edalia
12.12.04, 19:47
Zaczeło sie w nocy z czwartku na piatek . Mały (5 msc) dostał goraczki 39,2
dałam mu eferalgan w czopku, po 3 godz. znowu 39,5 wezwalismy pogotowie, dali
mu panadol czopek, sprawdzili gardło, osłuchali płucka i powiedzieli ze nie
wiedza co mu jest. W piątek wezwalam pediatre, zbadał małego, zmienił
eferalgan na ibufen -syrop -dziecko nie chce go pic, przed kazdym podaniem
jest straszny płacz. co 6 godz dajemy ten syrop i na zmane temperatura spada
i znowu wzrasta. Synek jest starsznie marudny, cały czas strasznie płacze i
jeczy musimy go bez przerwy nosic, nie chce jesc ( dzisiaj 3 razy pocyckał
piers po 5 min i to przez sen- strasznie sie poci) Stan ten trwa do dzis.
Myslałam ze to 3 dniówka, a moze zeby - pcha raczki do buzi, ale smoczka
uspokajacza ciagnie. Prosze was poradzcie co mam robic i co to moze byc.
4 tyg temu bylismy w szpitalu miał robioną morfologie, mocz i posiew, rtg
klatki piersiowej i usg przezciemieniowe i brzucha, bo nie chciał jesc 3 dni
i przez 6 tyg mało przybrał na wadze. Okazało sie ze wyniki sa bardzo dobre i
ze infekcja drog moczowych nie wchodzi w gre.