inessa7
03.01.05, 19:44
Witajcie,
tydzien temu w niedziele urodzilam synka przez cesarskie ciecie. Mam chyba
straszna depresje. Juz w szpitalu plakalam za kazdym razem jak maluszek
plakal. Lezalam 2 dni z kroplowkami i nie moglam wstawac, ani brac mojego
maluszka na rece gdy plakal. Teraz jest troche lepiej ze mna ale nadal nie
wiem co robic gdy placze. Czy ma kolke, czy moze cos innego. Poprostu mysle
ze sobie nie poradze, ze sie nie nadaje na matke. Gdy dzwonia kolezanki to
tez placze. Najlepiej gdy jest maz ze mna ale niestety musi chodzic do pracy
i wtedy przychodzi moja mama ale jakos tez nie potrafi mi pomoc. Sama sie boi
i choc to dziwne drazni mnie czasami jej obecnosc. Poradzcie mi cos!!!
Prosze!!! Bo sobie nie radZe z tym wszystkim!!!