janulodz 18.04.07, 15:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=60802641&a=60967105 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 15:14 janulodz napisał: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=60802641&a=60967105 __________________________________________________________________. Janu... Nie zasmiecaj - prosze - tego forum, nie jestes u siebie w domu...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 16:02 Janu, czym ty się przejmujesz? Że sobie admini słodzą wielkanocnym barankiem? Że nie banują augusta? Że im zwisa trollowanie - a niech tam... tutaj chodzi tylko o to, żeby czasem kto sie nie dowiedział o korzyściach z "brania", nie zdobył wiedzy o właściwościach halucynogennych domowej paprotki... a że ludzie uciekają z forum - to co? Niech se idą na terapię - dziesiątą, i zaliczą 90 mityngów... Obecność augusta na forum uważam za bardzo pożyteczną. Pokazuje bowiem każdemu myślącemu człowiekowi, do czego prowadzi totalitarna edukacja. Do kompletnego intelektualnego i moralnego zdziczenia. Zapewne sam august uważa swoje wpisy za dowcipne czy jakieś tam pozytywne, ale nie zauważyłam, aby kogokolwiek złowił w sieci - oprócz tych, co dawno złowieni. Nie pojedziemy do Sierakowa ani ty, ani ja... ani - w co nie wątpię - pięknie zapraszana Cortona. Owszem, nie miałabym nic przeciw spotkaniu Yury czy jeszcze paru osób - nie każdemu AA pada na mózg. Człowiek przyzwoity zachowa swoją przyzwoitość nawet w mityngowaniu. A nieprzyzwoity... to widać. Dla mnie lektura niektórych postów, bo czytać augusta nie mam siły - za dużo, dziesiątki, setki, tysiące bobków - uświadomiła mi, że wybrałam właściwą drogę. Kiedyś miałam złudzenie, że AA jest organizacją, która pomaga alkoholikom wytrwać w trzeźwości. Teraz myślę, że w tej organizacji mogą jako tako utrzymać trzeźwość... wiesz, Janu, kto? - tylko drobnopijoczki. Prawdziwy alkoholik nie miałby tam czego szukać. Przypomnę tu nieszczęsny wpis Zahir, która zachlewała po mityngach, bo inni zachlewali -- Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 16:05 e4ska napisała: > Janu... Wyluzuj. Olej. Nie karmić trolla:))) _____________________________________________. Usmiech ladny, az zal dupe sciska...! ;-)) A´propos: Eska, a co Ty w tej chwili zrobilas! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 16:08 e4ska napisała: ::::::::::::::: Bla, bla, bla...! ;-)) ________________________. Eska reszty nie czytalem, bo nie chcialem sie Twoim jadem zarazic...! A... ;-)) Ps. niedlugo bedziesz mogla przez ponad dwa tygodnie bezkarnie pisac swoje pijane bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 16:26 "bedziesz mogla przez ponad dwa tygodnie bezkarnie pisac swoje pijane bzdury..." Bezkarnie... a co? zamierzasz mnie ukarać? chciałbyś? Nie, to ty nie będziesz mógł przez dwa tygodnie wypisywać swoich pijanych bzdur. będziesz je przekazywał wprost - to samo, co zawsze... zawsze to samo... ble bla ble... jak dawniej... jak w 2006, w 20005, w 2004, w 2003... zawsze to... bez zmiany... nic nowego... jak w konstytucji nihil novi. ale ja tego nie będę słyszeć... i nic na to nie poradzisz. Słuchać zaś będą - ci sami co w 2006, w 2005, w 2004, w 2003... nawet jak kto ubędzie, to taki sam przybędzie - ta sama gwardia... ten sam mundur... ta sama nieosiągalna flaszka, która wyniosła pijaka na szczyt doskonałości duchowej... Baw się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 16:45 Eska nie znasz litosci... August dobra czlowieka, pomagac do wiezienia, przytulac zla wiezien i zla wiezien sie nawracac. August dobra czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Eski i Janu (kibica)... ;-)) 18.04.07, 16:50 Tym razem przeczytalem wszystko Eska...! ;-)) _______________________________________. e4ska napisała: > Bezkarnie... a co? zamierzasz mnie ukarać? chciałbyś? > Nie, to ty nie będziesz mógł przez dwa tygodnie wypisywać swoich pijanych bzdur. będziesz je przekazywał wprost - to samo, co zawsze... - - - - - - - - Ach, Eska - udajesz glupsza anizeli jestes...! Piszac o tym, ze Ty "bezkarnie bedziesz mogla teraz ponad 2 tyg. pisac", mialem na mysli to, co zastalem tu pare miesiecy temu, kiedy zagoscilem na tym forum po raz pierwszy, wtedy to czytalem Twoje iscie kowalskie wywody na temat alkoholizmu, ze to choroba majaca duzo wspolnego z zoladkiem albo, ze alkoholizm mozna leczyc elektrodami w mozgu pacjenta, albo te Twoje nadzieje na wynalezienie medykamentu, ktory te chorobe wyleczy... - Te trzy przyklady juz wystarczylyby, zeby Cie z tego forum wywalic, ale ja nie moge tego zrobic i nie zrobilbym tego nawet wtedy gdybym mogl to zrobic...! ;-)) (wtedy nikt nie reagowal na to Twoje i Janu gadanie jak po wypadku). ______________________________________________________________________. e4ska napisała dalej: >... zawsze to... bez zmiany... nic nowego... jak w konstytucji nihil novi. - - - - - - - ??????????? - Czy Ty wiesz jakie znaczenie mialo "nihil novi"...!? Cos slyszalas, ale nie wiesz w ktorym kosciele dzwonili... (inaczej Eska: "Co ma piernik do wiatraka"), w tym temacie... ;-)) ________________________________________________________________________. e4ska napisała dalej: > > Baw się dobrze. - - - - - - - Dziekuje - bawie sie dobrze...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 16:56 No popatrz Eska. Wystarczyło, że mu Yura podkadził, a on w to uwierzył. Że to forum jest jego. Będziemy mogli bezkarnie pisać, co chcemy. Bo nam panisko nie zabroni. Co za szczyt arogancji. W tej ichniej organizacji, to nie ma już nijakiej kontroli. Przecież, jak się stawia za przykład takie indywiduum, jak on, to miej panie w opiece tych wszystkich drobnoalkoholiczków mu podległych. Niech jedzie, może się na nim w końcu poznają. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 18:46 Oni się na nim znają doskonale. On im odpowiada. Świat alkoholikow, którzy wyrzekli sie swojej przeszłości... Janu, oni z tej przeszłości nie mają nic. Zostali ograbieni. Nic - kompletnie - przykład Jarasa. A w rzeczywistości nowej - są nadal nikim - i jak to Addi powiedział i co my wszyscy wiemy - ludzie śmieją się z aowcow... ciekawe, prawda? dlaczego nie z pijaków czynnych, a z aowców - tak... I ja się śmiałam - jak sie z koleżanką na mityngi wysyłałyśmy, gadałyśmy o esperalu... cała nasza paczka robiła sobie jaja z AA. Zdziwaczenie... Jedyny świat, w którym czują się ludźmi, świat sztucznie wykreowany... tam sobie opowiadają o swoim doskonaleniu, czują sie nawet lepsi od niealkoholików czy niekaranych... to są takie ich spotkania. Świat na opak, gdzie choroba jest zdrowiem, kłamstwo prawdą, a fanatyzm wolnością. I obok tego wszystkiego są ludzie, którzy też pili strasznie, uzależnili swoje żołądki i wątroby, tak tak... i nadal prosperują w normalnym świecie. Chodzą na spotkania towarzyskie, mają przyjaciół i znajomych... w domu barek pięknie zaopatrzony, żeby gościa mile przyjąć... to musi drażnić i przerażać. Wszak nie można samemu wyrwać się z alkoholizmu:))) I mają ci samowolni swoje własne zdanie na temat alkoholizmu. Inne całkiem od aowskich aktów strzelistych. Program dla garstki chętnych... a twoim sąsiadem z działki nikt sie nie zajmie, owszem, gdybyś go podał na tacy... to by wzięli. Najlepiej, żeby po wsiąknięciu w szeregi organizacji zaczął opowiadać, jaką śmiercią zmarł jego brat... jak sprzedali i przepili ojcowiznę... i dużo takich specjałów makabrycznych. Ale o tym, że facet nie z AA znalazł czas i kasę na benzynę, zainteresował sie pijakiem... na detoks dostarczył... nie, to nie pasuje wcale. Bo ta ich orka na ugorze to jest gadanie. A nie robota. Ja na zjazdy pijackie nie pojadę, bo nie mam czasu. Wolę spotkać sie z kimś, kogo znam i lubię, a nie z obcymi ludźmi, których jedyną wspólną cechą jest to, że pili. Picie mnie przestało interesować... nawet moje własne, a cudze - nie interesuje mnie wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Do swiata duchow, czyli do Eski i Janu...! ;-)) 18.04.07, 19:02 e4ska napisała: DLUGIE BLA, BLA, Bla, bla... ____________________________. Np: > Oni się na nim znają doskonale. On im odpowiada. - - - - - - ???????????????????????????????? _________________________________________________. e4ska napisała dalej: > Świat alkoholikow, którzy wyrzekli sie swojej przeszłości... Janu, oni z tej przeszłości nie mają nic. Zostali ograbieni. - - - - - - - - - - - Eska (i Janu), co Wam sie ostalo z Waszej nietrzezwej przeszlosci, oprocz tego sznura Norwidowskiego, w obecnej Waszej terazniejszosci...!? _______________________________________________________________________. e4ska napisała dalej: > ...i jak to Addi powiedział i co my wszyscy wiemy - ludzie śmieją się z aowcow... ciekawe, prawda? dlaczego nie z pijaków czynnych... - - - - - - Bo pijakami gardza, a "smieja sie" tylko ich maski, ktore chcialyby zyc tak szczesliwie, jak kazdy trzezwiejacy alkoholik ze Wspolnoty Anonimowych Alkoholikow - AA... ______________________________________________________________________. e4ska napisała dalej: ::::::::::::::::::::: (reszta to plucie jadem na AA i ogolne bla, bla...! ;-)) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 19:23 jak to przeczytałem to tak jakoś prypomniała mi sie scena z filmu "Defilada" A. Fidyka ,jak koreańczyk z północy pokazuje w stronę południa i mówi z taką jakąś nienawiścią, ale i jakby z zazdrością : olimpiadę se zorganizowali, sługusy jedne. to było w czasie olimpiady w Seulu gwoli wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 19:52 yuraathor napisał: > to bylo do wpisu Eski z 18:46 ________________________________________________. Yuraathor, dzieki Twojemu wpisowi przeczytalem do konca post Eski, ktory przedtem wyrywkowo przelecialem... (za dlugi i nudny)... Zauwazylem jedno zdanie, po ktorego przeczytaniu zadzwonily znowu moje dzwonki, cyt.: "Picie mnie przestało interesować..." Z tego zdania kazdy alkoholik wyczyta, na jakim etapie jest Eska...! Tu jest przerobiony Krok Pierwszy AA... - Gratuluje! Bez przerobienia tego Kroku nie ma mowy o rozwoju duchowym, czyli trzezwieniu, ktore mozna (kto chce) przerabiac w duchowym Programie Anonimowych Alkoholikow - AA, Krok Drugi, do Dwunastego...! (gdyz poprzez zakrecenie butelki nie pozbawiam sie moich wad charakteru, ktore nie sa ukryte w butelce, lecz we mnie). A... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 20:08 Yura... co ty z tą zazdrością... Przecież na mityng wolno mi przyjść - nikt mnie nie wyrzuci. Obok mnie zaraz jest salka jedna, druga nieco dalej, trzecia też dziesięć minut marszu. Chciałabym - idę i jestem. Podobnie z terapią... właściwie moje spotkania to była jedna żmudna agitacja za terapią grupową. Chyba coś ośrodek dostaje kasy, tak podejrzewam, za konkretnego grupowicza - nie umiem sobie wytłumaczyć innego powodu gorących zapewnień, jakie to szczęście daje terapia. Cóż, szczęście może ona daje... terapeutom, ale żeby się pić nie chciało... o, a dla mnie ważniejsza jest trzeźwość niż terapeutyczne podpuchy. Jestem pewna, że gdybym nabrała sie na te wszystkie pseunaukowe bajanie... to bym piła. A tak - nie piję, zdrowie mam, siłę i dobre samopoczucie. Dzisiejsze puszczenie pary przez augusta jest też potwierdzeniem mojej tezy czy podejrzenia: biedny august uznał w swojej nieskończonej dobroci, że na tym forum zacznie zagarniać duszyczki... stąd skoki śmieszne od kokieteryjnego włazidupstwa aż do chamskiego bełkotu. No a skutek jest taki, że ludzi wymiotło - parę osób stałych - reszta czytelników nieciekawa sporów i kłótni. Forum spsiało. Policz sobie wpisy augusta - liczba mówi sama za siebie. Z czego 90% to głupawe polemiki czy raczej dyrdymały blebleble - i bezmyślne kawałki cytatów, frazesy, jakieś farmazońskie aforyzmy z kajecika... Dlatego ja też mniej piszę, bo mi się nie chce tu zaglądać. Kocham polemiki i kłótnie, ale nie na poziomie augusta. Podejrzewam, że facet nie skończył podstawówki... i to widać. I kultury osobistej też za grosz. Brak szacunku do AA... mój: pojawił się on teraz niedawno. Wraz z rosnącym zdziwieniem, że taki august jest u was wysoko... Podobna umysłowość właśnie żywcem wzięta z Korei. Jeśli taki znalazł swoje miejsce w szeregach... wybacz, ale to chora organizacja. Domyślałam sie, a teraz wiem, czemu mityngi są tak nieskuteczne. Co rusz ktoś pije. Gnają pijaków na te mityngi urzędowo... i nikomu nie zależy, żeby ta osoba zmuszona do mityngowania nie piła - ona ma iść i robić masę. Waszej olimpiady nie zazdroszczę - nic mnie ona osobiście nie obchodzi. Myślę, że żywcem przeniesione z USA doświadczenia na glebie polskiej przybierają kształty monstrualne. I dziwi mnie, że mimo tak strasznego wpychania alkoholików leczonych w ośrodkach do AA tak marna gromadka będzie sie bawić na oficjalnych zebraniach... to już zjazdy PZPRu były atrakcyjniejsze. Naprawdę: 100 tys. to jest odpowiednia ilość członków, aktywistów i sympatyków (zapewne terapeutów też)... na tyle deklarowanego postępu w narodowej trzeźwości. Której nie ma poza AA. Co tu, Yura, zazdrościć... bawcie sie dobrze. a mnie właśnie stuka dwa lata... jak dla brata, heh... stuk stuk... Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 20:19 Jak dzisiaj DWA LATA to niech fanfary zagrają!!!!!! stawiam ciacho i kawę. a August nie jest "u nas" wysoko ,jest jednym z wielu ,ale na pewno nikim nie rządzi, mimo swego stażu dwucyfrowego Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 20:55 e4ska napisała: > Yura... co ty z tą zazdrością... > ...biedny august uznał w swojej nieskończonej dobroci, że na tym forum zacznie zagarniać duszyczki... stąd skoki śmieszne od kokieteryjnego > włazidupstwa aż do chamskiego bełkotu.... Policz sobie wpisy augusta... > Dlatego ja też mniej piszę, bo mi się nie chce tu zaglądać. Kocham polemiki i > kłótnie, ale nie na poziomie augusta. Podejrzewam, że facet nie skończył > podstawówki... i to widać. I kultury osobistej też za grosz. > > Brak szacunku do AA... mój: pojawił się on teraz niedawno. Wraz z rosnącym > zdziwieniem, że taki august jest u was wysoko... Podobna umysłowość właśnie > żywcem wzięta z Korei. Jeśli taki znalazł swoje miejsce w szeregach... wybacz, > ale to chora organizacja. > > Domyślałam sie, a teraz wiem, czemu mityngi są tak nieskuteczne. Co rusz ktoś > pije. Gnają pijaków na te mityngi urzędowo... i nikomu nie zależy, żeby ta osob > a > zmuszona do mityngowania nie piła - ona ma iść i robić masę. > > Waszej olimpiady nie zazdroszczę - nic mnie ona osobiście nie obchodzi. Myślę, > że żywcem przeniesione z USA doświadczenia na glebie polskiej przybierają > kształty monstrualne. I dziwi mnie, że mimo tak strasznego wpychania alkoholików leczonych w ośrodkach do AA... > > Co tu, Yura, zazdrościć... bawcie sie dobrze. _____________________________________________________. Eska, gdybys Ty wiedziala ile Ty mi dajesz radosci...! ;-)) Martwie sie tylko tym, ze tyle jeszcze w Tobie zazdrosci i zawisci... - Przyjedz do nas, zobaczysz jak bedzie fajno...! ;-)) Wtedy i te zle cechy charakteru, jak wodka wyparuja...! Nie bedziesz musiala sie wiecej meczyc i psuc swego zdrowia...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 18:52 janulodz napisał: > No popatrz Eska. > W tej ichniej organizacji, to nie ma już nijakiej kontroli... ______________________________________________________________. Janu, tu wystarcza sumienie i trzezwosc jako "kontrola"... A... Ps. Czy Ty ze wszystkim lecisz do Eski, bo ona z Lodzi, czy dlatego, ze jednakowy prezentujecie poziom narabania...!? Odpowiedz Link Zgłoś
zulkatx Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 19:12 Poczytałam to forum po przerwie. Strrrrraszne! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 19:14 zulkatx napisała: > Poczytałam to forum po przerwie. Strrrrraszne! _________________________. Przeczytalas wszystko...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 19:54 janulodz napisał: > Też tak uważam. _____________________________________. No, nareszcie przyznajesz mi racje...! W koncu kiedys kazdy zaczyna trzezwiec A... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 20:16 I co mądrego powiedziałeś? dowcipnego? wiesz chociaż, kim jest Zulkatx o inkaskim nicku? Jak nie wiesz, to sprawdź. I nie łaź za mną czy za Janu... myślisz, że jak podstemplujesz każdą wypowiedź Janu czy Eski swoim bobkiem, to ludzie uwierzą, że samemu nie można wytrzeźwieć. Można i to lepiej niż w twoim towarzystwie. A przez te dwa tygodnie nieobecności augustowskiej... żeby tylko nie ubyło pijaków z AA... agitowanych przez występną grupę z Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 20:38 Eska widze troche zaczynasz tracic cierpliwosci i sie zloscic. Ja na Augusta i innych nawracanie po miesiacach klotni, sporow i silnego emocjonalnego zaangazowania znalazlem jeden sposob- ze wszystkim sie zgadzam, nic juz nie udowadniam ( w sensie swojej wlasnej osoby) i smieje sie z tego, ktos pisze, ze jestem pijany- dobra, no to jestem pijany, ubogi duchowo- oto ja, zuboazaly duchowy nedzarz w calej okazalosci- polecam sie. Bo ja odkrylem prosta rzecz- cala sila Augusta i TTenJarasa istnieje dopoty, dopoki scigasz sie z nimi w tym wyscigu o trofeum najbardziej trzezwego. Wtedy udowadniasz, przekonujesz, tlumaczysz sie, czujesz sie winny/winna, co podbiegniesz- to piety tenJarasa znow przed Toba, nie mowiac juz o Augusta, ktory stoi 200 merow z przodu i wola"co tak wolno":) Bo oni zawsze beda lepsi w tym "trzezwieniu". Sa obkuci w cytaty, formulki, posegregowane odpowiednio dane liczbowe, maja za soba plecy osrodkow terapeutycznych, lietrature i 70 lat doswiadczen w obalaniu watpliwosci i lamaniu kolem opornych.tak jak Jehowych- chocbys znala Biblie na pamiec- ich nie przegadasz. gdzie ja tu maluczki na taki walec? wykorzystalem metode Aikido- wykorzystalem sile przeciwnika- otoz jak oni mnie przyciskaja to ja robie skok w bok i leca na sciane. jak? znalazlem proste rozwiazanie- po prostu z calego wyscigu sie wycofalem. Zrazilem sie, znudzilo mi sie, nie wiem- po prostu- juz sie nie scigam. Nie zalezy mi na wyniku. A zdezorientowany Auguscik stoi na asfalcie i patrzy zdziwiony- co ten Addicted robi? zaraz zacznie grozic, ze wycofanie z wyscigu to smierc itp- ale ja juz sie wycofalem, zdalem numer startowy, buty, zdalem dres- nie biegne juz dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 uzupelnienie 18.04.07, 20:43 do ttej pory moj dialog wygladal tak: August: jestes pijany ja: nie, to Ty jestes pijany August: cytat, cytat, biblia,cytat, gorzna, szantaz, cytay- i ja leze ja: nie, nie jestem pijany- i jakies udowadnianie logiczne, jakies wygibasy august: cytat, cytat, biblia, gorozba, wyzwisko ja: ale nie- i znowu udowadniam ze nie jestem pijany a teraz wyglada to tak: August: jestes pijany: Ja: tak owszem jestem August: biblia, Wielka ksiega, cytat, cytat, szantaz , wyzwisko, grozba: ja: smieje sie i mowie "jestem pijany i kocham byc pijany" august glupieje, pogrozi troche na koniec i po rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: uzupelnienie 18.04.07, 20:50 No i bardzo dobrze :) A tak zupełnie obok tematu, Addi - jak sobie radzisz za wodą? Myślisz tam siedzieć do us... śmierci? Pytam, bo to co robisz teraz to chyba ciut mało rozwijające, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: uzupelnienie 18.04.07, 21:01 Tu juz nie tylko zawisc, ale i jad zaczyna cieknac...! Koncze, bo sie przedostanie na moj ekran... Przypomnial mi sie teraz przejechany skunks, na autostradzie kiedy bylem na Konwencji AA w Kanadzie... - Matko boska, Konwencja ta trwala pare dni, ale ilekroc tamtedy przejezdzalismy, spotykalismy niesamowity smrod, myslalem wtedy ze to przejechany Janu... A... ;-))) nie tylko malo rowijajace tylko uwsteczniajace! odpowiedz 1- do odczytania przez Mysze: jeszcze jakis czas zarabiam kase a potem zmieniam prace na taka, gdzie bedzie wiecej czasu na nauke jezyka- to priorytet, a potem ide na inne studia- jeszcze nie wiem w jakim kraju, to bedzie zalezalo od cen i okolicznosci. odpowiedz 2:dla Augusta Kerouacka: wybieram sie na zjazd, potem na zlot do Toronto a potem wracam do kraju na terapie poglebiona i warsztaty w grojcu. dalej nie planuje, bo zyje system 24h. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: uzupelnienie 18.04.07, 21:05 addicted11 napisał: > odpowiedz 2:dla Augusta Kerouacka: > wybieram sie na zjazd, potem na zlot do Toronto a potem wracam do kraju na > terapie poglebiona i warsztaty w grojcu. dalej nie planuje, bo zyje system 24h. _________________________________________. Wstawaj godzine wczesniej, bedziesz mogl zyc systemem 25h. - (1 godzine dziennie na wypedzanie tego A... z Twojej glowy...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: uzupelnienie 18.04.07, 21:26 (1 godzine dziennie na > wypedzanie tego A... z Twojej glowy...!). > A... ale mnie z nim dobrze, przyzwyczailem sie, to 2 natura czlowieka. po co mam go wypedzac? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: uzupelnienie 18.04.07, 21:03 myszabrum napisała: > No i bardzo dobrze :) > A tak zupełnie obok tematu, Addi - jak sobie radzisz za wodą? > Myślisz tam siedzieć do us... śmierci? > Pytam, bo to co robisz teraz to chyba ciut mało rozwijające, nie? _____________. No wlasnie...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: uzupelnienie 18.04.07, 21:02 addicted11 napisał: > do ttej pory moj dialog wygladal tak: > August: jestes pijany _______________________________________. Gdyby Ci sie jeszcze udalo tego A... wyrzucic z Twojej glowy, bylbys cos wart...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 21:00 addicted11 napisał: > Bo ja odkrylem prosta rzecz- cala sila Augusta i TTenJarasa istnieje dopoty, > dopoki scigasz sie z nimi w tym wyscigu o trofeum najbardziej trzezwego. > A zdezorientowany Auguscik stoi na asfalcie i patrzy zdziwiony- co ten Addicted robi? > zaraz zacznie grozic, ze wycofanie z wyscigu to smierc itp- ale ja juz sie > wycofalem, zdalem numer startowy, buty, zdalem dres- nie biegne juz dluzej. _______________________________________________________. ;-)))))))))))))))))))))) Przy mnie nie ma innej mozliwosci... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 21:05 Tu juz nie tylko zawisc, ale i jad zaczyna cieknac...! Koncze, bo sie przedostanie na moj ekran... Przypomnial mi sie teraz przejechany skunks, na autostradzie kiedy bylem na Konwencji AA w Kanadzie... - Matko boska, Konwencja ta trwala pare dni, ale ilekroc tamtedy przejezdzalismy, spotykalismy niesamowity smrod, myslalem wtedy ze to przejechany Janu... A... ;-))) August, zrobilem Ci przysluge- oddalem walke walkowerem. Wygrales, zwyciezyles, pokonales w tym wysciu addicted jestes pierwszy na mecie masz zloty medal. zolta koszulka lider jestes mistrzem gratulacje od przegranego Addicted teraz zwyciezca w nagrode bedzie mogl wziac udzial w serii nasteonych 10000 wyscigow, a przegrany- dyskwalifikacja dozywotnia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 21:07 addicted11 napisał: > August, zrobilem Ci przysluge- oddalem walke walkowerem. > Wygrales, zwyciezyles, pokonales w tym wysciu addicted > jestes pierwszy na mecie masz zloty medal. > zolta koszulka lider jestes mistrzem > gratulacje od przegranego Addicted ____________________________________. Osobiscie nie czuje tego...! ;-)) A... Ps. Czemu goscisz tego A... w swojej glowie...!? Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 21:25 Osobiscie nie czuje tego...! ;-)) > A... > Ps. Czemu goscisz tego A... w swojej glowie...!? ha ha ha ale kokietka Augusta goszcze w glowie bo mnie bawi, poswiecilem mu jeden pokoj w moim domu i patrze jak tam siedzi przekonany, ze mi zawala caly dom i sie z tego cieszy. cala familia ma ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 21:32 Nie, Addi, nie tracę cierpliwości ani sie nie złoszczę. Tylko że ja jeszcze się dziwię... i czasem coś tam augustowi odpiszę... ale to wielka rzadkość. Jak drażnienie psa przez parkan. Dziwi mnie, że wiedza o alkoholizmie zabrnęła w ślepy zaułek, Addi. Nic nie ma do zaoferowania tym ludziom, dzieciom czy młodym, co piszą smutne wątki obok. AA ma 70 lat... i nadal nic nie wymyślili. Kompletnie nic. Żebyś chciał wytrzeźwieć... ano, to wytrzeźwiejesz. Ale co zrobić, gdy nie chcesz? Czy nie umiesz? Gdy cały czas jedziesz na ssaniu - mityng nie mityng, indywidualna czy grupowa... Przypomina mi metoda obecna "leczenia" walkę z głodem: przywiązać grubasa do słupa w jadalni... i prawić mu morały o doskonałości. Zwyciężać flaki w brzuchu flakami z olejem na temat umysłu... że to emocje... czytam nieraz opowieści naukowe o uzależnieniach - niby logiczne, tylko... nic nie warte. Zapija osoba na terapii... czemu? ano ma pisać o swoich emocjach - bodajże dzienniczek uczuć. Dla kogoś niezwyczajnego pisania - ciężki stres. Dobra grupa, mili prowadzący, napisać by sie chciało... Frustracja... i hop po butelkę. Natomiast odzywki terapeutyczno-aowskie: one mnie nie biorą. Jestem spoza. Mnie nie interesuje ich gadanie. Raczej odpowiedzialność za pacjenta. Punktualność. Kultura osobista. Odrobina intuicji. No i poszanowanie regulaminu. Ty, Addi, bawisz sie augustem - lubię sie pośmiać - ale niewiele z takich zabaw wynika. Dla mnie najbardziej inspirujące były właśnie twoje niektóre refleksje - i nie mogę wyjść z podziwu, że latałeś na terapie, na mityngi... jak zresztą wielu fajnych, wybitnie inteligentnych ludzi, o, np. Myszka. To jest dopiero ciekawe zjawisko:))) Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 21:43 e4ska napisała: > > > Ty, Addi, bawisz sie augustem - lubię sie pośmiać - ale niewiele z takich zabaw > wynika. Dla mnie najbardziej inspirujące były właśnie twoje niektóre refleksje > - nie wynika teraz i nie wynikalo wczesniej a przynajmniej jest smieszniej. > i nie mogę wyjść z podziwu, że latałeś na terapie, na mityngi... jak zresztą > wielu fajnych, wybitnie inteligentnych ludzi, o, np. Myszka. > > To jest dopiero ciekawe zjawisko:))) ja wiem czy ciekawe, po prostu skoro istnieja osrodki terapii a ja mialem problem z piciem to pomyslalem, ze z tego skorzystam, na pczatkuu nawet polozylem uszy po sobie i sie podstosowalem ale ze to nie bylo dla mnie to musialo predzej cy pozniej wylezc. tylko tam nie przewiduje sie odejscia- i tu sie zrobil problem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Do zdziwionej (zdziwaczalej?) Eski...! ;-)) 19.04.07, 09:04 e4ska napisała (niby do Addica): > Nie, Addi, nie tracę cierpliwości ani sie nie złoszczę. Tylko że ja jeszcze się dziwię... i czasem coś tam augustowi odpiszę... ale to wielka rzadkość... - - - - - - - - - Wyrozumiala jestes Eska... - Dziekuje... Bo co by to bylo gdybys odpisywala mi "nie tak rzadko"?. Teraz mam juz problemy z nadazeniem, aby odpisac na kazdy post, w ktorym widnieje August... :-(( Choc z drugiej strony te "nie rzadkie" kupy szybciej mozna sprzatnac... Zapytaj Addica i Janu...! ;-)) ______________________________________________________________________. e4ska napisała (niby do Addica): > Dziwi mnie, że wiedza o alkoholizmie zabrnęła w ślepy zaułek, Addi. Nic nie ma do zaoferowania tym ludziom, dzieciom czy młodym, co piszą smutne wątki obok. AA ma 70 lat... i nadal nic nie wymyślili. - - - - - - - - - - Tez sie dziwie, ze wogole alkohol ma jeszcze ten sam wzor chemiczny...! :-/ ______________________________________________________________________. e4ska napisała (niby do Addica): > Kompletnie nic. Żebyś chciał wytrzeźwieć... ano, to wytrzeźwiejesz. Ale co zrobić, gdy nie chcesz? Czy nie umiesz? - - - - - - - - - O la, la - Eska zaspiewala tu juz inaczej. Tu pojawia sie zwrot; "co zrobic gdy nie umiesz wytrzezwiec..." - Eska, wtedy trzeba pojsc, np. na Mityngi Anonimowych Alkoholikow - AA... Oni pomoga Tobie trzezwiec... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do zdziwionej (zdziwaczalej?) Eski...! ;-)) 19.04.07, 11:39 e4ska napisała (niby do Addica): > Dziwi mnie, że wiedza o alkoholizmie zabrnęła w ślepy zaułek, Addi. Nic nie ma do zaoferowania tym ludziom, dzieciom czy młodym, co piszą smutne wątki obok. AA ma 70 lat... i nadal nic nie wymyślili. - - - - - - - - - - Tez sie dziwie, ze wogole alkohol ma jeszcze ten sam wzor chemiczny...! :-/ ______________________________________________________________________. Ale demagogia!!! Ja to sie dziwie, po co ludzie chodza do dentysty, przeciez zeby maja ten sam wzor chemiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do zdziwionej (zdziwaczalej?) Eski...! ;-)) 19.04.07, 11:52 addicted11 napisał: > Ale demagogia!!! > > Ja to sie dziwie, po co ludzie chodza do dentysty, przeciez zeby maja ten sam wzor chemiczny. ___________________________________________________. Nareszcie na to wpadles...! - A po co ludzie chodza do AA...? - Bo mieli alkohol i nan zachorowali...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 20:57 e4ska napisała: > A przez te dwa tygodnie nieobecności augustowskiej... żeby tylko nie ubyło > pijaków z AA... agitowanych przez występną grupę z Łodzi. _______________________________________________________________. Ona nie jest wystepna... - To jest mocna grupa pod wezwaniem...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Chilum i Tynia3 18.04.07, 23:43 Dobra Janu nie wals sciemy, kazdy widzil ze przyznales racje Augustowi, juz od dawna zauwazylem ze August bije cie na glowe w argumentacji,zagina Cie non sttop a ztym przejechanym skunksem to juz w ogole dal bobu, August jest niezly. August, keidy jest ten sierakow dokladnie i gdzie? Jakie lotnisko jest najblizej? ( najlepiej z miedzyladowaniem przez Niemcy to od razu sie zmowie z Rauchen i sie razem zabierzem). Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Chilum i Tynia3 19.04.07, 12:06 addicted11 napisał: > Dobra Janu nie wals sciemy, kazdy widzil ze przyznales racje Augustowi, juz od dawna zauwazylem ze August bije cie na glowe w argumentacji, zagina Cie non sttop a ztym przejechanym skunksem to juz w ogole dal bobu, August jest niezly. - - - - - - - Janu, co Ty na to...!? ;-)) Zamurowalo Cie tak jak i mnie...? _____________________________________________________. addicted11 napisał dalej: > August, keidy jest ten sierakow dokladnie i gdzie? > Jakie lotnisko jest najblizej? > ( najlepiej z miedzyladowaniem przez Niemcy to od razu sie zmowie z Rauchen i > sie razem zabierzem). - - - - - - - Sierakow jest od 28.04 - 01.05.2007. Najblizej jest to lotnisko jakie znajduje sie jadac najkrotsza droga do Sierakowa, k.Poznania... Jak chcesz przez Niemcy to tylko Frankfurt/M. wchodzi w rachube - niedaleko tam mieszkam i stamtad moglbym Cie odebrac, gdybys nie mial tak opoznionego zaplonu... - Zrobiles to celowo, zeby nie spotkac sie z Rauchen... Stchorzyles... A... Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Chilum i Tynia3 19.04.07, 12:10 aaugustw napisał: > Jak chcesz przez Niemcy to tylko Frankfurt/M. wchodzi w rachube - > niedaleko tam mieszkam i stamtad moglbym Cie odebrac, gdybys nie mial > tak opoznionego zaplonu... - Zrobiles to celowo, zeby nie > spotkac sie z Rauchen... Stchorzyles... > A... wow, to Rauchen bedzie!! O Matko Boza Elektryczna, ze mnie tam nie bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Janu chemika... 19.04.07, 12:05 Spoko, w Sierakowie nie bedzie brzydko pachnacych odbytow. Beda same pachnace wiosna i stokrotkami. To troche odetchniesz Auguscie. p.s. Auguscie, napisz na zlosc jakis watek ze jestes szczesliwy bo jedziesz na spotlanie ze szczesliwymi ludzmi i bedziecie szczesliwi, no prosze, to taka fajna zabawa to czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Janu chemika... 19.04.07, 12:20 addicted11 napisał: > Spoko, w Sierakowie nie bedzie brzydko pachnacych odbytow. > Beda same pachnace wiosna i stokrotkami. > To troche odetchniesz Auguscie. - - - - - - - - Wiem. I o tym samym myslalem, piszac list do Janu...! ;-)) ____________________________________________________. addicted11 napisał dalej: > p.s. Auguscie, napisz na zlosc jakis watek ze jestes szczesliwy bo jedziesz na spotlanie ze szczesliwymi ludzmi i bedziecie szczesliwi, no prosze, to taka fajna zabawa to czytac. - - - - - - - - - - Addi, jak ja Tobie sie mam odwdzieczyc za te wspaniale chwile, ktore przezywam czytajac Twe slowa skierowane do mnie...! ;-)) Ty nawet nie potrafisz sobie tego wyobrazic, jak moja dusza sie raduje, kiedy Ciebie czytam... - Tylko moja zona ostatnio spoziera czesciej na mnie z ukosa, a w jej oczach widze pytanie; czy z nim wszystko OK, czy tylko w ten reaguje na oczekujacy go wyjazd, na ktorym spotka swoich znajomych, kolegow i przyjaciol, z ktorymi bedzie znowu do bialego rana przezywal te niezapomniane chwile, jakie daja te ich spotkania zwane Zlotem Anonimowych Alkoholikow - AA... A... Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Janu chemika... 19.04.07, 12:26 Kiedy wrócą ptaki Do mazurskich gniazd, Ruszaj tam, gdzie już żeglarze Płyną szlakiem gwiazd. Wróćmy na jeziora, Na wędrowny rejs; Znajdziesz tam cel swojej drogi Wśród szumiących drzew. Białe żagle, Szmaragdowa toń, A przy tobie Przyjaciela dłoń. Wrócisz tam z gitarą, Gdzie ogniska blask. Zostań tu, noc śpi w szuwarach, Pieśni słucha las. Wróćmy na jeziora, Na samotny brzeg. Zostań tu, gdzie las i woda, Masztów cichy śpiew. Białe żagle, Które kryje mgła. I nic nie mów, Bo przygoda trwa. /bis Wróćmy na jeziora, Gdy zapadnie mrok. Znajdziesz tu swoją przygodę, Wrócisz tu za rok. /bis Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Janu chemika... 19.04.07, 12:39 August, jaka czlowiek zwiazany niegdy w pewien sposob z organizowaniem imprez kulturalno- rozrywkowych, podpowiem Ci kilka zabaw na ten zlot- mozecie wykorzystac, nie chce taniem. Proponuje Wam nastepujace zabawy: 1. Kalambury- jeden alkoholik rysuje a reszta zgaduje. Temat: w ktorym szpitalu psychiatrycznym lezalem.druga runda trudniejsza: na jakim oddziale 2. Konkurs pantomimy p.t. "Moja najlepszaa delirka". Aktorzy powinni odegrac swoje wspomnienia jak najbardziej realistycznie. Zwyciezce wybiera jury zlozone z osob ze zdiagnoaowana psychoza Korsakowa. 3. Wybory Miss i Mistera Detoksu- wymagane zaswiadczenia z Izby przyjec. 4. "Zespol Otella"- adaptacja sztuki W. Szekspira -konkurs dla osob wspoluzaleznionych. Mozna brac udzial w pojedynczych konkurencjach a mozna tez we wszystkich- nazwyamy to korkociagiem. Glowna nagroda kazdego indywidualnego konkursu to opakowanie waty wyprdukowanej specjalnie do wkladania w usta a dla zwyciezcy calosci ufundowane prze Zaklad Transportu Miejskiego- sponsora festwialu- Miniaturowe schody ruchome. Proponuje, aby festiwal uswietnil zespol "Trzezwy jak niemowle". Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Addica zabawnika... 19.04.07, 14:06 addicted11 napisał: > Proponuje Wam nastepujace zabawy: ---------------------------------- ---------------------------------- __________________________________________. One sa ciekawe i wcale nie takie glupie...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
addicted11 Re: Do Addica zabawnika... 19.04.07, 16:32 szczerze mowiac, to jest bardzo czarny humor, nie dla kazdego strawny, moze wydac sie nawet niesmaczny- ciekawe, ze tobie sie podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Addica zabawnika... 19.04.07, 21:13 addicted11 napisał: > szczerze mowiac, to jest bardzo czarny humor, nie dla kazdego strawny, moze > wydac sie nawet niesmaczny- ciekawe, ze tobie sie podoba... ____________________________________________________________. Nie pisalem, ze mi sie podoba...! Napisalem, ze ciekawe i wcale nie takie glupie (jak na Adica). A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Do Chilum i Tynia3 20.04.07, 00:11 Janu, żeby forum miało trochę poloru, admin musi sie napracować... orka na betonie:) Swojego czasu na pewnym opiniotwórczym, dobrym forum politycznym zjawił się gościu, a właściwie grupa jednonickowców, którzy znaleźli sposób na omijanie bana. Pisali grzecznie i politycznie, cóż, kiedy na każdą wypowiedź normalnego użytkownika przypadały trzy, cztery grzeczne, ale kompletnie pozbawione wartości wypowiedzi. Chłam w stylu augustowym. Osobnicy zakładali wątki - wypisz wymaluj august - z jakimiś cytatami z ichnich pisemek, klepali w kółko jedno i to samo, a jak kto im odpowiedział, to dawali mniej więcej takie same rozsądne odpowiedzi, jakich udziela nasz pracowity troll. Z tym, że tamci byli grzeczni i powściągliwi w słowach... żadne gówna, smrody nie padły z czcigodnych klawiatur. No i wreszcie rozgorzała dyskusja... bo trolle nie łamały regulaminu forum, więc - czy można wyrzucić? Były przyzwoite. Miały swoje poglądy i dawały temu wyraz. Dyskutowały - cóż z tego, że cytowały innych forumowiczów w sposób stosowany przez Augusta... całe przytoczenia, następnie fragmenty te same, potem jakieś pojedyncze frazy - z głupawymi odzywkami o niczym... każdy post był natychmiast obobkowany. Jak nikt nie pisał, troll gadał sam ze sobą. Wolność słowa... na tamtym forum ceniono tę wolność sztandarowo. Odbyło sie głosowanie najbardziej wytrwałych forumowiczów... i trolle wypadły - zabanowano nicka. Ku jego wstępnym protestom... Oczywiście, znaleźli sie całkiem serio ludzie broniący wolności słowa dla trolli, ale im poradziliśmy, żeby sobie założyli całkiem wolne forum. W tym wątku połowa wpisów to august. Na miarę skunksową. Liczba umieszczanych bez ładu i składu pościków świadczy sama za siebie. Przecież normalny człowiek nie stękałby całe dnie i wieczory przy komputerze - nawet stary i prymitywny. To już choroba psychiczna. Stary facet przepychający się z młodym i świetnym (nie zawsze) szydercą Addim, prawiący o psiej fizjologii, z estetycznym poziomem hycla... warto zapytać: dlaczego tak jest? Ale po co pytać? Czy jeśli dowiem sie od gromadki aowców czy adeptów terapii o swoim jadzie, nienawiści czy zdziwaczeniu, to moje trzeźwe dni stracą sens? będę się gorzej czuła psychicznie? Czy przyznając sie do tego, że rzuciwszy picie znalazłam sama, bez ingerencji psychiatrów czy instruktorów terapii, sposób na spokój i zadowolenie, że jest mi po prostu dobrze w życiu - pracuję, zdobywam sobie życzliwość i dobroć ludzi, zarabiam jako tako, mam swoje pasje i przyjemności, czy muszę być drobnopijaczkiem czy zdziwaczałą eską? a co mnie to obchodzi, co napisze o mnie august czy jerzy??? Mnie obchodzi: żeby ci, którzy chcą wytrzeźwieć, wiedzieli, że można sobie poradzić bez pomocy rzekomych fachowców. Że psychiatrzy odpowiadają za tragiczny los lekomanów. Że terapeuci okłamują klientów. Że AA nie jest skuteczną pomocą - pije się i po mityngach. Że należy liczyć zawsze na siebie - i że trzeźwość to bardzo przyjemny stan. Zwłaszcza jeśli zachowamy swoją nienaruszalną godność, ocalimy intymność - i czujemy się wolni. Od alkoholu i, co najważniejsze, od cudzych fochów, dąsów i totalitarnych cugli. Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Admin żyje 20.04.07, 07:48 tylko czasem wyjeżdża, nieodpowiedzialna... Już piszę w czym kłopot. Właściwie powtórzę, co napisała E4ska ;). Regulamin nie jest naruszany, mamy wolność słowa. Rozumiem, że dyskusje i odmienne zdania wzbudzają emocje, nie mogę jednak skasować wątku tylko dlatego, że ktoś się upiera przy swoim, nawet jeśli forma pozostawia wiele do życzenia. Ale może się mylę, oświećcie mnie konkretnymi przykładami naruszenia regulaminu. Dla przypomnienia: forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Admin żyje 20.04.07, 12:19 uwazam,ze dopiero calkosztalt wszystkich wypowiedzi,takze czesto z roznymi niuansami chwilowych negatywnych nastrojow,a w szczegolnosci posty osob piszacych duzo i przez dlugi okres czasu,to wszystko moze nam tylko bardziej przyblizyc prawdziwy obraz Uzaleznienia, szczegolnie na bazie odmiennych doswiadczen,niezgody stanowisk,ostrego zaanganzowania i wymiany zdan,widac jak rozni ludzie,rozne pokazuja formy i aspekty tego samego uzaleznienia... nawoluje wszystkich do pokazania wiekszej tolerancji,zrozumienia,wybaczania,czy wrecz "przymruzania oka",powinnismy miec ciagle na uwadze,ze pisza tu niekiedy osoby,ktore moga byc bardziej lub mniej dotkniete choroba,niz my sami... cieszmy sie z kazdego wpisu...i krytykujmy jak kto moze...dalej :))) Pozdrowienia dla wszystkich od wczorajszego trzezwego solenizanta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Admin żyje 20.04.07, 13:09 Tranzycie, więc ty jesteś...!!! na pewno nie Józek:) Życzenia serdeczne - wszystkiego trzeźwego:) A wiesz, to się dziwnie składa - bo ja obchodziłam wczoraj trzeźwe dwa latka - 19 kwietnia. Nawet pogoda była podobna. To znaczy - nie obchodziłam, ale byłam... szczególnie ucieszona. I bądź tu ateistą, jak takie cuda się dzieją:))) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Admin żyje 20.04.07, 13:41 Pozdrowionka dla solenizanta. Jak impreza? A wracając do tematu, to całoształt całokształtem, ale liczą się słowa i forma. Jeżeli dla udowodnienia chorych racji stosuje sie metody upierdliwego i namolnego trollowania, włazi z buciorami w każdy temat nie mając nic do powiedzenia, zamula każdy wątek namolną agitacją i stosuje metody ordynarnej prowokacji, to wybacz Leon, ale to ani inspirujące, ani odkrywcze, ani dające powód do cieszenia się każdym wpisem. Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Re: Admin żyje 20.04.07, 14:14 janulodz napisał: > Pozdrowionka dla solenizanta. Jak impreza? > A wracając do tematu, to całoształt całokształtem, ale liczą się słowa i forma. > Jeżeli dla udowodnienia chorych racji stosuje sie metody upierdliwego i namolne > go trollowania, włazi z buciorami w każdy temat nie mając nic do powiedzenia, z > amula każdy wątek namolną agitacją i stosuje metody ordynarnej prowokacji, to w > ybacz Leon, ale to ani inspirujące, ani odkrywcze, ani dające powód do cieszeni > a się każdym wpisem. Nie jest to jednak powód do banowania, bo idąc tym tropem, każdy "niewygodny" byłby usuwany i mielibyśmy, zamiast forum, kółko wzajemnej adoracji. Dla Solenizanta pozdrowienia, jak najbardziej ;). Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Ad_minko tajemnicza 20.04.07, 15:13 chyba za duzo o Nas wiesz,a my o Tobie nic... Dzieki za te..."pozdrowienia,jak najbardziej" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Re: Ad_minko tajemnicza 20.04.07, 15:25 E tam, nic... ;). Ale można pytać, jak kogo męczy moja osoba ;). Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Admin żyje 20.04.07, 15:27 Droga Tyniu. Mnie nie chodzi o banowanie i wywalenie niegrzecznego chłopczyka, czy dziewczynki. Ale jeżeli stale coś ci bzzyka koło ucha to w końcu zaczynasz się rozglądać za packą. Albo jakim innym Raidem. Można trochę złagodzić obyczaje. Wystarczy może pogrozić paluszkiem. Ja na przykład jestem do swojego nicka bardzo przywiązany i byłoby mi przykro, gdybym musiał go zmieniać. Forum to na pewno nie towarzystwo wzajemnej adoracji, ale też i nie ring bokserski. Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Admin żyje 20.04.07, 14:29 -to moje 19 kwietnia,zapomniec nie w sposob,od urodzenia ;) takze i ta twoja dziewietnastke chyba nie zapomne... Leos...ladne imie,moze sie przechrzcze...moglbym dwie alkoholowe imprezy machnac za jednym razem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Admin żyje 20.04.07, 14:43 Heh, Tranzyt... Twoje imię pasuje do Ciebie. I dodam - że moja pierwsza wielka i tragiczna miłość, która mnie ścięła dosłownie - i trwała parę lat - też tak miała na imię:)słowo honoru... Tak że powtórnie - najwszystkiego trzeźwego:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Admin żyje 20.04.07, 14:55 wierze w kazde Twoje solwo honoru...;) ale z tym Leonem bardzo mi przykro,musze cie rozczarowac...19 kwiecien to dzien moich urodzin... Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Re: Admin żyje 20.04.07, 15:42 Jubilat obchodzi urodziny, solenizant - imieniny. Tak więc życzenia wędrują do Jubilata, tym razem ;). pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tynia3 Re: Admin żyje 20.04.07, 15:48 myszabrum napisała: > Chórem jakbyśmy sto lat śpiewały :)) Nie inaczej ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Admin żyje 20.04.07, 15:58 tak wpadlem... ;))) ze az sie zaczerwienilem...z przerazenia P.S. jubilat...zapamietam na pewno :))) Dzieki!,ale zmienmy temat...Mysza,kiedy slub...Tynia,ile masz at ,dni do utrodzin;), Cortona,kiedy ostatni dymek _;) Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: Admin żyje 20.04.07, 16:03 Ee, jaki ślub :))? Ja mam tylko szczęście do żonatych :P Odpowiedz Link Zgłoś
cortona Re: Admin żyje 20.04.07, 17:54 Bardzo męski sposób zawoalowywania niepowodzenia. To nie jest metoda na pamiętliwe baby. Natomiast takie damy, jak my, już o wszystkim zapomniały:)) I nawet wybaczają niedyskretne pytania:P Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Admin żyje 21.04.07, 19:28 widze,ze wkurzyl Cie dymek ;),uwazam,ze w sumie to niepotrzebnie sie meczysz z tym rzucaniem,jak lubisz palic,to pal,psuc sobie cala rozkosz palenia...po co ? kiedys tam,za grube lata,przyjdzie i na Ciebie odpowiedni czas,to rzucisz... a jak nie,to tez dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
cortona Tranzyt, masz raję:)) 21.04.07, 20:47 I to podwójnie. Po pierwsze: sprawdziłam w słowniku PWN i w słwniku Kopalińskiego - solenizant, to człowiek, który obchodzi imieniny albo urodziny. A jubilat, to człowiek, który obchodzi okrągłą rocznicę: 20, 25, 50. A co do palenia, to szlag mnie zaraz trafi:(( Odpowiedz Link Zgłoś
myszabrum Re: Tranzyt, masz raję:)) 21.04.07, 20:48 No tośmy wszystkie głupie :(( Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Tranzyt, masz raję:)) 21.04.07, 21:16 myszabrum napisała: > No tośmy wszystkie głupie :(( -nie wszystkie,tylko te zlociste bladynki :P))) Odpowiedz Link Zgłoś
cortona Re: Tranzyt, masz raję:)) 21.04.07, 21:20 Ja jestem brunetka od urodzenia, ale za to duszę mam blondynki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Tranzyt, masz raję:)) 21.04.07, 21:20 Jakby sie Tranzyt nie krygował, jak jaka panienka i od razu napisał, że 19 kwietnia skończył 75 lat to byśmy się nie musieli domyślać, czy on Adolf, czy jubilat. Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Tranzyt, masz raję:)) 21.04.07, 21:55 janulodz napisał: > Jakby sie Tranzyt nie krygował, jak jaka panienka i od razu napisał, że 19 kwie > tnia skończył 75 lat to byśmy się nie musieli domyślać, czy on Adolf, czy jubil > at. krygowal,kryglowal...pochodzi od "ein Krügel"=pol litra piwa w kuflu,czyli pisalem jak po wypiciu piwa,innymi slowy,jak bym nie macil jak pijany, wszystko by poszloby gladko :) kazdy kufel piwa trzeba wpierw powoli wysaczyc do dna,zeby mozna bylo zobaczyc samo dno :) Odpowiedz Link Zgłoś
aniolparys Re: Tranzyt, masz raję:)) 21.04.07, 21:21 Czepiacie się. Co mało okrągłego jest w dwójce? Nie każcie Esce czekać 18 lat na jubileusz. Niech się nacieszy za młodu :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Tranzyt, masz raję:)) 23.04.07, 08:01 Anieleparysie,kompletnie nie zaskakuje,o co ci biega... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Admin żyje 20.04.07, 16:37 Jaki Leon... Adolf ładniej:))) Serio, myślałam, że jesteś Włodek. Ale jak nie jesteś, to trudno. Wczoraj było Leona, Adolfa, Włodzimierza, Tranzyta i E4ski. Piękny dzień... dzisiaj już nie taki. Dwudziestego kwietnia nie ma uroku. No to jeszcze raz najtrzeźwiejszego z okazji ukończenia osiemnastki - ileś lat do tyłu - nie warto obliczać.Prezentów zapewne moc. Fajnie, Tyniu, że się odezwałaś. Bo taka byłaś strrrrrasznie duchowa. Z tym zniknięciem swoim:) Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Znaczy się Baran 22.04.07, 23:38 Zodiakalny Baran, a ja myślalem że jak alkoholik spod Barana (jak ja) to musi do AA bo tam barany same,a tu proszę jeszcze jeden Baran i sam sobie radzi. powodzenia. swoją drogą ciekawe jak zodiak ma sie do uzaleznień, ale to dla Addica by ciekawe było Odpowiedz Link Zgłoś
tranzyt80 Re: Znaczy się Baran 23.04.07, 07:59 gdyby moja matka "powstrzymala" mnie,kilkanascie minut, do 24.00,zostalbym Bykiem... a tak,tranzyt Baran,pozdrawia Barana yuraathora....ba_z samego_rana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: Znaczy się Baran 23.04.07, 09:05 Pozdrawiam z rana jednego i drugiego Barana :)) Janu - Panna Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: Znaczy się Baran 23.04.07, 09:14 Dołączam do Waszego stada, bom też baran... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Znaczy się Baran 23.04.07, 10:27 Na Barany najlepszy Strzelec... pozwolę się dołączyć w charakterze czarnej owcy:) Odpowiedz Link Zgłoś