jej córką, dobrze znosi rozstanie, ale ja do niej nie dzwonię, ani oni nie przychodzą do mnie. Boję się, że jak mnie zobaczy to będzie gorzej. Do jutra już blisko.
            • paul_ina Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 03.06.13, 10:54
              Z drugiej strony to szczęście w nieszczęściu, że chorujecie w Polsce - dziewczyny bardzo narzekają na opiekę medyczną zagranicą. U nas w szpitalach może bywa niemiło, ale chorych dzieci nie wypuszczają do domu.
              • anetchen2306 Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 03.06.13, 11:07
                "Z drugiej strony to szczęście w nieszczęściu, że chorujecie w Polsce - dziewczy
                > ny bardzo narzekają na opiekę medyczną zagranicą. U nas w szpitalach może bywa
                > niemiło, ale chorych dzieci nie wypuszczają do domu."
                Tak, rzeczywiscie, w Polsce chore dziecko nie zawsze ma w ogole dana szanse, by trafic do tego szpitala ...
                Pokazuja to ostatnie dramatyczne przypadki sad
                Ja bym tego "szczesciem" nie nazywala.
                I zdecydowanie preferowalabym chorowanie w "zagranicznych" warunkach szpitalnych (tu gdzie mieszkamy tez chorego dziecka ze szpitala nikt "nie wypusci", ale bez zgody rodzicow tez sila nikt w szpitalu nie zatrzyma, w Pl podobnie: gwarantuje to prawo).
                • bialasek75 Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 03.06.13, 21:48
                  Nie wypowiem się, bo nie mam porównania. Żadne moje dziecko w UK w szpitalu nie leżało. Ale tu mam rodzinę na miejscu. Ma się kto córką zająć, przynieść mi ubrania czy coś do jedzenia. W UK jesteśmy zdani tylko na siebie.
                  • anetchen2306 Re: Wypis ze szpitala na własną prośbę. 04.06.13, 08:21
                    No tak, ale z opieka szpitalna nie ma to nic wspolnego.
                    Spedzilam z mlodsza corka w szpitalu tez kilka dni, miala wowczas 5 mcy, starszy syn mial 8 lat. Rzeczy do szpitala przynosil mi maz, tak samo zajmowal sie domem i starszym synem (jezeli jedno z rodzicow przebywa w szpitalu z dzieckiem, wtedy tez karmilam piersia, wiec z mloda tez musialam byc, drugiemu przysluguje sie w tym czasie tez "chorobowe", z tytulu opieki nad rodzina).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka