Czytając forum wiele razy natknęłam się na wasze opinie, że dziecko nie chce jeść rozmrożonego mleko. Postanowiłam spróbować i okazało się, że mój synek też nie jest zainteresowany takim mlekiem. Co robiłyście z takim mlekiem? Czy wylądowało w zlewie, czy ewentualnie po dodaniu jakiejś kaszki dziecko jadło. Mam sporo swojego mleka i na razie nie korzystam z mleka mrożonego, ale też nie wiem czy jest sens trzymania 15 l mleka w zamrażarce w sytuacji, gdy synek i tak nie będzie go jadł.
Z góry dziękuję za pomoc