Przepraszam, ze znowu poruszam ten temat, ale mloda jest tak marudna i ciagle wisi na mnie, ze nawet przy kompie usiasc nie moge

wlasnie zasnela po wielkich trudach(pytanie tylko na jak dlugo) wiec korzystam z okazji. Znalazlam watek kjut, ale mam jeszcze kilka pytan:
1. Jak czesto korzystac z aspiratora? Mloda(11 mies) ma okropnie lejacy katar, prawie non stop jej leci- jak czesto odciagac? Podobno nie powinno sie tego zbyt czesto robic- lepiej czekac az katar sam wyplynie z noska i wycierac? Ale z kolei drazni ja pozniej skora, a jak nie odciagam to wydzielina gestnieje w nosku
2. Jak czesto moge zakraplac woda morska(mamy nose fride)? Do 4 razy w ciagu dnia czy czesciej? A moze przy takim katarze nie ma potrzeby?
3. Dostalam kiedys w aptece Quixx- niby woda morska, ale jak to aptekarka stwierdzila, srednio nadaje sie do codziennej higieny nosa, a raczej na katar i zatkane zatoki(lagodzi objawy zatkanych zatok i nosa w przebiegu przeziebienia, grypy lub alergii, oczyszcza nos, nawilza blone sluzowa nosa). Nadaje sie? Moze ktos uzywal?
4. Jak czesto smarowac pod noskiem mascia majerankowa? Niektorzy podobno robia to prawie caly czas
5. No i jeszcze inhalacje- miska z woda i sola przy lozeczku- czy chodzi o to by miska stala na podlodze by parujaca woda docierala do dziecka(cas a la "dorosle" inhalacje), czy moze stac gdziekolwiek w pokoju bo chodzi o to ze powietrze sie zmieni? Srednio mam miejsce- lozeczko wcisniete na styk miedzy wielkie biurko a nasze lozko, jedyny skrawek podlogi to ten na ktory stawiam stopy przy wstawaniu z lozka- raczej nie chce sie kapac w nocy
6. Ile kropelek wit c- 6 wiecej?
oho musze leciec, syrenka sie wlaczyla

z gory dziekuje za odpowiedzi!