Dodaj do ulubionych

Kawalerka a niemowlę?!?

04.02.05, 17:35
Czy są jakieś mamy, które mieszkają w kawalerce??!!
Moja 2 miesięczna córka bardzo reaguje na wszelkie hałasy, a że gnieździmy
się razem w jednym smilepokoju to jak chcę ugotować, uprać, umyć się itp. to
mała śpi niespokojnie i bardzo krótko...
Czy można coś zrobić żeby nie musieć ciągle chodzić na paluszkach??
Czy któraś z was jest w podobnej sytuacji?
Czekam na ciekawe rozwiązania... Pozdrawiam wink
Obserwuj wątek
    • mamaskarba Re: Kawalerka a niemowlę?!? 04.02.05, 18:19
      Mieszkamy w kawalerce z synkiem, który skończy niedługo dziesięć miesięcy. Mały
      nie ma problemu ze spaniem w dzień, pod warunkiem, że nie zajmuję się domem w
      kompletnej ciszy. Wtedy najmniejszy dźwięk go wybudza. Ale jak włączę jakąś
      spokojną muzykę, nie za cicho i nie za głośno, to mogę sobie robić wszystko w
      pokoju i we wnęce kuchennej, a maluszka to nie budzi.
    • dexon Re: Kawalerka a niemowlę?!? 04.02.05, 18:19
      Ja jestem w trochę podobnej sytuacji.Tylko,że kuchnia jest osobno, ale bardzo
      malutka(i tak wszystkie zapachy lecą do pokoju).
      Antek ma 6 tyg.(może to dlatego,że jest jeszcze taki malutki),ale nie
      przeszkadzają mu zbytnio hałasy i zapachy.Normalnie oglądamy telwizję i
      zapraszamy gości, światło sie świeci,a on sobie śpi.
      nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale stosujemy praktyki z "Języka
      niemowląt",więc Antoś ma dość usystematyzowane życie.
      • zoi4 Re: Kawalerka a niemowlę?!? 04.02.05, 20:32
        Dzięki Dziewczyny... Spróbuje puszczać muzykę... może zagłuszy nieco odgłosy
        codziennego życia.
    • kjask Re: Kawalerka a niemowlę?!? 04.02.05, 20:43
      Mieszkam w kawalerce z mężem, synkiem [8m] i dwiema kotkami.
      Jeśli nie przyzwyczai się dziecka do spania w kompletnej ciszy to potem nic go
      nie obudzi - mój kochany synek nie reaguje już nawet na dzwonek telefonu. A
      muzyczka i owszem dobrze robi dziecku nie tylko jeśli chodzi o sen smile
      Pozdrowienia smile
      • amma81 Re: Kawalerka a niemowlę?!? 04.02.05, 22:21
        Ja mieszkam z moją 8 miesięczną córką i mężem w kawalerce z aneksem kuchennym.
        Jak mała śpi, musimy być trochę ciszej, ale bez przesady. Takie mieszkanie ma
        swoje zalety kiedy dziecko zaczyna raczkować, chodzić, bo masz je cały czas na
        oku, ale przyznam, że czasem chciałabym mieć jeszcze jeden pokój lub chociaż
        osobną kuchnię, gdzie mogłabym się na chwilę schować.
        • zoi4 Re: Kawalerka a niemowlę?!? 06.02.05, 17:13
          Naszczęście my mamy chociaż osobną kuchnię...
          wink)
    • tatiana24 Re: Kawalerka a niemowlę?!? 07.02.05, 22:03
      Mieszkamy w trójkę na powierzchni 28 m2, ale jest super – wszystko pod ręką.
      Plusy naszego mieszkanka to:
      - parter a nie 10 –te piętro
      - kuchnia z oknem
      - sympatyczni sąsiedzi
      - niski czynsz
      - daleko od TEŚCIOWEJ
      a przede wszystkim – ciasne ale własne .

      Może kiedyś dorobimy się czegoś większego.
      Pozdrawiamy
    • lidias82 Re: Kawalerka a niemowlę?!? 11.02.05, 14:54
      A my mieszkamy w jednym pokoju w akademiku, bo jesteśmy studentami - pokój
      całkiem spory, ale tylko jeden sad Mamy czteromiesięcznego synka i chyba od
      początku przyzwyczajony był do hałasów, dlatego niebardzo mu przeszkadzają.
      • moniasz28 Re: Kawalerka a niemowlę?!? 11.02.05, 21:37
        Ja mam 6 tygodniową córeczkę i mieszkamy w kawalerce. Przyzwyczajamy ją do
        wszystkich dźwięków. Ona nawet śpi kiedy odkurzam, a mamy dość głośny
        odkurzacz. W dzień nie chodzę po domu na paluszkach jak ma spać to będzie spała
        i przy tłuczeniu garnkami i innych domowych głośnych dźwiękach. Tylko na noc,
        żeby wiedziała że to już ta pora wyciszmy trochę telewizor, ale jeśli amy gości
        to nic nie robimy, zachowujemy się naturalnie czyli głośno. Ja byłam wychowana
        w ciszy dziadkowie zadbali żeby nic mi nie przeszkadzało i teraz jak gra
        telewizor, czy radio albo ktoś rozmawia nie zasnę. Nie chcę popełnić tego
        samego błędu z moim dzieckiem bo wiem jakie to jest strasznie uciążliwe na
        przyszłość. Z bratem rodzice już tego błędu nie popełnili i teraz wokół niego
        może się walić i palić a on jak ma spać tośpi.
    • niki129 Re: Kawalerka a niemowlę?!? 11.02.05, 21:58
      My tez mieszakmy w kawlerce z oddzielna kuchnia ale wejscie do niej jest z
      pokju Antek zosatl przyzwyczajony do glosnego zycia. To co zauwazylam budzi sie
      jak ktos mowi szeptem a jak sie normalnie rozmawia to spi. Wogole w dzien spi
      bardzo malo. Ciezko jest ale coz...mam nadzieje ze niedlugo sie to zmieni. Na
      pewno teraz musimy ograniczac do minimum wizyty wieczorne gosci - jest potem
      niespokojny denerwuje sie .Usypiamy go przy lampce i wylaczonym tv jak zasnie
      to wlaczamy tv - maly juz nei reaguje Troche trudno zapanowac nad porzadkiem
      maly ma 5 miesiecy mnostwo zabawek ktore szybko sie nudza i do tego sterta
      prasowanai kazedego dnia - ktora skladowana jest w wozku bo nei ma miejsca,
      wieczorem prasowanko i nastepnego dnia to samosmile Wytrzymalismy tyle damy rade i
      jescze troche czekam z utesknieniem az spoldzielnia odda wreszcie budynek w
      ktorym mamy 74m2 nie moge sie doczekacsmile))
    • krobka Re: Kawalerka a niemowlę?!? 12.02.05, 11:18
      My mieszkamy w akademiku w jednym pokoju, tazkze nawet osobnej kuchni nie mamy.
      Jestesmy w jednym pomieszczeniu non stop. Niestety tatus dzidzi "swiruje" i
      caly czas mnie ucisza. A ja uwazam ze nalezy mala przyzwyczajac do dzwieku, bo
      chodzenie na paluszkach doprowadza mnei do szalu wink
      Marzy mi sie mieszkanie 2-pokojowe ....smile Jak wygram w totka to sobie kupie smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka