Dodaj do ulubionych

masakryczny katar

11.05.14, 17:03
Przepraszam, ze znowu poruszam ten temat, ale mloda jest tak marudna i ciagle wisi na mnie, ze nawet przy kompie usiasc nie mogesad wlasnie zasnela po wielkich trudach(pytanie tylko na jak dlugo) wiec korzystam z okazji. Znalazlam watek kjut, ale mam jeszcze kilka pytan:

1. Jak czesto korzystac z aspiratora? Mloda(11 mies) ma okropnie lejacy katar, prawie non stop jej leci- jak czesto odciagac? Podobno nie powinno sie tego zbyt czesto robic- lepiej czekac az katar sam wyplynie z noska i wycierac? Ale z kolei drazni ja pozniej skora, a jak nie odciagam to wydzielina gestnieje w noskusad

2. Jak czesto moge zakraplac woda morska(mamy nose fride)? Do 4 razy w ciagu dnia czy czesciej? A moze przy takim katarze nie ma potrzeby?

3. Dostalam kiedys w aptece Quixx- niby woda morska, ale jak to aptekarka stwierdzila, srednio nadaje sie do codziennej higieny nosa, a raczej na katar i zatkane zatoki(lagodzi objawy zatkanych zatok i nosa w przebiegu przeziebienia, grypy lub alergii, oczyszcza nos, nawilza blone sluzowa nosa). Nadaje sie? Moze ktos uzywal?

4. Jak czesto smarowac pod noskiem mascia majerankowa? Niektorzy podobno robia to prawie caly czas

5. No i jeszcze inhalacje- miska z woda i sola przy lozeczku- czy chodzi o to by miska stala na podlodze by parujaca woda docierala do dziecka(cas a la "dorosle" inhalacje), czy moze stac gdziekolwiek w pokoju bo chodzi o to ze powietrze sie zmieni? Srednio mam miejsce- lozeczko wcisniete na styk miedzy wielkie biurko a nasze lozko, jedyny skrawek podlogi to ten na ktory stawiam stopy przy wstawaniu z lozka- raczej nie chce sie kapac w nocywink

6. Ile kropelek wit c- 6 wiecej?

oho musze leciec, syrenka sie wlaczylabig_grin z gory dziekuje za odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • nombrilek Re: masakryczny katar 11.05.14, 18:10

      Mój synek ma prawie 12 miesięcy, my używamy quixa bardzo często, fride tez, jak tylko leci z noska co chwile odciągam
      • aneczkakp Re: masakryczny katar 11.05.14, 18:35
        chyba tez tak zrobie, bo nie sie biedulka meczy strasznie, trze oczka nosek no po prostu nerwy ma, tak ja drazni! Niektorzy twierdza ze sluzowka sie wysusza od zbyt czestego stosowania. A jak u Was?
        • nombrilek Re: masakryczny katar 11.05.14, 22:16
          Robię też inhalacje z soli fizjologicznej ale przez inhalator(nebulizator)
    • ashraf Re: masakryczny katar 11.05.14, 19:31
      Z aspiratora nie powinno się korzystać często - to metoda, która nie pozostaje bez wpływu na śluzówkę nosa! Można np. korzystać z niego w okresach najsilniejszego, głęboko zalegającego gęstego kataru, który nie wypływa sam na zewnątrz. Najlepiej używać aspiratora przed snem, rano, ew. jeszcze raz w ciągu dnia, ale bez przesady - to nie jest podstawowa metoda oczyszczania nosa. Wodę morską można używać wg potrzeb, krople do nosa wg wskazań i tylko określoną liczbę dni.
      • kjut Re: masakryczny katar 11.05.14, 19:55
        A czym się różni wykorzystanie aspiratora u dziecka od wydmuchania nosa przez dorosłego oprócz źródła przepływu powietrza? i tu i tu podmuch powietrza powoduje oczyszczenie dróg oddechowych przez usunięcie wydzieliny. Tylko raz źródło znajduje się w płucach a raz na zewnątrz nosa. Z punktu widzenia nosa, że się tak wyrażę, różnicy nie ma wink
        • aneczkakp Re: masakryczny katar 11.05.14, 20:01
          No wlasniesmile a biedulce az oczka lzawia, a ja nie potrafie jej pomoccrying a jak z tymi inhalacjami?
          • julka_sz Re: masakryczny katar 11.05.14, 20:25
            Mi kiedyś zaprzyjaźniona pielęgniarka poradziła żeby koło łóżeczka położyła wyciśnięty ząbek czosnku, który odtyka nos i działa przeciwbakteryjnie. U nas działa to zawsze. W domu trochę śmierdzi ale dzieciaki śpią lepiej. Jak mam katar to sama stosuję taką kurację i mnie również pomaga.
            • aneczkakp Re: masakryczny katar 11.05.14, 21:05
              Zapomnialam o tym! Tez gdzies juz to slyszalam, biegne po naturalny antybiotyksmile dzieki
        • ashraf Re: masakryczny katar 11.05.14, 20:31
          Tym, że wprowadzasz do nosa końcówkę aspiratora i drażnisz śluzówkę. U nas, przy jednym długim katarze, młody zaczął dostawać krwawienia z nosa i konieczne było odstawienie aspiratora i kropli uncertain No i trzeba uczyć dziecko oczyszczania nosa - już 8-9 miesięczniak może to samodzielnie robić, a przynajmniej próbować.
          • kjut Re: masakryczny katar 11.05.14, 20:48
            Końcówka aspiratora jest bardzo delikatnie i na niewielką głębokość wsadzana. Nie podejrzewam, żeby podrażniała bardziej niż końcówka od soli fizjologicznej. Oczywiście, jak coś się dzieje to trzeba uważać, ale nie demonizowałabym. Wydaje mi się, że ważniejsze jest, żeby dziecko miało drożne drogi oddechowe niż żeby nie podrażnić przez przypadek śluzówki. Sam katar już podrażnia. Dorosły też jak wydmuchuje nos to podrażnia skórę i przy zakraplaniu podrażnia śluzówkę. A mimo to dobrze wiemy, że trzeba to robić.
            Uczyć higieny nosa oczywiście trzeba. Ale dopóki dziecko się nie nauczy to trzeba mu w tym pomóc.

            Wszędzie się podkreśla, że przy katarze bardzo ważne jest dokładne i regularne oczyszczanie nosa. Myślę, że niemowlęce noski nie są tu odstępstwem od reguły.

            Ja odciągałam co najmniej przed każdym karmieniem. Dziecko, żeby wyzdrowieć musi jeść, a z zatkanym nosem nie może. Oprócz tego przed snem i w nocy wg potrzeby. W dzień jak widziałam, że się męczy. A oprócz tego psikałam duuuużą ilością soli fizjologicznej i zostawiałam malucha na brzuchu (ale mój lubi się tak bawić, więc nie było problemu) tak, żeby katar wypływał z nosa samoistnie.
            • aneczkakp Re: masakryczny katar 11.05.14, 21:19
              A czy jakos bardziej ubieracie dzieciaczki? Bo mnie rece opadly jak tesciowa stwierdzila, ze powinnam mlodej zalozyc cos pod pajaca no i oczywiscie skarpetki bo to wszystko przeze mnie bo za lekko dziecko ubieram(w mieszkaniu nie moge obnizyc temp do 22st, a czesto i 24 mamysad no i oczywiscie sadzamy na dywanie a nie na lozku, a ten katar to na pewno dlatego ze mala chwile na bosaka pochodzila... jedna wielka masakra, moze przesadzam ale juz mam dosc tych dobrych rad tesciow ktorzy wychowali jednego syna 30 lat temu i wszystko wiedza najlepiejwink
              • kjut Re: masakryczny katar 11.05.14, 21:30
                Nie, nie ubieram bardziej wink

                Acha - u nas na katar świetnie działały spacery. Nic tak dobrze nie robi jak świeże powietrze. A przy takich temperaturach jak Ty masz w mieszkaniu tym bardziej. I wietrz często.
                • aneczkakp Re: masakryczny katar 11.05.14, 21:48
                  Dobrze czasem uslyszec/przeczytac ze ktos mysli podobniewink dodajesz mi otuchy ze nie jestem tak zla matka za jaka mnie maja;D nie wiem tylko czy uda nam sie wyjsc bi podobno ma padac, a dzis bylo takie wiatrzysko ze myslalam ze mi glowe urwie
                  • kjut Re: masakryczny katar 11.05.14, 22:21
                    Jak wieje to nie, ale jeśli jest mrzawka tylko to nawet lepiej smile
                • aneczkakp Re: masakryczny katar 11.05.14, 21:50
                  Wietrze non stop jak jestem samabig_grin bo tesciowej wiecznie zimno nawet przy 25stwink
                  • kjut Re: masakryczny katar 11.05.14, 22:22
                    Powiedz teściowej, żeby się cieplej ubrała tongue_out jak jest za ciepło to się bardzo źle oddycha.
                    • aneczkakp Re: masakryczny katar 11.05.14, 22:45
                      Hehe dobresmile tyle sie juz nagadalam raz powaznie raz w zartach, ze juz mi sie nie chce, czekam kiedy mu wprost powie ze nie jestem u siebie;D
                      Dzieki za odp, dziecie nakarmione, z mascia pod nosem, czosnkiem przy lozku, materac podniesiony, ide spac poki moge. Oby nocka byla spokojna i katarzysko szybko sie skonczylo
                      • kjut Re: masakryczny katar 12.05.14, 12:50
                        Jak tam noc? Przeżyliście? smile
                        • aneczkakp Re: masakryczny katar 13.05.14, 12:26
                          Pierwsza noc okazuje sie nie byla najgorsza- pobudki i placz co 15-20 minut wink O polnocy stwierdzilam, ze jakos do tej szostej rano dotrwamy. Jak chcialam zeby mloda spala na boczku lub brzuszku, zeby nie splywalo jej z noska do gardelka to i co 10 min marudzila, jak odpuscilam i pozwolilam spac na pleckach, to dzidzia spokojnie nawet godzine spala- maly uparciuszeksmile
                          Za to dzis w nocy bylo masakrycznie- w sumie nie wiem dlaczego, bo mam wrazenie jakby troche mniej nam lecialo z nosa. Moze zabki znow daja o sobie znac? Juz po wieczornym karmieniu byl problem z odlozeniem mlodej, ale jakos po godzinej drzemce na rekach laskawie dala sie odlozyc do lozeczka- chyba tylko po to zebym butle umylawink jakies licho mnie podkusilo zeby jeszcze posmarowac mlodej pod noskiem i sie zaczal koncert zyczenbig_grin w lozeczku nie, z nami na lozku nie, w pionie nie i w ogole wszystko NIE NIE NIE smile i w koncu pol nocy spedzilam po turecku na lozku z mloda na kolanach. Ona ma w sobie jakis szosty zmysl- czujke ruchubig_grin dopiero nad ranem jakims cudem udalo mi sie polozyc z dzidzia na klaciewink
                          • aneczkakp Re: masakryczny katar 13.05.14, 12:33
                            mowia do trzech razy sztuka- dzis mamy lozko tylko dla siebie, moze wreszcie obie sie wyspimysmile w sumie dzis juz calkiem niezle - nosek jeszcze przytkany, ale o niebo lepiej niz wczoraj
            • ashraf Re: masakryczny katar 12.05.14, 13:07
              Roznica jest, a sol fizjologiczna mozna aplikowac bezposrednio z ampulki - wtedy podraznienie jest mniejsze. Poza tym w ciagu dnia wystarczy wytrzec nos chusteczka (uprzednio aplikujac sol), wtedy ew. podraznienie obejmuje tylko skore pod nosem, a nie sluzowke. Ponadto takie oczyszczanie nosa pomaga dziecku zrozumiec mechanizm samodzielnego wydmuchiwania. Nie demonizuje, uwazam aspirator za przydatne urzadzenie, ale nie mozna przesadzac - uszkodzenia i/lub wysuszanie sluzowki (np. poprzez czeste uzywanie kropli) moze prowadzic do przewleklego kataru.
    • asia_i_p Re: masakryczny katar 12.05.14, 20:38
      Na podrażnienia pod noskiem pomaga natłuszczenie - moją córkę smarowałam maścią majerankową, jest tłusta, więc zabezpieczała skórę, a przy okazji przetykała trochę.
      • gosza26 Re: masakryczny katar 13.05.14, 16:05
        Nie wiem czy ktoś już o tym nie wspomniał, ale mój pediatra zalecił nam katarek, który podłącza się do odkurzacza . Wygląda to tak:
        katarek
        . Mały wtedy miał 2 m-ce bez kropel i lekarstw i wyszedł z masakrycznego kataru i kaszlu. Po gruszcze i fridzie uznałam za najlepsze rozwiązanie zwłaszcza,że jak też byłam chora i odciąganie aspiratorem mnie też męczyło.
    • aneczkakp Re: masakryczny katar 14.05.14, 08:41
      Dziekuje za odp. Dzis mloda spala spokojnie calusienka noc wiec mam nadzieje ze katarzysko juz za nami. Teraz maz sie meczywink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka