Dodaj do ulubionych

Tylko pierś!!!!

08.09.04, 14:29
Kochane mamusie, pomóżcie!!!Moj ośmiomiesięczny synek nie umie zasypiać bez
piersi. Gdy próbuję go lulać, tulić i spiewać kołysanki dostaje spazmów,
rzuca się, gryzie mnie i strasznie płacze. Nic nie działa. Inne osoby też nie
potrafią go ululać. Synuś zasypia tylko przy piersi. Boję się, co to bedzie,
bo od jesieni wracam na studia. Błagam o rady, bo mam mało czasu, żeby go
nauczyć zasypiania bez cycusia.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tynia3 Re: Tylko pierś!!!! 08.09.04, 19:50
      Hej! Mam to samo, chociaż pojawia się iskierka nadziei... . Dziś odkryłam
      (wkładając Bartka w południe do wózka), że kojarzy wozek ze spaniem na
      spacerach. Więc wkładam go, patrzę, a jemu oczka się kleją wink. No to dawaj,
      zabujałam ze 3 razy. Zasnął. Teraz wieczorem (po kapieli) dowodził nieziemsko
      i nie myślał złapać butli. kiedy sie trochę zmęczył zabawą, włożyłam do wózka i
      znów kilka razy zabujałam i śpi!!! Dziwi mnie to o tyle, że wczesniej NIGDY nie
      był bujany do snu i do głowy by mi nie przyszło, że to tak sprawnie zadziała.
      A! Warunki u nas są dwa: niezbyt ostre światło i przy bujaniu mudszę stać nieco
      z boku wózka, bo jak mnie dojrzy to amen wink, koniec spania tylko zabawa wink)).
      Życzę powodzenia, pisz jak poszło.

      pzdr
      • asiuch Re: Tylko pierś!!!! 08.09.04, 21:04
        Niestety wózek nie wchodzi w grę. Po pierwsze synuś od urodzenia nie akceptuje
        wózka.Teraz jak już siedzi i obserwuje świat jest lepiej, ale przez pierwsze
        trzy miesiące darł się w wózku jak opętany. Po drugie wózek stoi w wózkarni, a
        ja mieszkam na 5. piętrze, bez windy. Właśnie synek zrobił mi miłą niespodziank
        ę. Nakarmiłam go, a on zasnął leżąć 5 minut sam i gadając do siebie. Myślę
        czasem, że te nasze dzieciaki nieżle nas sobie ustawiają, i że wszystko zależy
        od ich dobrego humoru.
        pozdrawiam
        • tynia3 Re: Tylko pierś!!!! 08.09.04, 22:03
          No ba! Może jakiś biorytm korzystny dziś mamy wink
          A tak serio... pewnie jest coś w tym, że to my gorzej znosimy takie pierwsze
          kroki wychowawcze, niż dzieci wink. Jeśli dziecku nic nie dolega, nie jest
          głodne i ma suchą pupę, to płacz może być po prostu marudzeniem, bo w końcu to -
          póki co - jedyna forma komunikacji u Maluszka. Nie dajmy się zwariować wink.
          Takie mam postanowienie wink.

          pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka