Dodaj do ulubionych

Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i ...

06.10.04, 14:19
... i nie wiem jak się ich pozbyć. Zagnieżdziły się w pokoju mojej 6 m córci
i nie wiem jak je wytępić. Może któraś z mam miała podobny problem? Płytki na
mrówki są toksyczne dlatego nie mogę ich położyć w pokoju Emilki. Jestem już
zrozpaczona, bo ostatnio widuję mrówki nie tylko w szafie z ciuszkami, ale i
w łóżeczku. Może znacie jakieś domowe sposoby? Będę Wam bardzo wdzięczna za
rady.Czekam na odpowiedzi.
Z góry BARDZO dziękuję.
Madzia mama Emilki

P.S.Napisałam ten wątek tutaj bo nie wiem gdzie mogłabym go umieścić wink.
Obserwuj wątek
    • iwonka13 Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 14:47
      witaj, mam ten sam problem, w kuchni mrówki, a ostatnio widziałam nawet i w
      pokoju córeczki, ba raz to nawet byłą na jej buzi. Tez jestem załamna tym i nie
      wiem, jak sobie znimi poradzic. Kupiłam z Raida takie plastikowe pudełeczka,
      tam jest chyba na nie trutka. Niby nie można tego stawiać obok jedzenia, ale ja
      w kuchni mam je wszędzie, wiec postawilam. Boję się tylko, żeby nie łaziły po
      butelkach małej i smoczkach, ktore wyparzam. Mam nadzieję, ze ten Raid pomoże.
    • maniakow Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 15:02
      Może jednak ktoś coś wie? Czekam na podpowiedzi wink (a raczej czekamy).
      Pozdrowionka.
      • madeyowa Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 15:10
        * Co robić, gdy nękają nas te stworzenia?
        Najskuteczniejszym sposobem zwalczania jest wystawianie trutek pokarmowych z
        zatrutą przynętą, sporządzaną najczęściej na bazie wątróbki, pasztetowej czy
        żółtka, które są mrówczymi przysmakami. Właśnie za pomocą tych rarytasów można
        je również wykryć, sprawdzając czy bytują w mieszkaniu. Jeśli tak, wymienione
        produkty z pewnością je wywabią. Trutka działa w ten sposób, że preparat – w
        postaci granulatu – jest z wystawionych pojemniczków przez robotnice wynoszony
        i dostarczany do gniazda. I to jedyny sposób na pozbycie się problemu, gdyż
        zatruwa się całe gniazdo łącznie z królową i samicami produkującymi jaja. W
        przypadku zastosowania oprysku czy innego środka o działaniu kontaktowym, giną
        tylko i wyłącznie robotnice. Wtedy, owszem, zmniejsza się populacja kolonii,
        ale gniazdo pozostaje. Gdy robotnice, dziesiątkowane np. opryskami powierzchni,
        po której chodzą, przestaną dostarczać pożywienie, pozostałe mrówki przystosują
        się do głodu, a mogą przetrwać w ciężkich warunkach bez pożywienia. Dlatego
        obserwacja takich gniazd powinna trwać nawet do kilku miesięcy. Dopiero wtedy,
        jeżeli oczywiście nic się nie będzie działo, można mówić o uwolnieniu od mrówek
        bloku czy domu.

        * Tak więc pierwszy odruch polegający na zakupie jakiegoś specyfiku w sprayu to
        próżny trud?
        Próżny, a nawet na dłuższą metę szkodliwy. W tym sensie, że zaowocować może
        odbudowaniem mrówczej populacji o większej nawet liczebności. Królowa
        zorientuje się, że ubywa robotnic, gniazdo zamiera i trzeba doprodukować więcej
        jaj. Owszem, oprysk na początku może pomóc, ale w dalszej perspektywie odniesie
        skutek wręcz odwrotny.
        • madeyowa Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 15:12

          • madeyowa Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 15:16
            "Mrówkosep" (zawiera 1% trichlofronu), rozsypuje się to na drodze mrówek.
            Mrówki to jedzą, noszę do swojej jaskini dla pozostałych i padają. Dokładna
            instrukcja jest na opakowaniu i kosztuje chyba z 5 zł.
            • maniakow Re: Dziękuję medeyowa!! 06.10.04, 15:24
              Dziękuję za informacje. Zaraz idę po boraks do apteki. Ściskam mocno. Pa,pa.
    • mamazuzinki Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 16:19
      Moja kolezanka sypała ścieżki mrówek proszkiem do pieczenia. Podobno pomogło
      pozdrawiam
    • anmala Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 20:54
      Oj znam ten ból. Mąż kupił jakiś środek z boraksem, taki na tackach i
      rozstawilismy w kilku miejscach. To specjalnie nie pomagało. Ten środek jest
      słodki a one wolały surowe mięso, więc zostawiliśmy łyżeczkę mielonego mięsa na
      wierzchu i obserwowaliśmy którędy wychodzą i dokąd idą. Najważniejsze to
      znależć gniazdo i zabić królową, bo to ona je żywi. Otóż zagnieździły się w raz
      użytym żelazku , w zbiorniku na wodę. Żelazko zostało rozkręcone na czynniki
      pierwsze. A i niszczyliśmy te mrówki w wodzie z domestosem. Trzeba znaleźć
      królową, po to wybebeszyliśmy to żelazko tak skrupulatnie.
      Powodzenia w walce.
      Ania
    • aga_piet MAM! 06.10.04, 21:56
      Słuchajcie, przez kilka lat mieliśmy problem z faraonkami, najlepiej działały
      płytki ale przy małym dziecku też baliśmy się ich używać. I znaleźliśmy SUPER
      ŚRODEK, niestety, nie pamiętam jak się nazywał ale jest do kupienia w sklepach
      NOMI. Są to dwa pojemniczki z trucizną. Przyklejasz w uczęszczanym przez nie
      miejscu, one tam włażą i zanoszą ten środek do gniazd. Proces trwa 1-2 tygodnia
      ale jest SKUTECZNY 100%! Nie mamy mrówek chyba z rok, sąsiedzi też się ich
      pozbyli zupełnie.
      • iwonka13 Re: MAM! 06.10.04, 22:05
        a co to są te płytki o ktorych piszesz i czym sie różnią od tego z nomi?
    • skoczko Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 22:09
      Kup w aptece środek pod nazwą FARATOX - polecam naprawdę skuteczny. Jeśli nie
      mają na stanie poproś ozamówienie
      • wadera77 Re: Pomóżcie! Mam problem z mrówkami faraonkami i 06.10.04, 22:55
        podobno dzialaja plastry surowego ogorka. Podobno, bo nigdy tego nie
        stosowalam, ale slyszalam, ze trzeba porozkladac pokrojony ogorek w miejscach,
        gdzie sie pojawiaja mrowki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka