Dodaj do ulubionych

dziecko mi się popsuło! ;)

06.05.16, 15:13
4-ro miesięczne. Chce, żeby go nosić na rękach przed uśnięciem, odłożony jak zwykle do łóżeczka na brzuch wyczynia akrobacje. Zasypia nagle na plecach, podczas gdy spazmów dostawał, kiedy go próbowałam tak kłaść (do przedwczoraj). Chce jeść nagle co 3-3,5h, gdzie do przedwczoraj jadł co 2, max 2,5h. Wygina się podczas przewijania. To normalne czy szukać pasożytów (żarcik wink )?
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 16:01
      Jakby Ci to powiedzieć, jedyna pewność u dzieci to nieustanna zmiana smile Też mnie coś podobnego zaskoczyło u młodszego dziecka, a przecież powinnam być zaprawiona ze starszym dzieckiem. Może to skok rozwojowy ?
    • kjut Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 17:07
      u mnie to samo, mlody 3.5 msc (korygowane 2.5) tylko na plecach wciaz nie zasypia big_grin dotychczas zasypial sam, jak nie spal to lezal i obserwowal. teraz ciagle foch i nie wiadomo o co mu chodzi. Ech, niech to juz mowic zacznie, bedzie latwiej.
    • anuszka08 Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 18:33
      Trochę to brzmi jak skok rozwojowy, mój też po około 3 miesiącach przestał zasypiać na brzuchu bo ta pozycja zaczęła oznaczać zabawę, odkrywanie. A z jedzeniem tak jak z wszystkim zmienia się raz w tą, raz z powrotem czasem trudno nadążyć wink
      • sanrio Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 20:14
        żal mi tego zasypiania na brzuchu, bo to było bardzo wygodne! Żadnego machania rękami i nogami, tylko spanie. A teraz jak go kładę, to głowa od razu do góry, że prawie tyłka dotyka big_grin No i obawiam się tego zasypiania na rękach, tzn. staram się odkładać zanim całkiem zaśnie, ale jednak każe się nosić królewicz. Kupiłam chustę na wszelki wypadek.
    • panterarei Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 19:22
      ło matko, miałam właśnie taki wątek popełnić. Mój zrzędzi, na macie zrzędzi, przy cycku się wścika, córka tak nie miała.. a ten się nie drze, jak go brzuch nie boli tylko marudzi... nosić zapewne by chciał, ale te mu zaraz niewygodniebig_grin
      • sanrio Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 20:11
        haha, najgorsze to wściekanie przy cycku. Co ja się dziś namęczyłam, żeby go nakarmić. Histeria i totalny odlot, a widzę, że głodny bo jadł przed 4 godzinami (to jest jego życiowy rekord za dnia). Tak samo u córki nie było takich jazd!
        • melancho_lia Re: dziecko mi się popsuło! ;) 07.05.16, 07:08
          U nas cyrki z karmieniem były w okolicy 3 mca. Zmiana pozycji co chwilę, ssanie po 2 minuty co 15 minut, wrzaski, szarpanie, jedzenie na śpiocha.
          Teraz (odpukać) jest lepiej ale się z kolei rozprasza.
    • melancho_lia Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 19:40
      Mój nauczył się piszczeć- więc teraz piszczy nieważne czy zadowolony czy zły to piszczy.
      Karmienie też się zmienia jak w kalejdoskopie- raz co 1,5 godziny a raz co 3. Raz śpi 3 godziny w dzień a raz 3 razy po 30 minut.
      Nauczył się parę dni temu obracać na brzuch, na plecy nie umie, więc wrzeszczy by go obrócić. A jak go obrócę to znowu wraca na brzuch i krzyczy.
      • sanrio Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 20:15
        big_grin a Ty melancholia w styczniu rodziłaś?
        • melancho_lia Re: dziecko mi się popsuło! ;) 07.05.16, 07:04
          Jeszcze w grudniu, 28. A co?
          • sanrio Re: dziecko mi się popsuło! ;) 07.05.16, 09:27
            no właśnie, bo pamiętam Twój wątek sprzed świąt, że miałaś jakoś termin na 25go? Ja z kolei urodziłam 2 tygodnie po Tobie, wcześniej o 1,5 miesiąca. Czyli to co u was u nas zacznie się po 2 tygodniach smile
            • melancho_lia Re: dziecko mi się popsuło! ;) 07.05.16, 10:44
              No Święta przetrzymałam smile
              A 28 pojechalam na ktg i mi na izbie przyjęć wody odeszły. A ja na luzie z torebeczką, żadnych rzeczy do szpitala, mąż ze starszakami w domu smile
    • kora.bez.loginu Re: dziecko mi się popsuło! ;) 06.05.16, 22:46
      O totototo! Moje takie chyba spsute od urodzenia, imaginujcie sobie - czasem przecieka! B-)
      • sanrio Re: dziecko mi się popsuło! ;) 07.05.16, 09:28
        moje przecieka co noc, jeśli to samo masz na myśli wink
    • sfornarina Re: dziecko mi się popsuło! ;) 07.05.16, 19:50
      Skok rozwojowy albo regresja. Módl się, żeby to był skok, bo ten z reguły trwa max do tygodnia - dwóch. Regresja u nas trwała prawie dwa miesiące... smile

      A tak na poważnie - taka faza i samo minie. Chce jeść - karm smile
      • sanrio Re: dziecko mi się popsuło! ;) 07.05.16, 21:27
        ale co to właściwie jest ta regresja i dlaczego trwała aż 2 miesiące? Dziecko zamiast się rozwijać - cofa się?
        • a.va Re: dziecko mi się popsuło! ;) 15.05.16, 20:20
          No właśnie przeciwnie, rozwija się i staje się normalnym, nieznośnym niemowlakiem zamiast słodkiego noworodka wink Regresja, bo rozwija się z lepszego egzemplarza na wybrakowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka