ciesze sie,ze moj synek 3tygodniowy przesypia cala noc...ale czy tak byc
powinno? co ciekawsze po takiej nocce budzi sie i sobie lezy (czasem lize
rozek lub kocyk

, karmie go wtedy piersia, po czym on dalej sobie spi
kilka godzin! rozbudza sie dopiero w poludnie i wtedy chce juz czesciej jesc.
no a wieczorem lub poznym popoludniem zaczyna dokazywac- niekiedy placze
nawet rozpaczliwie i caly czas chce cycka i ssie zapamietale. przystawiam go
az trace sile! wieczorem dostaje jeszcze butle nan1, poniewaz jest chudziutki
(zreszta lekarka to zalecila, bo mowila,ze jest za chudy). po wieczornym
placzu w koncu usypiany przez nas zasypia i spi cala noc.
czy powinnam sie czyms martwic??