Dodaj do ulubionych

staje na palcach

08.05.15, 09:21
Od prawie 3 tygodni córka wstaje. Zdarza sie, ze stoi na palacach. Fizjo mowila, ze to moze byc przejsciowe. Czy u Was tez tak bylo?poprawiac stope?
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: staje na palcach 08.05.15, 10:22
      Stysiu, błagam daj tej swojej córce chodzić jak chce smile

      Chrześniak długo tak chodził, nie było problemu.
    • doromka Re: staje na palcach 08.05.15, 10:37
      Styśka wyłącz ten internet w cholerę, idź na spacer, na pole smile i daj już temu dziecku spokój smile Ona już do baletu trenuje, a Ty się czepiasz wink Moja córa tez taki krok baletowy uskuteczniała dosyć długo.
      • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 11:07
        Ja sie uczepilam tekstu fizjo ze z koncem maja, koniec rehabilitacji. Chyba kupie jkiegps dobrego szampana na ta okazje ;p -nie chce zeby ciagnelo sie dluzej, wiec jak zwykle wolę zapytac wink

        Btw, jest taaaak dluga i szczupla - 78cm i 7900g, ze bylaby super baletnica wink szkoda, ze zdjec nie da soe wrzucic crying
        • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 11:11
          vlep.pl/i5szmj.jpg moja ballet dancer wink
          • doromka Re: staje na palcach 08.05.15, 12:45
            Śliczna ballerina smile
            • koralik37 Re: staje na palcach 08.05.15, 14:13
              Moja też baletnicuje, fajnie jakby obciążały całe stopki Ale to przyjdzie z czasem pewnie. Jak najwięcej na boso. Faktycznie jest ślicznie smukła jak modelka.
    • nothing.at.all Re: staje na palcach 08.05.15, 16:01
      Współczuję Ci szczerze ze tak wszytsko cie niepokoi. Niech staje jak chce, z czasem się fo zmieni.
      • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 17:07
        Niestety, nothing, nie kazdy moze byc tak opanowany jak Ty.

        Korzystam z Waszych rad, bo wiem ze nie jedno dziecie odchowane i moge liczyc na prawdziwe rady, a nie reklame czegos czy kogos.
        • babybump Re: staje na palcach 08.05.15, 17:50
          Tu nie chodzi o opanowanie, bądź jego brak. U Ciebie to jest po prostu choroba i już Ci kilka razy pisałam, że chociażby ze względu na dobro Twojego dziecka powinnaś zasięgnąć porady lekarskiej dla siebie!
          • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 17:51
            A wyobraz sobie, ze bylam. Lekarz nie zlecil mi ani trapii, ani lekow.
            • koralik37 Re: staje na palcach 08.05.15, 17:56
              Babybump a po co Stysia ma iść - ma ciebie - jak fachowiec stawiasz diagnozy przez netawink a jaka to choroba? tongue_out
              • babybump Re: staje na palcach 08.05.15, 18:02
                Zespół Munchausena
                • babybump Re: staje na palcach 08.05.15, 18:03
                  psycholog-codzienny.pl/przeniesiony-zespol-munchhausena-gdy-matka-krzywdzi-swoje-dziecko/
                  • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 18:10
                    Babybump, chyba hormony ci się na głowę rzucily. Ze względu na Twój stan, serdecznie Proszę odczep się od mojej osoby i stawiania diagnoz. Przeczytanie kilku książek w języku angielskim nie czyni z ciebie eksperta. W żadnym miejscu w tym wątku nie napisałam, że mam chore dziecko. Zadalam proste pytanie. Czy wasze dzieci też staja na palcach. Nie mogę odpowiadac za Twoje interpretacje.
                  • koralik37 Re: staje na palcach 08.05.15, 18:16
                    Bb to nawet nie jest zabawne. Jesteś tak zadufana w sobie, że szarlatansko stawiasz diagnozy przez neta w ciężkich chorobach psychicznych? Czy też potrzebujesz być autorytetem we wszystkim, a nikt cię dawno o nic tu nie pytał? Naprawdę zszokowalas mnie teraz a stara już jestem i ciężko to sprawić.
                    • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 18:21
                      Koralik jeszcze się okaże, że jest psychiatrą, ale obawiala się przyznać!
                      • koralik37 Re: staje na palcach 08.05.15, 18:48
                        Gdyby była (dobrym) to w życiu by żadnej diagnozy przez neta nie stawialatongue_out
                        • babybump Re: staje na palcach 08.05.15, 22:11
                          Ja nie stawiam żadnej diagnozy, tylko sugeruję Stysi, aby poszła do lekarza. Może drugą opinię powinna zasięgnąć.
                          A Wy odpowiadając na te jej ciągłe posty o chorobie córki, tylko dajecie jej tego, co ona chce - uwagi. Wystarczy przeglądnąć jej posty i zobaczyć, że 9/10 to kolejne objawy, kolejna choroba córki. W którymś też poście opisywała u ilu lekarzy już była i że nawet już mąż uważa, że przesadza i przed nim ukrywa coraz to nową 'chorobę' córki.

                          A Ty stysia najwyraźniej nie wiesz co to jest 'bullying'
                • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 18:15
                  Najpierw byłam trollem, teraz jestem chora psychicznie. To jest bullying baby bump. Stałas się taka sama jak Ci, na których nadawalas. Gratuluję.
        • nothing.at.all Re: staje na palcach 08.05.15, 21:04
          Ja staram się być oopanowana ale to nie o to chodzi. Nie doszukuje się w dziecku niczego złego a uwierz mi ze tez miałyśmy trochę przepraw - dwa razy szpital, ropien i alergie, rehabilitacja bo problem z barkami. Ale nie szukam na siłę. A Ty ciągle coś. I nie pisze tego złośliwie,tylko pokazuje Ci ze z macierzynstwa będziesz wspominać lekarzy a nie kolejne świetne etapy rozwoju córki.
    • juuuu7 Re: staje na palcach 08.05.15, 18:25
      Skoro fizjo mowi,ze to przejsciowe to pewnie ma racjesmile. Moj synek na palcach nie stawal ale podkulal je troszke. Minelo.
    • asia_i_p Re: staje na palcach 08.05.15, 19:19
      Nie poprawiaj, sama sobie poprawi, jak nabierze pewności. Obydwoje moich dzieci najpierw wstawało na palcach.
    • awesome810 oj, ty stysiu, stysiu :) 08.05.15, 20:39
      dziecko ładne, uśmiechnięte, w oczy (obiektyw) patrzy jak byk wink...
      Za chwilę dojdzie do wniosku, że jednak wygodniej chodzić na całej stopie. Ona dopiero się uczy, to i kombinuje.
      Tylko jej nie zakuj profilaktycznie w jakieś buty ortopedycznie, boso niech lata, nawet jeśli ci się wydaje, że zimna podłoga. I w lecie po trawie/piasku też puszczaj boso. Podobno bieganie po rosie to sposób na hartowanie.
      Kup sobie jakąś melisę i przestań się już katować. Dziecko masz na 100% smile
      • stysia1987 Re: oj, ty stysiu, stysiu :) 08.05.15, 20:51
        Dopoki stabilnie chodzic nie bedzie, zadnych butow. Czytalam artykuly p. ZAWITKOWSKIEGO smile

        Ale serio po trawie i piasku boso, a kupy?
        • awesome810 Re: oj, ty stysiu, stysiu :) 08.05.15, 21:42
          po bezpiecznej "bezkupowej" trawie wink w swoim ogrodzie/ogrodzie rodziny/przyjaciół.
          Jeśli się wybierzesz nad morze to też trafi się czysty piasek (ten kawałek który morze obmywa nieustannie big_grin) albo w swojej piaskownicy.
    • awesome810 babybump 08.05.15, 20:43
      trochę poleciałaś. Przecież stysia córce nic nie robi. Co najwyżej przebada ją od góry do dołu.
      Może jest trochę matka histeryczka, ale to jednak inna liga niż nie matka podająca domestos, żeby potem się "troszczyć" w szpitalu...
      • babybump Re: babybump 08.05.15, 22:10

        Od tego sie zaczyna.
        • stysia1987 Re: babybump 08.05.15, 22:17
          Nie mierz ludzi swoja miara.
    • zabka141 Re: staje na palcach 08.05.15, 21:52
      Stysia, slicznego masz lysolka. A czy ty kiedys nie pisalas ze ona sie nie usmiecha? Stysia, ty jestes wariatka smile

      Tak juz na serio - wyluzujcie razem z mezem. Bawcie sie z dzieckiem. Zyjcie kazda chwila. Nie wszystko musisz jako mama zrobic idealnie.
      • stysia1987 Re: staje na palcach 08.05.15, 22:23
        Oj to daaaawno bylo z tym ponurakiem. Po 7 msc zmiana zaszla. Nadal trzeba ja rozbawiac, choc np jak ja sie z czegos smieje to ona tez zaczyna wink odpowiada usmiechem na usmiech wink na pewno jest z tych bardziej zdystansowanych, ale mnie to nie przeszkadza wink

        Ja bylam lysa do 2 lat. A teraz, nieskromnie, mam piekne wlosy. Grube, mimo ciazy inwypadania, porzadny warkocz wink wiec do odzalowania ta lysa gloweczka wink

        Tesciowa histeryczka, moja mama prcuje w szpitalu ( co prawda ksiegowa ;p) , oj nie mam dobrych przykladow wink

        Wiesz co, babybump, ja nie chowam urazy. Zbyt duzo osob Cie tu krytykuje. Nawet mi Cie zal. Donos spokojnie ciaze, odpoczywaj. A diagnozy mojej osoby, prosze, zostaw lekarzom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka