Dodaj do ulubionych

bardzo marudne niemowlę - pomocy

23.11.13, 21:05
Pomóżcie, bo nie daję już rady...
Mój syn skończył dzisiaj 4 tygodnie. I jest okropnie płaczliwy i marudny. Noce przesypia w większości nieźle - budzi się co 1.5-2 godzin na karmienie, je przez 15-25 minut i dalej zasypia. Gdy budzi się rano mamy około 45 minut tego, co można nazwać "spokojnym czuwaniem". A potem jest już z górki. Cały czas marudzi i jest na granicy płaczu. Jak ma gorszy dzień to po prostu płacze. Ciągle wisi na cycku, ale nawet cycka czasem wypuszcza z płaczem. Przesypia na spacerze 1-1.5 godziny w chuście, potem koło 17 zdarza mu się zdrzemnąć na 45-60 minut. Poza tym cały czas płacz i cycek. Do tego dochodzi wieczorna kolka. Usnąć udaje mu się dopiero koło 22 wieczorem.
Powiedzcie mi - nie wierzę, że jest to zachowanie normalne. Dostaje Espumisan 3 razy 8 kropli. Czasami mu dam dodatkowo 3-4 jak jest bardzo źle (wyraźnie wzdęty jest rano i wieczorem, w południe marudzenie nie wynika z brzuszka raczej). Kupki robi normalne, lekarz go widziala, wykluczyła zapalenie ucha, pleśniawki, osłuchała i nic nie znalazła.
Pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • giba116 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 23.11.13, 21:40
      Pocieszę Cię i zmartwię jednocześnie a za mną pewnie kolejne forumowiczki. Niestety ale to normalne. Moja córka była wyjątkowo płaczliwa, do tego kolki i problemy z zasypianiem. Nie dawały sobie z nią rady nawet moja mama i teściowa. Oddawały dziecko po 20 minutachsmile
      Cały okres do ok 3 miesiąca wspominam jako jeden wielki płacz i marudzenie. I człowiek nie jest w stanie nic z tym zrobić. Trzeba to przeżyć, chociaż wiem, że na tym etapie wydaje się to niemożliwe.
      Trzymaj przy cycu jak tylko chce ssać, noś, tul, chustuj jak lubi.
    • mruwa9 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 23.11.13, 21:41
      tak, to jest normalne zachowanie.Wiele niemowlakow tak ma. Norma dla wieku. Dziala chusta, bliskosc mamy, piers, duzo cierpliwosci i czas. Bo to mija. Zawsze.
      Gdy tata dziecka jest w domu-niech on chustuje mlodziez, a ty wez sobie relaksujaca kapiel. na zachowanie dziecka niekoniecznie musi to miec ogromny wplyw, ale na twoje samopoczucie - bardzo.
      • kaja5 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 23.11.13, 22:19
        U mnie jest to samo (ma 3 tygodnie), no może tylko tych kolek wieczornych (na razie - odpukać!) nie ma. Ale z twojego opisu widzę swoje dziecko smile Starszego syna pamiętam - było jeszcze gorzej niż teraz, bo miał straszne kolki, płakał przez 3 godziny i w dzień i w nocy.
        • renia_wawa Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 00:38
          Jestem mama ponad 2,5miesiecznego niemowlęcia i według mnie cały sekret w tym aby dziecko było najedzone. Dokarmiam małą MM kiedy wydaje mi się ze jest jeszcze głodna lub wyjadła mi wszystkie mleko z piersi, bo inaczej marudzi i krzyczy, jak się naje jest spokój. Pamietam pierwsza noc w szpitalu 3,5 godz w nocy się z nią mordowalam - jedna pierś, druga pierś, butelka chyba z 45 ml, trzecia pierś wink, i jeszcze 10 ml z butli - taka awanturę o te 10 ml mi zrobiła smile i dopiero po tej butelce zasnęła (co prawda miałam mało pokarmu po CC, ale nikt mnie nie oświecił). Przez pierwszy miesiąc wole nie płakała tylko pokrzykiwała na mnie jak była glodna, śmiesznie to brzmiało. Ostatnio więcej krzyczy i płacze, ale jak dziś zjadła z butli 120 ml i potem z piersi, przerwa i znowu z piersi to jej się humor poprawił. Czasem jak się denerwuje przy piersi to dostaje smoka i zaraz się jej oczy zamykają, jakby się denerwowała ze jest zmęczona i nie może zasnąć bo musi ciagnąć cyca, generalnie potrzebuje dosyć dużo ssac, a szczególnie jak się zdenerwuje albo chce zasnąć. A i cała noc przesypia smile nie chce tego mowić ale mój niemowlaka jest jakiś inny, żeby nie powiedzieć nienormalny (w porównaniu do 'normalnych' krzyczących niemowlakow.

          Wiec może spróbujcie dokarmiać, albo smoka dać do uspokojenia
          • murwa.kac Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 06:17
            co to znaczy wyjadla cale mleko z piersi?
            dziecko POKI ssie NIGDY nie wyje calego mleka z piersi.
            poki ssie, mleko sie produkuje.
            podajac mm jestes na rowni pochylej, zeby zakonczyc kp, przemysl sobie czy tego chcesz. jesli tak - to ok.
            Twoje dziecko nie tyle jest najedzone (bo samym kp rowniez sie najadalo), co mm jest ciezej strawne i uczucie sytosci starcza na dluzej.
            i nie ma to nic wspolnego ze spokojem, bo jezeli mialabys egzemplarz taki jak Kjut - zapchanie wiadrem mm by nie pomoglo wink tak wiec pogratulowac tylko spokojnego egzemplarza smile
            • renia_wawa Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 13:15
              Niby nie wyje całego mleka, ale chyba jest różnica jeśli mleko leci ciągłym strumieniem, a tym ze ledwo kilka kropli można wycisnąć - moje woli jak leci szybko, bo jest strasznym łakomczuchem i się denerwuje jak mleka już prawie wcale nie ma. Dla mnie tez byłoby strasznie denerwujące jeśli byłabym głodna/spragniona i musiałabym pic po kropelce - to chyba logiczne się wydaje.

              A propo spokojnosci to mała przez pierwszy miesiąc nie dała się odkleić od piersi, co ja odkladalam do łóżeczka, bo wydawało się ze już śpi, to oczy się otwierały i był krzyk, wiec znowu była pierś i tak wkoło przez pół dnia potem krótka przerwa na trochę dłuższy sen i znowu to samo. Po wprowadzeniu porcyjki MM w dzień i smoczka mała można odłożyć do lozeczka i na jakiś czas jest spokój, dzieciątko tez wydaje się bardziej zadowolone - bo jest najedzone i wyspane.

              Co do przewidywania przyszłości to dokarmiam od 1 doby życia i jeszcze pokarm się nie skończył, i nie jest go mniej, trzeba to robić z głowa.
              • murwa.kac Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 13:39
                dopoki dziecko ssie - leci strumieniem.
                to ze Ty wyciskasz krople o niczym nie swiadczy.
                nie wycisniesz tyle ile dziecko jest w stanie wyciagnac ssaniem.

                tak, Twoje dziecko bylo spokojne po podaniu mm, bo po prostu bylo zamulone i zapchane nim. wiem, ze to niefajnie brzmi, ale tak wlasnie jest.
                to ze na piersi natychmiast sie budzilo po odlozeniu - norma. mialo silna potrzebe bliskosci, potrzebowalo mamy blisko (dopiero co mialo ja 24 na dobe i pokarm 24 na dobe), a tu ja odkladaja do lozeczka, z dala od mamy, co dla takiego malucha jest rownoznaczne z zagrozeniem i niebezpieczenstwem.
                w momencie kiedy zamulilas dziecko ciezkostrawnym mm - zasnelo i nie mialo energii, zeby o te bliskosc wolac.

                mleko z piersi jest lzej strawne po prostu - moze byc strawione juz po 40 min.
                ja przez pierwsze 3 miesiace zycia syna karmilam go praktycznie raz dziennie. przez 23h.

                rozumiem dlaczego mm podalas, bo rozumiem frustracje z faktu ciaglego ssaka przy piersi. nie uwazam, ze mm to trucizna i powinna byc zakazana.
                ale nie pisz, ze dziecko uspokajalo sie DOPIERO po podaniu mm i najadalo sie DOPIERO po podaniu mm, bo to absolutna nieprawda.
                • renia_wawa Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 26.11.13, 00:01
                  Wcale nie rozumiesz czemu podaje mm, ale to strata czasu jeszcze raz Ci to tłumaczyć i wcale nie pisałam "ze dziecko uspokajalo sie DOPIERO po podaniu mm i najadalo sie DOPIERO po podaniu mm"
                  • murwa.kac Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 26.11.13, 05:40
                    rozumiem czemu podajesz.
                    tylko Ty nie rozumiesz, ze w ten sposob mozna kp zakonczyc.

                    naprawde, nie ma sie co ciskac i obrazac. trzeba tylko przyjac na klate i poczytac o fizjologii laktacji smile
              • kangoorol Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 21:30
                Reniu to prawda, lepiej odstaw to mm. ja tez troche dokarmialam bo wydawalo mi sie ze mam.malo a maz i tesciowa nad glowa nie pomagali. w pierwszych tyg mala byla b cycowa, potrafila jesc bez przerwy przez 8h, w czasie ktorych podstawialam naprzemiennie 9 cycow! polozna powiedziala ze to normalne i nazwala to cluster feed, czyli zarcie na zakladke. po 2m zycia i wyjezdzie tesciowej odstawilam mm calkowicie, karmie na zadanie ale nie na placz ale na pierwsze oznaki glodu, mleko potrafi mi trysnac strumieniem na sciane...podajac mm w coraz wiekszych ilosciach naprawde robisz krzywde laktacji.
                ps do autorki watku : szarpanie na cycu moze byc tez spowodowane zla pozycja, halasem, brakiem komfortu i poczucia bezpieczenstwa, mocnym swiatlem, zatkanym nosem, zimnem... wyklucz to wszystko i zobacz czy zadzialalowink
              • mruwa9 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 22:01
                kazdy twoj kolejny post potwierdza twoja absolutna ignorancje i totalne niezrozumienie fizjologii noworodka oraz mechanizmu laktacji. Dlatego daruj sobie porady laktacyjne, bo kompromitujesz sie coraz bardziej. Rob sama, jak uwazasz, ale przynajmniej nie doradzaj innym.
                To, jak sie zachowuje twoje dziecko przy piersi, jest SKUTKIEM, nie PRZYCZYNA dokarmiania i znajomosci ze smoczkiem. A to, ze noworodek jest nieodkladalny, oraz chce ssac piers bez przerwy, jest absolutna norma dla wieku. Tak jest zwykle i tak ma byc. Bo tak jest noworodek skonstruowany. I tak dziala laktacja.
                Jestescie juz na krotkiej sciezce do zakonczenia karmienia piersia w ogole. Szacuje wasza mleczna droge na jeszcze moze miesiac i bede mocno zdziwona, jesli uda ci sie karmic dluzej.
                Na forum i w zyciu mozna znalezc tysiace identycznych, jak twoja , opowiesci.
                Zawsze z tym samym skutkiem: trzeba bylo przejsc na butle, bo pokarm sie skonczyl.
            • kiddy Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 02.12.13, 09:18
              Wiesz co, murwa? Tego się już nie da czytać. Ty ciągle to samo. Przyjmij do wiadomości, że TAK, zdarza się, że mimo iż dziecko ssie, to z piersi pokarm nie leci, a głodne dziecko zanosi się od płaczu. I to się zdarza w praktyce, a nie w mądrych książkach, które czytasz i do których ciągle kogoś odsyłasz.
              • murwa.kac Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 02.12.13, 17:30
                NIE MA opcji, zeby pokarm NIE LECIAL jezeli dziecko ssie prawidlowo.
                nerwy dziecka przy piersi nie maja nic wspolnego z glodem (nie mowie o samym poczatku karmienia, tylko o nerwach po jakims czasie ssania)
          • mruwa9 potrafie przewidywac przyszlsoc 24.11.13, 08:40
            reniu, dzieki twoim cudownym metodom za miesiac, najpozniej dwa, karmienie piersia bedzie juz tylko wspomnieniem. I bedziesz sie tlumaczyla idiotycznymi tekstami, ze pokarm sie skonczyl.
          • aniaurszula Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 09:17
            niestety problemem nie zawsze jest dokarmianie, dzieci sa rozne a kolkowe sa szczegolnie marudne, nawet jak w danej chwili kolki nie ma. wiec po co dokarmiac jak dziecko nawet piersi ssac nie chce, ewentualnie smoczek ale to tez nie zawsze pomaga
            • kjut Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 10:04
              Pokarmu na pewno nie mam za mało, leje się ze mnie jak z kranu wink smoczka młody nie akceptuje, zresztą ja uważam, ze smoczek zaspakaja potrzeby rodziców a nie dzieci...
              Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Przynajmniej przestanę zastanawiać się gdzie popełniam błąd i czy nic mu nie jest. A top na pewno pomoże przetrwać trudny czas smile
              • mruwa9 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 10:15
                kjut napisała:

                . Przynajmniej przestanę zastanawiać się gdzie
                > popełniam błąd i czy nic mu nie jest. A top na pewno pomoże przetrwać trudny cz
                > as smile
                >

                na 100% nie popelnilas zadnego bledu. Po prostu niektore maluchy tak maja. Bo tak.
                Zamiast sie zastanawiac, dlaczego , lepiej skupi sie na doraznych sposobach, przynoszacych ulge dziecku i rodzicom, tu i teraz. Na przyklad chusta, piers, Cierpliwosc i czas.
                • kjut Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 12:42
                  Poczytałam o "high-need babies". wypisz wymaluj moje dziecko. Jakoś tak ulgę przynosi świadomość, że nie jest się samej wink Chyba zaopatrzę się w stosowny podręcznik smile
                  Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady, wiedzę i wsparcie smile
                  • murwa.kac Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 12:50
                    powodzenia!
                    to mija. szybciej, pozniej - ale mija smile
            • renia_wawa Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 13:18
              Zgodzę się z tym ze dzieci są rożne, ale ja tylko pisze jaki mam sposób na mojego brzdaca ( tez na początku nie chciała smoka, potem jakoś załapała), jeśli któraś z mam będzie chciała to może spróbować może pomoże, jeśli nie będzie chciała to przecież nikt tu nikogo nie zmusza.
          • giba116 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 15:31
            Renia czeka Cię niebawem kolejny skok wzrostowy dziecka kiedy zapotrzebowanie na mleko wzrasta i żeby organizm wytworzył odpowiednio więcej niż do tej pory pokarmu dziecko będzie chciało znów wisieć na piersi i tak... będzie musiała ciągnąć po kropelce a nwet na sucho inaczej laktacja ustabilizuje się na zbyt niskim poziomie i wtedy faktycznie dziecko będzie głodne.
            Ty do tego podasz butle i pokarmu zamiast być więcej będzie mniej. KP zakończysz. Właśnie zbliższ się do magicznego 3 miesiąca kiedy najwięcej mam karmiących mieszanie przechodzi całkowicie na butelkę.
            • anjaka1983 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 23:55
              dokarmiam moje dziecko od 7 tygodnia jego życia i karmię piersią nadal, kilka razy w dzień i w nocy, młody ma prawie 9 miesięcy. mimo dość rozszerzonej diety nadal bardzo lubi moje mleko. więc można. nie demonizujmy tak mm. dzięki niemu mój syn zaczął w końcu przybierać na wadze i wszedł na siatkę centylową, wcześniej był poniżej wszelkich norm.
              to tak nie do końca na temat, ale już zaczyna mnie denerwować to mechanicznie powtarzanie gdzie popadnie, że dokarmianie oznacza koniec kp (i tu trzy wykrzykniki).
              ale oczywiście, zgodzę się, że jeśli noworodek/niemowlak na piersi przybiera prawidłowo, to absolutnie nie trzeba wprowadzać butli.
              • giba116 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 25.11.13, 18:41
                Anjaka ja wcale nie twierdzę, że u każdego dziecka podawanie butelki czy smoka zakańcza karmienie. Ja sama korzystam ze smoczka. W tym wątku dyskusja toczy się w kontekście dzieci, u których już są objawy zaburzonej techniki ssania. A Renia radzi w takim przypadku podanie butelki lub smoczka co jest paradoksalne.
                • renia_wawa Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 25.11.13, 23:57
                  W którym konkretnie miejscu ktokolwiek napisał o zaburzonej technice ssania?? Autorka wątku napisała ze jej dziecko jest marudzę i płaczliwe - ja chciałam delikatnie zasugerować ze może się nienajada mlekiem mamy (murawa.kac napisała ze mleko kobiece szybciej się trawi), ale już nie będę się dalej rozpisywać bo to strata czasu, widzę ze pomyliłam fora.
                  • murwa.kac Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 26.11.13, 05:38
                    to ze sie mleko szybciej trawi, nie znaczy, ze sie dziecko nie najada.
                    to znaczy li i jedynie, ze sie szybciej mleko trawi wink i nie ma potrzeby podania mm. jedynie jest potrzeba podania czesciej piersi.
                  • giba116 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 26.11.13, 21:15
                    Renia:" W którym konkretnie miejscu ktokolwiek napisał o zaburzonej technice ssania?? "

                    Masz rację. O tym było w drugim wątku, w którym udzielałaś podobnych rad smile

    • murwa.kac Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 06:18
      normalne.
      nie wiem czy Cie ta swiadomosc pocieszy...

      poczytaj sobie o high need baby, moze wtedy bedzie Ci lepiej i doczytasz pare sposobow jak sobie z tym radzic.
    • aniaurszula Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 09:13
      powiedz mi dlaczego to nie jest normalne, dziecko to nie bobas z reklamy wiecznie usmiechniety. fz tego co wiem to wiekszosc dzieci tak sie zachowuje, wystarczy poczytac forum, dzieci z mojej rodziny, znajomych. ciesz sie ze w nocy spi, jakbys przespala noc w sumie max 1-2 a potem caly dzien na wysokim biegu dopiero bys plakala. i nie chce ci dokuczyc ale macierzynstwo nie jest takie cudowne zwlaszcza z placzliwym dzieciatkiem
      • moniaak27 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 13:41
        Normalnesmile dasz radę i przejdziesz to jak wszystkie mamysmile
    • qpwoeiru Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 24.11.13, 19:40
      Mój był gorszy w tym wieku. Nie znałam pojęcia "był na granicy płaczu", po prostu darł się wnieboglosy. Szukałam przyczyn, myślałam o kolkach, ale to nie to. Dziś wiem, że to były problemy z zaśnięciem w dzień. Twój też mało śpi jak na ten wiek. Jak pierś pomaga to pozwalaj na całodzienne wiszenie, u nas nie pomagała. Jak miał 2,5 miesiąca to się uspokoił i do tej pory (dziś ma 5) jest w porządku.
    • mayaalex Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 25.11.13, 03:15
      Kjut,
      Wiele dzieci tak ma - ale tez wiekszosci przechodzi ta najtrudniejsza faza okolo 3 miesiaca. Wytrzymaj jeszcze te pare tygodni i zobaczysz, ze synek bedzie bardziej kumaty, towarzyski, zainteresowany otoczeniem, zajmie sie czyms dluzej niz na 2-3 minuty... Naprawde, roznica jest wielka smile i potem bedzie coraz lepiej i fajniej z takim maluchem. Mi wszyscy mowili, ze noworodek tylko je i spi - no coz, na pewno nie moj wink a takie high-need babies sa zazwyczaj bardzo,bystre i ciekawe swiata smile
      • kjut Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 25.11.13, 09:15
        Dobrze usłyszeć słowa wsparcia. Szczególnie jak od rana próbuje się zgadnąć przyczynę płaczu własnego dziecka...
        • milanak Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 02.12.13, 14:35
          Mam taki egzemplarz bobasa jak Ty w domusmile z tą różnicą że córka ma już 9 miesięcy. Sama długo nie usiedzi, ale teraz to już jest pikuś w porównaniu do pierwszych dwóch miesięcy. Tak samo jak Ty zastanawiałam się czy to normalne zachowanie. Wszyscy w koło z moją matką i pediatrą(❗wink na czele próbowali mi wmówić że nie mam mleka, albo że jest mało wartościowe i że mam karmić mm. Nastepnym razem gdy usłyszałam o moim mało wartościowym mleku powiedziałam, że gó... wiedzą o kp, więc niech zakończą temat. A ja przestałam się stresować tylko zaczęłam karmić na każde zawołanie. Siedziałam na fotelu owinięta rogalem poduszką z córką na cycku przed komputerem i tv. Do tego wyczytałam o WINDI i następnego dnia zapomniałam co to jest kolka. Stosowałam jeszcze woombie, ale zwykłe otulanie większą tetrą też zda egzamin.

          Kup sobie książkę "Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy". I wyślij męża do apteki po windi - to takie rurki do pupy dziecka. Po naoliwieniu wkładasz do pupy i słyszysz świst powietrza a potem zazwyczaj kupa. Dziecko brzuch już nie boli i jest zadowolone i szczęśliwe.
        • pelissa81 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 02.12.13, 22:36
          Ja cie pociesze, ze nie mialam pojecia nogdy dlaczego placze. Potem kalkulowalam po prostu czasem: aha...spala, wiec pewnie glodna. Zjadla, to pewnie sie nudzi a po 2 godzinach ..aha, pewnie zmeczona. I tak w kolko. Straszliwie mi bylo smutno, ze nie wiem czemu placze. I do konca nie odkrylamsmile Mozna i tak.
          Potem juz bedziesz widziala bo dziecko robi sie takie interaktywne i fajne. I placz zanika!
          Ciesz sie, ze ci spi na spacerze bo moja sie w wozku darla, wiec nosilam ja na rekach po placu zabaw.
          • kjut Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 03.12.13, 10:59
            Dziękuję wszystkim za odpowiedzi raz jeszcze. Minęły dwa tygodnie a ja powoli zaczynam widzieć różnice już. Nadal jest bardzo płaczliwy, ale coraz częściej zdarza mi spore nie spać, a mimo top nie płakać wink zaczynam widzieć dla nas nadzieję smile
    • pelissa81 Re: bardzo marudne niemowlę - pomocy 02.12.13, 22:33
      Moja caly drugi miesiac przeplakala. spokojnie, kolo 5-6 miesiaca bedziesz sie z tego smiac i nic nie bedziesz pamietac, mowie ci. Moja ma osiem a ja ledwo co jak przez mgle pamietam, ze nie podobal mi sie tmten czas. Nic jej nie jest, to po prostu uklad nerwowy dojrzewa i nie radzi sobie z iloscia bodzcow. Minie ani sie obejrzysz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka