alienka20 Re: pierwsze chwile w domu- jak ustalałyście plan 26.06.13, 22:49 Ja nic nie planowałam, razem obserwowaliśmy dziecko i poznawaliśmy jego potrzeby i upodobania. Do tego cały mój plan karmienia piersią poszedł się paść, bo mały się stawiał i wrzeszczał przy piersi, ale zawzięta byłam i odciągałam przez dwa tygodnie mleko i podawałam w butelce przyzwyczajając jednocześnie do piersi. I przez dwa tygodnie dziecko budziło się jak w zegarku na jedzenie a w 3 tygodniu się "popsuło" i chciało cały czas być noszone, tulone + wiszenie na piersi . Teraz śpi w nocy a czuwa w dzień, także mogę sobie zaplanować cokolwiek, ale przy wyjściach pilnuję aby w trasie mieć jakieś miejsce do spokojnego nakarmienia smyka. A karmienie na żądanie to podstawa przy karmieniu piersią. Dziecko to nie nakręcana zabawka. Poza tym sobie chyba nie odmawiasz jedzenia, bo godzinę temu już jadłaś ale jakoś tak zgłodniałaś? Pamiętaj, że pierś to także picie dla malucha (I faza). Zastosowanie się do teorii, że niby nie można częściej co 2 godziny to prosta droga do zakończenia kp. Odpowiedz Link Zgłoś
kluska77 Re: pierwsze chwile w domu- jak ustalałyście plan 27.06.13, 00:50 Intuicja. Niczego nie planowaliśmy, mała dostawała jeść, gdy była głodna. na początku kąpaliśmy rzadziej, potem już codziennie. Trzeba zaufać sobie i dziecku. Też się bałam jak to będzie, a okazało się, że dziecko wie lepiej ode mnie, czego mu trzeba. Wystarczyło stosować się do dyspozycji wydawanych brzęczeniem (nawet nie płaczem) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenas9 Re: pierwsze chwile w domu- jak ustalałyście plan 27.06.13, 15:05 jasne, ze obserwowac nie da sie z gory nic ustalic Odpowiedz Link Zgłoś
szonik1 Re: pierwsze chwile w domu- jak ustalałyście plan 28.06.13, 22:13 Twój plan powinien składać się z 2 punktów: 1. wyluzować maaaaksymalnie 2.słuchać swojej intuicji Odpowiedz Link Zgłoś
great-1981 Re: pierwsze chwile w domu- jak ustalałyście plan 29.06.13, 20:58 ja wszystko rozumiem... brak planu dnia etc, dziecko jest nieprzewidywalne itd. mam starszaczke więc automatycznie wiedziałam, ze na 8 do przedszkola i z automatu spacer, po 15 po starszaczke i jak wcześniej. starsza miała 2 razy w tyg zajecia dodatkowe. wiec Polcia się "dostosowala" plus około 18 kąpiel i nara, spać. po 20 mam cisze i spokoj. fakt, lece do domu na 18 ale nie zawsze i jest oki, bo przy dwójce dzieci ja tez chce mieć czas dla siebie. Polcia mało spi w dzien od początku, udało się i ja dostosowalam się do Niej a Ona do nas Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Great-1981 29.06.13, 21:00 Bardzo proszę o zmniejszenie sygnaturki do regulaminowych 4 linijek tekstu. Możesz się ograniczyć do jednego suwaczka, albo ułożyć je obok siebie w jednej linii. forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html Odpowiedz Link Zgłoś
d.d.00 Re: pierwsze chwile w domu- jak ustalałyście plan 05.07.13, 08:49 Na początku był chaos a potem było już tylko lepiej Nie ustalaj żadnego planu! A kysz! Wsłuchaj się w rytm dziecka. Musicie nauczyć się siebie, odnaleźć się w nowej sytuacji w domu, w nowym miejscu - w końcu dom na początku dla maluszka jest obcy! u nas rytm dnia wyznaczał syn, jadł kiedy chciał - karmienie piersią na żądanie, spał kiedy chciał a spacerki były raz dziennie po ok godziny bo to był akurat listopad/grudzień, gdy uczyliśmy się jego rytmu. Po kilku tygodniach już mniej więcej wiedziałam ile śpi o jakiej porze i co mogę w danym czasie zrobić (sen dla siebie - to nr jeden a potem około domowe obowiązki). Jedyną rzeczą stałą co do godziny ok.19 to było kąpanie małego, cycek i spanie. i o 20 miałam spokój, mogłam sobie nawet paznokcie pomalować Ale duża tu zasługa mojej rodziny i męża, którzy pomagali w domu. Mama podrzucała czasem obiady, a mąż przejął sprzątanie w domu (właściwie przejął je już jak byłam w ciąży) i gotowanie w weekendy. Jakoś to się tak fajnie podzieliło. Po 2 ms miałam sytuacje pod kontrolą, czułam się jak dobry manager bo byłam wyspana, zadbana a chata ogarnięta i nawet miałam czas na kawę w spokoju. Pozdrawiam i nie stresuj się, nie planuj! Odpowiedz Link Zgłoś
aliciayayo Re: pierwsze chwile w domu- jak ustalałyście plan 05.07.13, 15:22 Zdałam się przede wszystkim na instynkt i dziecko. W pierwszych dniach zapisywałam sobie liczbę karmień, odstęp między nimi i z której piersi karmiłam, żeby jakoś to wszystko ogarnąć. Gdy zaczęłyśmy wychodzić na spacery starałam się by trwały ok. 2 godz. i powtarzały się dwa razy dziennie ale w praktyce zdarzały się dni, kiedy nie wychodziła w ogóle albo raz i tylko na 30 min. Po pewnym czasie sama zauważysz kiedy Twoje dziecko chce spać a w których godzinach jest najbardziej głodna ale to i tak może się nagle zmienić. Trzeba się dostosować Odpowiedz Link Zgłoś