23.04.15, 20:54
Witajcie.Ostatnio mamy problem z tym że Mały nie daje zmienić sobie pieluszki,nie chce się ubierać,nawet jak je to się wygina i właśnie o to chodzi,nie że płacze czy coś, tylko się wygina jakby chciał zobaczyć co ma nad głową,a z ciałka robi literkę ''C''. Nie wiem czy to taka kolejna faza,czy jest wszystkiego aż tak ciekawy.Staram się mu śpiewać,zabawiać ale nie zawsze pomaga...Powiedzcie że minie uncertain

www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
Obserwuj wątek
    • mag1982 Re: Problem 23.04.15, 21:02
      Pewnie, że minie. Mojej wyginanie minęło bo się nauczyła chodzić i najlepsza zabawa to zwiać matce z gołym tyłkiem.
    • neko1982 Re: Problem 23.04.15, 21:13
      Mój syn robi dokładnie to samosmilezmiana pieluchy i ubieranie to ostatnio niezła gimnastykawinktaki etap,potem zrobi się ciekawiej,jak nauczy się zwiewaćtongue_outw któryms z wątków były rady,jak zmieniać pieluchy uciekinierom-chyba trzeba sobie spisać na przyszłośćsmilepocieszę Cię,że ja też śpiewam,gadam,robię głupie miny,a najlepiej na razie działają różne "odgłosy paszczą"wink
    • amiralka Re: Problem 23.04.15, 21:33
      To jest związane z odkryciem mobilności. Po prostu nagle choćby krótkotrwale uruchomienie, trwające tyle, co przytrzymanie rączki, żeby włożyć rękaw dla dziecka to za długo, a przekładanie t-shirtu przez głowę zasłania mu coś ciekawego do odkrycia, czy coś co sobie upatrzył. Minie. U nas zabawianie nigdy nie pomagało, jedyne co, to starałam się jak najmniej przeszkadzać wink Ale i tak do niedawna jeszcze każde ubranie kurteczki to był koci grzbiet na podłodze - powtarzałam mu, że rozumiem, że jest zły, że muszę go ubierać, czasem prosiłam, żeby pomógł, ale na to chyba był za mały (12m). Teraz stał się cierpliwszy więc nie trać nadziei wink
    • kjut Re: Problajeem 23.04.15, 22:45
      Minie. A potem znowu wroci. A potem znów minie. A potem... no, przy odrobinie szczęscia problem zniknie wraz z odpieluchowaniem wink

      Sprobuj dac cos ciekawego do reki. Najlepiej cos, czego zwykle nie dostaje - klucze, telefon, krople do nosa, paste do zebow. Pielucha nawet sie sprawdza wink
      • kremka2014 Re: Problajeem 23.04.15, 23:20
        Oj tak.... Tubki są fajne. Wygina się, bo potrafi, bo nauczył się i widzi coś więcej niż tylko ukochano mamuśkę 😉. Następny etap: ruchem błyskawicy odwrócić się na brzuch i spełznąć na podłogę..... Na sama myśl o zmianie pieluchy zaczynam się pocić 😊
        • gosza26 Re: Problajeem 23.04.15, 23:52
          Nie pocieszę. Syn ma prawie 15 mcy i dzisiaj był 2 razy kąpany +wieczorna kąpiel bo tych wygibasach przy zmianie pieluchy (raz przez moją głupotę bo miał polatać z gołym tyłkiem gdyż chwilowo nie chciało mi się walczyć na przewijaku). Ostatnio przebieram go tylko na stojąco. Jak miał 6mcy było dużo prościej.. Do niedawno działało kichanie i pojemnik z solą morską wink
          • haus.frau Re: Problajeem 24.04.15, 01:25
            O, widze ze nie tylko u nas to psikadlo do nosa dlugo bylo hiciorem na przewijaku smilesmile

            Ja ostatnio opanowalam ubieranie pieluchy bokiem i boje sie co bedzie nastepne big_grin
    • nothing.at.all Re: Problem 24.04.15, 07:59
      Jak piszą dziewczyny...minie, potem znowu wróciwink.
    • panizalewska Re: Problem 24.04.15, 10:31
      Kiedyś tam minie. Córa dosyć szybko pożegnała fazę "nie daję się ubrać". Najpierw były płacze (przestymulowanie dotykowe itp - ok 4-5 miesiąca) a potem uciekała, jak zaczęła raczkować. Też tak z miesiąc-dwa uciekała i jej przeszło. Synu ma te fazy baaardzo wydłużone, ale też mijają. Ma z 11 miesięcy, najczęściej daje się ubrać i nie ucieka. Jak ma gorszy humor / jest czymś mega podjarany to i tak jęczy, wygina się i ucieka. Do osiemnastki przejdzie wink
      • angeika89 Re: Problem 24.04.15, 21:17
        Dzięki Dziewczyny za pocieszenie,przy okazji uśmiałam się trochę smile A miałyście też tak że karmicie czymś z łyżeczki a dzieć upychała łapką do buzi smile i wszystko zafajdane uncertain

        www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
        • mag1982 Re: Problem 27.04.15, 07:02
          Mieliśmy ale moja gdzieś koło 10 m-cy odmówiła karmienia i je sama. Teraz ma 14 m-cy i jest już ciut lepiej ale tak dziecko do przebrania.
        • aamarzena Re: Problem 27.04.15, 11:32
          Nie dość, że upycha to jeszcze pluje, robi "motorki", rozrzuca. My BLW, ale nie ortodoksyjne, jak trzeba (znaczy się dzieć wykazuje ochotę) to karmię.
    • tomelanka Re: Problem 24.04.15, 21:17

      ja daje mojej tubke z kremem do twarzy. troche podjada ale nie ucieka. jak nie ma kremu nie ma ubierania wink tylko moja daleko nie zwieje bo mam komode z przewijakiem, to tyle jej co sobie wstanie
      • gosza26 Re: Problem 25.04.15, 15:14
        tomelanka napisała:

        >
        > ja daje mojej tubke z kremem do twarzy. troche podjada ale nie ucieka. jak nie
        > ma kremu nie ma ubierania wink tylko moja daleko nie zwieje bo mam komode z przew
        > ijakiem, to tyle jej co sobie wstanie


        Mój ostatnio jak się wkurzył to próbował zejść z przewijaka na łóżeczku(tak jak schodzi z kanapy). Tak więc tylko poczekaj jak wpadnie na taki pomysł smile
        • tomelanka Re: Problem 28.04.15, 09:39
          Moja z tych mocno bojacych,, no i są na komodzie takie wyższe boki to noże nie wink
    • asia_i_p Re: Problem 26.04.15, 23:34
      Minie, jak się nauczy chodzić na czterech. Wtedy będzie zwiewał. wink
    • angeika89 Re: Problem 27.04.15, 21:09
      Od wczoraj jak sie przebudzi w swoim łóżeczku(w nocy,czy po drzemce) to zanim go wezmę to już leży na brzuchu...Czasem się boję że we śnie się odwróci i jeszcze mi się udusi...
      • jak-kania-dzdzu Re: Problem 27.04.15, 22:02
        Daj spokój big_grin To nie noworodek jest! Przecież głowę już potrafi obracać i podnosić.
        • angeika89 Re: Problem 27.04.15, 22:33
          No tak,ale ja to panikara jestem jeśli chodzi o Małego....

          www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
          • nothing.at.all Re: Problem 28.04.15, 16:13
            Zero poduszek, kocykow i dziecko sobie poradzi to nie noworodek. A dzieci lubią na brzuszku.
    • tankky Re: Problem 28.04.15, 08:20
      Mój ma prawie dwa lata i jeszcze mu nie przeszło. Ubieranie, zmiana pieluchy, rozbieranie to w 90% gonitwa i walka. Właśnie siedzi obok mnie z kupą w pieluszce, na moje pytanie czy idziemy umyć pupę, odwraca się, patrzy prosto w oczy i krzyczy NIEEEEEEEEEE.
      Dzieci tak już mają smile
      • angeika89 Re: Problem 28.04.15, 20:46
        big_grin Tak,potem będzie jeszcze weselej...Dziś po kąpieli próbowałam ubrać pieluche to z gołym tyłkiem przewracał się na brzuch smile

        www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
        • gosza26 Re: Problem 28.04.15, 21:52
          Mnie jest trochę łatwiej od kiedy stoi na przewijaku zajęty regałem i kinkietem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka