Dodaj do ulubionych

Do mam,ktore karmia "sloiczkami".

17.02.05, 17:17
Drogie mamy!Chcialabym poznac Wasza opinie na temat sloiczkow.
Bedac w ciazy zalozylam,ze bede sama gotowala mojemu dzieciaczkowi,ale
kolezanka przekonala mnie do gotowych obiadkow( uprawy ekologiczne itp.)
Nie mam dostepu do zywnosci eko ,wiec zdecydowalam sie na sloiczki.I okazalo
sie,ze te zawieraja chemie,ktora uzaleznia maluchy od sloiczkowych
obiadkow .Co prawda dotyczy to produktow Niemieckich,ale
mysle ,ze produkowane w Polsce od nich sie nie roznia.Malo tego!W pokrywkach
od sloiczkow rowniez znajduja sie jakies szkodliwe zwiazki,ktore przenikaja do
pozywienia. Teraz nie wiem co jest dla mojego synka lepsze.Co o tym wszystkim
sadzicie? Monika

Teraz nie wiem co jest
Obserwuj wątek
    • malgra Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 17:19
      kurcze, skąd Ty masz takie info o chemi, która uzależnia?
      • isa2 Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 17:31
        Ja tez jestem bardzo ciekawa, skad masz te informacje. Patrzac na sklad potraw
        to wydaja sie one byc bardzo zdrowe, smakuja tez bardzo naturalnie!! Ciekawa
        jestem, gdyz nie chce truc mojego dziecka.

        Pozdrawiam
      • fredek77 Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 17:37
        Wiadomosc byla podana w niemieckiej telewizji.I z tego co wiem mowiono o tym juz
        wczesniej.Natomiast o pokrywkach i nie tylko, mozesz przeczytac(po niemiecku)na
        www.oekotest.de
        • malgra Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 17:53
          nie wiem jak jest u Was ale w Polsce, żywność dla dzieci jest dość
          rygorystycznie kontrolowana.
          Mam większe zaufanie do słoiczków niż do ekologicznej żywności.Dzisiaj spytałam
          w sklepie ekologicznym z jakiego gospodarstwa pochodzą marchewki i jabłka,
          które chciałam kupić i pani nie wiedziała a szef,który stał za ladą zmył się na
          zaplecze.
        • martaurb Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 20:26
          Fredek, usiluje znalezc te informacje o ktorych pisalas, ale jakos ich tam na
          tej stronie nie znalazlam.....moze zle szukalam????
          Znalazlam jedynie:
          "Industriell hergestellte Säuglingsnahrung hat darüber hinaus noch einen
          wichtigen Vorteil: Sie ist praktisch schadstofffrei.
          Denn was für die Jüngsten ins Glas darf, regelt in Deutschland die
          Diätverordnung - und die legt für Pestizide und Nitrat strenge Grenzwerte fest,
          die man beim selbst Kochen nicht unbedingt einhält. EU-weit geregelt ist für
          Babynahrung bislang nur der Gehalt an Pestiziden: Es gilt der strenge deutsche
          Grenzwert von 0,01 mg/kg. Um die Werte für Nitrat und Spritzgifte einhalten zu
          können, verwenden auch die konventionellen Hersteller immer mehr Lebensmittel
          aus ökologischer Erzeugung."
          (link: www.oekotest.de/cgi/ot/otgs.cgi?
          suchtext=&doc=29593&pos=2&splits=0:1530:3381:4536:6216:7551:9057:10781:12451:136
          05:15118)
          a to jest dokladnie zaprzeczeniem tego o czym pisalas! Nic nie rozumiem!
          W kazdym razie mieszkajac we Francji robie regularnie zakupy w Niemczech, bo
          niemieckie sloiczki nie zawieraja cukru (przynajmniej hipp prawie nigdzie go
          nie ma) a we francuskich to glowny skladnik sad
          No i oprocz tego sama tez czasami gotuje - malej nie robi wiekszej roznicy czy
          sloiczkowe czy mamine wink

          • fredek77 Re: Do Martaurb 17.02.05, 21:06
            Wysylam Tobie niewielki fragment.Jezeli chcialabys przeczytac wiecej wejdz na
            öko-test februar 2005 Babynahrung Gläschenkost Gemüsebreie.
            Das Testergebnis

            Mit den Breien für die ganz Kleinen steht es wahrlich nicht zum Besten: Nur
            sechs Gläschen bekamen ein "befriedigend", ein Gläschen erhielt die Note
            "ausreichend". Der Rest fiel mit einem "mangelhaft" oder "ungenügend" durch.
            Der Schadstoff Semicarbazid (SEM) ist entgegen den Versprechungen der Hersteller
            immer noch weit verbreitet. Fast alle von uns untersuchten Gläschen enthalten
            SEM im Dichtungsschaum ihres Deckels - und auch im Gemüsebrei. Dafür gibt es
            zwei Punkte Abzug. Nur bei zwei Gläschen von Alnatura ist weder der Deckel noch
            der Brei belastet. Für die Deckelproduzenten wird es Anfang August 2005 ernst:
            Dann ist gemäß der EU-Richtlinie 2004/1/EG die Verwendung von Azodicarbonamit
            (ADC), welches bekanntermaßen zur Bildung von SEM führen kann, in den Dichtungen
            für Metalldeckel verboten.


            Copyright © ÖKO-TEST Verlag GmbH, Frankfurt
            • martaurb Re: Do Martaurb 17.02.05, 21:32
              Fredek, znalazlam, dzieki! Chyba sie przejade i kupie sobie ten numer, zeby
              doczytac wiecej!
    • margarettka Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 18:02
      Ja karmilam mlodego z 5 m-cy sloiczkami i wszystko jest super. Potem zaczelam
      gotowac mu sama i wcina teraz moje obiadki, a ma prawie roczek. Ja bardziej
      ufam sloiczkom niz warzywom niewiadomego pochodzenia. Teraz Ignacy jest juz
      wiekszy, wiec pora sie przyzwyczajac to tego, co bedzie jadl przez cale
      zycie wink Ale wczesniej wolalam dawac mu sloiczki.
    • fredek77 Do margarettka 17.02.05, 18:15
      Mam pytanie.Przy przechodzeniu na normalne jedzonko Twoje dziecko nie mialo
      zadnych problemow?Ostatnio poklocilam sie z siostra o to,ze karmie sloiczkami i
      pozniej dziecko bedzie mialo problemy z "normalnym "jedzeniem.Ona uwaza,ze nie
      gotuje sama z lenistwa,a ja chcialabym jak najlepiej dla swojego dziecka.
      • margarettka Re: Do margarettka 17.02.05, 18:27
        Nie bylo zadnych problemow, ugotowalam zmiksowalam i podalam mu a on to po
        prostu zjadl i zadnych sensacji nie bylo, potem czasem gotowalam czasem dawalam
        sloiki, teraz juz tylko gotuje, a sloiki traktuje jako wyjscie awaryjne.
        Nie martw sie, dlaczego mialoby miec dziecko jakies problemy. No oczywiscie sa
        dzieci, ktore np nie lubia sloiczkowego jedzenia a sa i takie, ktore nie lubia
        tego gotowanego przez mame. Ale na to nie ma reguly.
    • e_magnolia Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 19:21
      droga fredek, napewno jestes najlepsza na świecie mamą dla swojego dzieciątka,
      swojej siostrze powiedz, żeby zajęłą sie lepiej swoimi dziećmi, jeśli tak owe
      ma, choć z tego co piszesz , to wydaje mi się, że nie jest mamą, pamiętaj moja
      droga o zachowaniu zdrowego środka, według mnie to teraz nie ma jedzenia
      całkiem ekologicznego, ja swojemu synkowi dawałam przez pierwsze dwa miesiące
      tylko słoiczki z dwóch prostych powodów, po pierwsze chciałam aby poznawał
      różne smaki, bo wydaje mi się że domowa niemowlęca zupka, z czego by nie była,
      każda jest taka sama - marchewkowa, po drugie nie wyobrażałam sobie jak można
      gotować takie małe ilości, tak,tak wiem że istnieja zamrażalniki, ale a ich nie
      używam smile
      stopniowo zaczęłam serwować mu własne wyroby, ale też nie tak jak książka
      piszę, bo staś zaczął jeść z nami z "jednego gara" (wszystkie zupy gotuje na
      lekkim wywarku z drobiu, ale nie dlatego, że jestem leniwa i niekocham swojego
      dziecka, co mogą mi zarzucić mamy-trole), ale dlatego, że moje dzieciątko samo
      mi wyjada z talerza, a przy tym jest duzym, silnym, bardzo mądrym
      ośmiomiesięczniakiem z ośmioma ząbkami smile
      więc głowa do góry, rób tak jak uważasz za słuszne, napewno zrobisz dobrze, i
      proszę o wyrozumiałość za te przechwałki, ale nie mogłam się powstrzyamćsmile
    • arras-k Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 21:34
      Nauczycielka z którą miałam podstawy żywienia człowika powiedziała, że chcąc
      dać dziecku do jedzenia cos bez chemi musielibyśmy chyba chodować to na
      księżycu.Teraz chemia jest we wszystkim, nawet w tych rzekomo ekologicznych
      produktach, bo nawet te ekologiczne produkty oddychaja skarzonym powietrzem
      (pisząc skarzonym miałam na mysli opary z silników samochodów i innych, które
      dostaja sie do powietrza).
    • mamamartusi Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 21:55
      Ja wlasnie przestalam malej dawac sloiczki. Tez czytalam ten artykul o
      sloiczkach i potem uslyszalam w tv. Stwierdzilam, ze sama tez moge gotowac, po
      co serwowac dziecku jakies trucizny z zakretek. Teraz kupuje produkty bio,
      chociaz i z nimi sa rozne afery. Niestety wszedzie jest cos. Nie ma super
      czystej zywnosci. Nie wiem, czy pamietasz, ze jakis czas temu w hippie znalezli
      pestycydy. A tez niby wszystko tak bardzo kontrolowane.
      Pozdrawiam
    • poleczka2 Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 22:12
      Ja tam gotuję. Wiadomo, że to co masowo produkowane nigdy nie będzie tak dobre
      jak domowe, przynajmniej wiem, co idzie do tych posiłków. Mnie też nie stać na
      ekologiczne warzywa więc podaję kupowane na lokalnej farmie, przynajmniej wiem,
      z którego pola.
      • fredek77 Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 17.02.05, 22:34
        Dziekuje wszystkim mamom za wypowiedzi.Zdaje sobie sprawe,ze w dzisiejszych
        czasach nic nie jest wolne od chemii,ale chcialam wybrac mniejsze zlo.Pozdrawiam
    • smartka Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 18.02.05, 20:37
      Dziewczyny, bądźmy rozsądne!!!
      Chemia jest wszędzie. Jak nie w słoiczkach to w marchewce którą kupisz, w
      wodzie, w kurczaku, którego dodasz do zupki... wszędzie.
      Poza tym skąd można wiedzieć że artykuł o chemii w żywności nie jest działaniem
      marketingowym konkurencyjnej firmy?
      Rozumiem że wszystkie chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej i popieram tę
      postawę ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy i koniec.
      A tak nie całkiem na serio to dzieci same sobie dostarczą chemii np. jedząc
      mydło hi hi.
      Pozdrawiam i nie dajmy się zwariować!
      • 2108004h Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 18.02.05, 23:12
        hej Dziewczyny, zgadzam się w zupełności, nie przesadzajmy;
        nie oglądam telewizji i nie mam pojecia o tym, że była jakaś afera ze
        słoiczkowym jedzeniem, a dodatkowo myślę, że niewiele pomoże naszym
        dzieciaczkom chronienie ich w dzieciństwie przed "chemicznym" jedzeniem, bo
        kiedy będą ciut starsze i tak pójdą z kolegami do mcdonald's i cały nasz trud
        na marne; dla mnie ważne jest, żeby mój maluch nie jadł cukru i żeby miał
        urozmaicone jedzonko, no i mieszam kaszki z przecierkami a do picia dostaje
        tylko wodę (i mleczko z piersi - a ja też przecież nie jem ekologicznej
        żywności),
        zwariować można od tych wiadomości - kurczaki z hormonami czy czymś tam, jabłka
        z opryskami itd - niedługo już nic nie będzie warto jeść
        takie czasy?

        pozdrawiam - mama 6 miesięcznego bobaska
        • ledzeppelin3 Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 19.02.05, 09:21
          Zawsze musi się trafić taki post, bo co jakiś czas wybucha rewelacja: a to
          słoiczki be, a to pampersy be, a to mleko modyfikowane be, a to woda Żywiec
          be...Tylko forum "Alergie dziecięce" to przebija (matka może jeść tylko chlebek
          kukurydziany, bo: ryż- be, kurczak- be, marchewka-be). Nie uchronimy dzieci
          przed wszystkimi realnymi i wydumanymi "niebezpieczeństwami". Im dziecko się
          wcześniej zahartuje, tym lepiej.
    • wiinga Re: Do mam,ktore karmia "sloiczkami". 19.02.05, 10:22
      Zwracam Wam uwage na jeszcze jeden aspekt: z dostepnych w Polsce słoiczków
      wszystkie (oprócz 2 czy 3 Hippa) zawierają ok. 30% marchewki. Czy Wasze dzieci
      nie zrobiły sie troche pomarańczowe na twarzy?? U nas tak było. lekarka
      stwierdziła, że dziecko dostaje za dużo marchewki i wątroba nie daje rady
      trawić tyle beta-karotenu. Ponieważ ostatnie badania twierdzą, że nadmiar beta-
      karotenu jest rakotwórczy, odstawiliśmyy wszystkie soczki i deserki z
      marchewką, a zupka zawierająca marchewkę, jest co drugi dzień. W pozostałe dni
      gotuję. Muszę przyznać, że jest to mniej uciążliwe niż myślałam, że będzie, no
      i spora oszczędność! Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka