Dodaj do ulubionych

"Uśnij wreszcie" - za czy przeciw

26.01.05, 10:05
Jeszcze raz o usypianiu. Ponieważ wiele mam ma dylemat - stosować metodę czy
nie? Może zrobimy "ranking" i przekonamy się ile dzieci udało się tą metodą
uśpić a ile rozdrażnić? Piszcie w tytule "za" lub "przeciw" a w treści krótki
opis jak długo trwała nauka. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • monika121975 za 26.01.05, 10:10
      Zacznęsama.
      Nasza córeczka do 6,5mca życia nie przespała nawet 3godzin w jednym ciągu.
      Zaczęliśmy stosować metodę i tak :
      w pierwszym dniu wieczorem płakała 40min a w nocy budziła się ze 3 razy.
      Drugiego wieczoru już tylko 5, a trzeciego 7 i spała ciągiem po 5-6 godzin. Po
      czym przez kolejne 5 dni ładnie sama zasypiała bez miauknięcia nawet wieczorem
      i przed moim wyjściem do pracy rano i budziła się tylko 2 razy. Niestety
      mieszkamy z teściami, któzy wszystko zepsulisad Wchodzili do pokoju i wszynali
      awantury, że dziecko płacze itp.Po 6 dniach musiałam usypiać ją tradycyjnie
      czyli przy cycku, bo inaczej nie dało rady. W tą noc znów wstawałam do niej 7
      razy i podawałam pierś...Dla "świętego" spokoju teściów. A mała i tak płacze,
      bo ma teraz straszne problemy z zaśnięciem, nawet przy noszeniu na rękach. Na
      szczęście za 3 tygodnie się wyprowadzamy i rospoczniemy naukęna nowo, bo
      chcęmieć zdrowe, spokojne dziesko, które nie będzie musiało targać się po
      włoskach, żeby zasnąć. Musiałam się wyżalić.
      W każdym razie jestem jak najbardziej za, bo metoda NAPRAWDĘ skutkuje,
      potrzebna jesy tylko konsekwencja i wytrwałość
      • mojanoga Podnieś-odłóż 26.01.05, 13:22
        Moja coreczka ma dopiero 6 tygodni,więc nawet nie myślalam o tak radykalnej metodzie.Zastosowalam jednak tą dla mlodszych dzieci opisaną w Języku niemowląt i moja corcia dużo lepiej(spokojniej) i dluzej śpi.Nie muszę chyba dodawać,ze ja też mam troche czasu żeby ogarnąć siebie i mieszkanie,albo choćby coś zjeść(wcześniej nosiłam ja calymi dniami).Mam nadzieję,ze w związku z tym,że Zuzia już zasypia prawie sama(kilka razy jednak trzeba ją czasem podnieść) to nie będę musiala stosować "uśnij wreszcie".
    • grudniowa_mamusia Re: "Uśnij wreszcie" - za czy przeciw 26.01.05, 16:02
      Mój synek ma 6 tygodni, wcześniej zanim zasnął nosiłam go z 1,5 godziny. 3
      dzień stosuję tę metodę i skutkuje. Jestem zadowolona a i on jak nie śpi to
      poleży sobie na kocyku i już nie marudzi.
      • kalina_p za ale... 26.01.05, 18:00
        Ogolnie za przeczytaniem ksiazkismile)) mnie nie bylo potrzebne stosowanie tego w
        zasadzie, bo mala od urodzenia umie usypiac. Budzi sie tylko w nocy, jak
        smoczka zgubi ale wole raz wstac niz zaczac stosowac metode, jakos sie boje ale:
        super rzeczy pisza o porach snu i posilkow! Mialam z Kinga problemy z
        jedzeniem, nie miala apetytu a spac ja kladlismy jak najpozniej (logicznie
        myslac - zeby dluzej spala) ale to bzdury! Teraz je o okreslonych mniej wiecej
        porach i ma apetyt i idzie spac ok.20 i spi do 7-8 rano!!! Jest super.
        • kulka50 Re: za ale... 01.02.05, 13:18
          o harmonogramie dnia i jego zbawiennym wpływie na spokój dziecka (i rodziców!)
          można przeczytać prawie w każdej ksiażce o niemowlętach
          natomiast ta książka akurat jest mom zdaniem nie do przyjęcia
      • monika121975 Re: "Uśnij wreszcie" - za czy przeciw 01.02.05, 11:03
    • kulka50 zdecydowanie PRZECIW 01.02.05, 13:16
      metoda brutalna jak zadna inna
      najważniejsze w niej są jakieś idiotyczne odliczania minut zamiast uczucia
      dziecka
      zreszta już nie raz pisałąm, ze największym błędem matek jest przyzwyczajanie
      dziecka do spania z rodzicami a potem stosowanie takich brutalnych metod na
      odzwyczajenie
      • marcela04 Re: zdecydowanie PRZECIW 01.02.05, 13:51
        Szkoda komentowac Twoich wypowiedzi! Nie mialas problemu, nie stosowalas
        metody, dlatego nie rozumiesz tematu. Chodzi na tym watku o to, komu sie udalo
        nauczyc dziecko spac w lozeczku, a komu sie nie udalo, wspomiana metoda. Moje
        dziecko nigdy z nami nie spalo, ale zaczelo sie budzic w 5 m-cu kilkanascie
        razy w nocy. Wlasnie dzieki tej metodzie jest od paru miesiecy wyspane i
        radosne. Ma sile poznawac swiat!
    • michatka przeciw 01.02.05, 14:09
      jestem przeciwna wszystkim cudownym, uniwersalnym i działającym od razu metodom

      moim dzieciom dałam w kwestii spania wolną rękę - syn spał ponad rok razem z
      nami, córka od 3 mc zasypia sama w łóżeczku (nieprzyuczana przez nikogo ;-P)
      wszyscy mamy się dobrze wink

      jesli masz dylemat, czy stosować, czy nie, to chyba lepiej samej podjąc decyzję,
      niz sugerować się wypowiedziami na forum
      • io77 Re: przeciw 01.02.05, 14:21
        widzisz mam szczescie ze na Toje dzieci tak sie zachowywaly tylko pozazdroscic.
        Niestety (a moze na szczescie) maluszki sa rozne.
        U nas nic nie skutkuje tylko usnij wreszcie. Choc to tylko 2 dzien.
        Teraz nasz maluch to juz by nawet przy piersi nie zasnal.
        A dodam ze ma 8 tygodni. Jak mial szesci to potrafil 12 godzin nie przespac.
        I gdize tu logika i zadowolone dziecko, ze o rodzicach ktorzy maja byc
        spojkojni nie wspomne.

        Poza tym mysle ze kazdy moze poprosic o rade.
        Pozdrawiam
        Magda i spiacy wlasnie slodko Tymek
        • ksantypa7 Re: ??? 01.02.05, 16:32
          a możecie opisać dokładniej metodę "uśnij wreszcie"?????

          mama Mateusza
    • malgra przeciw 01.02.05, 16:38

    • szumajka przeciw 01.02.05, 16:49
      przeciw!!!!!!
    • beemka1 Za! 01.02.05, 20:51
      Co więcej, moja córka też zasmile
    • merlott za! :)) 01.02.05, 21:21
      my stosujemy 9 dzien i jest dobrze. trudne sa 2 pierwsze dni.

      gdy dyskutowalam na ten temat z moim znajomym, ojcem dwojki dzieci, ktore maja
      juz okolo 20lat, powiedzial mi: jesli masz cos zrobic zle w wychowaniu, lepiej
      byc zbyt twardym, niz zbyt miekkim. i ja to popieram.

      metoda "usnij wreszcie" jest trudna, ale musimy tez pamietac, ze dzieci w wieku
      7,8 miesiecy sa juz dosc sprytne. ucza sie nami manipulowac, walcza o swoje.
      moim zdaniem nalezy je uczyc zasad, pewnych ram, w ktorych maja funkcjonowac.
      no i niestety, jesli dziecko jest trudne, albo jesli zrobilismy blad na
      poczatku, nie wprowadzajac higieny snu od urodzenia, wowczas czasem pozostaja
      tylko takie metody.

      wazne jest jeszcze by wiedziec, ze ta metoda nie robi sie krzywdy dziecku. moze
      byc one zestresowane na poczatku i zbuntowane, ale juz po 2 dniach zauwaza sie,
      ze dziecko lepiej spi, jest radosne na drugi dzien i pelne sil do poznawania
      swiata.
    • olang przeciw 01.02.05, 21:30
      Dlatego,że jest to teoria ekstremistyczna,nie bierze pod uwagę indywidualnych
      różnic jakie przecież występują wśród niemowląt. Ustalony grafik jest żelazny,
      nie ma mowy o odstępstwach - bo jeśli, to cała metoda bierze w łeb.Właśnie to
      żelazne trzymanie sie sztywno określonych godzin zniechęciło mnie do
      spróbowania. Może zmienię zdanie, kiedy już będzie tragiczniewink
    • kulka50 do marceli 02.02.05, 12:31
      a skad ty wiesz moja droga czy ja mialam problem czy nie?
      wlasnie mialam i dokladnie zapoznalam sie z ta pseudometodą na zasypianie
      ciarki mi po skórze przechodzą kiedy sobie przypomne to wchodzenie do pokoju co
      kilka minut do płaczacego w niebogłosy dziecka
      dobrze ze w pore mnie oswiecilo co ja robie!!!
      to zwykle znecanie sie nad dzieckiem - ot co!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka