misia_zdzisia2
13.06.13, 15:21
Czesc, moja prawie 4 miesieczna corrka nie chce lezec w gondoli na spacerach. Mimo zabawek zawieszonych nad gondolka szybko sie nudzi i placze. Nie zasnie chocby nie wiem co. (W domu w dzien tez nie zasnie tak latwo, musi byc bujana). Od jakiegos czasu chodzimy na spacer w foteliku samochodowym na stelazu. Tez wtedy dziecko nie chce spac, ale nie zlosci sie bo cos widzi. Poza tym jak widze ze robi sie spiaca= bardziej marudna wypinam ja ze stelaza i bujam w foteliku az zasnie. To dziala i mozemy spokojnie spacerowac.
Dodam ze mam nosidlo Tula ale corka tez go nie lubi, poza tym jest teraz troche na nie za goraco.
Kojarzycie ile maksymalnie dziecko moze spedzac czasu w takim foteliku? Czy 2h dziennie jakies 5 dni w tygodniu to duzo?z jednej strony boje sie o jej kregoslup a z drugiej nie chce zeby wyrosla na piecucha domowego bo potem kazda infekcja bedzie ja lapac. I tak zle i tak niedobrze. Macie moze jakies pomysly? Myslalam o rozlozonej spacerowce ale mam taka, ze ewentualne bujanie odpada.
Dzieki