oh_lola
28.08.14, 23:55
Pisałam niedawno, ze już nie mam siły do kpi. Planowałam stopniowe wygaszanie laktacji, ale podzialo sie inaczej. Od czwartku musiałam być u babci bo źle sie poczuła. Odciagalam 3 lub 4x na dobę plus karmienie w nocy. W piątek babcia zmarła. Stres, ale odciagalam 3x, karmiłam w nocy. Podobnie w weekend. W poniedziałek był pogrzeb. Odciagalam raz (!) i karmiłam w nocy. We wtorek złapałam jakoś wirusa grypy żołądkowej (pół rodziny miało). Wymioty, biegunka, zimne poty, dreszcze. Odciagalam 1x i nie karmiłam w nocy, byłam nieprzytomną, maz dzwonił po pogotowie (nie przyjechali suki bo w górach mieszkamy). Rano piersi obolałe, ale i tak nie odciagalam bo grypa wzięła męża. Resztka sił zajmowałam sie córeczka aż nie prYjechala teściowa z pomocą. Odciagnelam wieczorem (150ml z jednej piersi, z drugiej nie leciało). Nie karmiłam w nocy bo brałam silne leki. Dzis od rana nie odciagalam w myśl zasady popyt rodzi podaż a wieczorem nic nie leciało. Marne 10ml. Mimo braku mleka piersi są bardzo obolałe. Nie wyczuwam guzków, zastosojow. Nie są twarde - przeciwnie, jędrne (może ciut bardziej niż zwykle) i miękkie. Skąd ten ból? Może od okresu, który dostałam po zatruciu? Ale wtedy bolą przed. Coreczka dostaje mm i ma sie dobrze ale jak ja przytulam i noszę to czuje taka bolesnosc piersi, jak przy przepełnieniu. Laktator nie pomaga. Co robić? Iść do lekarza? Jakiego? Ogólny? Ginekolog? Pediatra? Czy lekarz rodzinny poradzi sobie jeśli to zapalenie piersi? Jeslibto tylko kwestia antybiotyku to może zadzwonię tylkondk ginekolog a leki przepisze mama lekarz? Czy moja sytuacja jest jakaś typowa czy raczej wymaga obejrzenia piersi a nawet usg? Mialyscie tak?
Ps.
Karmienie nocne przy kpi? Na śpiocha udawało mi sie karmić, w dzień córa po prostu nie chciała piersi i już.