Mam problem ze swoją 2,5 m-czną córeczką - na karku, w jednej fałdce zrobiło
się odparzenie i mimo smarowania Sudocremem/Bephantenem/Nitrofurazonem nie
chce się zagoić

Wczoraj aż pojawiło się takie "pęknięcie"...
A jednocześnie co chwila robią jej się za uszkami - w miejscu "styku"
małżowiny z czaszką i na małżowinie takie twarde płatki skóry, potem to pęka,
zaczyna się sączyć, mała oczywiście drapie... Pomaga Nitrofurazon - ale na
chwilę. Po wygojeniu zaraz zmiany pojawiają się na nowo.
Po myciu jest dokładnie osuszana i naprawdę nie wiem już jak sobie z tym
poradzić

Już mi ręce opadają i nie wiem jak sobie z tym poradzić???? HELP!!!!!!!!