Dodaj do ulubionych

problem ze spaniem i planem dnia

15.06.16, 13:03
witam wszystkich, którzy mogą mi pomóc
Otóż mam straszny problem ze swoją córeczką
Mała ma prawie 4 miesiące, jest karmiona piersią.
Mimo, iż jestem wielką zwolenniczką uporządkowanego planu dnia, do tej pory nie udało mi się ułożyć jakiegokolwiek dla małej. Do tego dochodzą straszliwe problemy z drzemkami w ciągu dnia.
Ponieważ mała ładnie zasypiała wieczorem (po kąpieli, jedzeniu, usypiała sama w łóżeczku), postanowiłam zająć się rytmem dnia i drzemkami. Próba trwała ponad tydzień i jedyne co nam się "udało" osiągnąć, to jeszcze większy krzyk i konieczność uspokajania i usypiania przy piersi lub bujając.
Nasz dzień wygląda tak, że mała budzi się przeważnie ok 6 i tak zaczynamy dzień, bo nie da się jej przetrzymać w łóżeczku dłużej (mycie, przebieranie, karmienie, zabawa). Przed 8 staram się położyć ją na drzemkę, ale tu zaczyna się histeryczny płacz, z zanoszeniem się. Córeczkę ciężko uspokoić - poklepywanie, bujanie, smoczek, noszenie- nic nie pomaga. Jedyne co ostatnio pomaga to przystawieniem do piersi. Wtedy usypia, ale na 10 min. Po takiej drzemce nie zostaje mi nic innego, jak wyście na spacer. Czasami pomaga i mała śpi nawet 2 godz. w wózeczku. Ale często jest też tak, że śpi 25 min, a potem "na sygnale" wracamy do domu.
Popołudniu to też loteria, czy się uda ją ułożyć na drzemkę. W efekcie ratuję się spacerem bądź piersią.
Kąpiel mamy ok 18, potem wchodzimy do ciemnego pokoju, leci kołysanka, jest karmienie (które obecnie trwa 30-40 min w trakcie którego mała przysypia), potem do łóżeczka, opowiadam bajkę, buzi na dobranoc. Jeszcze jakiś czas temu, po takim rytuale mała zostawiona w pokoju usypiała. Ocenie już nie - zaczyna marudzić, potem marudzenie zamienia się w płacz, a potem w ryk. I tu znów jedynie co pomaga, to wyjęcie z łóżeczka i bujanie tak długo, aż przyśnie.
Próbowałam stosować czasy czuwania i na tej podstawie kłaść spać. Próbowałam stałego rytuału przed drzemką. Chyba próbowałam już wszystkiego, by móc ją położyć na drzemkę i nic nie działa.
Ktoś może powiedzieć, że nie potrzebuje snu w dzień. Ale widzę, że córeczka jest zmęczona, ziewa. Zresztą 10 godzin snu na dobę, to w jej wieku chyba za mało. Widzę, że ma problem z zasypianiem w dzień, ale nie wiem, jak jej pomóc.
Proszę o jakąś pomoc w ułożeniu planu dnia, oraz radę, jak nauczyć małą zasypiać w dzień.
Będę wdzięczna, za jakieś rady, bo ten jej płacz prze tyle godzin w ciągu dnia doprowadził mnie już do kresy wytrzymałości.
Obserwuj wątek
    • babybump Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 13:08
      Czy ja dobrze rozumiem ze ma dwie drzemki?
      Piszesz ze probowalas stosowac czasy czuwania. Jakie czasy stosowalas? Jak wygladal dzien jak je stosowalas?
      Jak wyglada rytual przed drzemkami i przed snem?
      W jakich warunkach spi dziecko?
      Jak wygladaja noce?
      • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 14:35
        Nawet nie wiem, czy można powiedzieć, że ma dwie drzemki. Od wstania, do wyjścia na spacer uda się, że prześpi się 10-30 min (usypiana bujaniem lub przy piersi) i dopiero na spacerze pośpi trochę dłużej. A po południu, tj po 14-15 raczej nie udaje mi się jej uśpić.
        Czasy czuwania ściągnęłam z jednego z forum, gdzie je podawałaś dla niemowlaków przechodzących z 4 na 3 drzemki, tj 1.5/1.5/1.75/1.5/1.25
        Rytuał przed snem- kąpiel, wchodzimy do zaciemnionego pokoju, leci jedna kołysanka(sama melodia), ja karmię piersią, potem odkładam do łóżeczka,zapinam śpiworek, daję misia, opowiadam bajkę, mówię "kolorowych snów księżniczko", daję buzi w czółko i wychodzę.- i tu najczęściej zasypia,choć ostatnie 2-3 noce już nie.
        Przed drzemką- wchodzę do ciemnego pokoju, sprawdzam pieluchę, do łóżeczka, zakrywam w kocyk, daję misia, bajka, mówię "kolorowych snów księżniczko", daję buzi w czółko i wychodzę. I tu już nie zasypia, zaczyna marudzić, potem płakać, nawet jak wchodzę i uspokajam. Uspokajanie w łóżeczku nigdy nie działa, a płacz przeradza się w histerię. Nie pomaga już nic, nawet bujanie na rękach. Nawet jak przyśnie mi na rękach, to przebudza się po odłożeniu do łóżeczka.
        Mała ma własny pokój, okna zasłaniamy zasłonami, które prawie nie przepuszczają światła (także na czas drzemek), kołysanka leci z cd
        A noc- nie narzekam. Jak już uśnie, to śpi do 1 lub 3 nad ranem. Karmię, odkładam do łóżeczka i albo usypia od razu, albo chwilę się pokręci i śpi. I tak do ok 6 (jak wstała o 1) lub do 7 rano (jak wstała ok. 3)
        Nie wiem, jak unormować jej dzień i wyeliminować ten płacz. i nie wiem już, gdzie szukać pomocy sad
        • leni6 Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 16:01
          To kładziesz ja po 1,5 h od pobudki czy przed 8 ? Generalnie wypróbowałam wszystkie warianty pomiędzy 1h a 2h, któryś dziecku powinien spasowac.
          • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 16:18
            próbowałam już chyba wszystkiego, począwszy od niecałej godziny, do 2h. Ale to nic nie dało. Efekt zawsze taki sam. Córka bardzo szybko przechodzi od pierwszych oznak zmęczenia do histerycznego płaczu. I nawet jeśli ją położyłam np po ok godz do łóżeczka, to i owszem, przez jakiś czas leżała spokojnie, ziewała, ale usnąć nie usnęła, za to zaczynał się płacz, który bardzo szybko zmienia się w histerię
            • leni6 Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 16:26
              Czy ona umie sama zasypiać na drzemki ? Z pierwszego postu zrozumiałam ze nie umie.
              • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 16:59
                właśnie problem chyba polega na tym, że nie potrafi, a ja nie wiem, jak ją tego nauczyć
                • leni6 Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 19:46
                  Najpierw dobierz jej stałe czasy czuwania. Usypiaj ją tak jak dotąd (piersia/bujaniem/czymkolwiek), poszukaj odpowiednich czasów czuwania (powinna łatwo dać się uśpić, spać przynajmniej 30 min, po których śpi sama dalej lub daje się znów uśpić, nie budzić się z placzem). Spróbuj czasów które wkleilas wyżej. Nauka samodzielnego zasypiania to dopiero kolejny krok. Poczytaj blog babybump.
                  • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 02:12
                    tylko, że ona po tych 10 min nie budzi się z płaczem, najpierw chwilę leży, wierci się, dopiero po jakimś czasie zaczyna płakać
            • babybump Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 20:07
              Czy stosujecie szum?

              Jak długi stosowałaś jeden czas?

              Na pierwszą drzemkę usypiaj po 1h15min, przez co najmniej 5 dni.
              • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 02:11
                tak, próbowaliśmy z szumem, ale nie przynosiło to efektu. Puszczaliśmy z cd próbując różnych wariantów (odkurzacz, suszarka, szum fal). Pomagał tylko taki prawdziwy by ją uspokoić.
                Próbowaliśmy chyba tydzień z jednym czasem.
                Tylko czy po tej 1 godz 15 min mam ją usypiać także przy piersi, nawet jeśli zjadła 30 min wcześniej?
              • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 09:44
                postanowiłam spróbować z szumem jeszcze raz.
                Dziś mała wstała o 6, o 7:15 zaczęłam usypianie
                komunikat, że czas spać, pieluszka, zapakowałam w śpiworek, włączyłam szum, dałam pierś, którą zamieniłam po ok 5 min na smoczek (tak by ssała pewnie i z 30 min), bujanie, kołysanie. Co prawda zaczęła płakać zaraz po wejściu do ciemnego pokoju i położeniu na przewijak, ale na szczęście po założeniu śpiworka się uspokoiła. I tak bujałam ją na rękach do 7:50, kiedy to miałam odwagę położyć ją do łóżeczka, ale i tak jeszcze do 8 stałam obok mówiąc śśś, gdy tylko otworzyła oczy. Pospała tak do 8:20. Uśpić ponownie się nie dało, jedynie przetrzymałam ją w łóżeczku w ciemnym pokoju do 8:40
                I właśnie nie wiem, co w takim przypadku jak śpi ok 15 min i nie da się jej uśpić ponownie. Trzymać na siłę w łóżeczku przez cały czas, gdy powinna mieć drzemkę? wyciągnąć, pobawić się i próbować uśpić po krótszym czasie czuwania? czy jak mi nie śpi powiedzmy od 14-15 to mam ją kłaść kłaść spać o 16??
                I jeszcze jedno pytanie odnośnie ostatni czas czuwania - to jest 1h i 15 min? Bo właściwie przy takim czasie, to ja zaraz po pobudce musiała bym ją od razu kąpać, karmić i usypiać (przez ostatnie dni płacze mi również po odłożeniu do łóżeczka po karmieniu i muszę ją wyciągać i usypiać na rękach i zasypia dopiero 1,5h od kąpieli)
                • marellakarola Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 10:44
                  Próbowałaś owinąć w otulacz bambusowy lub położyć na brzuchu? Mojej przeszkadzały rączki- silny odruch moro miała, otulałam chyba do 5-6miesiąca i śpi tylko na brzuchu tak jak mamusia smile Odłożona na plecy w śpiworku NIGDY by nie zasnęła, nawet teraz, ma 11m skończone i wciąż do łóżeczka wkładam ją i kładę ją na brzuchu.
                  • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 11:15
                    Próbowałam na brzuszku. Krzyczy może mniej, się chyba dlatego, że ma wtedy ucisk na brzuszek i nie ma tyle siły.
                    Jak wpada w taką histerię to spowijam ja kocykiem. Tylko że ona lubię dość na plecach z rączkami do góry, więc spowijanie jej się za bardzo nie podoba sad
                • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 21:12
                  Dla mnie to by oznaczało, że kładziesz ją spać zbyt wcześnie. Czy o 7:15 były jakiekolwiek oznaki zmęczenia ? Ja bym patrzyła na zachowanie dziecka, a nie na zegarek i u nas to się sprawdza, a na pewno 1:15 to byłby zbyt krótki czas czuwania dla mojego synka, chyba, że wstałby niedospany, a mi nie udałoby się go znów uśpić. Wtedy nam wychodzą właśnie 4 drzemki. Mój syn jest zmęczony, gdy marudzi, ma czerwone oczy, trze oczy, wzrok mu odlatuje lub przysypia przy karmieniu lub na rękach.
                  • babybump Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 21:27
                    1.15 to nie jest czas czuwania, ale czas po ktorym zasugerowalam, aby zaczela usypianie.
                    • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 21:35
                      Nawet jeśli, to chyba jednak zbyt wcześnie w przypadku córki autorki. Mój syn tak samo reagował, gdy kładłam go zbyt wcześnie. Starszy tak samo. Było i jest to szczególnie widać, gdy zmienia się liczba drzemek i następuje okres przejściowy.
                      • babybump Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 22:05
                        Moim zdaniem czas bym dobry, a problemem bya zbyt duza roznorodnosc metod usypiania: piers, smoczek, bujanie, kolysanie, suszenie, itd.
                        W,tym wieku to dziala,stymulujaco, a nie kojaco. To dziecko jest przemeczone, wiec zaczynamy od najkrotszego czasu fla tego woeku, czyli ok 1,5 h.
                • babybump Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 21:29
                  1.15 to nie jest czas czuwania, ale czas po ktorym zasugerowalam, aby zaczela usypianie.
                  Zdecyduj sie w jaki sposob usypiasz, piersia, czy smoczkiem, czy bujaniem, czy kolysaniem. Za duzo roznych rzeczy probujesz na raz, a to juz jest taki wiek, ze to wszystko stymuluje dziecko zamiast usypiac.
                  • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 22:08
                    Niestety moja córeczka nie chce uspokoić się tylko przy pomocy smoczka, czy dzięki bujaniu. Gdy wpada w histerię, pomaga jedynie powiązanie smoczka z bujaniem (jeśli w ogóle zacznie ssać smoczka), ewentualnie pierś. Tego drugiego sposobu nie chcę nadużywać, bo nagle okazuje się, że nikt poza mną nie może jej uspokoić czy uśpić.
                    Próbowałam zostawiać ją nawet na chwilę samą w łóżeczku, w nadziei, że się uspokoi, ale niestety też nie skutkowało, a ja nie mam sumienia, by zostawiać ją do wypłakania.
                    Jak więc mogę ją usypiać, by uśpić, a nie doprowadzić do histerii?
                    • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 22:49
                      To nad czym się zastanawiasz ? Albo pierś albo smoczek i bujanie, jak Ci nie pasuje pierś. Na początku wolałam drugi sposób, a potem błogosławiłam pierwszy. Tata musiał zadowalać się tylko drugim, a syn doskonale wiedział co może od kogo oczekiwać.
              • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 13:08
                babybump, jeszcze jedno pytanie
                co ze spacerami- jest taka ładna pogoda ostatnio, powinny przypadać na czas aktywności czy drzemki?
        • babybump Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 20:04
          'Regresja 4go miesiąca'.

          Sen dziecka w tym okresie bardzo się zmienia i zaczyna przypominać sen dorosłego. Dziecko, które do tej pory zasypiało na piersi i dało się odłożyć, teraz może zacząć się od razu budzić. Dziecko, które przesypiało całą noc, nagle budzi się co 45 minut, szczególnie po pierwszych 3 godzinach. Dziecko, które spało zawsze i wszędzie nagle przestaje zasypiać w wózku, czy w foteliku samochodowym.
          Jest tego kilka przyczyn:
          1) dziecko bardziej zaczyna zauważać swoje otoczenie i szybko staje się przestymulowane. Ponieważ dziecko jest bardziej aktywne i dostrzega więcej rzeczy, nie chce niczego przespać, dlatego krótkie drzemki są zmorą tego okresu
          2) sen zmienia się i dziecko zaczyna konsolidować sen nocny. Dziecko zaczyna budzić się wcześniej (a nie jak do tej pory o 8-9). Z tego powodu pójście spać powinno zostać przesunięcie wcześniej, najczęściej 12 godzin po pobudce (chyba że drzemki były krótkie, to wtedy jeszcze wcześniej)
          3) jest to okres przechodzenia z 4-3 drzemki. Im dziecko staje się starsze, tym czasy czuwania/aktywności są dłuższe, tak więc 4ta drzemka jest później. Ale w tym wieku jest dziecku coraz trudniej zasnąć na tą 4tą drzemkę, staje się też ona krótka. Dlatego więc zamiast robić 4tą drzemkę, lepiej położyć dziecko spać wcześniej.

          Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tych zmian w okolicach 4go miesiąca. A ci, co sobie zdają sprawę, myślą, że skoro jest to regresja 4go miesiąca, to minie w 5tym, 6stym, czy 7mym. Ale niestety samo często to się nie 'naprawi', a często kończy się przemęczeniem dziecka i wprowadzaniem różnych nawyków, których potem ciężko się pozbyć.

          Jak sobie radzić?
          Z 1) wiele rodziców myli problemy z zasypianiem z tym, że dziecko nie jest wystarczająco zmęczone. Prawda jest taka, że dziecko jest już przemęczone.
          Ważne jest wyłapanie tego odpowiedniego momentu na sen dziecka. 'Magiczne okienko', o którym pisałam wcześniej. Jest to moment też na wprowadzenie stałego rytuału przed snem i przed drzemkami. Dziecko zacznie kojarzyć elementy rytuału ze snem. Im wcześniej wprowadzimy, tym lepiej. Zawsze to samo, bo każda zmiana to atrakcja, a atrakcja to stymulacja. W tym wieku rytuał nie może być za długi, bo długi rytuał jeszcze bardziej przemęcza dziecko. 10 minut wystarczy, krótkie czynności, które łatwiej się zapamiętuje, np. zmiana pieluszki, włożenie piżamy, włożenie śpiworka, przyciemnienie światła, książeczka, włączenie urządzenia do dźwięku, całusy, kilka słów typu 'Dobranoc, czas spać, kocham cię' (zawsze to samo, aby dziecko skojarzyło to z zasypianiem) i kładziemy do łóżeczka.
          I zaczynamy usypianie. Jeśli dziecko po 30 min nadal nie śpi i zaczyna walczyć z metodą, którą stosujemy do usypiania, to znaczy, że metoda ta mu nie odpowiada i metoda zamiast działać kojąco, działa stymulująco. Druga sprawa, jeśli Twoja 'stara metoda' przestaje działać, znaczy to że dziecko jest gotowe zacząć zasypiać samemu.
          Ponieważ dziecko w tym wieku zaczyna zdawać sobie sprawę z otoczenia i jest bardziej towarzyskie, za długa obecność rodzica może je za bardzo stymulować.
          Jeśli chodzi o punkty 2) i 3) to tutaj wchodzi w grę plan dnia i czasy aktywnośći adekwatne do wieku i zgodne z rytmem wewnętrznym dziecka.
          Wielu rodziców nie za bardzo chce kłaść dziecko na drzemki, we własnym łóżeczku co 1.5 godziny, nie odpowiada im też kładzenie dziecka spać o 18, więc dziecko żyje wg ich planu dnia, co prowadzi do przemęczenia i płaczu podczas zasypiania, a także krótkich drzemek, wielu nocnych pobudek i wczesnych poranków.
          Jeden z rodziców często pracuje do późna i może nie widzieć dziecka jeśli ono chodzi spać o 18. Ale zazwyczaj wieczorem dziecko jest rozdrażnione, płaczliwe, więc nie jest to chyba dobry moment na zabawę/spędzanie czasu z dzieckiem? Lepiej wtedy bawić się z dzieckiem rano, przed pójściem do pracy. Wtedy dziecko jest wypoczęte i mniej płaczliwe.
    • kjut Re: problem ze spaniem i planem dnia 15.06.16, 20:00
      Ale ZANIM postanowilas jej wyregulowac rytm dnia tez bylo tyle placzu?
      • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 02:13
        jak była noworodkiem było lepiej. Później już niestety tylko histeria
        • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 12:16
          Mój młodszy syn ma 15 tygodni, a pomiędzy 7 a 12-13 tygodniem spanie za dnia tak u nas wyglądało. Tylko w określony sposób - szum w łóżeczku lub nosidle (tu najdłużej spał), o wózku praktycznie zapomniałam wtedy, a spanie w foteliku nie istniało. Usypianie i spanie to była masakra. Krótkie drzemki, pobudki, dobujanie wózkiem, niewyłączanie silnika auta, wycie niedospanego dziecka itp. Od 2 tygodni jest lepiej, widzę, że syn śpi głębszym snem i często szum nie jest potrzebny, a wózek odkurzyłam i znów wychodzę z nim na spacery. Od kilku dni syn przestawia się na 3 drzemki i w końcu dłużej śpi, ale zdarzają też jeszcze 4 drzemki i wtedy jest po staremu krótko. Widzę też, że musi być najedzony przed samym spaniem, bo inaczej się szybko wybudzi, więc usypiam go przy piersi, a potem takiego nie do końca śpiącego odkładam do łóżeczka/wózka. Jeszcze nie udało mi się uśpić go wózkiem w ruchu. Próbowałam z otulaczem, spaniem na brzuchu, na boku i nic to nie dawało. Myślę, że i u Was pomoże czas.
          • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 13:07
            tylko takie usypianie przy piersi wiąże się u mnie z dwukrotnym jedzeniem w ciągu jednego czasu czuwania, a to chyba za dużo by dziecko jadło dwa razy w ciągu godziny? Bo jeśli uda się jej trochę pospać, np. na spacerze, to jak wstanie to jest głodna, więc daję jeść. I potem mam dać ponownie po godz?
            • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 13:12
              Przy kp karmi się na żądanie. Młodszy je czasem co pół godziny. Nie mówię, że Twoje dziecko potrzebuje karmienia przed spaniem. Moje potrzebuje, bo inaczej się wybudzi szybko, więc ja przed spaniem proponuję pierś.
              • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 13:23
                może spróbuję
                a powiedz, czy stosujecie czasy czuwania, macie jakiś plan dnia, czy po prostu, tak jak wyjdzie?
                • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 13:31
                  Kładę wtedy kiedy widzę, że syn jest zmęczony i wtedy zasypia od razu. Przy trzech drzemkach wychodzi 2-2,5 h. Przy czterech drzemkach loteria.
                  • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 20:36
                    Powiem jak przebiegały nasze ostatnie dni. Syn wstaje około 7. We wtorek i dziś były 3 drzemki, w środę spanie się rozjechało i wyszły 4. We wtorek syn miał drzemki 2 h, 0,5 h i 1 h, poszedł spać o 19:30. Dziś spał 45 min, 40 min i 30 min. Przy czym przed pierwszą drzemką nie nakarmiłam go i być może dlatego tak krótko dziś spał. Czyli wyszło 1,5 mniej snu w ciągu dnia. Poszedł spać o 18:50 czyli 40 min wcześniej. Pozostałe 50 min jakoś rozłożyło się w ciągu dnia i mimo, że ostatni czas czuwania był 2 h 50 min, to za każdym razem szybko i bez problemu zasnął oraz wstawał wypoczęty. Na spanie położyłam go o 18:30, ale dopiero potem przypomniałam sobie, że znowu go nie nakarmiłam i dlatego kwęka, a stąd zasypianie zajęło 20 min. Może to Ci coś podpowie. Może nakarmienie przed samą drzemką by pomogło ? Generalnie w tym wieku dzieci mają 3 drzemki i dobrze by było tego pilnować.
                    • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 20:48
                      wiem i chciała bym, by spała więcej.
                      Trochę obawiam się tego usypiania przy piersi- czy aby się do tego nie przyzwyczai?
                      • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 21:29
                        A nawet jeśli, to co w tym złego? Mojego starszego nie usypiałam przy piersi, sam zaczął na 9 miesięcy. Ale wcześniej trzeba go było lulać na rękach. Potem przynajmniej mi ta przyjemność odpadła. Nigdy nie było mowy o samodzielnym zasypianiu, a myśmy z tym nie walczyli. A z młodszy od urodzenia sam zasypia, ale żadna w tym moja zasługa. Jak mu się odmieni, to będę usypiać na rękach lub jak mu będzie pasować. Wszystko mija. Wolę jakikolwiek rytuał, byle skuteczny. Jak ustali się jakiś rytm dnia, to będziesz wprowadzać zmiany rytuału. Teraz skup się na wyprowadzeniu spania na prostą. Mi się wydaje, że usypiasz ją zbyt wcześnie.
                      • k_linka Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 21:30
                        A co jest takiego strasznego w usypianiu przy piersi? Mleko to nie narkotyki, nie trzeba "uzaleznienia" leczyc. Chec uporzadkowania dnia rozumiem (u moich dzieci regularnosc zaczela sie pojawiac po 6 miesiacu bez naciskow z mojej strony, ale bylam szczesliwa mogac zaplanowac dzien) ale juz glodzenia zeby sie nie przyzwyczailo do danej metody usypiania to juz nie bardzo. Przy okazji mam podobne spostrzezenie jak ela.dzi - dziecko zatankowane do pelna spi dluzej.
                        • panizalewska Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 21:45
                          True. Karm ile wlezie. Być może Twoje dziecko jest z tych często lub długo jedzących. I tak, może usypiać przy piersi, to nic zdrożnego, nienormalnego, szkodliwego, czy co tam. Jeżeli tata / mąż / niemąż pomaga, to też oczywiście może lulać, tulić itp do spania, ale zasadniczy cymes z piersią jest taki, że dzieci przy niej odpływają i to zupełnie naturalne, zdrowe i można przy tym odpocząć, a co fajniejsze - SAMO mija. Nie wiadomo konkretnie kiedy, ale MIJA wink Jakem matka karmiąca już trzecie dziecię, za prawdę powiadam Ci - weź olej te plany dnia, w które chciałabyś wsadzić swoje dziecko, bo ono najwyraźniej tych mądrych książek nie czytało i nie wie, że powinno mieć jakiś plan dnia. Moja najstarsza np ssała w tym wieku po kilka godzin ciurkiem. Młodszy jadł co 2-3 godziny przez 10-20 minut, czasem dłużej, ale generalnie niekoniecznie. Najmłodsza kończy 3 miesiące i odwala jakieś akcje, że nie chce, za chwilę się namyśla, ale ja już nie mogę, bo muszę obrabiać pozostałą dwójkę, albo już wyszłam, młoda w chuście, wózku, samochodzie nie daj Boże i LIPA. Nie karmię, kiedy ona chce, tylko bardziej proponuję pierś, kiedy MOGĘ. I dziecko żyje, ma się dobrze, ma lepsze dni, ma gorsze. Czasami dużo jeździmy samochodem, na miejscu wycieczki wsadzam w chustę, jeżeli młoda się nie skupia na jedzeniu. Nie mamy absolutnie ŻADNEGO planu dnia i, co może nie do uwierzenia, wszyscy żyją i mają się w miarę dobrze wink
                          • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 22:10
                            tylko takie usypianie przy piersi nie pozwala uśpić dziecka np, tacie małej.
                            Rozumiem, że ktoś nie jest zwolennikiem planu dnia, ale mi bez niego ciężko funkcjonować
                            • k_linka Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 22:20
                              Alez ja jestem zwolennikiem planu dnia akurat... Nie chcialoby mi sie go "wprowadzac", bo jestem leniwa, oraz nie wyobrazam sobie ustawiac cale zycie pod plan dnia (cenie sobie mozliwosc wyjazdow weekendowych np), ale jak juz ten rozklad dnia mam to jestem zadowolona. Nie rozumiem tylko, w czym ma przeszkadzac karmienie i co to ma do ojca - no przeciez wiadomo, ze piersia nie uspi, musi inaczej.
                              • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 22:24
                                dlatego zależy mi na "wypracowaniu" takiej metody usypiania, którą będziemy mogli usypiać oboje
                                • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 22:45
                                  W jakim celu ? Opiekun znajdzie swój rytuał. Możesz nakarmić i odłożyć do łóżeczka jak jeszcze dziecko nie śpi lub pobujać na rękach lub jeszcze inaczej. Stwarzasz sobie sztuczny problem. Ja wychodziłam bez dziecka od wyjścia ze szpitala - ściągałam tylko mleko, a z resztą tata musiał sobie radzić tak jak ja. Zresztą on cały czas usypia starszego. A jak syn miał 9,5 miesiąca, to wyjechałam sama na kilka dni. Młodszy syn będzie miał 7, gdy znów pojadę sama.
                                • k_linka Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 23:02
                                  fanona1980 napisała:

                                  > dlatego zależy mi na "wypracowaniu" takiej metody usypiania, którą będziemy mog
                                  > li usypiać oboje

                                  To nie ma sensu.
                                  Po pierwsze nic nie ma na zawsze - mam dwojke dzieci i widze, jak sie zmienia bez uczenia ich tryb zasypiania smile To ze nauczysz w tym tygodniu nie znaczy, ze za miesiac dziecko sie oduczy....
                                  Po drugie - dziecko spokojnie zniesie, ze matka usypia piersia, ojciec lula na rekach, babcia spiewa kolysanki, a pani w zlobku kolysze w wozku. Tym bardziej, ze sama piszesz, ze nocne zasypianie jest samodzielne w lozeczku, problematyczne sa drzemki
                                  Po trzecie - macierzynstwo to nie pole bitwy. Rob tak, zeby zaspokoic potrzeby dziecka, a nie naharowac sie przy tym zanadto. Czyli jesli dziecko usypia przy piersi - pozwol mu na to nie kombinujac, jak dogodzic ojcu dziecka. Przy okazji - czy on w ogole usypia dziecko poza weekendami? I czy taki "schemat dnia" jaki macie wypracowany obecnie (czyli dziecko prawie wcale nie spi w ciagu dnia) cos dobrego daje Tobie, dziecku, komukolwiek??

                                  I tak priorytetem w obecnej sytuacji powinno byc dla was wprowadzenie regularnych dluzszych drzemek. Jakies treningi samodzielnego usypiania (nie jestem zwolennikiem - ale teorie znam) i tak raczej nie dadza oczekiwanych efektow na przemeczonym, chronicznie niewyspanym dziecku
                                  • babybump Re: problem ze spaniem i planem dnia 16.06.16, 23:06
                                    k_linka napisała:


                                    Jakies treningi samodzielnego usypiania (nie jestem zwole
                                    > nnikiem - ale teorie znam) i tak raczej nie dadza oczekiwanych efektow na przem
                                    > eczonym, chronicznie niewyspanym dziecku


                                    Nie sposób sié z tym nie zgodzic.
                                    • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 08:49
                                      łatwo oceniać, ale to nie takie proste.
                                      Moja córka co prawda uspokoi się przy piersi, ale dawanie piersi, aby usnęła niestety nie skutkuje. Pierś działa tylko jak smoczek i nawet jeśli przyśnie, to na 5-10 min.
                                      Nie znalazłam na nią skutecznego sposoby na usypianie i właśnie dlatego postanowiłam szukać pomocy na forum. Może Wasze dzieci usypiają przy piersi, ale moja córka niestety w większości wypadków naje się. odwróci od piersi i tyle.
                                      • marellakarola Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 09:43
                                        Na niektóre dzieci usypianie piersią nie działa-najedzą się i odwrócą.
                                        To może jednak stosując dane czasy czuwania nosić w nosidle/chuście? Ja tak robiłam na początku-chyba pierwsze 3-4 miesiące-też było akurat ciepło więc wybywałam tak 20min przed czasem drzemki na spacer i kilka takich spacerów dziennie robiłam i miała te drzemki w chuście. Ostatnią-czwratą drzemkę robiłam już w domu-chodziłam po domu aż usnęła, jak usnęła to czytałam sobie coś na tablecie na stojąco bo raczej usiąść nie mogłam bo się wybudzała. W 5 mies nauczyliśmy samodzielnego zasypiania metodą podnieś-połóż ale Twoja może byc jeszcze na to za malutka poza tym jest przemęczona więc ważne żeby spała. Jak trzeba było to na ostatnią drzemkę nawet specjalnie jechałam gdzieś żeby spała 40min w samochodzie np umawiałam się z koleżanką na kawę, byłyśmy u niej a powrót od koleżanki to był czas drzemki. Czyli podsumowując-usypiaj jakkolwiek teraz żeby nie przemęczyć a wprowadzić stałe czasy czuwania. Jak odeśpi to może za miesiąc spróbujesz nauczyć samodzielnego usypiania jednak.
                                        • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 10:29
                                          niestety w chustę udało mi się ją zawiązać może 2 razy i to przy wielkim krzyku sad
                                          w samochodzie też mi nie śpi
                                          • rosynanta Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 12:12
                                            Spróbuj jeszcze parę razy, może z innymi wiązaniami, w lżejszym ubranku itd. Generalnie podobno dzieci lubiące noszenie lubią też chustę (piszę podobno, bo opieram się na tym, co mówią chustujące mamy wielodzietne oraz doradczynie).

                                            Moje dziecko chustę polubiło dopiero za 4 czy 5 razem. To była kwestia trzech czynników: niewygodna pozycja w wybranym przeze mnie wiązaniu (za dużo tkaniny między nóżkami, a że dziecko małe, to zamiast żabki był prawie szpagat), zbyt słabe dociągnięcie (poznaje się to po tym, że dziecko próbuje wypełznąć z chusty, wierci się) i za wysoka temperatura (chusta grzeje! Więc warto dziecko rozbierać do niej).
                                      • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 10:02
                                        Próbuj, coś zadziała. Mój młodszy syn do niedawna też nie przysypiał przy piersi czy na rękach, najlepiej spał w nosidle, a ja z tym nie walczyłam, wolałam spokój nas obojga. Tak jak mówi Babybump trzymaj się na razie jednego rytuału, a jak spanie się polepszy, to będziesz wprowadzać zmiany. Mówisz, że pomaga bujanie i smoczek, to stosuj to. Do osiemnastki nie będziesz bujać. Może inny rodzaj szumu pomoże, kest tego mnóstwo na youtube.
                                        • ela.dzi Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 10:21
                                          A druga sprawa zdecyduj się czy dziecko nie usypia przy piersi czy Ty nie chcesz go usypiać w ten sposób. Pisałaś też, że w wózku dziecko potrafi dłużej pospać. Jeśli tak, to niech śpi w wózku za dnia. Ze starszym nasiedziałam się w zimie w parku i naczytałam książek, bo powrót do bloku oznaczał pobudkę. Zobaczysz, że jak odeśpi, to łatwiej będzie przyzwyczajać ją do zmian, a i ona nie będzie cały czas tak spać. I zastanów się naprawdę czy na pewno córka jest zmęczona jak ją kładziesz spać. Mój syn położony zbyt wcześnie spać w najlepszym razie będzie rozmawiać z karuzelką, w najgorszym skończy się jak u Ciebie - trudnym do opanowania wyciem, a i tak spać nie pójdzie.
                                          • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 10:30
                                            na tą chwilę zależy mi by spała, bo wiem, że jest zmęczona. Ona po 15 in od pobudki już ziewa.
                                            Gotowa jestem spróbować by ją uśpić, ale godzinne bujanie skutkuje 15 min drzemki sad
                                            A na spacerze ten już mi nie śpi. na 2-3 godz spaceru potrafi spać 40 min sad
                                            • marellakarola Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 10:46
                                              próbowałaś nosidło? Te motanie chusty na dziecku-niektóre tego nie lubią...
                                              próbuj, coś zadziała.
                                              • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 10:57
                                                Podobno do nosidła, nawet tego ergonomicznego, dziecko powinno umieć siedzieć
                                                • kjut Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 11:33
                                                  Do mei taia nie musi. Do innych sa wkladki dla noworodkow. Grunt, zeby to byl dobry ergonomik, nie wisiadlo.
                                                • biankao Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 12:31
                                                  U mnie podobnie - corka sama nie zasnie a ja nie potrafie uspic corkiuncertain Teraz ma 2 miesiace. Zaczelam ja wkladac w chuste i chodzic po domu. Plakala przez 5-15 min a potem zasypiala. Pierwsza drzemka na 2 godz lub dluzej pozostale godzina lub pol. Wolalabym zeby nie plakala, ale to chyba lepsze niz brak snu.... Pewnego dnia wlaczylam w kuchni okap, zeby starszy syn nie sluchal placzu i okazalo sie ze to w polaczeniu z chusta to zasypianie bez placzu. Inne szumy (mamy aplikacje z roznymi rodzajami) nie dizalaly. Wiem, ze nie jest to najlepszy sposob, ale na razie dopoki corka jest mala lepsze to niz nic...
                                                  • fanona1980 Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 12:57
                                                    próbowałam różnych szumów i bez większych rezultatów
                                                  • biankao Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 13:03
                                                    Ale moze sprobuj tej chusyu pomimo placzow, najlepiej rano bo wtedy dziecku najlatwiej zasnac i zobaczysz czy pozwala jej na dluzszy sen. Ja wkladam po 2-3 ziewach.
                                                  • marellakarola Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 14:20
                                                    Moja tez płakała zasypiajac w chuście. Do teraz przed snem musi sobie trochę pogadać lub popłakac. Wyrzuca emocje, to jej sposób. Ja nosiłam w elastycznej chuście, łatwa u nie trzeba wiązać na krzyczacym dziecku. Tera z ma 11m i mamy nosidło manduca.
                                                  • panizalewska Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 15:13
                                                    Jeszcze można chustę elastyczną spróbować. Najpierw się wiążesz, potem wkładasz dziecię. Ilość manewrów dzieciem jest mniejsza, niż przy tkanej
                                                  • marellakarola Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 15:19
                                                    dokładnie, można kliknąć używkę np tula na olx za 100zł.
    • k_linka Re: problem ze spaniem i planem dnia 17.06.16, 15:29
      Mam wrazenie, ze na kazda odpowiedz masz riposte, ze nie dziala, a w ogole to sie nie da.

      Nie zauwazylam tez zebys pisala szczegolowo jak wyglada Wasz dzien, w ogole to jak zachowuje sie Twoja corka w ciagu dnia? Bo ziewanie to slaby wskaznik niewyspania. Jest spokojna i pogodna czy marudzi caly dzien (bo placze jak rozumiem, jak jest bardzo zmeczona i jak zostawiasz ja sama w pokoju do zasniecia - a to moim zdaniem normalna reakcja niemowlaka)? Dobrze przybiera? Ile razy dziennie sie karmicie (z tego, co piszesz, wnioskuje ze ograniczasz karmienia, zeby nie bylo za czesto i zeby tylko przypadkiem przy piersi nie usnela).

      Wyglada a to, ze w obecnym punkcie nie schemat dnia jest Waszym problemem, tylko to, ze Twoje dziecko nie potrafi samo zasnac, a Ty nie umiesz mu w tym pomoc.

      Jesli rzeczywiscie jest tak slabo jak piszesz ze spaniem, to cos jest nie tak. Ale czy rzeczywiscie jest zle? Raz piszesz ze spi 10 godzin na dobe, raz opisujesz, ze sen nocny trwa 12-13 godzin (od 18 do 6-7 rano), do tego jedna drzemka 10-30 min, potem 40-120 min na spacerze i po poludniu nie udaje sie uspic (nidgy?). Piszesz ze usypia przy piersi, potem ze nie usypia, potem ze usypia ale na krotko. A jak to usypianie wyglada? Mala je do syta az wypusci brodawke z ust czy zabierasz piers? Probowalas usypiac w pozycji na lezaco i podsunac np swoja uzywana koszulke zeby dziecko czulo zapach mamy? Probowalas podac druga piers - moze jedna to za malo i budzi sie z glodu/pragnienia?

      Jesli koniecznie ma usypiac nie przy piersi to dzieci usypiaja w szumie, spowijane, w chustach/nosidlach (czasem wymaga wyjscia w domu), w jadacych wozkach (znam przypadki, ktore suypialy tylko wozone po zwirku), w jadacym aucie, w hustawkach, bujaczkach, hamaku (ze stolu i chusty mozesz zrobic dziecku hamaczek sama smile) lub najprosciej lulane w ramionach rodzica. Jesli zadna metoda nie pomaga to moze warto odwiedzic lekarza w celu wykluczenia dolegliwosci dajacych dyskomfort i utrudniajacych zasypianie (np refluks, alergia, azs, problemy z napieciem miesniowym?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka