Dodaj do ulubionych

Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie

27.07.15, 22:25
Ostatnio gdzieś mi się rzuciło w oczy, że niejaka Tracy Hogg twierdzi, że najlepiej ustawić niemowlakowi taki plan dnia: spanie, jedzenie, zabawa, spanie, jedzenie, zabawa... Choć nie wiem od jakiego wieku tak zaleca, to i tak wydaje mi się to dziwne.

Czy ktoś mi wytłumaczy DLACZEGO to jest najlepszy schemat??

Po pierwsze głodne niemowlę śpi krótko i budzi się z głodu, a nie dlatego, że się wyspało.
Po drugie niemowlęta najlepiej usypiają podczas kp (jeśli ktoś karmi butelką, to młodsze niemowlęta też zasypiają podczas jedzenia).
I skoro tak pięknie zasypiają podczas kp (ew. karmienia butelką), to po co sobie dodawać roboty i usypiać na-wpół-głodne dziecko, które i tak się zaraz obudzi??
No ja tego nie kumam.

Nie czytałam jej genialnych wypocin, więc nie wiem jak wyłumaczyła swój genialny schemat dnia. Ktoś coś wie?
Obserwuj wątek
    • mag1982 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 27.07.15, 23:19
      U mojej młodszej kp podobnie to wyglądało, choć Tracy Hogg nie czytałam. Za Chiny nie chciała jeść gdy była zmęczona i akcwptowała tylko jedną pozycję do karmienia (na leżąco na boku, ja podparta na łokciu). Dlatego gdy tylko się budziła szybko ją karmiłam bo inaczej była lipa bo najpierw zajmowała się zabawą i odmawiała jedzenia a później była już za bardzo zmęczona i zamiast spokojnie zasnąć przy piersi ryczała. Więc dla jakiegoś tam procenta dzieci jest to dobry plan.
    • kamagama Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 00:06
      Wg tego typu teorii dziecko powinno samo zasypiać,bo karmione czy kolysane szybciej sie wybudza z drzemki,gdy się orientuje ze nie jest juz karmione/kolysane,czyli zwykle w po 30-40 minutach.
    • jaskowadolina Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 05:47
      U mnie w rodzinie Tracy Hogg wychowuje wszystkie dzieci. Niestety nie zastanowiliśmy się dlaczego ten plan dnia był najsensowniejszy, ale doceniliśmy jej rady, bo i mój syn i dzieci mojego rodzeństwa (sztuk 7 łącznie) działały jak w zegarku od najmłodszych tygodni.
      Jedyna uwaga, jaką mam to taka, że moim zdaniem niemowlęta budzą się z wyspania a nie z głodu. Mam koleżanki biegnące z cyckami, gdy tylko dziecko zapłakało. Moje przesypiało noce po 3 miesiącu, ich dzieci do dziś dnia wymagają karmień w nocy i są nieprzewidywalne. Osobiście nie wiem skąd w matkach przekonanie, że dzieci budzą się wyłącznie z głodu.
      W każdym razie Tracy być może nazywa to najlepszym schematem, bo uznaje, że ludzie cenią sobie komfort życia nawet z małym dzieckiem. Dla mnie to było komfortowe, że moje dziecko nie histeryzowało, niemal nie płakało, a jesli już to wiedziałam dlaczego i czego się spodziewać. Może są inne sposoby, by mieć takie dzieci i które by tak się sprawdzały jak Tracy u mnie w rodzinie, ale ja o nich nie słyszałam.
      • murwa.kac Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 06:21
        no co Ty nie powiesz, pani Popiołkowa! suspicious

        mój syn był przytulany, noszony, karmiony piersią na każde kwęknięcie.
        przesypiał i nadal przesypia noce, jest dość przewidywalny i dość bezproblemowy.

        Twoje dziecko przesypia noce od 3 miesiąca. super. żadna w tym zasługa Twoja czy kretyńskiej Tracy. miałaś fuksa z egzemplarzem i tyle.
        bo rezygnację i nieszczęście Twojego dziecka, które w wieku 3 miesięcy musiało się nauczyć, że na własną matkę nie może liczyć - litościwie pominę.
      • illegal.alien Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 12:18
        A dla mnie komfortowe jest to, ze moje dziecko usnie zawsze i wszedzie. Moze byc mama, moze byc tata - jak jest mama, to przy piersi (chociaz w chuscie tez), jak jest tata, to roznie - jakos sobie radza.
        Super jest to, ze nie jestem niewolnikiem rutyny i moge sobie robic co chce i kiedy chce, a nie musze rzucac wszystkiego, bo czas na aktywnosc.
    • murwa.kac Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 06:17
      bo pozwala wytresować dzieci, żeby jak najmniej przeszkadzały rodzicom.
      bo pozwala wykopać je od siebie już w najwcześniejszych tygodniach życia dziecka.
      bo dziecko wytresowane, nauczone, że mama nie przyjdzie, nie przytuli, zostawi samo, oleje potrzebę bliskości - siedzi po prostu cicho. nieszczęśliwe, ale tym już mamusia się nie przejmuje. ma święty spokój. bo ogólnie dziecko jej zawadza, przeszkadza, więc trzeba coś zrobić z bachorem, któremu się wymyśliło w 3 tygodniu życia, że chce się przytulić albo spać blisko mamy.

      dlatego właśnie tracy uznawana jest przez część matek za najlepszą metodę i wyrocznie. daje im to święty spokój od dzieciaka.
      • jaskowadolina Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 09:14
        Przepraszam, nie wiem jakie tu macie wojenki, ale nie rozumiem skąd takie nieprzyjemne słowa. I nie wiem skąd pomysł, że mama olewa cokolwiek. Nigdzie w Tracy nie wyczytałam by dziecko zostawiać albo nie przytulać. A przeczytałam przynajmniej trzy jej książki. Nie wiem skąd pomysł, że w jakiś sposób zaniedbuję potrzeby dziecka.
        Mam w domu psychologa, pracującego z dziećmi, siedmioro jego wnucząt jest wychowanych na Tracy i każde jest bardzo podobne. Te większe są teraz super dzieciakami, dobrze radzącymi sobie w szkole, miłymi i otwartymi na innych. Nie wiem, może ja, brat i siostra mieliśmy szczęście do wyjątkowo spokojnych dzieci, to oczywiście możliwe. Ale nikt z nas na pewno nie zaniedbywał dzieci. Ja nie twierdzę, że postępowanie inaczej jest głupie albo złe, nie bardzo rozumiem jaki trzeba mieć autorytarny pogląd na świat, żeby atakować kogoś, kto po prostu chciał odpowiedzieć autorce na post. To jakieś szaleństwo, sory. Na poziomie tej wypowiedz - odbierającej mi, jako matce, kompetencje tylko dlatego, że mam inne zdanie - byłaby odpowiedź taka - Ty pewnie miałaś zaspokojone swoje potrzeby emocjonalne, nie to co mój syn, a on wydaje się przyjaźniej nastawiony do świata.

        I jeszcze jedno, dziecko mi nie zawadza i nie przeszkadza i dzięki Tracy nie zyskałam spokoju od niego, ale komfort przewidywalności. Nie musiałam się martwić i zastnawiać czy jest głodne, albo czy ma kolkę albo czy cośtam. Jak mu coś było nadstandardowego, momentalnie o tym wiedziałam. Możliwe, że bycie taką matką, która pragnie zrozumieć dziecko jest dla Ciebie głupie.
        • kamagama Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 10:25
          Tracy Hogg nie jest popularna tutaj.

          Moje pierwsze dziecko samo z siebie miało taki schemat jak u TH,ja tylko to utrwalalam,żyło nam się fajnie. Wyrosla z niej bardzo fajna,pogodna dziewczynka.Do tej pory lubiąca rutynę szczególnie wieczorem jak jest zmęczona.

          Młodszej dlugo nie mogliśmy roszyfrowac,nie ma żadnego planu dnia,tzn ma,codziennie inny. Obserwujemy ją i na tej podstawie wiemy kiedy pora na drzemkę,jedzenie,zabawe,ale codziennie jest inaczej. Im starsza tym łatwiej,wiec moze niedługo jakiś stały plan dnia sie wykrystalizuje,ale nic na siłę.
        • murwa.kac Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 08:36
          ja dziękuję bardzo za psychologa, który tresuje dzieci jak małpki w cyrku.
          i ewidentnie nie ma pojęcia o rozwoju emocjonalnym dzieci, skoro tak postępuje.
          uniwersytet w Pcimiu Dolnym ukończony chyba.

          ten psycholog to wie chociaż, że TH to te metody z domów dziecka wyniosła?
          rozumiem, że wielki psycholog takimi drobiazgami się nie przejmuje?
          ważne, że bachory znają miejsce w szeregu, prawda?
          • jaskowadolina Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 04.08.15, 20:56
            Czekaj, czekaj murwa. Taka jesteś obeznana to powinnaś pomyśleć chwilę, że skoro ja mam swoje dziecko, to mogę już mieć ileślat i mój tata, skoro ma tyle wnucząt i dzieci też ma ileśtam lat i powinno Ci wyjść, że studia kończył w latach osiemdziesiątych. I taka szalenie mądra osoba jak Ty pewnie wie, że nie były to czasy, gdy magistrem można było zostać w Pcimiu Dolnym, ale w Poznaniu już jak najbardziej. Psychologii było kilka w Polsce i przyjmowano na nie po 40-50 osób, wtedy to był dość elitarny kierunek. Niestety ktoś musiał popełnić błąd w trakcie rekrutacji, że przyjęto mojego ojca, którego Ty - po przeczytaniu jednego mojego zdania - tak łatwo oceniłaś.
            Informuję Cię, że nie po każdym Twoje wypowiedzi spływają. Są ludzie na których chamstwo ciągle robi wrażenie. Wypowiedziałam się na tym forum, bo mnie zaciekawił temat, ale teraz żałuję, bo dwa dni trawię Twój wpis. Zadziwiające, ale moje dwa zdania pozwoliły Ci ocenić mnie, mojego tatę, moje dziecko a także inne dzieci z mojej rodziny i ich rodziców. Wszystkich tak łatwo etykietujesz? Nie wiem gdzie i co Ty wyczytałaś w książkach Tracy i nie obchodzi mnie gdzie ona te metody doskonaliła, tak jak pewnie Ty korzystając z wielu osiągnięć cywilizacji nie rozmyślasz skąd je mamy. Interesuje mnie, że dzięki nim otaczają mnie szczęśliwe, niemal niepłaczące, uśmiechnięte i otwarte dzieciaki i niewyczerpani macierzyństwem dorośli. Dorośli, którzy nie twierdzą, że ich sposób na dzieci jest jedynie słuszny i nie obrażają innych tylko dlatego, że mają inne zdanie, a tym bardziej nie robią tego, gdy kogoś kompletnie nie znają.
            Nie wiem jak Ty dbasz o swoje dziecko czy dzieci. Nie wiem czy w ogóle je masz, ale mogę Ci powiedzieć jedno - jeśli je masz, to postaraj się udawać osobę lepiej wychowaną, bardziej opanowaną i szanującą innych. Bo tyle ile włożysz w życiu w relacje z innymi wyjmiesz. Mam wielką nadzieję, że za Twoją butę i zwykłe chamstwo, którego niestety pełno w internecie, kiedyś spotka Cię kara i życie Ci nos utrze. Głęboko Ci tego życzę. I życzę Ci byś w życiu spotykała wyłącznie ludzi swojego pokroju, którzy w trzecim zdaniu znajomości ocenią Ciebie i całą Twoją rodzinę, której efektem wychowania jesteś Ty i każde słowo, które tu piszesz.
            • illegal.alien Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 05.08.15, 11:23
              Bo Murwa jak na osobe, ktora uwaza, ze rodzicielstwo bliskosci (w duzej mierze oparte o komunikacje bez przemocy) ma bardzo agresywny sposob wypowiadania sie. Bliskosc i szacunek nalezy sie tylko dzieciom. Dorosli dostaja z buta.
      • asia_i_p Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 19:57
        Murwa, przyznaj się - nie czytałaś tego, prawda?
        • murwa.kac Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 20:04
          czytałam.
          jeszcze w ciazy niestety.
          na szczescie szybko poszlam po rozum do glowy i wywaliłam do kosza.
    • leni6 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 08:59
      Nie wiem jak uzasadniła, mogę powiedzieć jakie ma moim zdaniem zalety. Ja się do tego planu nie stosowałam, bo moje dziecko jako noworodek jak tylko dostało pierś to zasypiało i wiele gimnastyki mnie kosztowało obudzenie go na drugą pierś, nie mówiąc o kolejnym budzeniu na aktywność. Ale to działało pięknie przez 3 miesiące. Teraz, gdy moje dziecko już tak pięknie nie zasypia, to zauważam, że karmienie przed snem ma wady. Mianowicie jeśli po tym jedzeniu dziecko musi odbeknąć to w zasadzie drzemka jest stracona i dziecko marudzi ze zmęczenie już do końca dnia. Dlatego karmię po obudzeniu, przed snem daje pierś, celem uśpienia ssaniem, a nie zjedzenia pełnego posiłku.
    • e-kasia27 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 09:00
      U nas taki schemat sam się ustawił od początku i według mnie jest bardzo naturalny.
      Dziecko budzi się głodne, je, potem jest wyspane i najedzone, więc przez jakiś czas aktywne, potem się zmęczy, więc zasypia.
      Ale u nas nie było usypiania przez mamę przy piersi, tylko przez babcię ze smokiem i noszeniem, a spanie trwało na początku ok. dwóch, potem ok. trzech godzin.
      W nocy też były pobudki w takich samych odstępach na jedzenie, ale wtedy bez aktywności i zaraz po najedzeniu się dziecko zasypiało ponownie.
      Pewnie gdyby zmienić sposób zasypiania na ponowne ssanie piersi, to cały schemat diabli by wzięli, bo dziecko by ponownie coś zjadło, chociaż jeszcze nie było głodne i zrobiłby się groch z kapustą, a tak budziła się i zasypiała o określonych porach, jak w zegarku.
      Według mnie taka rutyna jest dla dziecka korzystna, a podawanie piersi na każde kwęknięcie wprowadza chaos i w jedzenie i w spanie. Małe dzieci lubią, jeśli wszystko odbywa się według schematu, są wtedy spokojniejsze, bo wiedzą, co będzie za chwilę, nic ich nie zaskakuje i nie wyprowadza z równowagi.
      • szonik1 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 09:10
        A Tracy nie pisała tego w odniesieniu do "ustawienia" hordy dzieci w domach dziecka?
        Ja schematu nie stosowałam, sam się wyklarował ok. 6 miesiąca życia dziecka, krok po kroku. I był dość przewidywalny, aż mi się normalnie nudziłowink
        • szonik1 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 09:13
          "Według mnie taka rutyna jest dla dziecka korzystna, a podawanie piersi na każde kwęknięcie wprowadza chaos i w jedzenie i w spanie" - to co w zamian proponujesz? Smoczek? a może niech postęka trochę, może mu przejdzie?
          Moje dostawało pierś na każde jęknięcie i jakoś, jak napisałam wyżej, taki schemat sobie SAMO wypracowało. Po prostu trzeba dziecku dać dojrzeć do pewnych zachować rutynowych. Ale nie, matki chcą od razu mieć robocika, przewidywalnego i uśmiechniętego, śpiącego SAMODZIELNIE w łóżeczku. Ja byłam cierpliwa i doczekałam, że moje dziecko SAMO wyniosło się z naszego łóżka, SAMO zaczęło zasypiać i SAMO zrezygnowało z piersi.
          • szonik1 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 09:15
            "Ale u nas nie było usypiania przez mamę przy piersi, tylko przez babcię ze smokiem i noszeniem, a spanie trwało na początku ok. dwóch, potem ok. trzech godzin" - czyli z tego co piszesz wynika, że usypianie przez mamę przy piersi jest złe, a noszenie przez babcię ze smoczkiem (który jest zamiennikiem piersi, nie odwrotnie) jest dobre. Dla mnie to dziwne i nienormalne.
          • agnelladublin Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 13:54
            Mam pytanie do Ciebie. Moj syn ma 12 tygodni i podobnie jak u Ciebie, spi z nami, usypia na piersi tylko. Czy Twoje dziecko dalo sie w dzien odlozyc po zasnieciu do wozka lub lozka? Moj spi na moich rekach albo w chuscie, czasem sie budzi przez chuste ale bez niej nic bym w domu nie zrobila. I drugie pytanie, kiedy zaczal Sam zasypiac I spac w swoim lozeczku I zrezygnowal z piersi? Czy wszystko nastapilo mniej wiecej w tym samym czasie?
            • szonik1 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 15:31
              W dzień karmiłam na leżąco i potem mała zasypiała na łóżku. Drzemka najdłuższa była w wózku na spacerze bez piersi, popołudniowa czasem w domu, czasem też w wózku na spacerze. Ale po przebudzeniu był wrzask i trzeba było wyjąć z wózka i dać mleko. Z chustą doświadczeń nie mam. Do swojego łóżka przeniosła się miesiąc przed 3 urodzinami, samodzielne zasypianie: 3 lata i 2 miesiące. Rezygnacja z piersi (z ostatniego karmienia porannego, inne skończyły się samoistnie lub z niewielką moją pomocą) nastapiła w wieku 3 lat i 2 miesięcy.
              Pewnie nie pocieszyłamwink ale takie miałam/mam wewnętrzne przekonanie, że nie chcę robić niczego wbrew dziecku. Nie poświęcałam się, było nam dobrze z takim trybem.
              • agnelladublin Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 16:39
                Ja tez nie chce nic wbrew dziecku ale jednak przez to ze caly dzien jest u mnie na rekach ( procz krotkich Max 20 min okresow czuwania jak sie obudzi a nie jest glodny ktore spedzac w wozku albo bujaczku) bo budzi sieczaraz po odlozeniu , czuje coraz bardziej ze poswiecam za duzo... Choc moze to krytyka innych ze rozpieszczam, ze jestem niewolnica malego itd to sprawa....moze jak podrosnie troche to bedzie lepiej. Fajnie ze CI dziecko spalo w wozku w dzien, ile ja bym za to dala...pojsc na spacer z dzieckiem spiacym w wozku..marzenie smile
                • szonik1 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 22:06
                  No ale masz chustę, więc spacery w chuście też są chyba ok? Spokój, książkę można poczytać, na zakupy pójść... moje dziecko za to w ogóle nie chciało siedzieć w wózku nie śpiąc, więc spacery były tylko w porach drzemek. Potem kupiłam nosidło ergonomiczne i nosiłam ją w nim, bo spała już coraz mniej, a ja nie chciałam histeryzującego dziecka w wózku na siłę trzymać. Więc 11-17 miesiąc jej życia też się nanosiłam. A potem jakoś przeszło i porzuciłyśmy nosidło z powrotem na rzecz wózka. Wszystko się zmieniasmile A ile się naprzytulasz, to twojesmile
    • zabka141 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 10:24
      Nie stosowalam schematu Tracy Hogg, ale inny, podobny schemat (plany dnia Rachel Waddilove). Schemat byl podobny, bo tez sen, jedzenie, zabawa, itd.

      U nas taki schemat swietnie sie sprawdzil.

      Co do usypiania na piersi nie jest to najlatwiejszy sposob usypiania dziecka - czesto gdy piersi nie ma, dziecko sie budzi. Jesli dziecko nie potrzebuje piersi do usypiania to jest szansa na dluzszy sen. Poza tym aktywnosc po jedzeniu daje szanse na pozbycie sie gazow z brzuszka. Jesli dziecko zasypia ssac to raczej nie jest budzone na odbijanie. To moze doprowadzic do bolu brzuszka.
      • panizalewska Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 10:38
        Aj tam. Zależy od egzemplarza. Starsza jadła długo, spała przy piersi długo. W dzień spała słabo, tj wybudzała się po jednej fazie i tylko pierś była w stanie przedłużyć jej sen w ciągu dnia. W nocy spała super. Młodszy najadał się szybko, też zasypia przy piersi, śpi jak zaklęty 1,5-2 godziny ciurkiem, bez przebudzania się. Za to w nocy spał gorzej, teraz po roku jest lepiej
        • irvi Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 10:57
          Mój egzemplarz czasem śpi 40 minut a czasem 2 godziny. Zasypia przy karmieniu od zawsze.
          • justaaaaa Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 11:07
            A moja zasypia sama i też czasem śpi 40 minut a czasem 2 godziny. Uśpić przy piersi albo na rękach się poprostu nie daje i w dzień nie chce jeść gdy jest śpiąca a w nocy odwrotnie.
            Więc wszelkie plany dnia trzeba dostosować ale nie do siebie tylko do dziecka.
            • friarielli Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 07:56
              moja to samo, ja bym duzo dala, zeby przy piersi chciala zasypiac. /ale jak nie jest glodna to piersi do ust nie wezmie, kolysanie dziala pobudzajaco, w chuscie zasypia ale budzi sie po 15 min lub przy odlozeniu. najlepiej zasypia w lozeczku w ciemnym pokoju, od kilku dni tak robimy, ale niestey jak za pozno odloze to mogila, bardzo placze a ja nic nie moge zrobic, piersi nie chce, noszenie tylko przedluza sprawe, nawet moja obecnosc czy poklepywanie po pleckach. wiec siedze pod drzwiami i slucham ze scisnietym zoladkiem. wydaje mi sie, ze przez to, ze byla w spitalu 3 pierwsze tygodnie to traktuje piers jako pokarm tylko a nie uspokajacz. choc byl okres, ze usypiala przy piersi, od skonczena 4 miesiecy jak konczy ssa c to sie rozglada dokola a po 5 min placz, ze zmeczona
              • panizalewska Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 08:24
                Dziewczyno, PRZYTULAJ! Dziecko płaczące samotnie, to dziecko zestresowane bardziej, niż kiedy przytula je rodzic. Tak, NAWET jak dziecko się wyrywa i samo nie wie, czego chce. Poczytaj o kortyzolu i jakie trwałe ścieżki ryje w mózgu dziecka. A potem w dorosłości wymioty ze stresu, sraczki przedegzaminacyjne, strach przed odezwaniem się przy ludziach - tak działa kortyzol. Na plaster tam siedzisz pod drzwiami i robisz to sobie i dziecku??
                • friarielli Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 09:33
                  Myslisz, ze nie mam odruchu, zeby ja przytulic? Ale jak ją przytulam to płacze dużo dlużej! i nawet nie placze tylko rzęzi i wyje, wtedy kortyzol sie nie wydziela? Serio pytam.
                  • mag1982 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 09:48
                    Poczytaj badania, są np w "Mądrych rodzicach". Obie moje miały odrykiwania, owszem zdarzało mi się zostawiać ryczącą młodszą bo musiałam coś przy starszej pilnie zrobić, był czas, że zasypiała przy suszarce ale gdybym miała w tym czasie siedzieć pod drzwiami to jednak bym weszła.
                    Ja moją młodszą kładłam do łóżeczka, pochylałam się nad nią i tak ją leżącą przytulałam, szuszając do uszka. Tak zasypiała szybciej niż na rękach i mniej płakała bo na rękach wzbudzała ja każda zmiana rytmu czy pozycji. A później usypiałam ją w chuście.
                    • friarielli Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 10:11
                      może to jest dobry sposób, takie przytulanie w łóżeczku, bo właśnie na rękach jest tragedia - co chwilę się rozprasza, żeby powrócić do płaczu jeszcze bardziej zmęczona, płacz się coraz bardziej intensyfikuje. A jak w końcu zaśnie to przy odkładaniu znów pobudka (i w chuście ten sam problem). W łóżeczku o tyle dobrze, żę jak trafię w dobry czas to zasypia spokojniutko, ale jak chwilę przetrzymam w aktywnosci to płacze, tyle, że nigdy tak długo i tak mocno jak na rękach. Ja mam podwójny problem bo jest jeszcze brat bliźniak, siłą rzeczy i tak często muszą płakać same, nie ma innej rady, więc chyba wolę nawet nie czytać tych badań....
                      • ela.dzi Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 11:49
                        Jak pierś nie uspokaja, to może smoczek ? Wiem, wiem, nie poleca się go przy kp, ale może a nuż by pomógł ?
                        • justaaaaa Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 12:17
                          Ja tak dzisiaj zrobiłam po przebudzeniu po 40 minutach. Od razu zasnęła dalej. Będę chyba podawać bo w innym wypadku śpi krótko i zmęczona nie może dotrwać konca dnia. Podobno jest jakiś smoczek avent soothie który amerykanie podają juz w szpitalu
                  • murwa.kac Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 08:30
                    friarielli napisała:

                    Cytat Myslisz, ze nie mam odruchu, zeby ja przytulic?

                    TO PRZYTUL

                    CytatAle jak ją przytulam to płacze dużo dlużej!

                    BZDURA!
                    uspokaja sie w ramionach mamy i o wiele łatwiej i spokojniej to zachodzi.
                    Tobie sie zdaje, że sama szybciej przestaje płakac. Ona po prostu rezygnuje, bo wie, że na własna matkę nie może liczyć. Bo matka ją porzuciła wtedy, kiedy ona jej najbardziej potrzebowała.
                    • asia_i_p Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 20:05
                      Nieprawda.
                      Są dzieci, które zwyczajnie wolą zasypiać w bezruchu i potrzebują trochę przestrzeni. Mój syn tak miał, miałam być w pokoju, w zasięgu wzroku, ale nie nosić, bo się złościł, usypianie na siedząco na rękach też odpadało. Trochę trwało, zanim na to wpadłam, bo córka z kolei nie potrafiła zasnąć inaczej niż na rękach i do takiego dziecka byłam przyzwyczajona. Myślałam długo, że on po prostu musi sobie popłakać przed spaniem. Kiedyś odłożyłam, bo szłam do ubikacji, umilkł od razu. Nie zrezygnował po minucie płaczu, tylko umilkł w momencie, kiedy się zetknął z materacem. Przetestowałam parokrotnie - noszenie nie, płakał, łóżeczko + szum suszarki tak, z matką w tym samym pokoju. Prawdopodobnie drażniło go ciepło mojego ciała, bo akurat były wtedy straszne upały, albo było mu niewygodnie - bardzo długo zasypiał na wznak, na maksa "rozrzucony" i zwiotczony, tak mu się chyba było łatwiej odprężyć.
              • murwa.kac Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 08:28
                friarielli napisała:

                Cytat bardzo placze a ja nic nie moge zrobic,

                jak to nie możesz??
                PRZYTUL!
                dziecko potrzebuje Ciebie, Twojej bliskości, Twojego dotyku a Ty patrzysz jak płacze i NIE ROBISZ NIC??!
        • zabka141 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 20:00
          Oczywiscie. Sorry, moze zabrzmialam tak jakby to bylo prawo natury to budzenie na piersi. Absolutnie tak nie jest. Ale autorka zapytala jak to mozliwe ze taki schemat komus pasuje, stad moja odpowiedz.
          • panizalewska Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 08:24
            Nie no spoko loko, wiemy o co chodzi smile
    • stara-a-naiwna Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 28.07.15, 16:01
      schemat pani tracy H jest najlepszy bo to jej schemat i jej dzieci tak żyły; działały i ona uważa że lepiej się nie da bo u niej to się sprawdziło wink

      taka jest moja teoria
      a na poważnie

      mam 2 dzieci 19m i niecałe 5

      syn był anty tracy H. - budził się, bawił i zasypiał po jedzeniu (które było przed samym spaniem) nawet gdybym próbowała go na siłę uszczęśliwiać - zmieniać mu, ze najpierw karmienie, potem aktywność; zabawa a na końcu sen to nie sądzę, zeby mu to odpowiadało (pomijając fakt, ze ulewał i pasowało mi, ze po najedzeniu "go nie ruszam" żeby jak najwięcej zostało w żołądku)

      córka (zupełne przeciwieństwo) - budzi się, je, pobawi, porozgląda i zasypia smile

      nie próbowałam ich ustawiać na siłę. Po prostu inaczej (od małego) funkcjonują.
      Córka zasypia same w łóżeczku a syna tzreba było wiecznie ostro bujac. On się wiecznie darł, ona prawie wcale....


      czyli wniosek jest taki:
      jakie masz dziecko tak za nim podążasz smile
    • katriel Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 03:01
      > Czy ktoś mi wytłumaczy DLACZEGO to jest najlepszy schemat??

      Sama Hogg nie podaje żadnego powodu. Tak se wymyśliła i już.
      Żeby było śmieszniej - słynny dr Spock zalecał schemat odwrotny: jedzenie, spanie, zabawa, jedzenie, spanie, zabawa itd. I też uważał, że jak dziecko w naturalny sposób funkcjonuje inaczej (tj. po hoggowsku), to należy je na siłę przestawiać.
    • koralik37 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 29.07.15, 09:34
      Książkę dostałam w ciąży od mojej 80 letniej acz postepowej babci. Przeczytałam i się zestresowalam - to godziny prawie co do minuty, te mililitry mleka... Szczesliwie olalam i dzialalam instynktownie - skąd w ogóle pomysł ze wszystko zawsze musi być w określonej identycznej kolejności? Może jakas dziwna jestem ale nie stosując żadnego schematu spokojnie przeszlysmy ten okres. Bywało różnie, ale bez przesady. Dla mnie takie schematy zabijają istotę macierzyństwa - tul, reaguj elastycznie, ucz się swojego dziecka zamiast uczyć dziecko jak ono ma funkcjonowac w schemacie. To tylko moje prywatne zdanie
    • drobnostka7 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 10:13
      A ja uważam że jest dużo dzieci, ktorym taki schemat się sprawdzil. . Nie naleza do nich moje dzieci, ale nie daje mi to prawa do krytykowania stosujacych metody TH Bo różne są dzieci, różnie im się życie zaczęło i różnie ivh rodzice zabierają się do ich wychowywania. Moje uwielbiają przytulanie, glaskanie itd. ale znam też takie, które tego nie cierpią i nie dlatego że nie mogły liczyć na mamę i skapitulowały, raczej w drugą stronę- mama chciałaby wręcz zaprzytulac, ale ni hu hu sie nie da bo dziecko podnosi dziki ryk ...Z moich prób ustalenia schematu Alicji wyniosłam jeden wniosek - znacznie lepiej Alicja spała jak NIE ZASYPIAŁA przy piersi bo wtedy ją bączki nie wybudzały, ani żadne ruchy jelit. Odnoszę wrażenie, że niektore najbardziej zagorzała przeciwniczki TH wcale jej nie "czytaly" a wiedzę o jej metodach wynoszą z wypowiedzi na forach internetowych- im bardziej kąśliwe tym lepiej zapadają w pamięć i wzbudzają negatywne emocje.
      • illegal.alien Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 18:45
        Ja czytałam Tracy Hogg (język niemowląt). Nawet zanim urodziłam, to myslalam, ze to fajne tak miec dziecko ułożone jak w zegarku. A potem urodziła sie moja córka. I doszłam do wniosku, ze bycie niewolnikiem rutyny to najgorszy pomysł, jaki mogłam miec. Moje dzieci przed rutyna sie długo wybroniły, dopiero w zlobku jakaś tam rutyna sie zaczela, a i to bez przesady - plany zawsze sa elastyczne smile
        Dzieki temu nie mamy problemu, zeby gdzies z dzieciakami wyjsć, syna ostatnio nawet wzięłam na wyjazd ze znajomymi, mogłam imprezować do 2 w nocy, bo syn sie wyspal w samochodzie i najpierw z nami siedział, a potem grzecznie spał w chuscie smile
        Moim zdaniem wieksze poczucie bezpieczeństwa daje dziecku swiadomosc, ze jego potrzeby zostaną wypełnione wtedy, kiedy zajda, a nie wtedy, kiedy rodzic uwaza, ze jest na nie pora.
        • drobnostka7 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 02.08.15, 23:17
          Ja odniosłam wrażenie, że TH nie zaleca zelaznego planu, którego nie wolno naginać, ze wlasnie zaleca elastyczność, podążanie za dzieckiem,jednoczesnie dbając by dziecko miało przewidywalny rozklad dnia - tak jak my o konkretnych porach śpimy, jemy, kapiemy się, jednoczesnie żaden z dni nie musi wyglądać identycznie jak kolejne bo sobie je przezywamy jak wychodzi.. Chodzi o to TH by nie działać po omacku z noworodkiem, niemowlakiem tylko zorganizować to najwygodniej jak się da. Po urodzeniu N. Siegnelam po język niemowląt bo jestem totalnie niezorganizowana a to w połączeniu z funkcją mamy było frustrujace... O ile dobtze pamiętam to już zaleceni nie pozwolenia zasypiac przy piersi było problematyczne bo Natka zasypiala jak kamień przy uu.. Odpuscilam sobie TH.. Teraz przeczytałam ją ponownie bo Ala z początku właśnie nie zasypiala przy piersi i chciałam odkryć jak ją usypiac wink Ona jednak jada co 2h a TH zakłada karmienie nie częściej niż co 3h, a z wiekiem rzadziej i znów nam nie wyszło. . w kazdym razie doszlam do wniosku, ze szarpanie sie z rzeczami wymykajacymi się stereotypom nie ma sensu i na siłę nas TH uszczesliwiac nie będę: )Jednak wierzę, ze są dzieci u których te schematy swietnie działają bo ta babka naprawdę glupich rad nie daje!
          • illegal.alien Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 03.08.15, 07:25
            No widzisz, a my nie jemy o konkretnych porach, tylko jak jesteśmy głodni - podobnie ze spaniem i innymi czynnościami.
            I moze sa niemowlęta, ktorym plan Tracy pasuje, ale one by sie pewnie tak 'ułożyły' i bez Tracy.
            • drobnostka7 Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 03.08.15, 20:13
              Ala zna się chyba na zegarku bo to ona mnie tak ustawila- dając co 2h znaki o byciu głodną??
              Też tak myślę, że dzieci ustawione pod schemat TH i tak z czasem by się tak ustawily, i bez celowego wprowadzania tego schematu..Tylko że im wcześniej tym więcej korzyści z tego płynących.
              • kamagama Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 03.08.15, 20:47
                Dokladnie tak.Jak zaczelam obserwować moja starsza córkę okazalo się że ma prawie dokladnie taki rytm jak u TH,jesli prawidłowo odczytywalam jej sygnały. Pilnowalam i utrwalalam tylko jej rutynę.To ja się dopasowałam do niej,a nie ona do mnie. Myślałam ze wszystkie dzieci tak maja,kwestia odczytania sygnałów i podążania codziennie wg ich planu dnia. Młodsza wyprowadzila mnie z tego błędu.
    • asia_i_p Re: Tracy Hogg - schemat dnia. Pytanie 01.08.15, 19:56
      W przypadku córki nie znałam i upierałam się na karmienie i zasypianie naraz, a potem desperowałam, gdzie tu wcisnąć jakąś aktywność. W przypadku syna sprawdziło się jak złoto. Tylko wiadomo, że to nie dla noworodka, ale już dwu-trzymiesięczny dobrze sobie żył w takim rytmie.

      O ile córka jeszcze przy karmieniu usypiała, o tyle on w ogóle przy karmieniu usnąć nie umiał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka