Witam wszystkich na Forum!
Zwracam się do Rodziców i ekspertów z dziedzin związanych z niemowlakami. Może ktoś z Was już coś takiego widział i może nawet leczył? Problem jest taki: mój malutki synek, który ma 9 tygodni przysporzył mi troski, bo dziś rano zauważyłam u niego w buzi na policzkowej powierzchni wału dziąsłowego szczęki ( okolice przyszłych trzonowców ) mały guzek

.... Ma on ok 3 mm średnicy, jest wypukły, twardy, ma biały kolor, nie ma żadnych cech zapalenia. Byłam dziś rano u pediatry i ona też nie wie co to jest, ale rzuciła podejrzenie, że może być to ząb... Są czasem u niemowlakow rożne takie zaburzenia ząbkowania...
Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? Jeśli tak, to jak taka historia się skończyła? Czy faktycznie pojawił się w końcu ząb? I co dalej z takim zębem? Usunąć? Zostawić?
Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi!
Mama Zaniepokojona.