Moje dziecko obowiązkowo histeryzuje co wieczór około 1,5 godziny. Nie jest
to kolka (brzuch i kupki normalne, ładnie odbija itp.). Słyszałam za to o
niedojrzałoście układu nerwowego - dziecko odreagowywuje zebrane w ciągu dnia
bodźce. No i w związku z tym mam pytanie - słyszałam, że czasem podaje się
dziecku witaminę B6? Może macie z tym jakieś doświadczenia? Żal mi mojego
malucha (no i siebie też

), bo krzyczy jak opętany, nic go nie uspokaja,
NIC!!!