Dodaj do ulubionych

spie z moja córeczka

08.09.04, 16:02
od samego poczatku śpie z małą na jednym łózku , a tatus wyprowadził sie do
innego pokoju. Jest mi tak wygodnie bo nie musze wstawac w nocy do karmienia.
moja lekarz powiedziała ze to podstawowy bład wychowawczy. Czy tez tak
uwazacie? ja mysle ze dla dzidzi to tez dobrze , ze czuje obecnosc i widzi
mamę niz drewniane szczebelki łożeczka..... sama juz nie wiem....
Obserwuj wątek
    • margarettka Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 16:12
      na pewno opinie na ten temat beda podzielone.
      ja nie chcialam spac z dzieckiem i nie spie, synek spi w swoim lozeczku tuz
      przy naszym lozku, bo:
      1. Nie wyobrazam sobie, zeby moj maz spal w osobnym pokoju, ani ja ani moj maz
      nigdy bysmy sie na cos takiego nie zdecydowali. W lozku jestesmy my dla siebie.
      2. Nie chcialam miec potem ewentualnych klopotow z przyzwyczajaniem dziecka do
      spania we wlasnym lozeczku. to troche nie fair najpierw przyzwyczajac dziecko
      do stalej obecnosci mamy, a potem go od tego odzwyczajac. Sa tez mamy, ktore
      czekaja az dziecko samo zechce spac we wlasnym lozeczku, ale ja do nich nie
      naleze.
      3. W lozku lubie swobode, a jak maly z nami spi, to ja spie juz bardziej
      czujnie, uwazam, zeby go nie przygniesc itd.
      To jest kilka powodow tak na szybko, uwazam, ze jesli dzidzius od poczatku spi
      we wlasnym lozeczku, to nie jest to dla niego problem. Moj synek bardzo lubi
      swoje lozeczko, a ze mna czasami zdarza mu sie rana dosypiac, po porannym
      karmieniu. I nie ma to nic wspolnego z miloscia do dziecka itd, mysle, ze
      akurat spanie z dzieckiem czy bez nie wplywa znaczaco na jego poczucie
      bezpieczenstwa, to bardziej wygoda dla mamy, bo karmienie jest wtedy
      latwiejsze.
      • wadera77 Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 17:35
        ja tez sobie nie wyobrazam, zeby maz spal w innym lozku... na pewno meczace
        jest wstawanie do dziecka, ale to jest wlasnie macierzynstwo...smile

        przeczytalam gdzies, ze ludzie to jedyne ssaki, ktore wyrzucaja male z
        gniazda... prawdziwe! jednak u zwierzat male wiedza kiedy opuscic dom rodzinny
        hihi smile)))
        • mama1974 Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 19:46
          My śpimy z naszą córką obojewink
          Casem uda się jej pospać dłużej w łóżeczku własnym, ale i tak zwykle większość
          nocy przesypia z nami. A to dla tego, że kilka razy budzi się "na pierś".
          Starsza córka też tak "zaczynała" - teraz ma 3 lata ( nie było problemów z
          rozpoczęciem samodzielnego nocowania - już nawet nie pamiętam kiedy to było).
          Jednak nie zdecydowalibyśmy się na spanie męża osobo.
          Może szersze łóżko sobie sprawcie...
          pozdrawiam
          mama
          • aniaimax Re: spie z moja córeczka 11.09.04, 13:27
            No ja nie z córeczką tylko z synkiem. Tak mi było wygodniej, mały ma już prawie
            7 miesięcy i od tygodnia sypia w łóżeczku. Najtrudniesza byłą pierwsza noc,
            tyle, że nie dla Maksia, tylko dla mnie! Nie mogłam zasnąć i ciągle sprawdzałm
            czy mały oddycha. Kiedy spaliśmy razem, to słyszałam jego oddech, a teraz muszę
            sprawdzać. Wcale nie żałuję, że mały spał ze mną i przy drugim dzieciątku
            będzie tak samo!
            Pozdrawiamy
            Ania i Maksiolino
    • kanna Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 21:51
      Jeśli WSZYSTKIM (z naciskiem na Ciebie i męża) to pasuje - to ok.
      ja nie spałam, bo długo nie umiałam komfortowo katrmic na leżąco - ale jak się
      nauczyłam, to bralismy małego do łóżka jak sie rano budził i sobie dosypialismy
      do 9 smile) Ale mamy szerokie łózko.
      Moja sąsiadka sypia z dwójką (2 i 3.6) a mąż na kanapie w salonie. Co komu
      pasuje.

      pozd. Ania
    • mopek1 Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 21:57
      My spaliśmy razem do 5 miesiąca, potem mała postanowiła przesypiać całe noce i
      nie musiałam juz karmić, więc przeprowadziła się do łóżeczka bez żadnego
      problemu smile))) Nie wyobrażam sobie początków inaczej? Pierwszą reakcją mojego
      męża, kiedy po przywiezieniu nas ze szpitala włożyłam dziecko do łóżeczka, był
      ogromny smutek, że córeczce będzie teraz bardzo smutno - pamiętam jak prawie ze
      łzami w oczach powiedział: "przez 9 miesięcy była ciągle z tobą, a teraz taka
      sama sad" No i nie było szans musiała spać z nami smile)))))))))))))
      • dagle Re: spie z moja córeczka 09.09.04, 10:42
        drogie mamy,
        mam pytanie, ktore strasznie mnie nurtuje, prosze odpowiedzcie
        ja tez spie z miom 11tyg synkiem, ale caly czas nie mam obawy o to, ze go
        przygniote, tylko o to, ze w nocy moja koldra polozy mu sie na twarzy, bo moj
        synek strasznie sie kreci. zawsze budzi sie w innej pozycji niz zasnal. w
        zwiazku z tym chyba trzeba bedzie go klasc w lozeczku, a tak fajnie jest karmic
        w nocy przez sen, a tak zaspana bede musiala wstac, brac na rece moj 7
        kilogramowy Skarb. oj nie wiem, co lepsze
        czekam na odpowiedzi

        Daga i Flavio

        • dagle a mialo byc na koncu 09.09.04, 10:43
          • o_la Re: a mialo byc na koncu 09.09.04, 10:55
            Dagle – też się tego zaczęłam obawiać, gdy synek zaczął się więcej ruszać i
            poradziłam sobie w ten sposób, że moją ciężką dużą kołdrę zgarniam na swoją
            stronę a on śpi pod swoją lekką kołderką albo kocykiem
            • dagle Re: a mialo byc na koncu 10.09.04, 11:23
              a ja wpadlam wczoraj na inny pomysl, otoz zawsze Flavio lezal na wysokosci
              mojej piersi, a teraz bede go pdciagac, po jedzeniu i zasnieciu, na wysokosc
              mojej glowy i wtedy na pewno koldra go nie przydusi

              pozdrawiam
    • lidek51 Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 22:15
      Nie mogłabym spać z Areczkiem,bałabym się,że spadnie,że go przygniotę,jestem
      przeciwniczką spania z dzieckiem,ale każdy robi co uważa.
      • mkostki Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 22:44
        Mój Antoś spi ze mną, mąż sie wyprowadził do salonu i nie zgłasza pretensji.
        Ale w planach, do nowego mieszkania juz wkrótce jest szerokie łóżko dla nas
        wszystkich. Inna sprawa, że może do tej pory Antoś się postanowi przenieśc do
        łóżeczka...na razie specjalnie za nim nie prxzepada i nie zamierzam go
        przymuszać.Przynajmniej na razie. Jak skończy 3 miesiące się zastanowię.
        Spanie z dzieckiem zdecydowanie ma swoje wady i zalety, ale sądzę że nie można
        tego uznać za błąd wychowawczy. Szczególnie, że nie ma jednej bezwzględnie
        obowiązującej metody wychowania. Ja osobiście jestem za metodą pt. duzo ciepła
        i miłości, a spanie w jednym łóżku dobrze się w nią wpisuje.
        Pozdrawiam
        magda, mama Antosia (23.07.04)
        • o_la Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 22:54
          Spię z synkiem odkąd skończył miesiąc. Na początku wręcz spał leżąc na mnie,
          bardzo go to uspokajało i pomagało na ból brzuszka. Teraz ma pół roku i
          zdecydowanie jest na to za ciężki, śpimy obok siebie, a że lóżko jest z tych
          szerszych niż przeciętne więc znakomicie się oboje wysypiamy. Ja widzę same
          korzyści w spaniu z dzieckiem, zwłaszcza gdy karmi się piersią no i warunkiem
          jest to, żeby tatuś nie miał nic przeciwko wyprowadzce na jakiś czas z
          sypialni... Nasz jest całkiem zadowolony, bo jak za kawalerskich czasów znów
          może sobie spać przy włączonym telewizorze smile Dodam, że moja lekarka bardzo
          pochwala spanie wspólnie z dzieckiem

    • agata_100 Re: spie z moja córeczka 08.09.04, 23:17
      Nasze maleństwo wylądowało u nas w łóżku dpoiero po tygodniu od powrotu do
      domu. Było to dla mnie wygodne, że jest blisko, mogę trzymać ją za rączkę
      jeżeli śpi niespokojnie. Ale od tygodnia (mała ma 2,5 miesiąca)próbuję ją
      przyzwyczaić do spania w swoim łóżeczku - niestety z różnym skutkiem. Mąż
      próbował uciec z sypialni, ale się nie zgodziłam. Chcę, żeby był ze mną i naszą
      córeczką. A poza tym ja potrzebuję jego bliskości i czuję się bezpieczniej jak
      jest obok. Ale tak naprawdę to kwestia indywidualna, czy dziecko powinno spać z
      rodzicami, czy mąż może sypiać w innym pokoju. Ja lubię jak moja córcia jest
      blisko, ale jest mi niewygodnie. Ciągle śpię na jednym boku i boli mnie potem
      kręgosłup. Przyciskam też jedną pierś i miewam z nią kłopoty. Dlatego
      zdecydowałam się na przeniesienie malucha do łóżeczka. Pozdrawiam i życzę
      mądrych wyborów
      • mag.flo Re: spie z moja córeczka 09.09.04, 09:50
        moj maz bardzo chetnie przeprowadzil sie na jakis czas do innego pokoju gdyz
        próbowal dwie noce spac z nami ale mała budziła go i wstawał rano bardzo
        niewyspany. Duzo pracuje wiec mu wybaczyłam przeprowadzke . a z mała uwielbiam
        spac i patrzec sobie tak blisko na ten cud.....
    • berta1 Re: spie z moja córeczka 09.09.04, 10:30
      u mnie jest tak samo. czyli śpię sobie z moja 6 miesieczną córcią. tatuś
      wyprowadził się do innego pokoju. Zamierzam powoli odzwiczajać Emilke od mojego
      łózia, tak więc podczas "pierwszego snu nocnego" tj. 21-2 w nocy, mała śpi w
      swoim łóżeczku, a w nocy przenoszę ją do siebie. Zauważyłam ze ten "pierwszy
      sen się coraz to wydłuza więc jak tak pójdzie dalej to za pół roku będzie spała
      u siebie "za szczebelkami". pozdrAwiam
    • wana Re: spie z moja córeczka 09.09.04, 10:41
      Witaj!
      A dlaczego Tatuś się wyprowadził? My spaliśmy od początku z naszą córą (teraz 6
      lat), potem sama przeszła do własnego łóżeczka. Teraz śpimy razem z naszym 8
      miesięcznym synem, młoda czasem się do nas melduje i jesteśmy wszyscy
      szcząsliwi. Polecam każdemu
      Pozdrawiam
      wana i Julenio
    • sylwia.ax Re: spie z moja córeczka 09.09.04, 19:48
      Ja też śpię z synkiem już 8. miesiąc. Mąż wyprowadził się do drugiego pokoju i
      jemu jest wygodniej, i nam. Nie widzę w tym żadnego błędu, bo z opowiadań mojej
      mamy wiem, że i ja, i moje dwie siostry też z nią spałyśmy i jakoś nie było z
      nami problemów wychowawczych smile Z tego co wiem, sporo mam sypia z dziećmi, bo
      po prostu jest wygodniej. PEwnie problemem okaże się przeprowadzka do łóżeczka,
      co kiedyś nastąpi, ale nie martwię się na zapas. Myślę, że najważniejsze jest,
      żę i Tobie i dziecku jest dobrze i że oboje się wysypiacie.
      Rób tak, aby Wam było dobrze i w tej kwestii nie sugeruj się lekarzem.
      Pozdrawiam,
      • slonko77 ja też spie z moja córeczka :) 10.09.04, 11:02
        Również śpię z moją prawie 2 m-czną Mają - do niedawna całe nocki spałyśmy
        razem, ale od tygodnia po kapieli i jedzonku wkładam małą do łóżeczka i śpi tam
        sobie słodko aż do pierwszej pobudki i wtedy zabieram ją spowrotem do siebie,
        bo nad ranem karmię częściej (z piersiówki oczywiście wink Ale w dzień to sypia
        (o ile się zdarzy wink już tylko w łóżeczku.
        Pozdrawiam'
        Ps. a tatko oczywista na kanapie w drugim pokoju, bo zapracowany nieboga i
        wyspać się musi...hm...
    • walker22 Re: spie z moja córeczka 10.09.04, 14:30
      Ja też śpię z moją Polą, a raczej - my śpimy na zmianę: w sypialni mamy duże
      łóżko i na nim zawsze śpi ten kto ją akurat usypia (w nocy bierze do odbicia,
      uśpienia). Mój mąż wstaje w nocy na zmianę ze mną, żebym ja też mogła pospać,
      więc na podłodze zaaranżowaliśmy dodatkowe spanie, z kilku kołder, puchatego
      koca i jest super! Ale nie chciałabym żeby mąż spał w osobnym pokoju. Pewnie by
      się bardziej wysypiał, ale w końcu mi też jest to potrzebne, a on też ma małe
      dziecko, nie tylko ja... A nie sądzę, żeby okazywanie miłości, czułości i
      dawanie bezpieczeństwa dziecku miało źle na nie wpłynąć. Tyle ile damy miłości
      dziecku teraz, odbierzemy kiedyś... to inwestycja w przyszłość. Prawdą jest,
      że "losy świata rozgrywają się w pokoju dziecięcym"...
    • mamaaniolka Re: spie z moja córeczka 10.09.04, 18:07
      Ja tez spie z coreczka. Myslalam, ze bedziemy spali we troje, ale maz od razu
      przeprowadzil sie do kuchni, bo chcial sie wysypiac. Gdy mala miala 2 miesiace,
      budzila sie tylko raz w nocy na karmienie i wtedy odkladalam ja do lozeczka,
      ale potem budzila sie juz tylko czesciej i tak jest nadal... (ma prawie 10
      miesiecy). Wtedy gdy odkladalam dziecko do lozeczka, maz i tak spal w kuchni,
      bo nie chcial, bysmy go budzily tym jednym karmieniem. W wakacje namowilam go w
      koncu na powrot do malzenskiego loza, bo dziecinka sie wierci i troche sie
      boje, zeby w nocy nie zleciala z lozka, a tak to z kazdej strony ma rodzica.
      Kupilismy wieksza koldre (2x2,20) i jak dla mnie jest OK! Czasem ja odkladam do
      lozeczka, ale nie zawsze, bo potrafi sie obudzic przy odkladaniu, a poza tym
      trzeci czy czwarty raz danej nocy juz po prostu nie mam sily... Co do
      przygniecenia, jak tylko troche ja przycisne, od razu sie odsuwa albo mi daje
      kopniaka smile Dwa razy sie zdarzylo, ze jej nakrylam buzie koldra i wtedy sie od
      razu darla w nieboglosy.
      Pozdrawiam inne mamy i tatusiow (ktorych jest najwyrazniej mniej) spiacych z
      maluszkami
      Ola
      • tataaniolka Re: spie z moja córeczka 10.09.04, 20:59
        Jak dziecko ma 2 miesiace, to sie wcale nie dziwie gdyby inni tez bali sie spac
        razem w lozku. Wbrew pozorom nie jest to wielkolud i mozna przydusic. Tak wiec
        nie tylko chodziło o wyspanie sie.
    • iza_luiza Re: spie z moja córeczka 10.09.04, 18:33
      A u nas nastąpił podział: ja śpię z synkiem 5 miesięcznym, a mąż śpi z 6-letnią
      córką, która za nic nie chce spać sama w swoim pokoju.
      No cóż, też kiedyś z nią spałam i rzeczywiście jedno muszę przyznać, ciężko
      dziecko odzwyczaić...
      Ale nie wyobrażam sobie, żebym teraz nie spała z maleńkim. I mnie jest tak
      wygodniej i jemu przyjemniej smile))
      A najprzyjemniej jest jak się rano budzimy i mój synuś się rozgląda za mną a
      potem na mój widok szeroko rozdziawia bezzębną buźkę w słodkim uśmiechu smile)))
    • jagoda1977 Re: spie z moja córeczka 10.09.04, 20:18
      Ja też śpię z moim synkiem i mężem w jednym łóżku i nikt nie narzeka.Mi jest
      wygodniej karmić piersią ,Mikołajowi miło,kiedy się obudzi i widzi swoich
      rodziców zamiast szczebli łóżeczka.Mój mąż natomiast nie wyobraża sobie spania
      samotnie.I wszyscy są happy.
      Denerwują mnie natomias komentaże w stylu,że to niehigieniczne,lub nie
      naturalne.A właśnie,że to jest naturalne,zawsze tak było,dopiero kultura
      zachodu wprowadziła odseparowanie młodych od rodziców.Tak czy inaczej ja nikogo
      nie krytykuję,że śpi oddzielnie to jest wybór każdego rodzica.Pozdrawiam
      jagoda i 2miesięczny Mikołaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka