Katar a szczepienie

06.10.14, 14:44
Czesc,
Poradzcie prosze - mam jutro umówiona wizytę ze szczpieniem synka (4mce) u pediatry ale mały ma od ostatniego czwartku katar "widmo" pojawia sie i znika, ale coś tam siedzi w nosie; czy szczepienie powinno sie odbyć czy je odwołać? Czy decyzje pozostawić lekarzowi? Wole sie upewnić bo czasami lekarze nie kontrolują swoich myśli/zaleceń i po niej jakieś kwiatki wychodzą; dzieki z gory!
    • pinkster Re: Katar a szczepienie 06.10.14, 15:16
      Ja bym na pewno przełożyła. Ale to moje prywatne zdanie. Natomiast, nasza lekarka ma takie podejście, że jakakolwiek infekcja (a katar pewnie takową jest) - szczepienie przełożone co najmniej o 2 tygodnie. Ale tak to wygląda u nas - pewnie dla sporej grupy lekarzy nie będzie to przeciwwskazaniem.
      • celinka888 Re: Katar a szczepienie 06.10.14, 15:20
        dzieki
        zastanawiam sie jeszcze nad wizyta - oczywiście umówiona po stronie dzieci zdrowych, skoro taki do konca nie jest zdrowy to moze odwołać wizytę? Zeby inne dzieciaki nie ucierpiały...
        • tola2014 Re: Katar a szczepienie 06.10.14, 16:01
          Zadzwon do przychodni i zapytaj czy jest sens zebys jechala, jesli sie wachasz. Ja bym nie szczepila. Odczekaj troche.
    • malaidka Re: Katar a szczepienie 06.10.14, 16:11
      Zdecydowanie odroczyć! Nigdy nie wiesz co z tego wyjdzie. W ogóle okres jesienno-zimowy nie jest najlepszy do szczepień, łatwo o zachorowanie. Tak samo nie powinno się szczepić jak ktoś z bliskiego otoczenia dziecka choruje.
    • leminia Re: Katar a szczepienie 06.10.14, 20:52
      Miałam taką sytuację, zadzwoniłam i kazali przyjść żeby pediatra małego zbadał i zadecydował. Lekarz szczepienie przesunął. Gdyby to sie powtórzyło od razu bym przesunęła.
      • celinka888 Re: Katar a szczepienie 07.10.14, 14:23
        dla zainteresowanych lekarz przebadała małego i umowione jestesmy na za dwa tygodnie do kontroli i szczepienia
    • asia_i_p Re: Katar a szczepienie 07.10.14, 19:08
      Zostaw decyzję lekarzowi.
      Mnie kiedyś jeden moim zdaniem rozsądny powiedział, że nie szczepi "świeżego" kataru, bo nie wiadomo, w co się rozwinie, a taki parodniowy raczej nie będzie już niczym innym niż katarem i szczepić można.
Pełna wersja