Dodaj do ulubionych

obserwacje

08.05.14, 11:48
Witajcie,
spotkałam na spacerze mamę z 4,5miesięczną córką. Młoda karmiona od początku butelką (bo guzki, pokarm małowartościowy??? itp...). Dziecko spokojne, mama zachwycona macierzyństwem, tyle czasu dla siebie... A najbardziej zadowolona jest (mama) jak małej włączy telewizor i ma 30 miinut spokoju. Mnie zatkało i powiedziałam że my (w sensie moja 10 miesięczna córka) telewizji nie oglądamy, co najwyzej telewizor. Chciałam zasugerować delikatnie ze w tym wieku to może za dużo tej telewizji... Coś mnie powstrzymało i słuchałam dalej. Mama zachwycona bo mała śpi w nocy po 11 godzin ciurkiem (bez pobudek), zasypia w łóżeczku sama, je aż miło i tak dalej. Wiem, że mogła koloryzować, ale we mnie zakiełkowała zazdrość. No bo co ja robię źle? Gdzie popełniam błąd? Karmię piersią na żądanie, nawet co godzinę (albo częściej). Śpię z dzieckiem i wstaję do niej setki razy w nocy, usypiam na ręku na piłce, noszę na ręku,tłumaczę, bawimy się razem całe dnie i tak dalej... Moja córka jest aktywnym uczestnikiem mojego życia. RB pełną gębą. I mam czasami dość. Wiem, że dzieci się nie porównuje i dalej będę robić to co robię. Ale czy to jest dobre dla mojego dziecka, czy ja jej jakoś nie krzywdzę? nie rozpuszczam? Moja córka jest fantastyczna i bardzo mnie kocha i potrafi to okazać (daje mi "buziaki") ale to dlatego że ja cały dzień staję na rzęsach żeby była szczęśliwa bo inaczej ryk. Czy to na prawdę kiedyś zaprocentuje większą samodzielnością?
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: obserwacje 08.05.14, 12:04
      Po co porownujesz? Telewizora nie skomentuje, w ogole nie widze sensu posiadania gadajacego pudla, ale reszta to po prostu kwestia dziecka - moje tez w tym wieku przesypialo cale noce i spalo samo w lozeczku. No i trzeba wziac pod uwage, ze w niektorych kwestiach mozna probowac ulatwic sobie zycie... czemu wstajesz "setki razy" do dziecka w nocy, bujasz na pilce itd.? Rozumiem, ze niewiele dzieci przesypia przed rokiem noc ciurkiem, ale kilka h pod rzad to jest minimum dla zdrowego funkcjonowania calej rodziny. Warto podjac proby przyzwczajania dziecka do tego, ze noc jest od spania. Co z mezem? Czy po przyjsciu z pracy przejmuje twoja role? Usypia dziecko w nocy, zebys mogla odpoczac? Wychodzisz sama co jakis czas na kawe z kolezanka, fitness, do fryzjera? RB to jedno, a czas dla siebie, odpoczynek i aktywna rola taty to drugie. Kiedy bedziesz mogla odetchnac i zobaczysz, ze dziecko jest spokojne i szczesliwe z tata, a nie tylko 24 h na dobe z Toba, bedziesz mogla bardziej pozytywnie spojrzec na macierzynstwo smile
    • rulsanka Re: obserwacje 08.05.14, 14:20
      mam czasami dość.

      To całkiem normalne. Jak dla mnie 10m dziecko jest na maksa upierdliwe, chyba najgorszy okres. A 3-4m najlepszy z niemowlęctwa.

      Śpię z dzieckiem i wstaję do niej setki razy w nocy

      To bez sensu, ja śpię z dzieckiem ale nie wstaję. Po co?

      usypiam na ręku na piłce

      Może ząbkuje akurat? Bo jako stała metoda to chyba nie bardzo.

      Mnie się wydaje, że każdy rodzic ma swoją metodę wychowawczą. Ludzką rzeczą jest błądzić, szukać, zmieniać zdanie. Ale warto mieć wiarę w siebie jako rodzica i wiarę w swoje dziecko. Dlatego chyba zazdrość nie ma sensu. To inna matka, inne dziecko, inne okoliczności.

      Ale pamiętaj, że RB nie polega na poświęceniu wszystkiego dla dziecka, zaniedbując potrzeby innych. Potrzebny jest jakiś kompromis.
      • la.zania Re: obserwacje 08.05.14, 15:07
        ruslanko, rozwiniesz mysl "10m dziecko jest upierdliwe na maksa"?big_grin moje wlasnie dyche zaczelo, jest nieznosna to fakt, dlatego chetnie poczytam jak to u Ciebie bylo smile

        do autorki watku: tv rowniez nie skomentuje. Innych kwestii nie porownuj bo nie ma po co, dzieci sa rozne a w trakcie rozwoju zmienia im sie setki razy a i swoja droga, ze pani mogla podkoloryzowac. Nie zamartwiaj sie i rob swoje smile
    • kw0 Re: obserwacje 08.05.14, 15:06
      proponuje teraz odpuścić zastanawianie się i porównaj sobie dzieci za dwa, trzy lata. Zapewniam Cię, że Twoje dziecko szybciej zacznie mówić, będzie więcej rozumiało, będzie bystrzejsze itp. bo żaden telewizor nie zastąpi poświęconego dziecku czasu! To procentuje, ale na efekty czeka się latami.
      A że śpi tak jak śpi, to normalne i z tego też wyrośnie. Powodzenia i staraj się nie porównywać, ja czasami też z zadrością patrzę na śpiące ładnie dzieci, jedzące wszystko co mama poda, ale nie zamieniłabym się, bo moje są wyjątkowe, mówię sobie, że nie podpadają pod statystyki, bo są lepsze smile
    • mayaalex Re: obserwacje 08.05.14, 15:15
      Nie wiesz, jak jest naprawde - i nie wiesz, jak bedzie za jakis czas smile
      Dla pocieszenia tylko: moj synek, nieodkladalny, cycowiszacy, wymagajacy bezustannego noszenia i zabawiania jest teraz bardzo samodzielnym dwulatkiem, potrafiacym bawic sie przynajmniej pol godziny bez naszego udzialu. I spi przynajmniej do 9, jesli tylko moze, wiec weekendy mamy naprawde fajne smile
      • skalpelek201 Re: obserwacje 08.05.14, 15:46
        dziękuję za wszystkie wpisy. Moje dziecko nie doczytało że w RB liczy się kompromis wink Jeśli chodzi o tatę dziecka to do zabawy jest ok, ale jak ma małą uśpić to ona tak płacze, wyrywa się woła "mama" że żal mi tego słuchać. niestety mąż też wie, że jest "wyższa instancja" więc może motywacji brak.
        Co do piłki - cały czas się tak usypiamy. zostało nam po kolkach. Wtedy tylko to działało. Jak ją kładę obok siebie na łóżku to turla się po nim aż jest na prawdę śpiąca i wtedy zaczyna płakać i nie chce już być na łóżku.
        I tak, wiem że RB nie polega na poświęcaniu się dziecku totalnie, ale inne osoby (mąż, babcie, dziadkowie) nie są w stanie jej okiełznać. Usypianie tylko mama i generalnie mam jej nie schodzić z oczu.
        A zazdrość wynika z braku kszty wolności...
        • tankky Re: obserwacje 08.05.14, 17:24
          No to nie jest do końca normalna sytuacji. Ja bym szukała rozwiązań. Zmusiła męża do większego zaangażowania. A co w sytuacji jakbyś nie mogła być przy dziecku?
        • ashraf Re: obserwacje 08.05.14, 18:15
          Bo to nie dziecko ma samo na to wpaść, tylko ty musisz je tego nauczyć! A na razie nauczyłaś, że krzykiem jest w stanie zmusić cię do powrotu, kiedy zostaje z kimś innym. Rozumiem, że dla noworodka najważniejsza jest mama, ale 10-miesięczna panna może i powinna zostawać już kilka h z tatą - przecież je już pewnie coś poza twoim mlekiem, a tata (babcia, dziadek, opiekunka) znajdą na nią sposób, także na usypianie - ale pod warunkiem, że nie będzie cię w pobliżu i nie zniechęcą się po 30 min. Początki mogą być trudne, ale jesteś człowiekiem, a nie matką-robotem i potrzebujesz czasu dla siebie, odpoczynku, sportu, zadbania o siebie (psychicznie i fizycznie). Jako matki nie przestajemy być kobietami, żonami, kochankami, przyjaciółkami... a dziecko zasługuje na to, żeby zbudować trwałą i silną więź z ojcem, którą buduje się m.in. poprzez przebywanie z nim sam na sam i radzenie sobie w sytuacjach problemowych. Zobaczysz, że tata znajdzie na nią takie sposoby, które nie przyszłyby ci do głowy (i które z Tobą nie podziałają), a po kilku razach, kiedy żegnać cię będą łzy, nastanie w końcu i taki, kiedy będzie nawet wolała robić coś fajnego z tatą wink Twoja wolność to nie jest fanaberia, tylko warunek zachowania zdrowia psychicznego! Powodzenia smile
    • ioanna80 Re: obserwacje 08.05.14, 17:28
      Trochę jakbym o sobie czytala, tez czasami mnie nachodzi myśl, ze moze to ja cos źle robie. No ale trwam w tym RB wink Teraz RB^2, bo córcia raczkuje i wspina sie na meble, 5 minut nie mogę postać przy kuchni, żeby nie zaczynala sie na mnie wspinać. Uwielbiam to big_grin i biore magnez wink
    • mmajcka Re: obserwacje 08.05.14, 17:59
      Jak slysze takie opowiesci to tez mam uczucie lekkiej zazdroscj. Super by bylo zrobic obiad, posprzatac czy poczytac ksiazke kiedy corka ucina sobie drzemke. Fajnje by bylo wieczorem usiasc przy dobrym filmie kiedy dziecie poszlo juz spac. Uwielbialabym gdybysmy o 9 rano obie wstaly wypoczete jak skowronki. Ale niestety u nas jest zupelnie inaczej. A u innych? Za jakis czas wychodzi szydlo z worka. Okazuje sie, ze dziecko kolezanki nie spi jednak tak fajnie, innej nie umie bawic sie z innymi dziecmi itp. A szczytem bylo jak przypadkiem dowiedzialam sie, ze pewne "pieknie spiace i bezproblemowe" dziecko dostawalo czasem teoretycznie niegrozny lek, ktorego dzialaniem ubocznym jest sennosc, bo jego mama chciala miec wlasnie chwile dla siebie! Tak wiec obiecalam sobie, ze za cholere nie bede juz porownywac corki do innych dzieci i historyjki o idealnych dzieciach bede dzielic przez pol. A ja nadal bede spedzac dnie na zabawach z corka w pospiechu gotujac obiad czy odkurzajac dom. Ze bede jej czytac bajki a nie puszczac pierwsze lepsze kreskowki. Usypuac przy piersi czy bujac... Trudno. Film poczeka a dziecko juz niedlugo nie bedzie chcialo tyle czuloscu ode mnie. Mam nadzieje, ze jednak to moje podejscie kiedys jednak zaprocentuje i kiedys to my bedziemy obiektem zazdrosci tych "innych" mam smile
    • murwa.kac Re: obserwacje 08.05.14, 21:46
      rob to co ona - kłam wink
    • tlenek.molibdenu Re: obserwacje 08.05.14, 22:52
      Ja niekoniecznie podejrzewałabym tę osobę o fantazjowanie, bo faktycznie bywają bardzo spokojne niemowlęta, których mamy przez pierwsze miesiące (a czasem nawet lata) mają duży luz. Mam taki egzemplarz w bliskiej rodzinie.
      Bardzo dobrze Cię rozumiem, bo moje dziecko jest podobne - koszmarnie zasypia, też jest bardzo "mamowe", a odłożone do łóżeczka po prostu płacze. Fajnie to ujęłaś z tym stawaniem na rzęsach, u nas też wieczne kombinowanie, żeby zadowolić małą. Oczywiście też zazdroszczę mamom spokojnych niemowląt, ale przecież nie zamieniłabym się z nimi na dziecko wink
      Dla mnie RB to po prostu termin na opisanie czegoś, co i tak intuicyjnie zawsze stosowałam, bo takie postępowanie zaspokaja potrzeby mojego dziecka. Przypuszczam, że podobnie jest w Twoim wypadku. Nie masz wpływu na temperament swojego dziecka, więc nie oglądaj się na innych, rób swoje i ciesz się więzią z córką smile
    • anjaka1983 Re: obserwacje 08.05.14, 23:56
      e tam. kiedy młody miał 4 miesiące też mogłam napisać to samo. grzeczniutki, uśmiechnięty, noce przesypiał., cud miód orzeszki. a teraz - 14 miesięcy - wprawdzie znowu zaczął przesypiać noce po odstawieniu, ale za to przechodzi siedemnasty lęk separacyjny albo już nie wiem co, i głównie wisi mi na nodze i jęczy. także proponuję ponowne spotkanie z koleżanką za kilka miesięcywink
    • eemcia82 Re: obserwacje 09.05.14, 06:51
      kazde dziecko jest inne.
      moj wymaga 100% ciaglej uwagi, slabo spi, nie lubi wozka itd itd... a mojej siostry synek o 2tyg mlodszy zupelnie inny... spokojny, nie plaze, dlugo spi i koch wozek.
      moja rada- NIE ma co porownywac dzieci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka