Hej Dziewczyny!
Amelka niedawno skończyła 7 m-cy. Od wczoraj bardzo intensywnie stara się
sama usiąść

Przyjmuje pozycje do raczkowania i stara się wykombinować jak
zrobić by wyszło. Śmiechu przy tym

))) A ile razy orła wywinęła. Udało się
już kilka razy przycupnąć na pupie ale jeszcze boi się nie podpierać
rączkami. Próbowała nawet poruszyć się tzn "zaraczkować" ale tak jej się
pochrzaniło, która to ręka a która noga, że szkoda gadać

))) Czy u Was też
było tyle śmiechu? A tak poza tym to dzieci są chyba z gumy

Pozdrawiam!