gandalf21
11.12.04, 10:52
hej,
mamy problem z zasnieciem malej (jak wiekszosc). Tylko ze zadne metody nie
dzialaja bo ona nie placze tylko jak sie ja kladzie do lozeczka i probuje
uspic to wystarczy chwila nieuwagi i od razu raczkuje albo nawet stoi. To
jest b. energiczny maluch tylko jak uspic ja "w locie"? Kiedy tylko ja poloze
i nie trzymam za klatke to fik i znowu w gorze. W wozku idzie b. dobrze bo
jest przypieta szelkami i mozna ja kolysac a to dziala - w wozku spi w dzien
ale wieczorem walczymy w lozku. Dodam ze jak raczkuje i stoi to taka jest
zadowolona ze chocby umierala ze zmeczenia to zapomina o tym i bryka i tak
moze nawet 2-3 h mimo ze wczesniej splniala sie, plakala i tarla oczy.
Czy ktos z was tez ma taki problem?
Pozdrawiam