Dodaj do ulubionych

O co chodzi??

03.08.16, 14:13
Ja sie zalamie z tymi moimi dziecmi, serio jestem juz na skraju... Corka 15 tygodni, jakas nerwowa sie zrobila od dwoch dni. Jak sobie spokojnie lezala do tej pory tak teraz krzyki i ryki. Dzis w ogole masakra, bo tylko placze, przez 7 godzin nic nie jadla - placzem reagowala na proby podania piersi. Dopiero teraz sie udalo. Czy to skok rozwojowy? Boze oby jej minelo... Na spacerze katastrofa, corka w ryk, syn tez, bo jak ona placze to on sie dolacza i wracalam na podwojnym sygnale z 15 minutowego spaceru...w domu juz we troje ryczelismy... Mam wrazenie ze z dnia na dzien jest gorzej zamiast byc lepiej...
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: O co chodzi?? 03.08.16, 15:23
      Myslalas o wyslaniu synka do zlobka po wakacjach? Niemowlak to srednio atrakcyjne towarzystwo dla zywiolowego dwulatka, ktory potrzebuje sie wybiegac, wykrzyczec, wyszalec z dziecmi na swoim poziomie rozwoju psychofizycznego. Podejrzewam, ze oboje byscie odetchneli. Pamietam, ze pisalas cos o nieudanych podejsciach, ale u dziecmi dojrzalosc przychodzi z dnia na dzien, moze teraz uda sie z placowka? smile
      • biankao Re: O co chodzi?? 03.08.16, 16:06
        Idzie od października. Martwi mnie, ze "wciaz nie lubi dzieci" ale jeszcze dwa miesiące, moze jeszcze polubi...
        • ela.dzi Re: O co chodzi?? 03.08.16, 16:25
          A babcie nie mogłyby jeszcze pomóc, żeby wyjść na spacer z jednym lub z drugim dzieckiem ? Mąż nie mógłby wziąć urlopu chociaż na jeden dzień ? Nie myślałaś o niani na parę godzin tygodniowo ?
          • juuuu7 Re: O co chodzi?? 03.08.16, 16:46
            Dokladnie. Musisz pomyslec tez o sobie, zeby miec chwile dla siebie...wiec jesli babcie nie moga, to zostaje niania, ktora np zabierze synka na caly dzien na jakas wycieczke.
    • rosynanta Re: O co chodzi?? 03.08.16, 20:17
      Miałam taką jazdę parę tygodni temu z moim dzieckiem (jest w tym samym wieku co Twoja córka). Cały dzień ryku, zero jedzenia, wycie na rękach, w wózku, w chuście. Szukanie piersi, ale jak przystawiałam, to ryk. Winowajcą okazał się upał. Wybrałam się na cały dzień do klimatyzowanego centrum handlowego, trochę z duszą na ramieniu, bo wyjec w miejscu publicznym to trochę głupio, ale w chłodniejszym otoczeniu nagle nie to dziecko. Podobna zmiana jest, kiedy idę do parku.

      Nie wiem, czy Ci moje doświadczenie pomoże, ale a nuż znajdziesz jakieś chłodniejsze miejsce w okolicy. Tulam, trzymaj się!
    • indjanek Re: O co chodzi?? 04.08.16, 09:10
      Mój syn miał identycznie w tym okresie. Do dziś nie wiem co to było. I to zaczęło się dokładnie jak miał 3,5 m-ca - pamiętam, w chrzciny... masakra była. Minęło samo.
      • biankao Re: O co chodzi?? 04.08.16, 09:17
        Oby minęło, bo juz jedno histeryczne dziecko mam, z dwoma wylysiejeuncertain
        • babybump Re: O co chodzi?? 05.08.16, 02:32
          Biankao - napisz proszę do mnie na priv przez stronę na FB.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka