weronika1302
24.01.22, 13:38
Witam, mam pytanie odnośnie badań moczu syna. Ma 7 miesięcy ostatnio przechodził zapalenie układu moczowego były podwyższone leukocyty oraz erytrocyty. W moczu pojawiło się także białko w ilości 39,9 oraz liczne bakterie. Syn brał antybiotyk cetix przez 10 dni, następnie dafurag i pimafucort do smarowania cycusia. Pediatra kazała kontrolnie powtórzyć badanie moczu i zrobić posiew.
Zawiozłam mocz do badania i badanie ogólne wyszło dużo lepsze po zakończonej antybiotykoterapii nie było już białka w moczu leukocyty i erytrocyty spadły do 2. Mamy jednak problem z posiewem ponieważ za pierwszym razem wyszedł wynik wątpliwy ( zanieczyszczenie próbki), za drugim razem była dokładnie ta sama sytuacja tylko Pani w laboratorium powiedziała że w moczu syna jest tak dużo bakterii (enterokoki, pałeczka ropy błękitnej i bakterie skórne) że nie ma możliwości ustalenia konkretnego dominującego szczepu bakterii który wskazywał by na stan zapalny. Wynik znowu jest wątpliwy ponieważ mogło dojść do zanieczyszczenia próbki.
Pediatra kazała powtarzać badanie do skutku ewentualnie da skierowanie do nefrologa. Staram się pobrać mocz zawsze rano dodatkowo przemywamy cycusia i krocze nadmanganianem potasu aby odkazić. Spotkał się ktoś z taką sytuacją? Jak to wygląda z punktu widzenia nefrologii? Co jest w stanie zrobić z takim posiewem lekarz nefrolog? Proszę o porady bo nie mam już pomysłów.