05.04.15, 02:15
Nie wiem co sie dzieje od kilku dni z moja córka. Czasami nie dajemy sobie rady bo taki płacz a raczej krzyk. Szczęście jest ta suszarka i działa na nią. Nie chce wogole spac , a powinna dużo bo jeszcze jest malutka. Zdarzy jej sie spac z 2h w ciagu dnia ale tylko dlatego ze jest na spacerze. W domu usnie to po pół godziny pobudka. Jest na tyle zmęczona ze coraz ciężej jej zasnąć ze zmęczenia. Normalnie załącza sie u niej mega agresja. Aż sie podrapala kilka razy po twarzy do krwi. Szok jaka złość. Nie moze poczekać piec minut aż zmienię jej pampersa tylko chce od razu jesc. Jest strasznie niecierpliwa. Naprawdę nie poznaje jej. Mam wrażenie Że teraz jest gorzej niz jak sie urodziła. Martwię sie moze jej cos dolega ale z drugiej strony gdyby było cos nie tak to i suszarka nie pomogłaby. Tak mi sie wydaje.
Obserwuj wątek
    • haus.frau Re: Bezsilna 05.04.15, 02:52
      A ile ma?
      Tez przechodzilam przez etap 'przeciez najpierw zmieniamy pampersa, a potem z sucha pupa jemy', ale szybko sie wyleczylam. Nie walcz z nia, jest glodna to nakarm, pampers nie ucieknie smile. Niemowleta nie rozumieja slowa 'poczekaj'...
      I to nie zlosc, a rozpaczliwe domaganie sie czegos. Pomysl ze jest tak mala ze nie potrafi zakomunikowac o co chodzi i Ciebie blaga o probe domyslenia sie smile
      • koralik37 Re: Bezsilna 05.04.15, 08:29
        Nowa, dzieci nie mają tzw cierpliwości - dla nich jest tu i teraz, nie mają też wyczucia - dlatego się podrapala. Nie ma diagnozy przez Internet w dodatku stawianej przez nie-lekarzy, ale rzeczy które opisujesz wydają się być zupełnie naturalnymi przejściowymi stanami u maluszka. Moja córka też się czasem strasznie "złości". Takie etapy przychodzą i odchodzą. A jak jest głodna to najpierw daj jeść a potem przewiń. Głód doskwiera bardziej niż mokra pieluszka. Cierpliwości i spokoju życzę mamiesmile
        • kjut Re: Bezsilna 05.04.15, 08:38
          Wy tak serio dziewczyny? Karmienie zajmuje minimum 10 minut. Zmiana pieluchy - 2. Leczenie odparzeń dużo dłużej. Nie wspominając o tym, że moim zdaniem pozwolenie na leżenie we własnych odchodach to brak szacunku. Mój syn tez się złości. Gdy nie chce nic zębów, iść spać wracać do domu czy zmieniać pieluchy właśnie. Ale złość dziecka nie oznacza, że pewnych rzeczy mamy nie robić...
          • haus.frau Re: Bezsilna 05.04.15, 09:02
            Alez ja przeciez nie twierdze, zeby zostawiac jakas megakupe wylazaca z pieluchy smile. Jak trzeba to trzeba, ale jesli to powod do histerii to warto sie zastanowic czy zmiana jest zawsze konieczna w tym momencie.
            Moja corka STRASZNIE wrzeszczala gdy ktos chcial zmieniac pieluche w czasie karmienia. Bąble z nosa szly od wrzasku. Czasem wolalam darowac jej stresu. Nie wiem czy to brak szacunku wink
            • koralik37 Re: Bezsilna 05.04.15, 09:10
              Kjut, u Ciebie trwa tyle. Nie wiesz ile u Nowejsmile . A ja z moją funkcjonuje 9,5 m-ca i Bogu dzięki żadnego odparzenia nie było. Poza tym, jeśli matka jest zestresowana krzykiem dziecka to wszystko idzie wolniej i gorzej. Mówimy o maluszku, nie o dwulatkutongue_out
            • mag1982 Re: Bezsilna 05.04.15, 10:20
              Każdy rodzic ma takie sprawy, których nie odpuszcza i inne, w których wrzuca na luz. U mnie zmiana pieluchy tez nie należała do priorytetów w momencie gdy dziecko było bardzo głodne i nie postrzegam tego jako brak szacunku.
              • ama-ka Re: Bezsilna 05.04.15, 21:41
                Oj my mieliśmy tak na poczatku, ze razu pewnego podczas spaceru młody sie obudził, został nakarmiony na laweczce w parku, dalej spacerek, a on po chwili kupa i spanie dalej ,wink kupa została przewinieta jak sie obudził. Jakos pewnie po 1h. I jak sie wtedy okazało, kupa gigant to byla... wink i akurat wyszłam z założenia, ze skoro zasnal, to chyba kupa mu tak bardzo nie przeszkadzała.. Wiec też nie uważam, ze zmiana pampersa to zawsze mega priorytet jest...
                • kjut Re: Bezsilna 05.04.15, 22:09
                  Każdy ma swoje priorytety. Ja sobie nie wyobrażam zostawić moje dziecko na godzinę, nawet śpiące, w kupie. I mam nadzieje, ze moje dzieci również mi, gdy będę znów potrzebować pieluch, w kupie spać nie pozwolą.
                  • amiralka Re: Bezsilna 05.04.15, 23:05
                    Tego Ci życzę! Świątecznie ;l). Dodam tylko, że dziecięca kupka na szczęście różni się od kup naszych dorosłych powszednich. (Tak żeby zadość było wieści gminnej, która niesie, że młode matki wiecznie rozprawiają o kupkach!)
                  • kremka2014 Re: Bezsilna 07.04.15, 19:22
                    To co, Kjut, budzisz śpiące dziecko by zmienić mu pieluchę?
                    • kjut Re: Bezsilna 07.04.15, 19:40
                      Zmieniam na śpiocha. jak się obudzi - trudno. Nigdy nie pozwoliłam dziecku spać w kupie. To obrzydliwe.
                      • ashraf Re: Bezsilna 07.04.15, 21:33
                        A ja się z Tobą zgadzam i też przewijałam na śpiocha, nie uważam za przyjemne spanie w odchodach, a już przyzwyczajanie do tego dziecka to przegięcie. Kupa = natychmiastowe przewijanie. Wydawało mi się, że to jasne i logiczne...
                        • kjut Re: Bezsilna 07.04.15, 21:48
                          Wiesz ashraf, ja tez naprawdę myślałam, ze to całkiem normalne. To mi się tak oczywiste wydawało, ze nawet do głowy mi nie przyszło, ze mozna dziecku pozwolic w kupie spac... A się okazuje, ze jesteśmy w mniejszosci...
                          • ashraf Re: Bezsilna 07.04.15, 21:59
                            No i potem nic dziwnego, że dzieci robią w pieluchę do 3 rż, w końcu wcześniej były przyzwyczajone do spania z zaklejonym tyłkiem uncertain
                            • koralik37 Re: Bezsilna 07.04.15, 22:31
                              Ej, Ale to Wy postawilyscie znak równości między pelna pielucha=kupa. Nowa pisała o przewijaniu. Dla mnie to równiez i głównie oznacza zasiusiana pieluche. I tu zupełnie nie mam problemu z poczekaniem chwilkę. Kupę też staram się przewijac ASAP, ale bez histerii.
                              • ama-ka Re: Bezsilna 11.04.15, 19:26
                                Ogolnie rzecz biorąc kupe przewijamy - czas terazniejszy i przeszły - od razu, to ze bobo pospal wówczas w kupie, to był wyjątek od reguły, i pewnie gdybym wiedziała ze to taki gigant był to budzilabym na przewiniecie. Czysta pielucha jest priorytetem, ale w tym jednym przypadku sen wziął gore i jakos nic się małemu nie stało, w sensie odparzenie po jednym razie.. Wiec tak jak koralik pisze, asap ale bez histerii
          • amiralka Re: Bezsilna 05.04.15, 10:04
            Kjut, przesadzasz. To, ze dla Ciebie to brak szacunku - ok, Wasza broszka. Pomijajac juz fakt, ze nie wszystkie pupy sa takie wrazliwe na odparzenia (moj nigdy nie mial), a nie kazdemu dziecku jest zle nawet z kupa w pieusze (moj poki pil tylko mleko nogdy sie nie skarzyl). Ta obsesja odchodow czesto jest glownie w glowie rodzicow. Ale dziewczyny maja racje, ze bez sensu zmieniac pieluche przed karmieniem dla zasady. Nie porownuj zlosci dziecka poltorarocznego z 3miesiecznym. A nawet - w kazdym wieku mozna isc na jakis kompromis, odwrocic kolejnosc itp, pozwolic dziecku pobawic sie 5 minut itp.
            • mag1982 Re: Bezsilna 05.04.15, 10:16
              No dokładnie. Ja przy pierwszej tez się spinałam, że najpierw przewijać a potem karmić i ryk był często. Przy drugiej się nie spinałam i dziecko spokojniejsze a oparzeń nie było. Naprawdę lepiej czasem dać się najeść niż na głodnego przewijać.
            • angeka2 Re: Bezsilna 11.04.15, 17:40
              Bez przesady, zmiana pieluchy to kwestia ilu - minuty? dwóch? Nic się dziecku nie dzieje, a jeśli nie jest karmione co 10 godzin to też raczej strasznie przegłodzone nie jest.

              Nie wyobrażam sobie zmieniać pieluchy PO karmieniu, bo od razu ulewa.

              Moja nie je, jak ma mokro. Wypluwa smoczek, niby trochę ciągnie, potem płacze.
              • koralik37 Re: Bezsilna 11.04.15, 18:08
                Angeka, jeśli sobie nie wyobrażasz to masz małą wyobraźnięwink a poważnie to skąd w ogóle temat łączenia jednego z drugim, kolejności co po czym? Znowu wszyscy czytali jakiś mądry poradnik a ja ominelam? Ktoś poważnie daje rady ze trzeba robić wszystko w określonej kolejności? To ja melduję, że robiłam intuicyjnie i w kolejności dowolnej i dziecko żyjesmile
    • terefere134 Re: Bezsilna 05.04.15, 11:22
      Jak nie wiadomo o co chodzi to może skok rozwojowy? wink Odpowiedz na wszystko wink)
      A jako że masz wrażliwca, to może przechodzić to jeszcze gorzej.
      Ja bym na Twoim miejscu spróbowała wykorzystać sytuację świąt i wysłała kogoś z nią na spacer, a sama odpoczęla. Mi to pomagało w trudnych sytuacjach.
      Moja też się nie raz podrapała do krwi. No żłości się.. My też się złościmy, prawda? wink
      Jak moja wrzeszczała na przewijaku, to zdarzało mi się ją karmić w połowie rozebraną, bo uznawałam, że to nie ma sensu. Zjadła i było lepiej. Więc nie traktuj tego jako porażke w schemacie czy coś. Ani nie daj sobie komuś wmówić, że "dajeś dziecku sobą rządzić", bo niektórzy też tak do tego podchodzą. Będzie lepiej, minie jej.
      Chusty próbowałaś?
      I pamiętaj - jesteś cudowną mamą wink To że dziecko płacze nie oznacza, że sobie nie radzisz.
      • kremka2014 Re: Bezsilna 05.04.15, 11:52
        Brakiem szacunku jest pozwolić dziecku drapać się do krwi z rozpaczy. To do Kjut.
        Nowa, odpuść sobie to co należy i zrob tak jak potrzebuje Mala. Nie walcz z nią. Odparzenia to kwestia godzin spędzonych w kupie a nie minut. Moje dzieci w tym wieku tez sie tak zachowywały, serio, to normalne. Najwazniejsze to ułatwiać dziecku i sobie życie , nie komplikować. Jeśli coś działa to to rob, mój tez pól godzinki spał w domu, w wózku dłużej. Robi się coraz cieplej więc będzie okazja częściej jeździć wózkiem. To mija, naprawdę, ona jest normalna, jak najbardziej. A jak śpi w nocy? Karmisz ją piersią?
        • volke_86 Re: Bezsilna 05.04.15, 14:06
          zgadzam sie z kremka. Nie szarp sie z wlasnym dzieckiem. Dojscie do tego zajelo mi jakies 8mcy, teraz wiem ze nie warto, a na pewno nie w tym wieku i w takiej sprawie. Chce jesc - daj jesc. A czepiajac sie slowek (moje hobby wink - (auto)agresja i niecierpliwosc w odniesieniu do 2miesieczniaka..no prosze.
        • nowa1230 Re: Bezsilna 05.04.15, 17:23
          U niej noce są rożne potrafi ładnie spac i tylko sie budzić na karmienie ale także potrafi dać do wiwatu w nocy... Karmie mm
    • zabka141 Re: Bezsilna 05.04.15, 18:21
      Nowa, pisalas w innym watku, widze ze jest ci trudno. Musisz pamietac - nic nie robisz zle, dziecko tez nic nie robi zle i wcale sie nie zlosci. Po prostu komunikuje sie z toba poprzez placz. Jak masz dosc i obok kogos do pomocy lub meza to oddawaj dziecko i odetchnij troche.

      A co do zmiany pieluszki - my zmienialismy zawsze po karmieniu. Co wiecej w poradniku ktorego sie trzymalam zmiana pieluszki tez byla po rekomendowana. Wiec nie ma co sie spinac i ta pieluszke dziecku glodnemu zmieniac. Mala jest glodna i jest glodna teraz, to znaczy ze wlasciwie to juz powinnas jej byla jedzenie podac wczesniej - chwile wczesniej niz ci sie wydaje, tak by do tego placzu z glodu nie dochodzilo.

      Co do drapania - to nie musi byc agresja. Maluszki maja ostre pazurki, zwlasczaz jak czasami obetniemy i dziecko czesto np. jak jest glodne lub zmeczone - trze buzie, itd. Stad podrapania. Tym nie ma co sie przejmowac. Ale dziecko trzeba karmic troche wczesniej lub podac wieksza porcje by nie dopuszczac do takiego glodu (tak jak pisalam wyzej).

      Dziewczyny, m.in. polecalysmy ci chuste. Naprawde zamow cos przez internet i nos, bedzie ci duzo latwiej i malutkiej tez.

      Poza tym moze by ci pomoglo przeczytanie jakies poradnika obslugi dzieciaczka? Tak dla nabrania pewnosci siebie? Ja polecam "pierwszy rok zycia dziecka" rachel waddilove. Dziewczyny tu moga ci polecic inne (np. zupelnie inne to bedzie Sears Baby Book czy jakos tak). Przeczytanie takich rzeczy czesto pomaga.

      Poza tym jak to jest u was z brzuszkiem? To moze malej dolegac? Kladziecie ja codziennie na brzuszek? Nosicie w pozycji samolotowej? Odbijacie w trakcie i po jedzeniu?

      Co do wyjscia na spacery i spania - chodzcie chociaz raz dziennie i niech spi w wozku. W domu spanie nie idzie? Czy tez przy tej suszarce dajecie rade? Wkleilam ci w innym watku plan dnia dla takiego maluszka - czy starasz sie ja klasc spac juz po godzinie, poltorej po obudzeniu? To bardzo wazne, bo czesto mamy przegapiaja oznaki sennosci i klada dziecko wtedy gdy juz jest za pozno.

      Troche te moje rady sa nieposkladane, ale bardzo chcialabym pomoc jakkolwiek potrafie. bo widze ze jest ci trudno. Trzymaj sie, tak to juz z maluszkami bywa. Ty nic zle nie robisz, ale musisz troche nabrac pewnosci siebie jako mama i tez przestac sie tak wszystkim przejmowac, a moze i nawet denerwoac. Kiedy tylko mozesz dziecko do taty czy znajomych czy rodzicow do kolysania/usypiania/karmienia i odpoczywaj.
      • koralik37 Re: Bezsilna 05.04.15, 19:21
        Żabka, brawo! Pięknie, mądrze, pomocnie, empatycznie! Mogliby się uczyć niektórzywink poważnie, masz tu buziaka ode mnie!kiss
      • nowa1230 Re: Bezsilna 05.04.15, 22:29
        Nie zawsze kładę ja na brzuszku bo nie przepada i szybko sie denerwuje. Zazwyczaj po godzinie po przebudzeniu kładę ja spac ale i tak cieżko ja czasami uśpić. Suszarka pomaga naszczescie i śpi ale czasami jak sie wyłączy to pobudka.
      • nowa1230 Re: Bezsilna 07.04.15, 21:20
        Chyba nigdy nie nabiorę pewności siebie nie wierze w siebie... Cały czas nie jestem pewna tego co robię cZy dobrze robię
    • mika_p Re: Bezsilna 05.04.15, 20:49
      Nowa, na moje oko potrzebujesz natychmiastowej pomocy dla siebie, bo to, co przebija z twoich postów, jest bardzo niepokojące. Mam nadzieję, że przesadzam, bo jesteś sama i niepewna, jak się to macierzyństwo je i wystarczy ci grupa wsparcia dla matek, które po prostu ci powiedzą, że połowa z twoich niepokojów to norma, na ćwierc udzielą dobrej rady, a z resztą sama sobie poradzisz, bo sama świadomość, że się pogadalo z dorosłym człowiekiem i dalej będzie można pogadać, duzo daje. Ale jak to nie wystarczy, to szukaj fachowca.

      A skoro i tak karmisz mm i to głównie z zegarkiem w ręku, to po prostu zmieniaj tę pieluchę wcześniej, zanim dziecko zasygnalizuje, że głodne.
      • kora2376 Re: Bezsilna 07.04.15, 14:20
        Nowa, dziewczyny dobrze radzą. Jak to powiedziała mi polozna "dupa nie odpadnie " najpierw karmienie. Pamiętam jak mąż przybieral, maly się darł, a ja płakałam. Teraz jak nie ma presji pieluszkowej jest lepiej big_grin
    • nowa1230 Re: Bezsilna 07.04.15, 18:25
      Nie wiem co robić moja córka nie chce spac jest coraz gorzej.... Gdyby nie suszarka to wogole by nie spała... Tylko wylacZe i pobudka ehhh ile 3 miesięczne dziecko powinno spac w dzień?
      • kremka2014 Re: Bezsilna 07.04.15, 19:26
        Tak ze 3 razy po 30-45 minut chociaz. A ile spi?
        • nowa1230 Re: Bezsilna 07.04.15, 20:05
          Więcej czasami na spacerE ostatnio to 3h spała ale w domu to pół godziny i pobudka a jak nie spi to marudzi
        • nowa1230 Re: Bezsilna 07.04.15, 21:18
          A to nie za mało ?
          • terefere134 Re: Bezsilna 07.04.15, 22:46
            To zależy. Jak ogólnie jest w dobrym nastroju to nie. Jak jest ciągle marudna i płaczliwa, a nie dolega jej nic zdrowotnie, to może być za mało. Nie wyłączaj suszarki i zobacz jak długo będzie spała i w jakim humorze się obudzi.
            • nowa1230 Re: Bezsilna 09.04.15, 00:34
              Ostatnio to sie budzi z płaczem a sZerze mówiąc to jest mega krzyk
      • terefere134 Re: Bezsilna 07.04.15, 20:21
        Nowa, ale moja córka w dzień śpi tylko na mnie, albo po karmieniu, albo w chuscie. Jeśli ją wyjme, spróbuję odłożyć to budzi się natychmiast. Ma prawie 5 miesięcy, a zaczęło się tak kolo 6 tygodnia. W nocy spała sama, ale teraz też śpi ze mną, bo często się budzi. A w dzień jeżeli z nią walczę i próbuje odkładać to nie śpi i już. I jest masakra, bo płacze ze zmęczenia. Więc... Albo siedzę z nią na kanapie albo pakuje w nosidlo i robię różne rzeczy w domu. Więc skoro śpi przy suszarce... To sprawdź czy nie pospi przy nagranej suszarce i po prostu jej nie wylaczaj! Niech śpi a Ty zlap oddech w tym czasie. Minie jej kiedyś wink
        • nowa1230 Re: Bezsilna 07.04.15, 21:17
          No i chyba tak zrobię niech sie troche wyśpi bo Biedula juz jest taka ZmecZons nie wyspana aż mi jej żal
          • terefere134 Re: Bezsilna 07.04.15, 22:51
            Nie ma nic złego w tym, że niemowlę śpi tylko przy suszarce. No tak ma. Ważne, że śpi. Później będzie spało tylko na Tobie a jeszcze później może zechce spać samo w łóżeczku wink A potem będzie wędrować do Twojego łóżka jako przedszkolak wink

            Kumpel mi kiedyś opowiadał, że jego dziecko uspokajało się tylko i wyłącznie przy suszarce, więc kupił zapasową, bo był przerażony myślą, że pierwsza może się spalić. A mój szef opowiadał, że jego młodszy brat nie chciał usnąć inaczej niż w samochodzie, więc jego mama za każdym razem robiła rundkę po wiosce. Więc wiesz... cokolwiek działa, ważne że działa. Niech śpi, niech się wyśpi, Ty masz chwilę dla siebie. To nie jest taki zły układ wink
            A gadaniem babć czy koleżanek, że to nie tak, się nie przejmuj.
          • male_a_cieszy Re: Bezsilna 08.04.15, 12:01
            Na you tinie znajdziesz nagrania suszarki. Nawet po 10 h trwaja smile Wlaczam synowi na komorce jak nie potrafi sie uspokoic.
            Moj tez ma 3 miesiace i malo spi. Ostatnio stal sie bardzo marudny ale ogolnie jest zdrowy wiec sie nie martwie
            • male_a_cieszy Re: Bezsilna 08.04.15, 12:02
              tinie= tubie smile
            • nowa1230 Re: Bezsilna 09.04.15, 00:36
              A ile spi tak ?
          • lee_a Re: Bezsilna 08.04.15, 14:54
            nowa
            • nowa1230 Re: Bezsilna 08.04.15, 16:28
              Tzn gdzie ? Na jakim forum?
              • lee_a Re: Bezsilna 08.04.15, 21:19
                tu:
                forum.gazeta.pl/forum/f,249661,Styczniowe_Mamy_2015.html
                chyba już nawet u nas pisałaś, czy się mylę?

                Olej regularność i godziny, ja odkąd odpuściłam to lepiej nam się żyje. Skończą pół roku to pogadamy o regularności. Zresztą przy większej liczbie dzieci regularność, cisza, spokój i rytuały to mit, więc karuzela się kręci. Jakoś dajemy radę, choć łatwo nie jest.
          • illegal.alien Re: Bezsilna 08.04.15, 15:14
            A chusty probowalas? U nas sie swietnie sprawdzila, bo moj syn w ogole w dzien nie spal, ze wzgledu na refluks. W chuscie byl pionowo, slyszal mame, mogl sie wtulic i spal dlugo smile
    • nowa1230 Re: Bezsilna 08.04.15, 18:14
      Nie wiem jak mam zachować regularność dnia a mianowice jedzenie spanie spacery o tej samej godzinie codziennie u nas to wszystko takie chaotyczne i zależne od nocy, kiedy wstanie i kiedy ja karmie a przeważnie o innej godzinie codziennie jak to zmienic ?
      • doromka Re: Bezsilna 08.04.15, 18:34
        A po co zmieniać? Taki maluszek to chyba rzadko ma już ustalony jakiś rytm. Jedzenie, spanie i spacery o tej samej godzinie? Po co? Bo tak jest napisane w jakimś poradniku? U mnie było tak, że kp, a jak dziecko zasnęło to odkładałam do łóżeczka i sobie spało. A jak nie zasnęło to była tzw. aktywność czyli noszenie, kładzenie na brzuszku, zabawa na huśtaweczce. Po ok. godzinie, albo krócej, jak widziałam, że ziewa to usypiałam albo na rękach albo przy piersi. Spacer był po karmieniu, kiedy synek nie zasnął przy piersi. Naprawdę nic nie robisz źle, uwierz w siebie. Taki chaos jest prawie zawsze na początku, dopiero później się to jakoś normuje albo i nie, zależy od dziecka. glowa do góry smile
      • koralik37 Re: Bezsilna 08.04.15, 18:35
        Nowa, na razie nic na siłę. Rytm się potem jakiś ustali. I kto Ci powiedział że wszystko zawsze musi być o tej samej porze? +/- 30 min posiłki czy drzemki to może z czasem i tak, ale spacer czy inne? Wyzwol się z tych wszystkich przepisów, których się nasluchalas czy naczytalas i teraz Cię stresuje że ich nie stosujesz-nie musisz.
      • mayaalex Re: Bezsilna 08.04.15, 18:35
        ale to calkiem normalne. rzadko sie zdarzaja regularne maluchy, u wiekszosci jest wlasnie taki chaos. to tylko niektore poradniki lansuja teze, ze wszystko jusi byc regularne, rytm dnia i te sprawy. moj starszak migdy sobie rytmu nie wypracowal ani nie dal wprowadzic. nie stresuj sie.
        dwumiesieczniak to swoja droga chyba najtrudniejszy czas bo juz zdazylas wyczerpac zapasy energii a dziecko jeszcze bardzo wymagajace.
        • nowa1230 Re: Bezsilna 08.04.15, 18:55
          Moja mała ma 3 miesiące
      • terefere134 Re: Bezsilna 08.04.15, 18:42
        No tak. Wszystko zależy od dnia. I humoru, zarówno mojego jak i dziecka. Jak nie mam ochoty iść na spacer to nie idę. A czasami idę na dwa. Jak dziecko marudne to dostosowuje dzień do niego. Każdy dzień jest w pewien jest inny. A jednocześnie taki sam wink A jak mam gdzieś iść... To idę smile Zazwyczaj się spóźniam wink
        • kremka2014 Re: Bezsilna 08.04.15, 22:22
          Hehe Terefere fajnie to napisałaś 😊. Czyli spinki do kosza, niech żyje dzien z gumy😊.
          A tak poważnie - tez przy pierwszym walczyłam, doslownie walczyłam z dzieckiem o rutynę, o to co powinnam itp. Przy drugim już mi się tak nie chciało, aczkolwiek starałam się dla pewnej mojej psychicznej równowagi wyjsc na spacer około południa, kłaść spać tez plus minus pól godziny. Bo jakoś tak nam łatwiej. A dziecko z czasem tez się przyzwyczaja.
      • haus.frau Re: Bezsilna 08.04.15, 22:42
        Nowa, daj sobie - i coreczce - czas.
        Pamietam jak w wieku 3-4 miesiecy wlasnie walczylam z moja mala zeby jak najwczesniej wyjsc na spacer (bo jak nie to znow karmienie, przewijanie i ze spaceru nici). Na poczatku cieszylam sie jak udalo nam sie wytarabanic z domu o 12 (!). Potem bylo blizej 11, potem i o 10 sie udalo, a ostatnio nawet przestalysmy sie spozniac na rehabilitacje o 9.00, co bylo szczytem moich marzen, bo spoznialysmy sie wszedzie. Moja corka ma 8m smilesmile.

        Zobaczysz, ze z czasem sie poprawi, ale daj Wam obu troche luzu. Nam i teraz zdarza sie w ostatniej chwili mega kupa albo niespodziewanie pozna pobudka, w wyniku czego plany sie przesuwaja. I takie jest swiete prawo matki z malym dzieckiem, uwazam smile
        • kora2376 Re: Bezsilna 08.04.15, 23:29
          Nowa doskonale cię rozumiem. Marzy mi się schemat dnia, jakis plan i chwile odpoczynku w nim dla mnie. A tu nici. Syn prawie 4 miesiące i co smile Fajnie, że dziewczyny opisaly jak to u nich jest, czuję ulgę. Bo u mnie też spacer o różnych porach, drzemki popołudniowe też, jedno pewne, rano po wstaniu drzemka za 1,5 h lub 2. To jedyna pewna rzecz. A jak zacznę karmić piersią i usnie, to ze spaceru nici. Czasem zakładam małemu czapkę, okrywam kołdra i śpi przy otwartym oknie. Taki półspacer.A pewność z czasem przyjdzie. Czego sobie i tobie życzę.
          • nowa1230 Re: Bezsilna 09.04.15, 00:26
            Coraz bardziej watpię w to ze kiedyś przyjdzie.
            • kora2376 Re: Bezsilna 09.04.15, 09:48
              Powoli. Z mlekiem pamiętam miałaś wątpliwości, pisałaś chyba posta z zapytaniem. Dobrze pamiętam? A już masz to opanowane. Po prostu powtarzamy pewne czynności i się w nich doskonalimy. Jak przypomnę sobie ile trwało u mnie przebieranie to masakra. Nadal trwa, ale trochę krócej. Przecież każda z nas robi jak najlepiej potrafi.
    • nowa1230 Re: Bezsilna 09.04.15, 19:18
      Czy to możliwe ze moja mała ma kołki? Jak robię jej suszarka na brzuszek to przestaje płakać ( ryczeć)
      P.s pisze tu bo nie chce otwierać nowego tematu
      • drobnostka7 Re: Bezsilna 10.04.15, 17:55
        Tak, myślę że jest to możliwe. Podobno charakterystyczne dla dzieci kolkowych jest to, że uspokaja je dźwięk odkurzacza czy suszarki.
        Lekarzowi mówiłaś o tym płaczu małej?

        Drobnostka, Mama Natki i Ali
        • kora2376 Re: Bezsilna 11.04.15, 11:08
          Gdzieś słyszałam że po 3 miesiącu kolki znikają. Więc wnet będzie po kłopocie, jeśli to prawda smile a może małej zimno przy przebieraniu? I dlatego dobrze reaguje na ciepło suszarki. Podobno przy kolce dzieci podkurczaja nóżki. Warto faktycznie zapytać lekarza.
          • nowa1230 Re: Bezsilna 11.04.15, 19:40
            Strasznie sie złości i drapie po twarzy jak cos jej nie pasuje , jak płacze wtedy to nawet suszarka nie pomaga a przeważnie ma tak po przebudzeniu
            • kora2376 Re: Bezsilna 11.04.15, 21:47
              Może śpi za krótko. Mój syn przebudza się z placzem jak spi za krótko. Podaję mu pierś i przysypia dalej. Zazwyczaj jak spi pierwsza drzemkę tylko 30 -40 minut to tak jest. Wtedy pomagam mu usunąć jeszcze. Bliżej wieczora ma krótsze drzemki. Spróbuj, jeśli to nie jest akurat płacz z głodu pomoc córce zasnąć jeszcze. No nie wiem jak usypiasz, bujaniem, czy smoczkiem. Spróbuj, moze to to,brak wyspania.
            • bez_cukru_bez Re: Bezsilna 11.04.15, 22:17
              a konsultowałaś się z pediatrą? może płacz dziecka wynika z bólu brzuszka, może warto zrobić badanie kału moczu usg brzuszka. Ktoś już pytał - zadbaj o odbijanie po karmieniu. Kupki ma prawidłowe? może częste strzeliste dużo śluzu pasemka krwi (alergiczne)? Moje dziecko też miało okres spania przy suszarce lub szumie radia- dopóki grało dziecię spało. Poza tym dziecko było bardzo wymagające i faktycznie 3ci miesiąc to było apogeum ryków. I czułam się tak jak Ty . Trzymaj się mocno, wspieraj maluszka bo jesteś dla niej całym światem, już niedługo będzie lepiej. Aa, dziś moja ma 10 miesięcy ale gdybym przechodzła wszystko raz jeszcze wzięłabym pod pachę chustę (a tego nie zrobiłam).
              • nowa1230 Re: Bezsilna 11.04.15, 22:38
                Kupki ma prawidłowe... Z odbijaniem ma problem czasami po kilku godzinach sie jej odbija pomimo ze juz odbiła i sie strasznie wierci bo jej tam przeszkadza zasnąć .... Czasami nie wiem co robić to wszystko mnie przerasta nie jest takie proste jakby sie wydawało
                • drobnostka7 Re: Bezsilna 12.04.15, 07:31
                  Moja Ala tez tak miewała, że wybudzała się po 20.- 30 min. I jak ją wzielam, potężnie jej się odbijało, czasem zasypiała ponownie, częściej nie. Obawiałam sie wtedy kolki/refluksu/wiotkosci krtani . Naczytalam sie o tych problemach do wypęku, Ala i teraz (8 m-cy) rozmaicie śpi- jak jestem blisko to lepiej. Ewidentnie coś odbiera jej poczucie bezpieczeństwa.- może tak jest u Twojej. Boli ją coś to "się złości" po przebudzeniu i do tego nie jest.wypoczęta. . Konsultacja u dobrego lekarza wskazana, może z usg brzuszka?
                  • nowa1230 Re: Bezsilna 12.04.15, 07:50
                    Mieszkamy w Anglii , tutaj dla nich wszystko jest normalne wiec na usg brzuszka nie mam co liczyć. Juz niedługo będziemy w Polsce to pójdziemy do lekarza i dokładnie ja przepada . Msm nadzieje ze wszystko jest ok
                    • illegal.alien Re: Bezsilna 13.04.15, 11:31
                      A byłaś u lekarza z dzieckiem i powiedziałaś mu wszystko to, co nam?
                      Moj syn miał refluks i jak poszłam do lekarza, to zdiagnozowali go po objawach, dostał leki i było duzo lepiej smile
            • bez_cukru_bez Re: Bezsilna 11.04.15, 22:19
              a może odkładaj uśpione dzieciątko do wózka, a gdy się obudzi pobujaj - może zaśnie dalej..
              • iwetakreweta Re: Bezsilna 13.04.15, 15:01
                daj ją na taras, balkon jeśli masz. No cóż ja z moją przespacerowałam chyba pół świata, bo tylko na zewnątrz tak dobrze spała. to był cięzki okres, nie wróciłabym do niegosmile
    • nowa1230 Re: Bezsilna 12.04.15, 10:07
      Ja juz nie mam siły ... Juz nie daje rady crying jest coraz gorzej ... Nie mogę zrozumieć dlaczego na spacerze spi bez suszarki a w domu nie ma mowy... Najgorsze w tym wszystkim ze to musi byc suszarka bo nagrania są za cicho i sie budzi z płaczem , normalnie nie wypłacie sie za prąd ... Pomóżcie mi proszę czuje sie coraz bardziej bezsilna ....jak dobrze ze jest te forum mogę sie wygadać bo nie wiem kogo prosić o pomoc
      • kjut Re: Bezsilna 12.04.15, 10:15
        Szukaj głośniejszego nagrania. Albo puszczaj z laptopa.

        Minie, wszystko minie.
      • kremka2014 Re: Bezsilna 12.04.15, 10:26
        Hej. A próbowałaś ciasno owijać, albo kłaść na boczku ?
        • koralik37 Re: Bezsilna 12.04.15, 10:38
          Emigracja też robi swoje-daleko od bliskich to Ci ciężko. Minie - zobaczysz. Na spacerze szumi i buja to śpi
          • kjut Re: Bezsilna 12.04.15, 10:53
            Czasami im dalej tym łatwiej big_grin
        • kremka2014 Re: Bezsilna 12.04.15, 11:38
          Moj synek do dziś nie lubi na wznak spac- widać, ze czuje sie nieswojo jak leży na wznak. Usypiaj w wózku- po co sie szarpać? Na dworze panuje naturalny szum, dlatego dziecko lepiej śpi na zewnątrz
      • volke_86 Re: Bezsilna 12.04.15, 11:04
        sprobuj nie analizowac wszystkiego. Wiem ze to trudne, ale nie zadawaj sobie ciagle pytan dlaczego to, dlaczego tamto. Poki co rozwiazuj problem na biezaco, chce suszarke trudno,puszczaj, i nie dziw sie jak za kilka dni jej sie odmieni i na dzwiek suszarki bedzie plakac. Rob to co dyktuje ci na ten moment dziecko, nie walcz z nim, bo tracisz tylko sily. To jest maluszek jeszcze.do lekarza na usg w pl idz,nie zaszkodzi,ale teraz nastaw sie na przetrwanie, bo oszalejesz.
        • nowa1230 Re: Bezsilna 12.04.15, 11:07
          Juz szaleje
          • kremka2014 Re: Bezsilna 12.04.15, 12:01
            Ja mowilam sobie przy pierwszym dziecku, ze musze przetrwać dzień. I szukalam chociaż delikatnych oznak, ze idzie na lepsze.... Jest ktoś kto Cię wesprze?
            • doromka Re: Bezsilna 12.04.15, 12:24
              Nowa, naprawdę otulanie dziecka jest nieraz zbawieniem, tak bylo przy moim synku. Kremka dobrze mówi, probowalaś? Chodzi o to, aby stworzyc maluszkowi warunki podobne do tych w brzuchu mamy, ktore dobrze zna i pamięta. Dlatego pomaga glosny szum - tak dziecko slyszy krew matki plynąca w żylach i ciasne owijanie czyli tzw. sztuczna macica. Dziewczyno, jak Ci pomóc? Moze chcesz pisac na maila, może gubisz sie juz w tym gąszczu porad. Nie jestem żadnym ekspertem, ale ma już dwojke swoich i może cos sprobuje Ci doradzić. Jak masz ochote to pisz: dorotka_m@onet.pl
              • onlymmartini Re: Bezsilna 12.04.15, 13:27
                Mnie w kryzysowych sytuacjach pomaga to forum. I dziewczyny jak Koralik, Kremka, PaniZalewska Bieniewicka i inne. Bardzo lubię też czytać Stysie, jestem taka sama histeryczka jak ona..czytaj, pytaj i korzystaj z rad bardziej doświadczonych mam.
                • nowa1230 Re: Bezsilna 12.04.15, 14:20
                  mi tez jest lzej na duszy ze moge sie wyżalić i nikt nie krytykuje tyko pomaga
              • illegal.alien Re: Bezsilna 13.04.15, 11:34
                Dlatego zapytałam o chustę - najlepsza imitacja brzucha mamy smile mnie przy drugim dziecku trzymała wsród normalnych wink
    • nowa1230 Re: Bezsilna 12.04.15, 22:25
      Dzisiejszy dzień spędziłam w domu , nawet nie miałam ochoty na spacer z moim dzieckiem ... Wogole sie nie ubrałam tylko cały dzień w piżamie , łapie dóła przed kolejnym tyg bo maz zaczyna teraz popołudniówkę i boje sie Zoatac sama bo mała wtedy najbardziej wariuje a ja czuje sie bezsilna
      • kora2376 Re: Bezsilna 12.04.15, 23:17
        Czasem też spedxalam dzień w pizamie, nie rób sobie wyrzutów.Naxywalam to dniem leniucha. Nie nastawiaj się źle do nadchodzącego czasu,to nie pierwsza popołudniowka męża, przetrwasz, już wielokrotnie przetrwalas te popoludniowki.Nie strasz się sama, nie wyobrazaj jak będzie,nic nie zakładaj z góry. Będzie jakiś kłopot to go po swojemu rozwiążesz, po swojemu czyli jak najlepiej potrafisz. I pamiętaj dla swojej córki jesteś The Best smile zawsze.
      • koralik37 Re: Bezsilna 12.04.15, 23:18
        Onlymartini - dziękujękiss
        Nowa, kochana wiem że nie masz siły, ale proszę Cię - każdego dnia wyjdź choc na trochę - bo jak wpadniesz w bagno depresji to będzie gorzej. Kiedy Wy do tej Polski wracacie? Tobie psycholog potrzebny albo duża pomoc przy małej.
        • kremka2014 Re: Bezsilna 13.04.15, 00:40
          Onlymartini, również dzięki dzięki 😊.
          Nowa, nie odpisujesz co robisz by pomóc sobie i malej. Co do spacerów - ja też mam takie dni!!! I wtedy- żeby nie mieć wyrzutów sumienia ubieram trochę dziecia, przykrywam, otwieram na oścież okno balkonowe i dziecię spi i sie wietrzy na świeżym powietrzu. Ale wolę wyjść, bo spacer i produkuje endorfiny. Zazwyczaj😊
        • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 09:15
          Nie wracamy tylko leciny na prawie 3tyg. Juz sie boje powrotu Bo zawsze jest cieżko wracać . Tym bardziej teraz jak jest mała i otrzymam wsparcie którego bede potrzebować , które potrzebuje
          • zabka141 Re: Bezsilna 13.04.15, 09:37
            Nowa, jak tam sie trzymasz?

            Napisze ci szczerze - wypowiadalam sie na poczatku watku, ale teraz jest mi trudno. Padlo duzo sugestii co robic, np.:

            - chusta, chusta, chusta!,
            - brzuszek - tj. masaze, noszenie w pozycjach ktore pomagaja, czeste odbijanie - teraz jeszcze wpadlo mi do glowy jak dziecko lezy mozesz nozkami robic takie okregi

            Ale ty nie za bardzo piszesz czy probowalas, czy sprobujesz, itd. Wiem ze to tez troche oznaka depresji, wydajesz sie zrezygnowana. Ale w takim wypadku musisz sie udac do lekarza. Piszesz ze mieszkasz za granica, dlaczego czekasz z lekarzem np. psychologiem dla siebie? Chodzi o jezyk? W UK mozna znalezc tez czasami terapeutow mowiacych po polsku.

            Moge sobie wyobrazic ze ejst ci trudno, ale trwanie w marazmie nic tutaj nie pomoze. Trzeba cos robic - pomoc sobie, starac sie cos robic dla dziecka. Jesli potrzebujesz rodzinnego wsparcia, czy jest szansa by mama/siostra/przyjaciolka przyjechala do was na jakis czas? Jesli sama nie mozesz sie zmusic do umowienia wizyty u lekarza - popros partnera lub znajoma bliska osobe, moga tez z toba pojsc.
            • kora2376 Re: Bezsilna 13.04.15, 09:50
              Istnieje również możliwość konsultacji z psychologiem przez Skype po polsku. Niektórzy terapeuci stosują takie rozwiązania. Mogę dać namiar. Pewnie trzeba telefonicznie się umówić, a potem już skype. To coraz częściej stosowana forma pomocy. Jeśli jesteś w dużym mieście na miejscu terapeuta Polaka też można znaleźć. Nowa daj znać, to na priva coś mogę podesłać. A jeśli rozmowy na forum pomagają to tez dobrze. Napisz czasami co udało ci się np.wyjść na spacer, uspic mała bez kłopotu. Trzymaj się dziewczyno, fajnie, że jesteś tu na forum smile
              • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 09:56
                Wyjsć na spacer prędzej mi sie uda niz ja uśpić bez problemu. W nocy cały czas musiała chodzić suszarka bo jak nie to pobudka i ryk bo nie wyspana a rano o 8 to sie obudziła dzisiaj nawet zadowolona ale znowu nie chce jesc. Czy wasze dzieci tez tak szybko sie nudzą? Moja jak ja sie położy na leżaczek/bujaczek po chwili sie nudzi i zaraz sie złości , napręża sie i chce wstac
                • volke_86 Re: Bezsilna 13.04.15, 10:53
                  Taaa...moja tesciowa mawia:no po tacie tego nie ma,jego tata gooooodzinami siedzial i bawil sie jedna zabawka... jakby moj syn 9mcy godzinami bawil sie jedna zabawka to pewnie ja wertowalabym forum inny swiat wink spokojnie, to malenstwo jest, wez w chuste i ruszaj odwiedzic kjut! smile
            • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 11:36
              Cieżko mi , dobija mnie to ze nie potrafię jej sama uśpić tylko ta cholerna suszarka. Nie pisze ale próbuje ... Na noc ja owijam w kokon ale nie zawsze, robimy masaże brzuszka
              • kjut Re: Bezsilna 13.04.15, 12:15
                wysłałam Ci priv
          • kjut Re: Bezsilna 13.04.15, 09:43
            nowa, skąd w uk jestes? napisz na priv jak chcesz, moze gdzies niedaleko mnie? wink
            • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 09:52
              Andover
              • kjut Re: Bezsilna 13.04.15, 10:17
                Kurcze, 150 km. Niby nie daleko, ale pociągiem dwie godziny. I kupę kasy... A samochodu nie mam. Ale jeśli chcesz, to coś wymyślimy smile jak nie ma do Ciebie to Ty do mnie. Odezwij się na priv, możemy się na skypie na początek zgadać smile
                • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 10:41
                  A gdzie dokładnie ?
                  • kjut Re: Bezsilna 13.04.15, 10:53
                    Aktywuj profil. Wyślę Ci na priv smile
            • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 09:57
              A ty ?
    • ela.dzi Re: Bezsilna 13.04.15, 11:17
      Są i takie dzieci smile Z wiekiem nie mija niecierpliwość tylko okazuje się w inny sposób, np. mój syn nie ma czasu na zmianę pieluchy i jedzenie. No może na jedzenie w końcu znalazł czas. Pielucha jest w locie.

      Jak nie masz sił, śpijcie z córką razem w łóżku, a raczej próbujcie. Wyjdź po południu, nawet wieczorem, pogoda będzie coraz lepsza, a dzień będzie dłuższy. Ja przebierałam syna przed każdym karmieniem, ale z perspektywy czasu myślę, że lepsze jest uprzednie nakarmienie. Brzuch pusty, to obywatel zły smile
      • kremka2014 Re: Bezsilna 13.04.15, 13:00
        A podawałaś jakieś leki na kolki?
        • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 13:02
          Podaje jej infacol
    • illegal.alien Re: Bezsilna 13.04.15, 12:25
      Nowa, od dawna mieszkacie w UK?
      Bo z Twoich postow wynika, ze jestes tu sama i poza mezem, ktory zasuwa do pracy na wiele godzin dziennie, nie za bardzo masz z kim spedzic czas - a to dobije nawet przy najmniej problemowym dziecku.
      Ja bym na Twoim miejscu skupila sie na utworzeniu sobie tzw. support network - to znaczy znajomych, przyjaciol, etc.
      Poza tym musisz zdecydowac - mentalnie - czy mieszkacie tu, czy w Polsce. Ja wiem, ze w Polsce pewnie masz rodzine, wsparcie, etc., ale zyjecie tu i teraz i musicie sie organizowac w zgodzie z obecnymi warunkami, a nie zyc przeszloscia/mrzonkami o przyszlosci.
      Dla mnie przelomem w emigracji bylo 'pogodzenie sie' z mysla, ze to na zawsze. Ze tu jest moj dom i tu sie ogarniam. Oczywiscie, ze odwiedzam moja rodzine w Polsce, ale nie zyje od wyjazdu do wyjazdu - i jest mi z tym lepiej.
      Nie wiem jak to jest wyjechac, jak sie jest juz doroslym, bo pewne sprawy wygladaja troche inaczej, ale pisze Ci tylko, co pomoglo mnie - ja wyjechalam jako siedemnastolatka, wiec ciezko powiedziec, zebym byla jakos zyciowo ogarnieta i do tej swiadomosci, ze moj dom jest w UK, a nie w PL troche dojrzewalam - pomoglo zalozenie rodziny i pewnie bylo mi latwiej, bo nie wyjezdzalam z moim konkubentem tylko poznalismy sie juz tu.
      Znajdz sobie jakas grupe mam zgodna z Twoimi przekonaniami - albo w childrens centre, albo przy sling library, co tam Ci pasuje. Nie od razu bedziesz miala przyjaciolki na smierc i zycie, ale na pewno kogos powoli poznasz.
      Trzymaj sie i jakby co, to do mnie tez mozesz pisac - ja niestety mieszkam za daleko, zeby sie spotkac smile
      A, i jeszcze mi sie przypomnialo - zanim urodzilam dzieci, to mialam tu juz duzo znajomych, ale z liceum i studiow, wiec jakby do dzieci malo pasujacych (moi znajomi jeszcze dzieci nie maja i czesto maja ochote sie spotkac ze mna bez moich mlodych, a to nie zawsze jest mozliwe), ale jak moja corka ruszyla do zlobka/przedszkola to od razu poznalam fure mam, ktore sila rzeczy mialy dzieci w podobnym wieku - tu znajomosci nawiazalysmy bardzo szybko i teraz ledwo nadazam za zyciem towarzyskim mojej corki.
      Takze rozkrecicie sie smile Bedzie dobrze smile
      • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 12:29
        Już od ponad 3 lat ale ja nigdy nie byłam mega otwarta osoba bardziej jestem nieśmiała. U mnie jest problem z bariera językowa. Dogadam sie ale nie to co bym chciała. Rozmawiać tak swobodnie jak po polsku i gdziekolwiek ide to mam stracha ze ktoś cos zapyta a ja nie bede wiedziała co odp.
        • illegal.alien Re: Bezsilna 13.04.15, 12:32
          A macie jakis plan na przyszlosc? UK jest docelowe czy przejsciowe? Co robilas przed urodzeniem dziecka? Nie masz jakichs znajomych 'sprzed'?
          Jezeli obawiasz sie o jezyk, to poszukaj Polek w okolicy - na pewno sa smile
          • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 13:03
            Uk jest na przyszłość ale mam zamiar po macierzyńskim wrócić do pracy wiec troche do ludzi wyjdę
      • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 12:30
        Nie jest tak ze maz cały czas zasuwa ale nie jestem przyzwyczajona do siedzenia w domu . Zawsze szlam do pracy było z kim pogadać pośmiać sie i wogole a teraz kiszka. Mam dwie znajome które maja dzieci ale kazdy ma swoje życie i sie spotykamy od czasu do czasu
        • zabka141 Re: Bezsilna 13.04.15, 12:48
          To w takim razie namawiam cie jeszcze na chuste.

          Co do siedzenia w domu bo jestes niesmala i bariera jezykowa. Na dluzsza mete powinnas pomyslec o kursie jezykowym (np. gdy maz jest w domu - czy jest cos w okolicy). Albo znalezc sobie kogos kto by do was do domu przychodzil.

          Na krotka mete zas zeby poczuc sie pewnie mozesz pocwiczyc odpowiedzi na pytania, ktore ludzie najczesciej beda ci zadawac, czyli jak sie masz, cos o dziecku - ile ma miesiecy, jak ma na imie, czy chlopczyk czy dziewczynka i inne takie small talk.

          Namawiam cie wychodz z domu. Czy macie w okolicy jakis klub dla mam, biblioteke? Wychodz. Najpierw bedzie ci z jeyzkiem trudno, ale zobaczysz ludzie zawsze pytaja o to samo, nawet jak nie oodpowiesz czy niepoprawnie odpowiesz to nic sie nie stanie. Nastepnym razem bedziesz juz wiedziec. Nie siedz w domu, zwlaszcza jesli tego nie lubisz.
          • nowa1230 Re: Bezsilna 13.04.15, 13:05
            Takie rzeczy to ja umiem ale mam na myśli cos więcej . Nie potrzebowałam tłumacza podczas ciazy czy porodu. Radzę sobie z angielskimi ale u mnie to największy problem z nieśmiałością i brak pewności siebie
    • nowa1230 Re: Bezsilna 28.04.15, 18:00
      Dzisiaj było strasznie na spacerZe , moja córka Znowu wariowala i to nie pierwszy raz ... Ostatnio często jej sie to zdarza... Boje sie co bedzie jak polecimy samolotem do polski bo ona nie usiedzi w miejscu ... Pozniej wyk krzyk i cieżko ja uspokoić ... Co ja robię złe ? Juz coraz bardziej sie przekonuje ze to wszystko przeze mnie bo byłam i jestem dość nerwowa osoba i dużo przeżywam ... Chyba jej sie to udziela
      • katica1 Re: Bezsilna 29.04.15, 09:19
        Trochę się jej udziela, wiec trochę udziela się Tobie, przez co trochę się jej udziela... Moja niemal siedmiomiesieczna córka od krótkiego czasu znów daje koncerty w wózku, np.wczoraj. Ja, tak jak Ty, trochę za bardzo się wszystkim przejmuję, ale jest coraz lepiej. Ostatnio dałam radę z podróżą do rodziców (1,5 godziny w pociągu). Poza tym jestem trochę spokojniejsza - okrzepłam - więc coraz częściej opuszczamy błędne koło udzielania się złych emocji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka