Dodaj do ulubionych

kiedy nocnik?

29.12.04, 15:07
mój mały 8mcięczniak właśnie siedzi sobie na podłodze i postękuję, zastanawiam
się czy by nie kupić już nocnika, coś mi się obiło o uszy, że już nawet 6mc
dzieci można sadzać, jak to jest drogie mamusie?
Obserwuj wątek
    • driadea Re: kiedy nocnik? 29.12.04, 17:13
      Dziecko przed ukończeniem 18 miesiecy, nierzadko nawet później, nie jest w
      stanie kontrolować swych potrzeb fizjologicznych, zatem każde wcześniejszce
      wysadzanie na nocnik to wyłącznie tresura, a nie trening. Oczywiscie możesz
      próbować, możesz nawet odnieść mylne wrażenie, że mały zalatwia się już
      samodzielnie do nocnika, jednak prawda będzie taka, że to ty odgadujesz jego
      potrzeby i sama go wysadzasz, on "nie ma z tym nic wspólnego".
      Pozdrawiam, Aga
      • ju8 Re: kiedy nocnik? 29.12.04, 19:07
        Słowo TRESURA jest wyjatkowo głupie i nie na piejscu. Ja z "podziwem" patrzę na
        wszystkie nie tresowane 2,5-3 latki ze spodniami wybulonymi przez pieluchy. Jak
        dziecko kilku miesięczne przyzwyczaisz do nocnika to kiedyś samo powie "sisi" a
        problem oswajania z muszlą klozetową nie bedzie istniał. A dla matki to wielkie
        udogodnienie, kiedy nie musi obmywać dziecka z kupki, bo w całości znajdzie się
        ona w nocniku a nie rozmazana we wszystkich zakamarkach skóry. No i dla dziecka
        to zdrowiej. Moja mała ma 10 miesięcy, od dwóch sadzam ją na nocnik. Jasne, że
        nie potrafi kontrolować swoich potrzeb na tyle, zeby mnie informować czy jej się
        coś chce czy nie. Jednak kiedy juz siedzi na nocniku to wiem czy coś zrobi czy
        nie. Albo wyciąga rączki, ze chce wstać albo siedzi tak długo az coś zrobi i
        wtedy zadna siła jej nie zdejmie z nocnikasmile))
        Nalezy jednak pamietać ze są dzieci które nie akceptują nocnika a wtedy, nic na
        siłę.
        Pozdrawiam
        • driadea Re: kiedy nocnik? 29.12.04, 19:36
          ju8, obawiam się, że nie zrozumialaś mojej wypowiedzi. Celowo zanaczyłam, że
          nauka korzystania z nocniczka to TRENING czystości często przez zbyt wczesne
          wdrożenie zmonstrualniony wręcz w TRESURĘ. A rób ze swym dzieckiem co chcesz.
          Ot co.
          Pozdrawiam, Aga
          • emi73 Re: kiedy nocnik? 29.12.04, 21:41
            Wiecie, czytałam już na tym forum masę postów na temat wysadzania na nocnik,
            teorii, jak bardzo jest szkodliwe dla psychiki dziecka zbyt wczesne przyuczanie
            do wysadzania itp. I wyrobiłam sobie swoja teorię, która zobaczymy jak sprawdzi
            sie w praktyce - ale do tego jeszcze mam trochę czasu, póki co mój maluch ma
            dopiero 4,5 miesiąca.
            Po pierwsze wydaje mi się, że teorie o "skrzywieniu psychiki" zbyt wczesnym
            wysadzaniem są bardzo, ale to bardzo na rękę wielkim koncernom produkujacym
            pieluchy. No, cóż, to naturalne...
            Po drugie, nie widzę nic złego w wysadzaniu na nocnik dziecka umiejącego już
            siedzieć samodzielnie, w momencie, kiedy zauważy sie, że zaczyna robić kupkę.
            Wydaje mi sie, że dziecku wygodniej jest zrobić kupkę, że napiszę tak
            bezpośrednio, w puste miejsce pod sobą (czyli do nocnika...) niż w ściśle
            przylegającą do pupy pieluchę. Np. ja mojego malucha w zasadzie od urodzenia,
            kiedy zauważę, że "coś się dzieje" kładę na przewijaku, zdejmuję pieluchę,
            podkładam papier ręcznikowy i w ten sposób ułatwiam mu zadanie. I w taki sam
            sposób zamierzam go sadzać na nocniku, kiedy tylko zacznie samodzielnie
            siedzieć, oczywiście. I nie będzie to TRENING, ani TRESURa, ja nazwałabym to po
            prostu bezbolesnym przyuczaniem do nocnika. Zrobi to ok, przegapię i nie
            wysadzę - też nie będzie tragedii. I powolutku, powolutku sam się nauczy -
            nocnik będzie dla niego czymś naturalnym, a nie wielkim zaskoczeniem w wieku
            dwóch lat, czy cos koło tego.
            Tak przynajmniej to sobie wyobrażam w tej chwili. Ale wiem również, że w ten
            sposób moja mama uczyła swoje dzieci (czyli mnie i brata) korzystania z nocnika
            i ponoć odbyło sie to dosyc sprawnie i bezbolesnie. Nie czuję sie
            skrzywiona smile, ale kto wie..
            A tak w ogóle te rozpinane w kroku spodnie dla dw- trzylatków wydaja mi się
            wręcz nieprzyzwoite..
            • driadea Re: kiedy nocnik? 29.12.04, 22:45
              To, o czym piszesz, droga emi73, to najwyklejszy na świecie trening czystości,
              może w nieco innej formie, ale generalnie chodzi o to samo: żeby dziecko
              zalapało, że ma używać nocnika (do czego jest zdolne około drugich urodzin) a
              nie żeby rodzic złapał moment, kiedy posadzić malca na nocnik.
              O skrzywieniu psychiki nigdy nie słyszałam, w każdym razie nie spowodowanym
              nocnikowaniem. No, chyba, że tresura zmienilaby się w terror...
              Pozdrawiam, Aga
        • anawu Do ju8 29.12.04, 22:44
          Ju8 czy rozbierasz małą przed wysadzeniem ją na nocnik? Jak zaczynałyście?
          Moja córcia ma 10 mies. i od kilku dni w łazience stoi nasz nowy nabytek wink) Ale
          mam plan zacząć od wysadzania "na sucho" tzn. jak zobaczę, że mała się napina to
          ją posadzę na nocniku - w ubranku i pampersie. Jeśli pojmie o co chodzi zrobimy
          kroczek dalej. Nie wiem czy to da jakieś efekty, ale też nie wyobrażam sobie,
          żeby moje dziecko w wieku 2,5 lat latało jeszcze z pieluchą. Ja też stosunkowo
          wcześnie byłam przyzwyczajana i to nie do nocnika ale do klozetu ze specjalną
          nakładką. Również nie czuję się w żaden sposób skrzywiona wink

          pozdrawiam,
          Anka
      • malwisienia Re: kiedy nocnik? 30.12.04, 13:58
        bardzo dziwne, ja podobno przestałam sikac w majtki jak miałam rok i 2 miesiące
        i według mojej mamy w porównaniu z innymi dziećmi było to bardzo późno
        • kurkumka Re: kiedy nocnik? 30.12.04, 18:09
          No i pewnie piUaś krowie mleko zagęszczone mąką, wisiaUaś w chodziku, zamiast
          gryzaka dostawaUaś skórkę z chleba, na tetrę zakUadano ci ceratę i td...
          Faktycznie, wszystkie wspóUczesne poradniki mówią o tym, co napisała drida.
          A to kiedy i jak będziecie uczyUy dzieci sikania na nocnik to wasza sprawa. Do
          siego roku mamuśki!
          Kacha
          • emi73 Re: kiedy nocnik? 30.12.04, 19:22
            droga kacho kurkumko!
            nie wszystko, co było "niegdyś", było złe! trzeba umieć z przeszłości wybierać
            rzeczy fajne, a eliminować złe
            a faktem jest, że za czasów naszego dzieciństwa nie było w Polsce wielkich
            koncernów z ich propagandą napędzającą sprzedaż
            • ju8 Do Anawu 30.12.04, 19:47
              W ubraniu posadziłam małą tylko raz, w sklepie, dla sprawdzenia czy w ogóle
              zechce siedzieć na nocniku. W domu ja rozbierałam od razu i musze powiedzieć, że
              to jedyne miejsce gdzie spokojnie siedzismile))) Nie czekam aż zacznie się napinać,
              tylko sadza ją zawsze po spaniu, spacerze, przed kapielą. Teraz mała robi kupki
              wręcz regularnie o podobnej godzinie. Życzę powodzenia
      • mama_debiutantka Re: kiedy nocnik? 30.12.04, 23:04
        > Dziecko przed ukończeniem 18 miesiecy, nierzadko nawet później, nie jest w
        > stanie kontrolować swych potrzeb fizjologicznych, zatem każde wcześniejszce
        > wysadzanie na nocnik to wyłącznie tresura, a nie trening. Oczywiscie możesz
        > próbować, możesz nawet odnieść mylne wrażenie, że mały zalatwia się już
        > samodzielnie do nocnika, jednak prawda będzie taka, że to ty odgadujesz jego
        > potrzeby i sama go wysadzasz, on "nie ma z tym nic wspólnego".
        > Pozdrawiam, Aga

        tiaaa...
        i wszyscy jesteśmy tresowanymi połamańcami psychicznymi, bo za naszego
        dzieciństwa nocnik wchodził w użycie, jak tylko dziecko zaczęło samo siedzieć.
        bez przesady - nasze pokolenie mogło w jakimś tam stopniu kontrolować
        zwieracze, a nasze dzieci nagle jakieś głupsze się urodziły? jakoś nie
        przemawia do mnie półtoraroczne dziecko, które jeszcze nie próbuje korzystać z
        nocnika. normalnie treserka ze mnie wink

        pozdrawiam smile
        • driadea Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 00:16
          Skoro już cytujesz moją wypowiedź, to może byłabyś łaskawa ją wcześniej
          przeczytać?
          Bo po pierwsze nigdzie nie wspominalam o krzywieniu psychiki, po drugie zaś,
          czego też nie doczytalaś, pisalam o tym, że przed 18 miesiącem dziecko nie jest
          w stanie kontrolować zwieraczy i jeśli załatwia swe potrzeby fizjologiczne do
          nocnika to jest to wyłącznie zasługa rodzica, który odgaduje ("widzi, że
          dziecko się napina") potrzebę pociechy. Nasze pokolenie mogło w jakimś tam
          stopniu kontrolować zwieracze, a jakże, około 18 miesiąca.
          Nie twierdzę, że nie można rozpocząć treningu czystości wcześniej, uważam
          natomiast, że to nie ma większego sensu.
          Pozdrawiam wszystkie bardziej i mniej jadowite mamy, życząc tym samym
          wszystkiego dobrego w Nowym Roku smile
          Agnieszka
          • inia25 Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 11:36
            dziewczyny nie badzcie dla siebie jadowite i ciete!!!! przeciez to czy
            posadzimy na nocnik 6 miesieczniaka czy 10, to wylacznie sprawa rodzica. tak
            jak z teoriami o zasypianiu: dla jednych zaklinaczka czyni cuda dla innych
            idealem jest "usnij wreszcie". niech kazda z was robi tak jak uwaza i w takim
            tempie jak jej i dziecku odpowiada. mysle ze nie ma co na siebie sie boczyc i
            byc zlosliwym. kazda z was ma swoja teorie, ale kazda z was jest matka i wie
            jak wychowac swoje dziecko. to sa nasze indywidualne sprawy. Jesli ktos zadaje
            pytanie "kiedy nocnik" to mysle ze nie chce wywyołac burzy, tylko pozbierac
            opinie innych mam i porownac ze swoja teoria, ale niestety na tym forum
            tendencja jest taka, ze coraz czesciej jedno niewinne pytanie wywoluje burze.
            powiedzcie sobie tak: kazda z nas ma swoja racje. i juz.
          • mama_debiutantka Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 12:00
            "skrzywienie psychiki" było rzeczywiście na wyrost - nie do Twojej wypowiedzi
            osobiście, ale jako dalsza część modnej obecnie teorii nocnikowej (i takie
            głosy pojawiają się jako argument przeciwko nocnikom przed 18 m-cem życia). nie
            gniewaj się.
            nadal jednak się nie do końca się z Tobą zgodzę. kontrola to jedno a trening to
            drugie. jeśli nawet dziecko nie umie kontrolować zwieraczy, to umie
            zakomunikować, że zbliża się "katastrofa". chyba że, znowu, nasze dzieci jakieś
            głupie są, bo wszystkie znajome mi panie z pokolenia mojej mamy, teściowej i
            babci zgodnie twierdzą, że już ok. 10-14 m-ca życia ich dzieci dawały jakoś do
            zrozumienia, że potrzebują wysadzenia (np. wołając "sisi"). więc wybacz, ale z
            odgadywaniem ma to niewiele wspólnego. to jest wyraźny komunikat, a za nim
            idzie kontrola zwieraczy. być może dokładała się do tego też i tetra, która nie
            dawała dziecku takiego komfortu jak pierwszy lepszy pampers i przez
            to "dopingująca" do zaprzyjaźnienia się z nocnikiem?
            jakoś pod tym względem bardziej ufam doświadczeniom poprzednich pokoleń, kiedy
            to obciachem był dwulatek z pieluchą, niż doniesieniom "uczonych" amerykańskich
            opłacanych zapewne przez producentów pieluch. wierzę, że moje dziecko nie jest
            głupsze ode mnie wink i nie ma to nic wspólnego z tresurą. tresurą jest
            np. "uśnij wreszcie", bo rzuca dziecko na głęboką wodę i wywołuje u niego
            strach (skoro bobas płacze...). ale ile osób, tyle pomysłów na życie.
            pozdrawiam smile
            do siego roku
            • driadea Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 12:13
              Nie chodzi o kontrolę ( a raczej jej brak) zwieraczy, ale o świadomość potrzeby
              fizjologicznej. Ale zostawmy to już, inia25 ma rację, każda z nas ma swoje
              zdanie i niechaj tak zostanie smile
              Zastanawai mnie jednak metoda "uśnij wreszcie". Cóż to takiego? Zaklinaczkli
              też nie znam. Czy możecie mi powiedzieć na czym polegają te metody i czemu
              służą?
              Byłabym wdzięczna smile
              • mama_debiutantka Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 12:51
                "uśnij wreszcie" polega z grubsza na pozwoleniu dziecku na uśnięcie z
                wyczerpania płaczem - trzeba malucha zostawić w pokoju wieczorem i, jeśli
                płacze zamiast zasnąć, wpadać do niego (pogłaskać, nie brać na ręce) raz na
                jakiś czas, żeby "nie czuł się opuszczony" (a niby dlaczego płacze?) podobno po
                paru dniach dziecko uczy się samo zasypiać w łóżeczku.
                "zaklinaczka" z kolei polega (też z grubsza) na byciu z dzieckiem, podnoszeniu
                płaczącego, uspokajaniu i odkładaniu do łóżeczka. skutek jak w "zaśnij
                wreszcie", brzmi nieco bardziej cywilizowanie.
                być może trochę spłyciłam, bo sama nie miałam nigdy powodu do stosowania
                którejkolwiek z w/w metod. poszukaj więcej na tym forum - jeszcze do niedawna
                co drugi wątek był na ten temat.
                pozdrawiam smile
                • driadea Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 16:22
                  Dziękować Bogu, moje dziecko po prostu śpi, bez żadnych udziwnień, niemniej
                  jednak dziekuje za wyjaśnienie smile
                  Pozdrawiam, Aga
    • gandalf21 Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 10:26
      Ja tez bardzo poprosze-moze zadziala
      gandalf21@gazeta.pl
      Dzieki
      • gandalf21 Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 10:37
        sorka za poprzednia wypowiedzi- oczywiscie nie do tego tematu.
    • joannarc Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 12:52
      Mój syn ma cztery lata. Gdy miał 7 m-cy kupiłam mu grający nocnik. Już przy
      pierwszym posiedzeniu zrobił siusiu i miał wielką frajdę gdy usłyszał
      melodyjkę. Na nocnik siadał bardzo chętnie, nigdy go do tego nie zmuszałam. Gdy
      miał 1,5 roku przestaliśmy używać pieluszek.
      Moje dziecko nie jest geniuszem, ale potrafił sygnalizować swoje potrzeby
      fizjologiczne po ukończeniu roczku. Nie robił tego zawsze, czasami nie chciało
      mu się przerywać zabawy i robił w pieluchę.
      Z nocnikiem był zaprzyjaźniony, nigdy go nie stresowałam przymusowym siadaniem
      na nocnik. I nikt mi nie powie że była to tresura dziecka.
    • olga50 Re: kiedy nocnik? 31.12.04, 16:01
      Dziś po raz pierwszy wsadziłam malucha (8m)jak widziałam , że coś zaczyna
      przeć smile
      Zrobiłam to bo spodobała mi sie teoria emi73. Lepiej jest przecież zrobić kupkę
      do pustej przestrzeni niż w ciasną pieluchę smile
      Polecam!!!To przeciez nie zaszkkodzi , a można na pieluszce zaoszczedzić wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka