Dodaj do ulubionych

dzieci a TV

25.05.15, 20:03
Wybaczcie jeśli wątek był - ja tylko wersja mobilna i nie kompatybilna z wyszukiwarkawink mam pytanie jak to u Was jest/ lub jak być realnie powinno z oglądaniem przez dziecko TV. Oczywiście wiem, że TV to samo zło a społeczeństwo spędza przed nim za dużo czasutongue_out ale nie dajmy się zwariować.
Toska ma ponad 11 m-cy, bajek nigdy nie ogladala żadnych. Przez całe swoje życie może godzinę łącznie widziała włączony TV. Bardzo tego pilnowalam i TV włączamy dopiero jak pójdzie spać (a wydawało mi się ze na telewizje śniadaniowe skierowane właśnie do młodych matekwink), ale nie chce żeby np u kogoś jak zobaczy włączony telewizor to stawała jak wryta - że takie to cudo nieznane no i chyba z czasem można by jakąś krótką bajkę? Choćby mis Uszatek, którego dostanie na roczek. Podpowiedzcie jak robicie i jak dzieci reagują? A jeśli jeszcze nie teraz to od kiedy? Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: dzieci a TV 25.05.15, 20:24
      Oglądałam tv jak dziecko spało. Pierwsze króciutkie bajki zaczęłam włączać w wieku 1,5-2 lat, jedną 10-minutową dobranockę. Później weszły filmy przyrodnicze na Nat Geo Wild. Teraz dziecko ma 6,5 roku, ogląda z namiętnością filmy przyrodnicze, jedną krótką bajkę dziennie, w weekend jakiś film. Reklamy w tv są u mnie natychmiast przełączane lub co najmniej wyciszane, ja sama oglądam tv tylko wieczorem jak dziecko śpi i programy informacyjne jak się bawi. Nie uważam tego za przestępstwo, gdybym miała wychowywać dziecko bez tv, musiałabym zlikwidować tv w domu w ogóle.
      • koralik37 Re: dzieci a TV 25.05.15, 20:30
        Przestępstwo? Wydaje mi się, ze robisz wzorcowo! Fajny patent z filmami przyrodniczymi!!
        • klubgogo Re: dzieci a TV 26.05.15, 11:39
          Dzięki tym filmom o córka o zwierzętach wie wszystko.
      • ret-yk Re: dzieci a TV 26.05.15, 19:14
        Dziewczyny, a znacie takie fajne filmy przyrodnicze gdzieś w necie? My nie mamy w ogóle tv, syn bajki ogląda na laptopie na YT, ale tam nie mogę znaleźć niczego ciekawego właśnie o zwierzętach po polsku, kojarzycie coś? Z góry dzięki!
        • kobalt_e Re: dzieci a TV 26.05.15, 20:35
          Nie mam linka, ale zapytam przewrotnie: dlaczego po polsku? Takie małe dzieci mają bardzo plastyczny mózg, uczą się prawie przez osmozę, bajki czy filmy po angielsku czy w innych językach to nie problem dla nich. Na własnym przykładzie wiem, że można mieć dodatkowe korzyści z tego.
          Kiedy byłam dzieckiem, oglądałam kreskówki po angielsku (jakaś tv satelitarna) i zawsze miałam duży zasób słówek i zdolność rozumienia z kontekstu. Bardzo mi to pomogło, kiedy już chodziłam na lekcje i do tej pory nie muszę wkuwać nowych słówek, same się zapamiętują.
          Tylko miałam więcej, niż rok czy dwa.
          • babybump Re: dzieci a TV 27.05.15, 17:38
            Może ret-yk mieszka poza Polską, gdzie dziecko ma już kontakt z językiem obcym (albo drugi rodzic mówi w innym języku) i chciałaby, aby gdzieś miało kontakt z językiem polskim?
            Tak jest np. w naszym wypadku, więc chcę, aby dziecko bajki oglądało w j. polskim.
            • kobalt_e Re: dzieci a TV 27.05.15, 21:07
              Jeśli tak, to jest to dobry powód oglądania filmów w j.polskim wink Założyłam, że mieszkają w Polsce.
              Tak czy inaczej - jeśli już dziecko ogląda filmy/bajki, to jest to atrakcyjny i prosty sposób na to, żeby osłuchało się z innym językiem niż słyszany na co dzień.
    • haus.frau Re: dzieci a TV 25.05.15, 20:29
      Tez sie nad tym zastanawialam z racji tego, ze moj maz tv wielbi namietnie niestety... Na razie nie puszczam 10m corce bajek zadnych, ale czesto mamy wlaczony telewizor przy sniadaniu i sila rzeczy czasem spojrzy, bo zwykle albo siedzi z nami albo bawi sie w poblizu.. Na poczatku byla zafascynowana, teraz patrzy tylko, gdy jakies intensywniejsze dzwieki dobiegaja. Albo jak wyjatkowo wielka glowa sie pojawi wink.

      Bajek jej nie puszczam, bo chce szczerze mowiac troche odwlec moment kiedy bajka zostanie obowiazkowym rytualem... Widziala pare fragmentow pana Kleksa czy innych dzieciecych filmikow z YT na komorce (czasem juz mi rece odpadaja od jednoczesnego blaznowania i obcinania paznokci przy tym, wiec sie chcialam wspomoc wink), ale niezbyt ja to na ten moment zajmuje - woli ogladac swoje zdjecia big_grin, rzucac telefonem albo sluchac jak ja falszuje zamiast tego - chyba jeszcze nie ogarnela, ze jakas fabula moze byc warta stalego patrzenia w jeden punkt.
      Ja sie ciesze, bo juz mam czarne wizje zebrania o 'jeszcze 5 minut bajki mamooo' smile
      • kremka2014 Re: dzieci a TV 25.05.15, 22:10
        My lubimy tv. Ale młode ma jeszcze czas. Nie włączam w ciągu dnia, bo nie mam na to czasu. Jak starszy ogląda po południu bajki, to młode czasem spojrzy, ale się woli bawić. Ważne, żeby nie przeginać
        • stysia1987 Re: dzieci a TV 25.05.15, 22:49
          Przez 9m widziala tv tylko u dziadkow (kanapowcy z wiecznie wlaczonym tv) , a teraz w zwiazku z wyborami przez ostatnie kilka tyg ogladalismy wiadomosci w piatki (nie wiem czemu wybieralismy akurat ten dzien) ;p nic nigdy specjalnie nie puscilam. Zreszta poza tymi wiadomosciami, tv w ogole nie ogladamy wink
        • betka1984 Re: dzieci a TV 26.05.15, 07:05
          U mnie podobnie. W ciągu dnia od urodzenia pierwszego dziecka nie bardzo miałam czas oglądać. Czasem coś włączyłam, ale córka kompletnie nie była zainteresowana. Zaczęła się interesować w wiekuponad 2 lata. Teraz nie włąxzam przy niej, bo jak zobaczy to zaraz jęczy o bajki. Ogląda do 1,5h dzinnie w 2-3 częściach. Czasem wcale. Zauważyłam, że im mniej ogląda tym jest grzeczniejsza.
    • kobalt_e Re: dzieci a TV 26.05.15, 08:56
      Mój syn ogląda tylko jedną pozycję w tv, i to z odtworzenia. Raz nieopatrznie puściliśmy "Mamma mia". Prawdziwy pacyfikator wink
    • tlenek.molibdenu Re: dzieci a TV 26.05.15, 11:25
      Ja uważam, że z bajkami, jak ze słodyczami i wszelkimi innymi rzeczami niepożądanymi w nadmiarze - niezależnie od tego, jaką się ostatecznie przyjmie strategię, dobrze jest opóźniać moment, w którym dziecko je pozna i ich zapragnie. Moje ma niecałe dwa lata, w domu nie ogląda bajek na razie w ogóle, parę razy widziała przypadkowo u dziadków i nieszczególnie ją ciągnie, pewnie jeszcze nie ten wiek.

      Bajki na pierwsze urodziny nie kupiłabym, bo jak rozumiem chodzi w tym o to, żeby stworzyć jakiś zwyczaj regularnego oglądania. Raz że ogólnie nie zaleca się telewizji dzieciom poniżej 2 lat (Amerykańska Akademia Pediatryczna - link po angielsku), a dwa, że wg mnie w drugim roku życia taki zwyczaj jest zupełnie niepotrzebny. Z dzieckiem 12m+ otwierają się bardzo fajne możliwości spędzania wolnego czasu (rysowanie, ciastolina, książeczki, układanki, zabawy ruchowe w domu i na placu zabaw) i żal byłoby mi sadzać je przed TV.
      • koralik37 Re: dzieci a TV 26.05.15, 16:32
        bajka w wiekszym komplecie - bajka, audiobook i maskotka-niekoniecznie musi być użyta od razu.
        Czyli 2 latka, półtora roku, początkowo po 10 min- dzięki - to są jakieś konkretne wskazówkismile ale te filmy przyrodnicze podobają mi się bardzosmile
        • kremka2014 Re: dzieci a TV 26.05.15, 19:22
          No mój starszy też zainteresował się bajkami po 2roku życia. Wtedy po prostu koncentracja uwagi zaczyna w miarę się krystalizować
          • tasiolot Re: dzieci a TV 27.05.15, 16:14
            U starszej mega pilnowalam, zeby bylo zero tv. U nas, u znajomych, u rodziny. Ale wtedy (tak jak ktos tu kiedys fajnie napisal) mialam wizje wychowania idealnego. Przy drugim wyluzowalam, czasem leci tv w tle, ona spojrzy na pare sekund i sie odwraca. Generalnie chyba troche zaluje, ze tak starszej wydzielalam, bo potem jak sie dorwala do bajek, to było wielkie woooow i nie dala sie odpedzic. A tak, jak by sobie raz na jakis czas obejrzala pare minut np. baby first to nie byloby potem takiej niezdrowej fascynacji a i czlowiek by normalnie z toalety mogl w tym czasie skorzystacwink
            • koralik37 Re: dzieci a TV 27.05.15, 17:29
              O widzisz tasiolot i właśnie tego się ciut obawiam - że tak ją odizolowalam że jak już się dorwietongue_out
              • tasiolot Re: dzieci a TV 27.05.15, 19:35
                Pocieszające jest to, ze okres fascynacji trwal jakies 3 mce. Potem owszem jeczala o bajki, ale to jak jej sie ewidentnie nudzilo. Wystarczylo zapytac, czy np. ulepimy coś z ciastoliny i od razu zapominala o tv. Niemniej w okresie fascynacji nie dawala sie odciagnac.
                • bieniewicka Re: dzieci a TV 06.06.15, 21:44
                  Mała ma roczek. Telewizor włączamy po jej zaśnięciu. Podobnie jak tlenek - po prostu póki mogę opóźniam kontakt z tv i też trzymam się tego podejścia, że najwczęśniej bajki jak dziecko ma 2 lata. Ale w planach mam raczej później. Jak u kogoś jestem w domu to mówię, że moje dziecko nie ogląda TV i czy można wyłączyć. I tyle smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka