Bylismy niedawno z naszą córeczką u neurologa(bo to wczesniak),wszystko jest w porządku,dostaliśmy trochę rad typu więcej kłaśc na brzuszek,śpiewać,puszczać muzykę powazną i CZYTAĆ bajki!!!!Dwadzieścia minut dziennie!To ponoć wpływa na lepszy rozwój dziecka.Najpierw było mi tak dziwnie jej coś czytać,ale ona to naprawde lubi!Uspokaja się wtedy i patrzy na moje usta i próbuje naśladować moje miny.Ta lekarka powiedziała,że dzieci,którym się czyta od niemowlaka lepiej radzą sobie w szkole i są inteligentniejsze

Zastanawia mnie Wasza opinia na ten temat. Pozdrawiam!Dana