Dziewczyny,
Watek po to, zeby kazda, ktora ma jakies watpliwosci co do rozwoju swojegp dziecka wyluzowala.
1. Kazde dziecko jest inne. Polecam przejdzcie sie do zlobka/klubiku. Myslalam, ze moje dziecko ma dziwne zachowania. Odszczekuje wszystko. Chowanie sie pod lozko, zjadanie gazet, mowienie mama na wszystkich, wymiotowanie przy jedzeniu, i wiele wiele innych.
2. To, ze dzis jest tak, nie znaczy, ze jutro tez tak bedzie. Skoki rozwojowe, nowe otoczenie, bodzce , wszystko to wplywa na rozwoj waszego dziecka. Skwaszona mina mamy, przerazony tata i tabun lekarzy - to nie pomaga. Wiadomo, wzrok i sluch zawsze warto sprawdzic, wszystko w granicy normy.
3. Intuicja matki czy wielkie nerwy - to, co czase moze sie wydawac intuicja, moze byc wielkim lekiem czy nerwica. Nie, nie neguje serca matki. Tylko zastanowcie sie czy wasz osad jest trzezwy. Bo ja dlugo takiego nie mialam. Neurolog uspakajal, a ja swirowalam.
4. Porownywanie - do kosza. Wasz maluch to cudowna istota, inna niz wszystkie. Nie porownujcie do rodzenstwa czy dzieci kolezanek. Cieszcie sie tym, co macie. Nie usmiecha sie do obcyhc? Dobrze, uchroni to przed niebezpieczenstwem. Cieszy na widok kazdego, tez super!
5. Internet i normy - nie czytac o chorobach, normach i przechwalkach. Z zalozenia normy sa szerokie, a wszelki nadbagaz w postaci wzmozonego czy obnizonego napiecia, poszerza je. Patrzcie na dziecko calosciowo. Moze skupia sie na rozwoju ruchowym? Albo spolecznym? To sinusoida - raz jedno, raz drugie.
6. U sasiada trwa jest brdziej zielona. I zawsze tak bedzie. Czyjes dziecko szybciej chodzi, mowi, nasladuje... zawsze tak bedzie. Beda natretne ciotki i tesciowe. Kolezanki z super rozwinietymi maluchami. Najnowsze badania amerykanskiego towarzystwa pediatrycznego wskazuja, ze tempo rozwoju dziecka nie warunkuje jego poziomu inteligencji. Wiec mozemy spac spokojnie.
7. Rady rodziny - jak sito. Jasne, czesc sie przyda. Czesc niczym antyki. Robcie swoje. Wasze dziecko.
8. Milosc i czas. Tego potrzebujecie. Oboje, a wlasciwie troje. Mama, tata i maluch. Moj maz przezyl ze mna gehenne. Ewe podejrzewali kolejne o maloglowie (mala glowa), zespol marfana (niesamowice dluuuuga), porazenie mozgowe (zaciska kciuki - nawykowo

), autyzm (dlugo nie nasladowala ani nie wskazywala palcem). Zadna diagnoza sie nie potwierdzila. Stracilam ok 10 miesiecy swojegp zycia. Na nerwy. Nie warto. Czas i jeszcze raz czas. Celebrujcie kazdy dzien. Ten moment, kiedy On wchodzi do domu, maluch do niego biegnie i we 3 sie przytualcie. Wspolne posilki, nawet jesli po 5 minutach trzeba wysuplac dziecko z fotelika i ratowac kuchnie przed armagedonem. Warto.
9. Uwierzcie w dobre zakonczenia. Moje dziecko jest dziwne. Zre gazety, boi sie obcych. Nie chce trzymac butelki ani pic z bidonu. Jest powazna i malo sie smieje. Nie mowi mama. Za to caly czas wola "tata". Zaprowadzana do zlobka, nie placze - biegnie do dzieci. Nie cierpi miesa, chyba ze z naszego talerza. Nie zamienilabym jej na zadne inne dziecko. I zadne teksty "ale ona powazna", nie robia na mnie wrazenia. Taka jest. Po prostu. Sluchajac Mozarta usmiecha sie. Jak maluje sie, robi tany tany. Daje czesc tylko mnie i mezowi. Jak juz nie chce jesc, robi papa. No Ewka.
10. Wiary w siebie. Jestescie najlepszymi matkami, jakimi mozecie byc dla swoich dzieci. I nikt nigdy Wam tego nie odbierze.
Caluje Was mocno i w Was wierze, nawet jak bywam zlosliwa,
Justyna