ksenia12
31.05.05, 22:12
moja córcia niedługo kończy 4 mc, a jej głowka niestety nadal lata na boczki.
jak ją trzymam na rękach twarzą do siebie, to muszę jej jeszcze podtrzymywać
karczek, bo głowka się chwieje. rehabilituję ją codziennie, ale i tak się
strasznie martwię. czy któraś z Was była w podobnej sytuacji, która
zakończyła się dobrze?