toya666
27.07.15, 22:25
Ostatnio gdzieś mi się rzuciło w oczy, że niejaka Tracy Hogg twierdzi, że najlepiej ustawić niemowlakowi taki plan dnia: spanie, jedzenie, zabawa, spanie, jedzenie, zabawa... Choć nie wiem od jakiego wieku tak zaleca, to i tak wydaje mi się to dziwne.
Czy ktoś mi wytłumaczy DLACZEGO to jest najlepszy schemat??
Po pierwsze głodne niemowlę śpi krótko i budzi się z głodu, a nie dlatego, że się wyspało.
Po drugie niemowlęta najlepiej usypiają podczas kp (jeśli ktoś karmi butelką, to młodsze niemowlęta też zasypiają podczas jedzenia).
I skoro tak pięknie zasypiają podczas kp (ew. karmienia butelką), to po co sobie dodawać roboty i usypiać na-wpół-głodne dziecko, które i tak się zaraz obudzi??
No ja tego nie kumam.
Nie czytałam jej genialnych wypocin, więc nie wiem jak wyłumaczyła swój genialny schemat dnia. Ktoś coś wie?