nowa1230
05.04.15, 02:15
Nie wiem co sie dzieje od kilku dni z moja córka. Czasami nie dajemy sobie rady bo taki płacz a raczej krzyk. Szczęście jest ta suszarka i działa na nią. Nie chce wogole spac , a powinna dużo bo jeszcze jest malutka. Zdarzy jej sie spac z 2h w ciagu dnia ale tylko dlatego ze jest na spacerze. W domu usnie to po pół godziny pobudka. Jest na tyle zmęczona ze coraz ciężej jej zasnąć ze zmęczenia. Normalnie załącza sie u niej mega agresja. Aż sie podrapala kilka razy po twarzy do krwi. Szok jaka złość. Nie moze poczekać piec minut aż zmienię jej pampersa tylko chce od razu jesc. Jest strasznie niecierpliwa. Naprawdę nie poznaje jej. Mam wrażenie Że teraz jest gorzej niz jak sie urodziła. Martwię sie moze jej cos dolega ale z drugiej strony gdyby było cos nie tak to i suszarka nie pomogłaby. Tak mi sie wydaje.