15.09.04, 12:33
Witam
Dzisiaj po raz pierwszy od porodu byla pani dr pediatra , zbadal amal i
przypisala lek Vigantol ( vit D3) - zalecila 2 krople ( od 2 tygodnia zycia).
Powiedcie mi czy lepiej raz dziennie 2 krople czy rano i wieczorem po 1
kropli ? Podpowiedcie w jaki sposob najlepiej podawac lek aby moje nie mowle
to na 100% polknelo a nie zwrocilo z slina.
Obserwuj wątek
    • wadera77 Re: Vigantol 15.09.04, 12:38
      Polozna kazala mi dawac tez dwie krople vigantolu i zaznaczyla, ze rano, w
      poludnie, a nie na wieczor. W zasadzie to nie wiem dlaczego smile ale moze to ma
      jakies uzasadnienie? najlepiej pare minut przed karmieniem, bo wit.D rozpuszcza
      sie w tluszczu
    • dorota751 Re: Vigantol 15.09.04, 13:14
      mi nikt nie mówił czy dawać rano czy wieczorem. Ja podaję małemu kropelkę przed
      ostatnim karmieniem, wieczorem. Jest to jedeny moment kiedy mały je i nie ulewa
      bo usypia przy cycuniu. Jaj podaję? No to jest kłopotliwe bo oryginalne
      opakowanie nie miało jakiego rozsądnego zakraplacza więc próbowałam kropelkę
      dać strzykawką. Teraz biorę kropelkę na palec (wiem, wiem, niektórzy uważają że
      to obrzydliwe) i mu podaję do possania. W aptece też nie udało mi się kupić
      zakraplacza.
      Dorota
    • la_lunia Re: Vigantol 15.09.04, 13:19
      ja daje rano
      karmie butla i wpuszczam te dwie krople do butelki
      Mala wszystko wypija wiec sie nie marnuje
      • anka1 Re: Vigantol 15.09.04, 13:58
        wit D nigdy nie podaje sie wieczorem, chyba ma to zwiazek z jej wplywem m. in.
        na prace nerek.zreszta warto poczytac ulotke dolaczona do opakowania, ona
        wiecej rozjasnia
    • aneta76 Re: Vigantol 15.09.04, 16:28
      Mi lekarz powiedzial, ze dwie kropelki naraz rano, przed karmieniem i
      bezposrednio do buzki. Ale bezposrednio do buzki daje jej dopiero od miesiaca,
      bo wczesniej nie bylo szans z tymi zakraplaczami na wcelowanie, wiec wlewalam
      po kropelce na palec i do buzki malej, possala i wylizala i ok (oczywiscie
      wczesniej dokladnie umylam rece...wink ). Lekarze nie polecaja podawania do
      butli i na lyzeczke, bo sie rozmazuje po sciankach i nie wiadomo ile z tego
      dziecko wypija. Teraz jak mala ma piec miesiecy to kropluje bezposrednio do
      buzki, ona sie sama tego nauczyla i jak widzi ta butelke to otwiera dziubka i
      czeka az wleci (chyba dobre to jest, bo potem sie fajnie oblizuje).
      Poza tym na przyszlosc, jak jest bardzo slonecznie (co nie zdarzy sie przez
      najblizsze kilka miesiecy) to mozna zmniejszyc dawke, jak sa problemy z
      brzuszkiem (kolki, zaparcia) to warto odstawic na jakis czas witamine D3 i
      zobaczyc czy to ona tego nie powoduje (maja mala miala problemy z brzuszkiem po
      Vigantolu, ale jak jej zaczelam podawac polska witamine D3 to juz jest ok).
      • rerena Re: Vigantol 15.09.04, 19:34
        Ja też podaję Vigantol, ale mój synek (2,5 mies.)ma bóle brzuszka. Lekarka
        zaleciła dwie krople ale cierpi bardzo spazmatyczny płacz przez kilka minut,
        jest niespokojny przez resztę dnia po takiej dawce, ograniczyłam do 1 kropli
        ale nastąpiła tylko niewielka poprawa mały dalej cierpi. Dodatkowo lekarka
        zaleciła Cebionmulti 5 kropli tez ograniczyłam do 3 (podejrzewałam, ze to może
        za silna dawka). Zastanawiam się co zrobić czy może zrezygnować z multiwitaminy
        bo z wit D3 chyba nie można. Mały jest karmiony piersią, ja wszystko jem więc
        może to jest po prostu niepotrzebne. Dziecko nieźle rośnie więc te witaminy
        może nie są mu potrzebne. Napiszcie proszę jakie macie doświadczenia. Podobno
        chłopcy bardziej cierpią.

        Pozdrawiam,
        • anika78 Re: Vigantol 15.09.04, 20:29
          U nas było podobnie tyle, że po tej polskiej witaminie D3. Nasz synuś (obecnie
          ma 3 miesiące) cierpiał na kolki i ogólnie był bardzo rozdrażniony i płaczliwy
          nawet przez cały dzień.
          Po odstawieniu witaminy wszystkie problemy jak ręką odjął. Nie ma żadnych
          kolek, skończyły się histeryczne płacze a dziecko tylko śpi, je, gaworzy i jest
          cały czas pogodne. Niestety jest już bez tej witaminy miesiąc i lekarz zalecił
          żeby jednak coś zacząć podawać. Przepisał nam właśnie ten vigantol i jutro
          zamierzam go podać pierwszy raz. Miałam nadzieje, że może będzie lepiej ale z
          tego co widzę to raczej marne szanse sad
          Aż się boję jutrzejszego dnia bo jak mój synuś tak cierpi to ja razem z nim i
          już nie jeden raz razem z nim płakałam...choć wiem, że nie powinnam bo mój
          stres udziela się dziecku to jednak łzy same lecą, to jest silniejsze ode mnie.

          Pozdrwienia,
          Ania
          • tupelo Re: Vigantol 16.09.04, 14:28
            U nas po podaniu Vigantolu po poludniu byly wieczorem straszne ryki, teraz
            podaje tylko rano i jest OK.
        • aneta76 Re: Vigantol 16.09.04, 10:11
          jak mi lekarz powiedzial, roznie to bywa z dzieciaczkami, niektore nie toleruja
          polskiej witaminy D3 a inne Vigantolu. Zawsze warto sprawdzic to drugie jak po
          jednym sa niepokojace objawy. U mojej malej najmniejsza dawka Vigantolu
          powodowala bol brzuszka i nic sie nie dalo poradzic...
          • magdamroziuk Re: Vigantol 16.09.04, 15:09
            A mój synek brał przez niecałe 2 miesiące 2 krople Vigantolu i to wystarczyło
            do przedawkowania. To duża dawka (ponad 1300 jednostek) i teraz wchodzą nowe
            zalecenia ministerstwa, za wsparciem z CZDz, które zalecają dużo niższe dawki,
            z uwględnieniem diety dziecka. Jak np. zapotrzebowanie jest 600 jednostek na
            dobę, to trzeba odjąć to, co dziecko dostaje w pokarmie i suplementować tylko
            różnicę.
    • cannabisek Re: Vigantol 16.09.04, 15:29
      Ja podaje jedna kropelke dziennie, wkrapiajc z besposrednio do buziuni.
      • edytaw75 Re: Vigantol 16.09.04, 17:12
        Najlepszy do tego jest zakraplacz. Kupiłam w aptece za 3 zł.
        Pzdr.
        Edyta
    • plootto Re: Vigantol 16.09.04, 18:01
      Nasz Pawełek też początkowo dostawał Vigantol. Niestety był niespokojny i miał
      od tego problemy z brzuszkiem. Mimo sprzeciwu lekarza odstawiliśmy. I co?
      Okazało się, że problemy odeszły jak ręką odjął. Teraz mały ma 1,5 miesiąca i
      nadl nie podajemy. Dużo chodzi na spacery i tam (od słońca) pobiera potrzebne
      składniki. Słyszałem też, że część dzieci ma uczulenie na vitaminę w płynie,
      ale toleruje w tabletkach. My konsultowaliśmy to z dwoma pediatrami. Jedna (już
      ją zmieniamy) wydawałą się nie wiedzieć o tym. Druga (prowadziła mnie jak byłem
      noworodkiem smile powiedziała, że to jest prawda z tabletkami, ale też zalecałą
      podawać.
    • gosiash Re: Vigantol 16.09.04, 22:48
      Kurcze, a to się zadziwiłam. Moja pani pediatra kazała podawać mi vigantol
      wieczorem, bo podobno raczej nie powinno się podawać vit D3 jak się wychodzi na
      słońce. Aż się jeszcze raz zapytam, bo niedlugo idziemy na kontrole.
      Ja mojej małej podaję dwie krople wieczorem tuż przed karmieniem, na łyżeczce.
      • grzesia14_mikolaj Re: Vigantol 17.09.04, 06:38
        Moje Drogie,ja mojemu Synusiowi podawałem 2 krople Vigantolu zawsze rano przed
        karmieniem prosto do buźki na łyżeczce, a ostatnio jak byłam na kontroli, to
        lekarz pediatra kazał dawać aż 3 KROPLE. Czy to nie zadużo ???????? Stwierdził,
        że chłopak szybko rośnie i tyle potrzebuje. Czy nieprzedawkuję ????
        • girlie73 Re: Vigantol 17.09.04, 09:47
          Cześć dziewczyny,

          Wątek Vigantolu przewijał się juz na tym forum jakiś czas temu.
          E-Mamy pisały wówczas o podobnych dylematach.

          Moja obecnie 5m Ola dostaje Vigantol od 3 tyg. życia.
          Miała zapisane 2 krople dziennie (podobno to standardowa dawka w naszym
          klimacie). Lekarka nie precyzowała, czy podawać rano czy wieczorem.
          Poszperałam wówczas trochę w Internecie i trafiłam na ww. wątek na tut. forum.

          Suma sumarum, od początku podaję jej 1 kropelkę dziennie zawsze wieczorem,
          dlatego że praktycznie cały dzień spędza na dworze. Poza tym, zbliżały się
          miesiące letnie, a więc intensywniejsze działanie słońca.
          I właśnie z tego względu wydaje mi się, że logiczne jest podawanie Viganotolu
          wieczorem, a nie rano, skoro w ciągu dnia dziecko otrzymuje Vit. D z
          naturalnego źródła.

          Ola zdrowo rośnie. Lekarka potwierdziła, że żadnych oznak krzywicy nie ma.

          Pozdrawiam,

          Justyna

          P.S. Ola nie miała żadnych dolegliwości w związku z zażywaniem Vigantolu.
        • dagle Re: grzesia14_mikolaj 17.09.04, 10:13
          moj synek tez szybko rosnie i mnie tez lekarz zalecil podawanie 3 kropel, takze
          na pewno tak trzeba
      • cannabisek Re: Vigantol 17.09.04, 13:57
        miala racje, bo rozgrzewa organizm a w dodatku przyczynia sie do kolki
        jelitoweah ten vigantol smile
    • anika78 Re:odnośnie moich wcześniejszych wypowiedzi 17.09.04, 13:00
      Tak jak zamierzałam podałam Vigantol. Wczoraj i dzisiaj i koszmar powrócił.
      Dziecko znów płacze (wręcz wyje) cały czas sad
      Już wiem, że nie toleruje ani tej polskiej witaminy ani vigantolu. Nie wiem
      tylko co w takiej sytuacji zrobić sad
    • ines10 Re: Vigantol 17.09.04, 14:20
      Ja podaję polską wit. D3 1 kropelka wieczorem gdy słoneczko, 2 gdy pochmurny
      dzień.Moja pediatttryczka zaleciła podawanie zawsze o tej samej porze- bo to
      hormon , a one wydzielaja się w organiżmie w określonym rytmie. Pozdr. aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka