Dzień dobry, piszę aby poradzić się. Moje dziecko ma 7 miesięcy, pije mleko modyfikowane NAN, już 3 miesiąc rozszerzamy dietę. Mleko sztuczne pije od około 4 miesięcy, zrobił mi się ropień w piersi i musiałam przestać karmić piersią..
Kiedy mała piła moje mleko, nie miała problemów z wypróżnianiem, kiedy przeszła na modyfikowane również było wszystko ok, żadnych zaparć, bólów brzucha. Kiedy zaczęłyśmy rozszerzać dietę zaczęły się problemy, mała praktycznie non stop ma zaparcia. Unikam produktów zapierających typu marchew, kasze ryżowe, banany. Podaję jej np buraki, kalafior, ziemniak, dynia, cukinia. Mimo to ma zatwardzenia. pije wodę. aby jej pomóc podaję śliwki suszone ze słoiczka, albo gruszki, albo sok gruszkowy, to pomaga i przez kilka dni jest spokój z zatwardzeniem. a potem znowu....
Rozmawiałam z lekarzem, a nawet drugim lekarzem, pierwszy powiedział żeby śliwki podawać, drugi powiedział że tak to jest przy rozszerzaniu diety, że zanim się to unormuje to dużo czasu minie..
A mi szkoda niuni. Co prawda nie widać żeby bolał ją brzuch, ale nieraz płacze podczas oddawania stolca bo wychodzi twardy..
Zastanawiam się nad zmianą mleka na jakieś inne, ale w sumie mi się wydaje że to nie przez mleko wcale. nie wiem już sama..
Proszę o porady, dziękuję.