Dodaj do ulubionych

Do panikujacych matek

27.08.15, 22:25
Dziewczyny,

Watek po to, zeby kazda, ktora ma jakies watpliwosci co do rozwoju swojegp dziecka wyluzowala.

1. Kazde dziecko jest inne. Polecam przejdzcie sie do zlobka/klubiku. Myslalam, ze moje dziecko ma dziwne zachowania. Odszczekuje wszystko. Chowanie sie pod lozko, zjadanie gazet, mowienie mama na wszystkich, wymiotowanie przy jedzeniu, i wiele wiele innych.

2. To, ze dzis jest tak, nie znaczy, ze jutro tez tak bedzie. Skoki rozwojowe, nowe otoczenie, bodzce , wszystko to wplywa na rozwoj waszego dziecka. Skwaszona mina mamy, przerazony tata i tabun lekarzy - to nie pomaga. Wiadomo, wzrok i sluch zawsze warto sprawdzic, wszystko w granicy normy.

3. Intuicja matki czy wielkie nerwy - to, co czase moze sie wydawac intuicja, moze byc wielkim lekiem czy nerwica. Nie, nie neguje serca matki. Tylko zastanowcie sie czy wasz osad jest trzezwy. Bo ja dlugo takiego nie mialam. Neurolog uspakajal, a ja swirowalam.

4. Porownywanie - do kosza. Wasz maluch to cudowna istota, inna niz wszystkie. Nie porownujcie do rodzenstwa czy dzieci kolezanek. Cieszcie sie tym, co macie. Nie usmiecha sie do obcyhc? Dobrze, uchroni to przed niebezpieczenstwem. Cieszy na widok kazdego, tez super!

5. Internet i normy - nie czytac o chorobach, normach i przechwalkach. Z zalozenia normy sa szerokie, a wszelki nadbagaz w postaci wzmozonego czy obnizonego napiecia, poszerza je. Patrzcie na dziecko calosciowo. Moze skupia sie na rozwoju ruchowym? Albo spolecznym? To sinusoida - raz jedno, raz drugie.

6. U sasiada trwa jest brdziej zielona. I zawsze tak bedzie. Czyjes dziecko szybciej chodzi, mowi, nasladuje... zawsze tak bedzie. Beda natretne ciotki i tesciowe. Kolezanki z super rozwinietymi maluchami. Najnowsze badania amerykanskiego towarzystwa pediatrycznego wskazuja, ze tempo rozwoju dziecka nie warunkuje jego poziomu inteligencji. Wiec mozemy spac spokojnie.

7. Rady rodziny - jak sito. Jasne, czesc sie przyda. Czesc niczym antyki. Robcie swoje. Wasze dziecko.

8. Milosc i czas. Tego potrzebujecie. Oboje, a wlasciwie troje. Mama, tata i maluch. Moj maz przezyl ze mna gehenne. Ewe podejrzewali kolejne o maloglowie (mala glowa), zespol marfana (niesamowice dluuuuga), porazenie mozgowe (zaciska kciuki - nawykowo uncertain), autyzm (dlugo nie nasladowala ani nie wskazywala palcem). Zadna diagnoza sie nie potwierdzila. Stracilam ok 10 miesiecy swojegp zycia. Na nerwy. Nie warto. Czas i jeszcze raz czas. Celebrujcie kazdy dzien. Ten moment, kiedy On wchodzi do domu, maluch do niego biegnie i we 3 sie przytualcie. Wspolne posilki, nawet jesli po 5 minutach trzeba wysuplac dziecko z fotelika i ratowac kuchnie przed armagedonem. Warto.

9. Uwierzcie w dobre zakonczenia. Moje dziecko jest dziwne. Zre gazety, boi sie obcych. Nie chce trzymac butelki ani pic z bidonu. Jest powazna i malo sie smieje. Nie mowi mama. Za to caly czas wola "tata". Zaprowadzana do zlobka, nie placze - biegnie do dzieci. Nie cierpi miesa, chyba ze z naszego talerza. Nie zamienilabym jej na zadne inne dziecko. I zadne teksty "ale ona powazna", nie robia na mnie wrazenia. Taka jest. Po prostu. Sluchajac Mozarta usmiecha sie. Jak maluje sie, robi tany tany. Daje czesc tylko mnie i mezowi. Jak juz nie chce jesc, robi papa. No Ewka.

10. Wiary w siebie. Jestescie najlepszymi matkami, jakimi mozecie byc dla swoich dzieci. I nikt nigdy Wam tego nie odbierze.

Caluje Was mocno i w Was wierze, nawet jak bywam zlosliwa,

Justyna
Obserwuj wątek
    • matkapanikara Re: Do panikujacych matek 27.08.15, 22:38
      Super napisałaś. Tylko takie wpisy trzeba czytać. Powodzenia dla Was.
    • chaton82 Re: Do panikujacych matek 27.08.15, 22:54
      Stysia dobre jak nie chce jesc robi papa big_grin
      Moja robi papa jak ktos kto jej robi papa zniknie z widoku wink tezmi sietu gdzies przeczytalo, zeto A, ale bezprzesady. Mkoja zatozaczepia kazdego najbardziej w kolejce w sklepie, a ze jest wozku to dotgka kogos w posladek tongue_out na razie nikt sie nie oburzyl za macanie, ale kto wie ...
      Od pon idziemy do zlobka i marze o tym, zeby poleciala do dzieci, a nie plakala za mna.
      • niutaki Re: Do panikujacych matek 27.08.15, 23:13
        punkt 9 uwielbiamsmile ogolnie caly post swietny, pozdrawiam.
    • kuradomowa81 Re: Do panikujacych matek 27.08.15, 23:33
      Super,super,super!Do wydrukowania i do powieszenia nad łóżkiemsmileA jak taka mama jedna z drugą będą miały gorszy dzień,do ponownego przeczytania,jak Biblię!
    • jusiakr Re: Do panikujacych matek 28.08.15, 02:38
      Super post. Cieszę się, że wyszłyście na prostą smile
      • skinnie07 Re: Do panikujacych matek 28.08.15, 05:54
        U mnie najbardziej zgubny i paradoksalnie pomocny okazał się internet 😊 trzeba się nauczyć ziarno od plew odróżnić. przed nami długa droga bo córka ma dopiero 7 tygodni ale nie mogę się doczekać tych cudownych kolejnych miesięcy i poddaje się temu co przyniesie los. Pozdrowienia dla Ciebie i Ewy! Pięknie podsumowałaś całe to szaleństwo.
    • angeika89 Re: Do panikujacych matek 28.08.15, 11:06
      Brawo Stysiu. Cudowny post, czytałam z bananem na twarzy. Jestem z Was dumna dziewczyny wink
      Pozdrawiam serdecznie kiss
      • iwetakreweta Re: Do panikujacych matek 28.08.15, 12:50
        ale mądry post, mnie by uspokoił na calego, gdybym przeczytała go 4 miesiące temu
    • awesome810 o, stysia:) 28.08.15, 17:34
      aleś zmądrzała smile
      Teraz będzie tylko lepiej i lepiej....
      oraz oczywiście więcej bałaganu, sprzątania, zaraz się nauczy mówić "nie", pójdzie do przedszkola (gdzie zapozna pierwszego narzeczonego) szkoły, sama do szkoły (łojezu).... itd. itp. Baw się dobrze smile
      (pamiętam takie zdjęcie twojej córki i moim zdaniem wygląda bardzo wesoło)
    • nothing.at.all Re: Do panikujacych matek 29.08.15, 12:21
      Dobrze ze w końcu uwierzyłas w Ewę.
      Powodzenia.
    • haus.frau Re: Do panikujacych matek 29.08.15, 21:08
      Brawo dla Was obu smile. Moja corka w podobnym wieku (jak to zlecialo!), i z kazda przeszkoda, zebem i gorszym dniem mam wrazenie byc madrzejsza i spokojniejsza matka, ale naprawde dobrze przeczytac taki post jak Twoj i pomyslec jak bywalo ciezko i o ile teraz jest lepiej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka