ela331
08.06.05, 22:34
Czy któraś z Was spotkała się z tym żeby dziecko bało się jeździć w wózku ???
Mój synek nigdy nie przepadał za jeżdżeniem w wózku ale do ok. 2 miesiąca
można go było jeszcze "namówić", natomiast póżniej było coraz trudniej, teraz
ma 4 miesiące i każdy spacer to jest mordęga dla mnie i dla niego,zaczyna
popłakiwać już w momencie wkładania do wózka,potem jest coraz głośniej, łzy
płyną strumieniem,robi się czerwony, i w końcu biore go na ręce i już jest
super, zero łez.Czasem uda się go uśpić na 0,5 godz.i to jeżdżąc po równym
asfalcie. Dziury, krawężniki powodują dodatkowy krzyk. Woziłam go w gondoli,
teraz w spacerówce, na płasko, na siedząco, bez budki, ze smokiem i ciągle
źle. Jak go przekonać do spacerów ?