Dodaj do ulubionych

Ataki histerii- jak reagować?

14.07.14, 10:51
No właśnie.. Córka skończyła 9 m-cy. Na każdy mój sprzeciw- odciągnięcie jej od czynności, której nie powinna robić, zabranie jakiejś rzeczy itp. reaguje atakiem histerii; ba, nawet słowo nie wolno powoduje płacz.
Czy normalny jest taki bunt już w tym wieku? Jak powinnam reagować? Próbowałam zabawiać ją czymś innym, odwracać uwagę, ale ona zaraz znów zaczyna się np. wspinać gdzieś gdzie nie powinna i znów wszystko zaczyna się od nowa.. Próbowałam również przeczekać ten płacz ale ciężko jest jej uspokoić się samej, dzisiaj po pół godzinie protestów musiałam ją uśpić bo była bardzo senna a nadal szlochała, nie chciała zająć się zabawą. Ostatnio powrót z podwórka też wywołuje u niej histerię.
Nie wiem czy popełniłam jakieś błędy czy córa ma po prostu taki charakter-zarówno ja jak i mój mąż byliśmy bardzo "trudnymi" niemowlętamitongue_out po czym wyrośliśmy wbrew pozorom na bardzo spokojnych ludzismile.
Poza tym buntem wydaje mi się, że jest ok, Mała lubi ludzi, potrafi być bardzo radosna, często się śmieje, do wszystkich zagaduje, jest kontaktowa. Sporo gaworzy. Nie lubi jedynie zmiany pieluch, w ogóle już sama pozycja leżąca jest dla niej straszną "karą".
Jeśli ktoś miał lub ma podobne doświadczenia proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • tlenek.molibdenu Re: Ataki histerii- jak reagować? 14.07.14, 12:11
      Nie popełniliście błędów. Przede wszystkim poczytaj o rozwoju psychicznym niemowlęcia, o jego (braku) umiejętności regulacji emocji. Wymagasz od 9-miesięczniaka reakcji na poziomie dorosłego, co prowadzi do frustracji i Twojej i dziecka. Nie możesz oczekiwać, że dziecko przyjmie Twoją perspektywę i będzie rozumować tak jak Ty ani tego, że samo się uspokoi.

      Najlepiej po prostu niemowlakowi wszystkiego nadmiernie nie zabraniać, czyli dostosować tak otoczenie, żeby było dla dziecka bezpieczne, żeby nic niepowołanego nie dostało się w małe rączki. Może po prostu dziecku zbyt wielu rzeczy nie jest wolno?

      Poza tym musisz sobie zdać sprawę, że jeśli zabraniasz czegoś, co dla dziecka jest atrakcyjne, to ono nie protestuje ze złośliwości, tylko po prostu żal mu, że czegoś nie może. Zalewają je uczucia wściekłości i rozpaczy, z którymi nie umie sobie poradzić. I ty powinnaś wtedy dziecko pocieszyć, bo tylko tak będzie mogło nauczyć się pocieszać samo. Czyli pocieszyć - odwrócić uwagę - a jeśli dziecko dalej robi coś, co jest niebezpieczne, to niestety metodą zdartej płyty, może masz akurat oporny egzemplarz wink W każdym razie nie "przeczekuj" płaczu, bo dziecko niczego się w ten sposób nie nauczy. Nie chodzi o to, żeby dziecku ulegać (w końcu ostatecznie nie pozwalasz wchodzić tam, gdzie niebezpiecznie), ale o to, by nie karać go za to, że przeżywa emocje, z którymi nie umie sobie poradzić.
      • feronique Re: Ataki histerii- jak reagować? 15.07.14, 12:55
        > Najlepiej po prostu niemowlakowi wszystkiego nadmiernie nie zabraniać, czyli do
        > stosować tak otoczenie, żeby było dla dziecka bezpieczne, żeby nic niepowołaneg
        > o nie dostało się w małe rączki. Może po prostu dziecku zbyt wielu rzeczy nie j
        > est wolno?

        Dokładnie. Ja ograniczam "nie wolno" do sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, ewentualnie zdrowia, ale tutaj nie przesadzam. To bardzo ułatwia życie.
        • panizalewska Re: Ataki histerii- jak reagować? 15.07.14, 13:07
          Rękami i piersiami się podpisuję wink
          U nas przez dłuższy czas szafki w kuchni były pozamykane na różne systemy, ale młoda miała jedną szufladę ze skarbami do rozwalenia. Bo dostawałam szału jak mi wszystkie mąki i kasze rozwalała tongue_out A chciała ze mną przecież gotować, nie? wink Chrupki kota i wodę rozwalała namiętnie (albo jadła) chyba przez pół roku. No niestety kota nie mogę karmić na suficie, gimnastykowałam się odstawiając miski za każdym razem, zdrowiej dla kręgosłupa wink Jak mi wyciągała internet, to pokazywałam, jak się wyciąga i jak wsadza, przeszło momentalnie. Telefon i kluczyki czasami dawałam do zabawy, też z ciężkim sercem, bo rzucała, dopiero teraz jej przeszła faza na telefony, jak prosimy ją, żeby sama wyłączała budzik wink
          I takie tam patenty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka